"Codziennie Krok do Przodu"
Interaktywny wywiad z Marcinem Kosskiem dla Vortalu SPECOPS.

Opracował: Maciej "Kangur" Stopniak 


Marcin Kossek.
Spis autorów pytań:

Grandin
M4a1
Andrzej JAG

Robal
Trawa
Mack PL
FREEKI 

Grandin

Wiadome jest, że służba w desancie to dodatkowy atut podczas "selekcji" do jednostek AT. Co jednak może zrobić osoba, która ma zamkniętą drogę do jednostki desantowo-szturmowej ze względu na przekroczenie norm wzrostu i wagi (pomimo treningu sztuk walki, ćwiczeń na siłowni i ogólnej bardzo dobrej kondycji)? Kończyć jakieś specjalistyczne kursy w cywilu czy może w wojsku ubiegać się o przyjęcie do ŻW (zawsze to bliżej Policji), albo mimo wszystko starać się o desant? 

- Witaj. Zasadnicza służba wojskowa, odbyta w jednostkach Desantowo - Szturmowych, niewątpliwie jest atutem na drodze selekcji do jednostek AT. Sam przechodziłem właśnie taką drogę i jeśli miałbym szansę zrobić to raz jeszcze, to nic bym ze swojej drogi nie zmieniał.. Muszę Ci powiedzieć, że jestem przekonany, iż warto kończyć wszystkie możliwe kursy specjalistyczne, podnoszące Twoją sprawność psychointelektualną oraz uzbrajające Cię w nowe atuty. Mam tu na myśli takie kursy jak, alpinistyka miejska, kurs spadochronowy czy nurkowania. Każdy z nich, na pewno pozwoli Ci przede wszystkim sprawdzić Siebie, co będzie również miało spory wpływ na podjęcie tak trudnej decyzji, jaką jest podjęcie służby w AT. Każda z tych specjalności, przybliży Ci jednocześnie Twoje przyszłe zajęcie i być może, ukończenie tego typu kursów bardzo Ci pomoże w podjęciu definitywnej decyzji.

Wracając do wojska, powiem Ci tak, zrób wszystko, aby jak najszybciej i jak najefektywniej przejść przez zasadniczą służbę wojskową. Pamiętaj, że masz zupełnie inny cel zawodowy i rób wszystko by go osiągnąć. Jeśli nie dostaniesz się do Desantu (18 Batalion już też jest w pełni zawodowy) lub do innych „wprowadzających” jednostek, to w takiej sytuacji potraktuj wojsko jako punkt na drodze do celu a nie jako element składowy celu. Wówczas jest łatwiej podejmować decyzje.

Pozdrawiam Cię i życzę wytrwałości

M4a1 

1)   Co Pan sądzi o nowym pistolecie maszynowym H&K UMP? Czy ma on szanse zastąpić klasyczne MP-5 w arsenałach jednostek antyterrorystycznych ? Jego niewątpliwą zaletą jest niska cena, ale czy dorównuje on wg Pana MP-5?  

- Witaj, bardzo rozsądne pytanie. Odpowiedź na nie, jest warunkowana zmianami w następującym kierunku:

- Ewolucja jednostek AT w kierunku karabinków pośrednich (M4, G 36C, A91 etc.), oraz pistoletów maszynowych potocznie zwanych PDW.

Każdy z wymienionych rodzajów uzbrojenia, ma siłę ognia znacznie przewyższającą klasyczne 0,45 zastosowane w UMP. Robiąc tego typu analizę, należy wziąć pod uwagę oczekiwania wobec zastosowania innego rodzaju pistoletu maszynowego niż klasyczne MP-5. Z moich doświadczeń wynika, iż jest to podyktowane, profilowaniem operacyjnym, w którym rolę mniej istotną odgrywa typowa moc obalająca pocisku (0,45 w UMP), a priorytetem jest możliwość głębszej penetracji przeszkód (zastosowanie w sytuacjach przeciwko osobom wyposażonym w kamizelki kuloodporne, znajdującymi się za stałymi przeszkodami terenowymi itp.). W tych sytuacjach UMP nie dorówna karabinkom pośrednim lub PDW.  

- Osobiście wolę MP-5, jest bardziej miękki, jestem do niego przyzwyczajony, ale nie jest wykluczone, że jego era nadbiega końca. Uważam, że wszystko na to wskazuje, że tak. Świat się zmienia, skala terroryzmu również, kończą się standardowe - modelowe metody walki z terrorystami, również w zakresie uzbrojenia. UMP to znakomity PM, choć ma kilka detali, które mi nie pasują ze względu na moją technikę pracy na PM (obustronna i oburęczna na krótkiej kolbie). Uważam również, że mając na uwadze, między innymi powyższe czynniki, w jednostkach AT nie odegra większej roli jako broń podstawowa. Jako broń opcjonalna, niewykluczone.

