Pomógł: 1 raz Dołączył: 30 Paź 2006 Posty: 260 Skąd: centrum
Wysłany: 21-12-2011, 11:27 Pięciu polskich żołnierzy zginęło w Afganistanie
Pięciu polskich żołnierzy zginęło w Afganistanie - dowiedziała się PAP w źródłach zbliżonych do rządu.
tvn24.pl
Cytat:
Pięciu polskich żołnierzy zginęło w środę w Afganistanie - podała Polska Agencja Prasowa. Na razie nie są znane żadne szczegóły.
To największy od początku obecności polskich żołnierzy w Afganistanie atak na polskie siły. Nigdy wcześniej w jednym zamachu nie zginęło tylu naszych żołnierzy. Łącznie od początku misji w Afganistanie życie straciło 36 Polaków, w tym 35 żołnierzy i cywilny ratownik.
Polscy żołnierze stacjonują w Afganistanie od marca 2002 r. w ramach sił międzynarodowych ISAF. Trwająca obecnie X zmiana polskiego kontyngentu w Afganistanie liczy 2500 żołnierzy i pracowników wojska na miejscu oraz 200 żołnierzy i cywilów w odwodzie w Polsce, z możliwością ich krótkotrwałego użycia w Afganistanie w przypadku wystąpienia zagrożenia dla PKW. Trzonem sił jest ok. 800 żołnierzy 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej z jednostek w Giżycku i Orzyszu. Od IX zmiany obecne polskie siły są mniejsze o 100 osób w Afganistanie i 200 w kraju.
Polscy żołnierze, podobnie jak siły innych państw NATO, mają wycofać się z Afganistanu do końca 2014 r.
[ Dodano: 21-12-2011, 11:49 ]
Pięciu polskich żołnierzy zginęło w Afganistanie - dowiedziała się PAP w źródłach zbliżonych do rządu. Do ataku przyznali się talibowie. NATO oficjalnie potwierdziło atak.
Według informacji PAP, do tragedii doszło w wyniku eksplozji miny pułapki. Pod pojazdem typu M-ATV eksplodowała mina o znacznej sile. Polacy jechali w grupie 30 pojazdów. Udawali się na otwarcie mauzoleum, które jest jednym z projektów ufundowanym przez Polaków.
Ładunek wybuchł pod jednym z pierwszych pojazdów. Zginęła cała załoga M-ATV.
To największy atak na polskie siły w Afganistanie. W sumie zginęło tam 36 Polaków, 35 żołnierzy i jeden cywil. Do tej pory najbardziej tragicznym dniem dla polskiej misji był 20 sierpnia 2008 roku - zginęło wówczas trzech polskich żołnierzy. www.onet.pl
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 21-12-2011, 12:14
Świadomy i zaplanowany atak. Wiedzieli że kolumna będzie jechać na otwarcie Mauzoleum. Troszeczkę może źle zaplanowane. Skoro Wojsko i władze publiczne na miejscu głośno mówiły o tym otwarciu i o tym że będą jechać to przygotowanie zamachu było tylko kwestią czasu i wyobraźni zamachowców.
Poza tym zamach przed świętami. Uważam że terroryści doskonale zdawali sobie sprawę jaki cios zadadzą w morale żołnierzy, w rodzinę i cywili w kraju. Brutalna zbrodnia.
brutalna zbrodnia???? Człowieku to wojna! Widziałeś kiedyś humanitarną wojnę? Nie bądzmy hipokrytami. Nie ma wojen nie brutalnych... i nie nazywajmy tego zbrodnią, bo zbrodnią w takich kategoriach nazwać musielibyśmy nazwać zamach na kata Warszawy, ataki na pociągi, transporty niemieckie, zabójstwa w czasie II WŚ
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 21-12-2011, 13:22
No cały tauzen.
Czy ktoś każe Afgańczykom mówić po Polsku ? Zabrania życia codziennego ? zamyka w gettcie ? Zabija inteligencje ? Zastrasza ? Odbiera mieszkania, domy ? Wysiedla ? Przewozi do obozów pracy ? To cy ty jełopie porównujesz niemiecką okupację ? ?
brooken... proszę tylko bez osobistych wycieczek... ja tu nikogo nie obrażam i nie życzę sobie aby ktokolwiek mnie tu obrażał... brakuje Ci argumentów...? Czy ktoś nam tam karze zmieniać cokolwiek? tak... Amerykanie... bo tak trzeba... Ktoś kogoś tam wysiedla??? jaki mamy interes w tym by ponosić takie ofiary? fakt... wojna, real uczy żołnierza fachu... byłem i jestem za... ale nie będę nazywał zbrodnią tego co tam się stało bo musiałbym nazwać zbrodniarzem mego dziadka jednego i drugiego którzy w czasie II wojny mordowali niemców, cywili również... teraz czekam na porcję kolejnych wyzwisk
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
Wiek: 92 Dołączył: 30 Maj 2011 Posty: 45 Skąd: Breslau
Wysłany: 21-12-2011, 13:47
Co to musiał być za ładunek żeby zginęła w wyniku wybuchu cała załoga M-ATV. Ja się nie znam ale niedługo będzie tam trzeba czołgami chyba jeździć jeżeli talibowie używają już ładunków wybuchowych które masakrują pojazdy klasy MRAP. Z drugiej strony według mnie SKW dało dupy jeżeli nasi jechali na otwarcie mauzoleum...