 
2)   Czy jest według Pana sens utrzymywania rewolwerów w arsenałach jednostek AT po wynalezieniu pocisków woreczkowych?
Z poważaniem,

- Jest. Każdy typ uzbrojenia może mieć zastosowanie w operacjach specjalnych. Era rewolwerów już dawno minęła, zostały skutecznie wyparte przez nowoczesne pistolety, ze względów tak oczywistych dla Pana jako specjalisty, że nie będę się nad tym zatrzymywał. Z całą pewnością jednak, nie miało na to wpływu, wynalezienie amunicji niepenetrującej, która z taktycznego względu, nie znajdzie zainteresowania w jednostkach bojowych (AT, JS). Amunicja niepenetrująca, może mieć nieprzewidziane oddziaływanie na każdą osobę, nie bez znaczenia są też takie z pozoru błahe czynniki jak pora roku (ilość warstw ubrań), oraz na przykład, ewentualny wpływ środków psychotropowych na odczuwanie bólu. W operacjach antyterrorystycznych, jedynym skutecznym środkiem wyeliminowania zagrożenia ze strony terrorystów, jest fizyczna likwidacja terrorystów. Nie ma tam czasu na poprawki, oraz przede wszystkim na niepewność, spowodowaną użyciem tego typu amunicji.

Jest taka zasada, że Antyterrorysta, jeśli nie chce zabić, to po prostu nie strzela…

Rewolwery mogą być jednak stosowane jako tzw. Back Up w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia operatora. Między innymi, dlatego były do niedawna (częściowo jeszcze są) używane przez operatorów z GIGN, co powodowało złośliwe komentarze. Wynikały one ze zwykłego braku wiedzy operacyjnej i uproszczonego spojrzenia na osobiste wyposażenie.

 Pozdrawiam

Andrzej JAG

Czy ma ulec "poprawie" sytuacja z ew. użyciem JW 2305 GROM w Polsce?Co Pan sądzi o "nowej" MP-7? Pozdrawiam.

 - Witam. Nie zmieniam zdania na temat JS GROM. Uważam, że to nasza najlepsza wojskowa Jednostka Specjalna, ale powinna jak najszybciej zostać wyciągnięta z MON zanim ją tam zmarnują na dobre. Im dłużej tam będzie, to będzie przybierać standardy MON, bo MON nie jest w stanie nabrać standardu GROM, to zupełnie inny świat. Należałoby również sprecyzować, w jakiego typu działaniach GROM miałby być używany wewnątrz naszego kraju. Uważam, że w wypowiedziach polityków na temat użycia GROM w Polsce (w wypadku dużej operacji antyterrorystycznej), jest więcej socjotechniki (uspokojenia nastrojów społecznych), niż rzeczywistego ich przekonania, co od tego pomysłu.

Moim zdaniem, wpierw się powinny odbywać regularne, wieloletnie spotkania (treningi) koordynujące działania tej Formacji Specjalnej z policyjnymi antyterrorystami. Zarówno w zakresie procedur operacyjnych pola walki, jak i samych szczegółów taktyki specjalnej. Działań takich nie ma i to jest, moim zdaniem, największa nasza porażka i jednocześnie jeden z koronnych dowodów na brak możliwości przeprowadzenia skomplikowanych, operacji ratunkowych w naszym kraju.

 Tak na marginesie tej sprawy, uważam, że w Polsce powinien, jak najszybciej powstać solidny zespół roboczy, który w końcu zajmie się kilkoma najważniejszymi problemami polskiego AT, ale nie zmianami strukturalnymi i zapewnianiem sobie etatów, tylko kompleksowymi rozwiązaniami taktycznymi i wyznaczeniem kierunku w przyszłości, do którego trzeba dążyć. W policyjnych oddziałach antyterrorystycznych, jest wielu wartościowych chłopaków, ale nikt ich nie chce słuchać i nie bierze pod uwagę ich zdania, często bardzo rozsądnego. Prawdopodobnie swoją wiedzą, zagrażają nieudacznikom na stanowiskach kierowniczych i koło się zamyka.

 Jest tego tak wiele, że jeśli nie zajmie się tym ktoś jak najszybciej, to zaległości niedługo będą nie do odrobienia. Na moją ocenę, jesteśmy w tej dziedzinie w tyle minimum 10 lat.

Wracając do 2305, chciałbym jeszcze zaznaczyć, że na tym polu, nie ma również miejsca na licytacje, kto jest lepszy i kto powinien działać w Polsce na wypadek sytuacji podobnej do NORD OST – Grom czy ZOA. To niepoważne. Tylko połączenie sił, o których pisałem wcześniej, daje jakiekolwiek gwarancje sukcesu na wypadek wspólnych działań. Dopóki tego nie zrozumiemy, nie będziemy mięli ani w pełni profesjonalnego GROMU ani profesjonalnego ZOA. Recepta na uzdrowienie tej sytuacji jest bardzo prosta, ale może właśnie w swej prostocie niemożliwa jak na razie do zrealizowania…

  Niech Pan spojrzy na propozycję użycia wojska wewnątrz kraju na wypadek zamachów terrorystycznych również z innej strony.

Jeżeli ministerstwo obrony narodowej informuje, że na wypadek ataku terrorystów, wprowadzi wojsko do działania wewnątrz kraju, to daje ono w ten sposób kilka bardzo niebezpiecznych sygnałów. Przede wszystkim, składa w ten sposób wotum nieufności wobec Ministra SWiA, jednocześnie informując i obywateli polskich i potencjalnych terrorystów słuchających jego wystąpienia, że resort spraw wewnętrznych w Polsce (ustawowo odpowiedzialny za tego typu sytuację) kompletnie sobie z tym nie radzi i jednostki wchodzące w jego skład są niekompetentne (nie mam na myśli użycia takich komponentów wojskowych jak Brygada Chemików).

Wprowadzenie wojska do działań wewnątrz kraju, powinno być ostatecznością, bo jest to już nasza ostatnia deska ratunku. Jeżeli wprowadzimy wojsko w wypadku kilku zamachów lub incydentów z zakładnikami, to, jaki damy przekaz potencjalnym przeciwnikom militarnym?  

Odpowiadając na drugą część Pana pytania, MP7 to kompromis pomiędzy karabinkami szturmowymi, o których pisałem wcześniej a standardowym uzbrojeniem 9 mm MP-5. Mnie się podoba ta broń, ale myślę, że za wcześnie o analizę jej przydatności. Pozwólmy się jej wykazać. Pozdrawiam.

Robal

Witam!


1) Swego czasu plk. Polko wspomnial o tym, ze w jednostkach AT/CT sa 'sekcje zajmujace sie obeserwacja zlych ludzi". Skadninad wiadomo, ze czolowe jednostki maja sekcje rozpoznawcze w swoich strukturach Mam pytanie ; czy zajmuja sie one tylko bezposrednim rozpoznaniem (obserwacja przed szturmem) czy tez ich zakres zadan jest szerszy?

Witam. To jest wątek, który musi pozostać bez odpowiedzi Niech Ci się Robalu, nasuwają inne pytania.

2) W okolicach poczatku wojny z Irakiem , w medniach pojawily sie informacje ze niektorzy zolnierze SAS robia sobie (prywatnie) operacje polepszajace wzrok. Czy spotkales sie z przypadkami prob "poprawiania natury" przez opertorow (operacje wzroku, farmakologiczne wspomaganie np. hamujace metabolizm itp.)?
 

- Tak, nie ma w tym nic nadzwyczajnego i niewłaściwego. Jeżeli jest to pod kontrolą wyspecjalizowanych lekarzy, to czasem jest to jedyna droga do pracy w upragnionej jednostce.

3) Jak obecnie wyglada kwestia morskich operacji AT/CT w Polsce, i jak powinno to wygladac (czy powinno byc to w gesti 1 jednostki , specjalnie do tego celu utworzonej, czy pododdzialu w centralnej jednostce CT)?
 

- Działania na morzu to osobny rozdział operacji AT, akurat jestem w trakcie pisania rozdziału do mojej książki, dotyczącego ratowania zakładników na obiektach wodnych. Nie chce i nie mogę wejść w szczegóły organizacyjno taktyczne, a Twoje pytanie, jest nakierowane na ujawnianie takowych.

W skrócie, odpowiem w ten sposób: działania szturmowe na obiekty wodne (np. promy i liniowce pasażerskie, tankowce, frachtowce, okręty wojenne z bronią niekonwencjonalną na pokładzie, platformy wiertnicze) powinny być w gestii jednej, Centralnej Jednostki CT, mającej w swych strukturach, wyspecjalizowany oddział morski. Jednostka taka, powinna być samowystarczalna i poprzez to, powinna posiadać inny stan etatowy w pionie bojowym niż jest to przyjęte w standardach polskich. Od wielu lat wskazuję na niewłaściwe rozwiązania strukturalne w AT w naszym kraju. Przez to dochodzi do takich nieporozumień, jak ćwiczenia z odbijania zakładników na promach, przez jednostki kompletnie do tego nieprzygotowane i co gorsze nieprzeznaczone. Jestem również w trakcie przygotowywania dużych zajęć na wodzie poza krajem, i muszę powiedzieć, że nawet na etapie logistycznym mięlibyśmy sporo kłopotów. Na przykład w sprawie transportu droga powietrzną, bo jak byśmy przerzucili w ten sposób na Prom lub Liniowiec Pasażerski około 150 do 200 operatorów? A co ze śmigłowcami ubezpieczenia podejścia i odwrotu? Co z treningami dla strzelców wyborowych operujących z pokładów śmigłowców i z uzbrojeniem dla nich, przecież do tego się nie nadaje TRG? Widział ktoś w AT konspekt na takie zajęcia i obóz dla strzelców wyborowych wyspecjalizowany w tym kierunku? Tego typu znaków zapytania jest naprawdę bardzo wiele.


4) jaka jest Twoja opinia o nowych rosyjskich pistoletach (PJa, GSz-18, PMM i inne)? czy sa one uzywane przez Specnaz i CSN?


Nie jestem upoważniony przez moich przyjaciół z CSN do komentowania ich typów uzbrojenia. Myślę, że to zrozumiesz. Ale powiem tyle, że nie są to nowe typy uzbrojenia, jeżeli chodzi o CSN.

Pozdrawiam

Trawa

Witam !

Moje pytanie pochodzi z dosyć amatorskiego rejonu.

Czy szkolenie odbywane w ramach paramilitarnych organizacji młodzieżowych Strzelec, Kabar... może okazać się przydatne dla kandydatów do JS (szeroko pojętych).

Witaj. Każda forma samoedukacji i rozwoju w przyszłym kierunku zawodowym jest potrzebna. Tak, uważam, że to się może przydać, ale musisz sam nabrać odpowiedni dystans do tego, co tam będziesz robił w porównaniu z pracą (służbą) w prawdziwej JS.

 Pozdrawiam

Mack PL

Witam

1) co sądzisz o użyciu psów w jednostkach antyterrorystycznych? Nie chodzi mi o psy służące do wykrywania materiałów wybuchowych, ale o psy bojowe jak np. psy we francuskiej jednostce RAID. Wiem, że nasze jednostki AT także takowe posiadają(lub posiadały). czy są one tylko ciekawostką , czy też są przydatne?

- Witaj. Uważam, że jest miejsce na wykorzystanie psów agresorów w operacjach HRA (zatrzymań wysokiego ryzyka). Jest wiele sytuacji taktycznych, w których mogą się okazać bardzo przydatne. Proszę jednocześnie o zwolnienie mnie z wchodzenia w szczegóły taktyki.

2) w jaki sposób antyterrorysta powinien się zachować wobec obecności psa, w trakcie wykonywania działań(zatrzymania itp.) w budynku? Czy powinien go zastrzelić , czy też ma jakieś inne sposoby(środki) na unieszkodliwienie go?(zakładam, że pies jest duży, ale niekoniecznie agresywny).

- Niestety, jedynym skutecznym zablokowaniem agresji ze strony psa w kierunku operatora, jest jego eliminacja. Mimo (jak zapewne wiesz z doświadczenia), że duże psy bardzo dziwnie reagują na krzyk, hałas Flashbang lub wysadzania drzwi i okien, to nikt nie może sobie pozwolić, aby z powodu psa wstrzymać realizację działań priorytetowych. Nikt też nie zaryzykuje utraty własnego zdrowia z litości do zwierzaka, który kompletnie nie wie, co się dzieje i jest skrajnie nieprzewidywalny w zachowaniu. To bardzo przykra procedura.

3) Czy używanie na hełmie wizjera kuloodpornego(tak jak np. jednostki francuskie czy niemieckie) uważasz za dobry pomysł, czy też może to stwarzać jakieś problemy np. w użytkowaniu(celowaniu) broni i powinno to zależeć tylko od osobistych preferencji komandosa?

Uważam, iż w działaniach HRA, jest to niezbędne. Słusznie zauważyłeś, że to osobiste preferencje zaważą czy dany operator potrafi skutecznie operować bronią w takim wyposażeniu czy też nie. Bardzo ciekawe w tym temacie są nowoczesne wzory rosyjskich hełmów balistycznych SFERA.

4) Pomijając aspekty polskiego prawodastwa(możliwość użycia wojska w kraju) , kto powinien dowodzić operacją odbicia zakładników, gdyby doszło do współpracy ZOA i GROMu? Żołnierz czy policjant?

-W moim przekonaniu, na obecną chwilę, nie ma to większego znaczenia. Wpierw trzeba mieć możliwość wspólnego działania, później opracować jego zakres operacyjny (organizacja, taktyka, etc.), bardzo dużo wspólnie trenować a dopiero później rozmawiać o dowodzeniu i to na samym końcu. Wiem, że u nas najpierw się dzieli stanowiskami a dopiero później się wszyscy zastanawiają, co zrobić, aby te stanowiska miały rację bytu, ale jeśli chcemy profesjonalnie tworzyć strukturę do walki z terroryzmem, musimy się wnieść ponad nasze przyzwyczajenia. Ja wskazałem przykład rozwiązania systemowego, które skutecznie reguluje tego typu podział kompetencji.


5) Czy na wyposażeniu policyjnych jednostek AT znajdują się granaty bojowe(obronne lub zaczepne). Jeśli nie, to czy takowe w sytuacji nie związanej z odbijaniem zakładników powinny się znaleźć na ich wyposażeniu?

- Oczywiście, że powinny, to samo się tyczy granatników nasadkowych. Zmuszają do tego określone sytuacje taktyczne. Ale do tego potrzebna jest zmiana sposobu myślenia, oraz rozróżnienie walki z terrorem kryminalnym od walki z terrorem globalnym.

6) Czy karabiny wyborowe kalibru 12,7 mm mają wg. Ciebie zastosowanie w działaniach policyjnych jednostek AT. Jeśli tak, to w jakich sytuacjach?

- Tak, uważam, że jest pole do zastosowania tego typu broni. Niekoniecznie ze względu na dystans prowadzenia ognia. Poza tym ja wole operować sformułowaniem Operacje o charakterze policyjnym wykonywane przez Oddział AT. Ta drobna zmiana, powinna być również przyczynkiem, do zrozumienia istoty funkcjonowania dużego Centralnego Oddziału AT.

7) Czy komandosi powinni przewozić dodatkową amunicję w samochodach, na wypadek powtórki sytuacji z Magdalenki i szybkiego wyczerpania amunicji w starciu z przestępcami(polscy żołnierze w Iraku przewożą dodatkową amunicję w samochodach, na wszelki wypadek)? Czy też, to co mają na sobie powinno być wystarczające?

- Kilka lat wcześniej pisałem o potrzebie zmiany istniejących procedur, również w zakresie wprowadzenia tzw. Pakietów Amunicyjnych. Nie chce się powtarzać, jeśli ktoś się nie nauczył w tamtej sytuacji, to na poprawę nie ma szans.Oczywiście, że powinno się wozić taki zapas w załadowanych magazynkach, ma Pan rację kompletną.

8) Czy aby zostać snajperem w jednostce AT, należy najpierw przejść cały cykl szkolenia "zwykłego" operatora? I czy jakaś grupa pozostałych operatorów powinna przechodzić szkolenie snajperskie, aby posiadać dodatkową funkcję, stanowiąc swego rodzaju rezerwę snajperów na wszelki wypadek?

- Uważam, że jeżeli osoba, która się zdecyduje, aby zostać strzelcem wyborowym, przejdzie wcześniej cykl szkolenia dla szturmowca, może to jej tylko pomóc a nie zaszkodzić. Pozwoli to lepiej zrozumieć, zakres wykorzystania grupy strzelców wyborowych w operacjach ratunkowych. Nie jest złym rozwiązaniem, jeżeli w każdej sekcji bojowej jest też kilka osób o specjalizacji dodatkowej z zakresu strzelca wyborowego. Ale należy wziąć pod uwagę, że etatowa sekcja strzelców wyborowych powinna być również na tyle liczna (minimum 24 osoby), aby była samowystarczalna do większości operacji ratunkowych (Np. na samolocie pasażerskim lub autobusie) biorąc pod uwagę Opcje Strzelców Wyborowych.

9 ) Czy dowódcę oddziału AT(np. ZOA) koniecznie powinien być komandos, czy też wzorem np. jednostki z Korei Pd. raczej oficer-administrator, który lepiej radzi sobie z biurokracją?

- Dowódca takiej jednostki, powinien być człowiek, który jest na tyle sprawny intelektualnie, że swoim działaniem jednostce przynosi więcej korzyści niż strat. Nie musi to być komandos, na takiej funkcji jest potrzebne myślenie pragmatyczne oparte o umiejętności abstrakcyjnego rozumowania. Komandos powinien być jego zastępcą do spraw bojowych. Dowódca powinien być wizytówką jednostki na zewnątrz i gwarantem jej stabilności.

11) Mówiłeś o pewnej wizji wyłączenia GROMu i ZOA z dotychczasowych struktur. Pomijając szczegóły tego rozwiązania, jak powinny być te jednostki po takim zabiegu podporządkowane? Czy o ich użyciu na wniosek odpowiedniego ministra winien decydować premier(prezydent)? Rozumiem, że musiały by być podporządkowane odpowiednio wysoko, ale jak powinna wyglądać droga decyzyjna o użyciu tych oddziałów?

- Taka struktura scalająca tego typu jednostki, powinna być podporządkowana pod Premiera RP. Jeżeli Premier, po konsultacjach ze swoim zespołem doradców, uznałby, że dana sytuacja wskazuje na użycie tego podmiotu, podmiotowi temu podlegałyby automatycznie wszystkie terenowe struktury, nie na prośbę tylko na rozkaz, bez względu na to, kto komu takie polecenie wydaje (przecież działa stricte z polecenia Premiera RP). Tylko w ten sposób, można jasno wskazać, kto, za co jest odpowiedzialny i kto, za co ponosi konsekwencje. Pomijam fakt rozwiązania dotychczasowych kłopotów kompetencyjnych, centralizacji szkolenia, oraz samowystarczalności etatowej do działania. Mam gotowy ten projekt, wiem, że jest nim dość mocno zainteresowana grupa ludzi, którzy być może w niedalekiej przyszłości, będą kształtować rzeczywistość w tym zakresie. Zobaczymy.

12) Jak powinna być uzbrojona sekcja(para) snajperska? Czy tylko jeden z nich powinien posiadać kbw 7, 62 mm, a drugi(obserwator) HK-36K(tak jak w ZOA), czy też lepiej by było gdyby obaj mieli kbw, aby móc działać na zmianę w trakcie dłuższych akcji?

- Oczywiście, że obaj powinni posiadać Karabin Wyborowy, ponieważ jest to broń indywidualnego zaszeregowania. Należy wziąć jeszcze pod uwagę, że wiele sytuacji taktycznych, narzuca pewne rozwiązania w zakresie uzbrojenia również strzelców wyborowych (na przykład, jak pisałem wcześniej, operowanie przez strzelców wyborowych z pokładów śmigłowców podczas działań na wodzie lub Opcja Strzelców Wyborowych). W standardach uzbrojenia dla strzelców wyborowych, musi się znajdować również broń z tłumikami dźwięku, co pozwala zachować niezdekonspirowane stanowisko ogniowe… To tyle, ile mogę na ten temat napisać.

 Pozdrawiam

FREEKI

Witam!

Jak myślisz, co jest prawdziwą przyczyną publikowania na Twój temat nieprawdziwych artykułów (patrz. Paszkwil zTrybuny) i prób rozpowszechniania tych samych informacji w środowisku? Czy brak umiejętności może być Twoim zdaniem, przyczyną aż tak nieuzasadnionej agresji wobec Ciebie?

Witaj. Mam zasadę, że nie odnoszę się do nieprawdziwych informacji na swój temat, ponieważ ich skala jest (była) w środowisku tak duża, że musiałbym się zająć tylko udowadnianiem, że nie jestem wielbłądem. Tamten artykuł z „Trybuny (niepodpisany, niesprawdzony u źródła) w całości się nadawał na sprawę w sądzie, ale nie ma sensu podbijać rangi tego dziennika poprzez wytaczanie im sprawy.

Cały czas, ta sama grupa nieudaczników (dokładnie wiem kto to robi), stara się namawiać pojedynczych dziennikarzy, do takich samych paszkwili jak tamten, na mój temat, jednak rzetelność dziennikarska stopuje te zapędy poprzez weryfikację informacji.

Taki mamy kraj, ja już się nauczyłem z tym żyć, oraz zauważyłem, że im częściej na mój temat rozpowszechniają nieprawdę, tym więcej mam dowodów sympatii z tego środowiska i zaproszeń do wspólnych ćwiczeń. To jest prawdopodobnie cena, która muszę płacić za niezależność i sukces. Działam w myśl zasady, że: „
Miarą moich sukcesów jest ilość moich wrogów, bo w tym kraju pełnym nienawiści do siebie samych, nie da się funkcjonować inaczej. Gdybyśmy tyle samo energii, którą przeznaczamy na wzajemne niszczenie, przeznaczali na wzajemnie budowanie, to na pewno wiele byśmy zyskali jako naród.

Nie wiem tak naprawdę, czemu mnie atakują, myślę, że to wynika z tego, iż traktują mnie jako konkurencje (a przecież nie jestem, działam poza krajem), i że nie potrafią stworzyć alternatywy dla tego, co ja mogę przekazać jednostkom w kraju. Jako, że są za to odpowiedzialni, wola dyskredytować mnie, zamiast chociaż spróbować zrobić to, co jest w ich obowiązkach. A tak naprawdę, to ja w ten sposób odwalam ich robotę, której nie potrafią wykonać i to powinno być dla nich wygodne.

Powiem Ci tylko, że ta sama grupa ludzi, która mnie stara się oczerniać, co chwile się do mnie zwraca o informacje i dokumentację szkoleniową i pomoc w taktyce. I za to ich po prostu uwielbiam.

Kiedyś napiszę, o tych wszystkich prowokacjach, jakich się dopuszczają wobec mnie, na razie jeszcze muszą zaczekać i zrozumieć, że nazwisko Kossek nie jest lekarstwem z apteki na kompleksy i nieudolność.

Co rozumiesz przez strzelanie taktyczne i walkę pistoletem?

Strzelanie taktyczne, to w moim rozumieniu, wyrobienie konkretnych odruchów u trenujących operatorów. W skrócie, chodzi mi o to, by w czasie prowadzenia kontaktów ogniowych, operatorzy cechowali się odpowiednią agresją, bezwzględnością, popartą chłodnym realizowaniem założeń taktycznych i co najważniejsze, nieuchronnością ich zastosowania.

Perfekcyjne posługiwanie się każdym etatowym rodzajem broni uważam za niezbędny etap zanim dana jednostka zacznie się koncentrować na treningach taktycznych. Naturalnie, podczas tych treningów na bieżąco używana jest różnego rodzaju broń, ale jej wykorzystanie jest tylko bardzo małym i ostatecznym elementem takich zajęć. Z uwagi na to, że jest to czynność ostateczna oraz cechuje się olbrzymią odpowiedzialnością, musi być opanowana do perfekcji.

Moim zdaniem, mylnie określa się różnego rodzaju strzelania, mianem strzelania taktycznego. W ogóle nie zrozumiałe są dla mnie nazwy - Strzelanie Combat, Strzelanie Antyterrorystyczne..


Przygotowując dana jednostkę AT do zaawansowanego treningu taktycznego, naturalnym procesem naszego treningu jest ciąg zaawansowanego treningu strzeleckiego. Trening ten przeprowadzany jest w warunkach maksymalnie zbliżonych do realnego pola walki oddziału antyterrorystycznego. Trenujący mają na wyposażeniu cztery następujące jednostki broni:

1.
Broń podstawowa - pistolet maszynowy lub subkarabinek szturmowy, wyposażone dodatkowo w oświetlenie        taktyczne z filtrem podczerwieni, przyrządy optoelektroniczne, oraz wytłumienie w opcji zależnej od rodzaju treningu (np. sytuacji zakładniczych)

2. Broń zapasowa - pistolet z oświetleniem taktycznym oraz przyrządami trytowymi


3. Broń wsparcia taktycznego - strzelba gładkolufowa z chwytem pistoletowym oraz oświetleniem taktycznym – służąca przede wszystkim do działań o charakterze „Breacher Miękki.

4. Dodatkowy pistolet, tzw. Back Up.

Każdy z tych rodzajów uzbrojenia wymaga osobnego treningu doskonalącego, któremu poświęcany jest odpowiedni czas i okoliczności, w jakich ten trening powinien się odbywać. Przykładem takiego treningu może być kilka punktów z zakresu ćwiczenia, taktycznego wykorzystania strzelby gładkolufowej: 

1. Pełna obsługa strzelby w warunkach ograniczonej widoczności, ćwiczący jest w masce przeciwgazowej, rękawicach taktycznych, goglach noktowizyjnych w proporcjach 60 do 40%, trenujący używa słabszej ręki jako dominującej

2. Podejście pod drzwi, kryteria oceny przeszkody, wybranie metody forsowania, sposobu ustawienia się (zgodnego z taktyką) do pokonania przeszkody, wybór danego typu amunicji do pokonania przeszkody, wybór ręki dominującej jako prawidłowej w ustawieniu taktycznym, oraz sam sposób wykonania i radzenia sobie w nieprzewidzianymi trudnościami,  ćwiczenie powinno odbywać się na czas w warunkach normalnych oraz jak w pkt. 1

3. Kryteria pokonania przeszkody – okna w mieszkaniach, szyby w autobusach i pociągach (hartowane i klejone) – warunki jak wyżej oraz dodatkowo podczas działań wysokosciowych

4. Wykorzystanie strzelby jako metody wstrzeliwania do obiektu gazu CS lub innego 

Te kilka punktów powinno przybliżyć sposób treningu strzelania taktycznego ze strzelby, na uwagę powinien zasługiwać fakt, iż żaden z tych punktów nie przewiduje strzelania w kierunku tarczy.

Podobnym, choć o wiele trudniejszym treningiem strzelania taktycznego jest posługiwanie się podstawowym oraz zapasowym rodzajem uzbrojenia. Trening taki cechuje się odpowiednim stopniem zaawansowania oraz wynikającą z tego dynamika i trudnością wykonania.

Większość renomowanych jednostek Antyterrorystycznych zrezygnowała już dawno z treningu na strzelnicy, przenosząc ciężar nauczania strzelania taktycznego na obiekty przystosowane do strzelania wewnątrz pomieszczeń (nie mam na myśli Killing House). Trening taki odbywa się w zespołach kilku lub kilkunastoosobowych, w pełnym wyposażeniu indywidualnym i grupowym, w maskach przeciwgazowych, w warunkach ograniczonej widoczności. Dodatkowo, trenujący poddawani są dodatkowym trudnościom, do których zaliczam między innymi: 

1. Natychmiastowy wybór sektorów odpowiedzialności indywidualnej oraz prowadzenia ognia ( pokoje, autobusy, pociągi, metro, samoloty, promy pasażerskie)

2. Prowadzenie ognia w ruchu „na zagrożenie” mając na uwadze ogień prowadzony obok przez partnerów z zespołu obiekty jak wyżej)

3.
Dodatkowe ograniczenie widoczności poprzez użycie jako metody wejścia do obiektu ładunków wybuchowych. Kryteria prowadzenia ognia w sytuacjach, kiedy zakładnikami wewnątrz pomieszczeń, autobusów lub pociągu są koledzy z zespołu, sposób prowadzenia ognia w tłumie ludzi, lub dodatkowo podczas paniki wśród zakładników. Prowadzenie ognia w goglach noktowizyjnych, lub masce przeciwgazowej z wykorzystaniem oświetlenia taktycznego.

4. Sposób prowadzenia ognia w warunkach, kiedy strzelający jest pod „ogniem zaporowym”, wybór metody strzelania, wygodniejszej ręki, oraz odpowiedniego do tej sytuacji taktycznej uzbrojenia.

5. Sposoby prowadzenia ognia wewnątrz autobusów, pociągów lub metra w sytuacjach jak powyżej, kryteria prowadzenia ognia przez szyby oraz wybór odpowiedniego uzbrojenia i właściwej techniki strzelania (priorytet w tego typu treningach).

6. Kryteria wyboru prowadzenia ognia w sytuacjach zakładniczych oraz zatrzymaniach wysokiego ryzyka – ocena, kiedy należy zastosować ogień zaporowy i precyzyjny a kiedy tylko i wyłącznie precyzyjny. 

Mam nadzieję, że przy najbliższym spotkaniu na strzelnicy z Forumowiczami Specops, będę miał przyjemność konkretnego pokazania w praktyce, jakie elementy składają się na strzelanie taktyczne i walkę bronią. Wówczas bardzo łatwo będzie dostrzec różnicę.

W środowisku wiadomo że podczas szkoleń stosujesz ostrą amunicję i MW, czy korzysci wynikające z takiego szkolenia uzasadniają zwiększone ryzyko podczas wstępnego etapu szkolenia?

- Mój system treningowy, oparty jest o wyrabianie prawidłowych odruchów taktycznych w poszczególnych fazach przeprowadzenia operacji specjalnych. Nie latam z operatorami po samolocie w 15 sekund łącznie z likwidacją zagrożenia, ponieważ wiem, że tak się po prostu nie da. Staram się wypracować tempo właściwe do ryzyka prowadzenia operacji, umiejętności indywidualnych operatorów oraz przede wszystkim do trudności wykonywania zadania. Podczas treningu z wykorzystaniem FX, operator może sobie pozwolić na ryzyko błędu w tłumie ludzi, podczas tego samego treningu z bojową amunicją, już takiego ryzyka nikt nie podejmie. Lepiej, aby nie strzelał, jeśli nie jest pewien czy trafi, i o to mi właśnie chodzi, wypracowanie decyzji indywidualnej w danej sytuacji taktycznej. To wszystko w odpowiednim tempie, właściwym do użycia broni w sytuacjach zakładniczych. Mam nadzieję, że tego typu treningi (z wykorzystaniem przenośnych kulochwytów) dotrą kiedyś i do naszych jednostek AT. Dopiero wówczas będzie się można przekonać, jak zasadnicza to jest różnica. Nie mam tu absolutnie na myśli treningów w typowym Killing House, bo ten rodzaj zajęć jest już na świecie tylko elementem podstawowym treningu taktycznego dla początkujących a u nas jest nadal traktowany jako ósmy cud świata.

Niektóre JS zachwalają metodę wejścia do obiektu za pomocą ładunków tnących bezpośrednio przez ściane, co sądzisz o takim rozwiązaniu taktycznym?

- Jest to jedna z metod. Używam tego typu rozwiązań na treningach od dawna, ale nie koncentrujemy się tylko na ścianach. Czasem lepszym rozwiązaniem są wejścia przez stropy (sufity lub podłogi). Metoda ta, ma tyle samo plusów i minusów, chociażby na klasyfikacje obiektów typowanych do jej zastosowania.. Podczas jednego z treningów taktycznych, wykorzystywaliśmy ją również do cięć kadłubowych na samolotach pasażerskich, jeżeli w opcji była informacja, że standardowe drzwi są zaminowane. Technika Breacher w operacjach ratunkowych dzieli się na dwie części, ta część (druga) nazywana jest Bereacher Hard, poświęciłem jej osobny, obszerny rozdział w mojej książce.

Pozdrawiam

Szanowni Koledzy.

To nasze ponowne spotkanie, jestem naprawdę bardzo mile zaskoczony tematami, które poruszacie w naszej rozmowie. Wskazują na zaawansowany poziom merytoryczny wielu forumowiczów. Bardzo dużo się uczę z takich rozmów i ze swojej strony będę się starał być dla Was zawsze do dyspozycji. Staram się śledzić w wolnych chwilach to, o czym piszecie i jestem przekonany, że wiele tematów, ma szansę na rozwój merytoryczny, daleko wykraczający poza standardy obowiązujące w wielu jednostkach. Jest to najlepszym dowodem na zasadność tego, co robicie.

Czuję się jednym z Was - regularnym czytelnikeim Specops.

Pozdrawiam serdecznie,

Marcin Kossek

W imieniu wszystkich członków Forum Specops, również chciałbym podziękowć ponownie za poświęcony nam czas. Do usłyszenia,

Maciej "Kangur" Stopniak

Copyright 2004 - 2005:

Wszelkie prawa zastrzeżone. Autorzy serwisu SPECOPS nie ponoszą odpowiedzialności za wykorzystanie, prawidłowe lub nie, zawartych tu informacji. Wszystkie operacje w terenie niosą ze sobą element ryzyka. Informacja jest prezentowana tylko dla celów edukacyjnych. Informacje i wiadomości zamieszczone na serwisie SPECOPS pochodzą wyłącznie z ogólnodostępnych źródeł: książek, opublikowanych podręczników wojskowych oraz Internetu. SPECOPS nie reprezentuje jakichkolwiek poglądów politycznych, nacjonalistycznych lub religijnych. SPECOPS nie reprezentuje jakiejkolwiek organizacji, stowarzyszenia, służby mundurowej lub grupy paramilitarnej. SPECOPS nie wyraża opinii przedstawiających oficjalną doktrynę i politykę Armii Australijskiej lub jakiejkolwiek innej organizacji lub służby mundurowej.  Opinie i poglądy wyrażane na forum dyskusyjnym SPECOPS nie są poglądami Autorów. Kontakt: email: specops_pl@tlen.pl
Logo "SPECOPS First to Fight" jest własnością SPECOPS AUSTRALIA. Projekt logo "SPECOPS" - Virtual Suspects.