Porównanie do okupacji chybione, ale z resztą się zgodzę. To jest wojna, a wojna polega na tym, że walczący z jednej strony próbują zabić walczących z drugiej strony. Raz się udaje jednym, raz drugim.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Pomógł: 1 raz Wiek: 25 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 336 Skąd: Polska
Wysłany: 21-12-2011, 13:52
Cześć Ich pamięci [*].
Panowie nie czas i nie ten wątek na forum aby porównywać okupację Polski przez III Rzeszę a obecną sytuację w Afganie. Każdy ma prawo do odmiennego punktu widzenia.
_________________ Dulce et decorum est pro patria mori
dokładnie Foko... Wojna jest stanem na w którym ofiary są po jednej jak i po drugiej stronie... i nie ma w tym nic ze zbrodni... może masz rację... porównanie do okupacji w skali II wojny może chybione... teraz raczej konflikty przybierają charakter asymetryczny... armie przekształcają potencjał z stricte ofensywnego na defensywny bo taki dyktuje dzisiejszy swiat
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 21-12-2011, 14:08
Cytat:
Co to musiał być za ładunek żeby zginęła w wyniku wybuchu cała załoga M-ATV.
100 Kg wg oficjalnych doniesień NATO
Cytat:
brooken... proszę tylko bez osobistych wycieczek... ja tu nikogo nie obrażam i nie życzę sobie aby ktokolwiek mnie tu obrażał... brakuje Ci argumentów...
obrażasz...Żołnierzy. policjantów wszystkie inne służby, nie od dziś. Mało tego obrażasz wszystkich którzy na misji byli są i będą nazywając ich służbę okupacją ale chyba za mało inteligentny jesteś żeby to zrozumieć bo nie pierwszy raz ktoś zarzuca Ci to na forum. Krzyczysz swoje poglądy za osłoną forum i monitora. Ale wiem zły dotyk boli przez całe życie.
Cytat:
Porównanie do okupacji chybione, ale z resztą się zgodzę. To jest wojna, a wojna polega na tym, że walczący z jednej strony próbują zabić walczących z drugiej strony. Raz się udaje jednym, raz drugim.
Tak foka zgadzam się i nikt tego nie neguje. Trwa wojna i jak na 10 lat jej trwania to i tak mamy mało ofiar.
Mi chodzi o sposób działania. Zaplanowany, świadomy w pełni i zorganizowany atak
po części może rutyna naszych sił. Z doniesień medialnych wynika tyle że o tej nazwijmy to wycieczce mówili od dawna. Każdy mógł się na to przygotować. i to raczej jest warte zastanowienia i dyskusji. Bo to że zginęli cóż... Wojna
Mi chodzi o sposób działania. Zaplanowany, świadomy w pełni i zorganizowany atak po części może rutyna naszych sił.
Ale co? Spodziewasz się, że przeciwnik będzie idiotą i będzie atakował jak przedszkolak? Przeciwnik nie ma prawa posiadać wywiadu, kontrwywiadu, sekcji planowania, rozpoznania? Co takiego niesamowitego i strasznego jest w tym, że przeciwnik planuje ataki?
To jest wojna asymetryczna i ataki będą wyglądały tak, jak wyglądają, nie ma w tym nic niezwykłego.
broken_arrow napisał/a:
Z doniesień medialnych wynika tyle że o tej nazwijmy to wycieczce mówili od dawna. Każdy mógł się na to przygotować. i to raczej jest warte zastanowienia i dyskusji.
Dokładnie, ktoś z dowództwa chyba nigdy w życiu nie słyszał słowa kontrwywiad. Albo, co jest bardziej prawdopodobne, jest zaciemnionym sztabowcem, który myślał, że jak wyśle 30 pojazdów to nikt się nie odważy zaatakować.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Wiek: 34 Dołączył: 12 Maj 2011 Posty: 60 Skąd: z nieba,z piekła
Wysłany: 21-12-2011, 17:14
ja się tylko pytam co zrobilły nasze spec służby wiedząc, po co chłopaki tam jadą oraz wiedząc, że pewnie szyscy wiedzieli gdzie i po co a moze i o której będą jechać
brawo specsłużby aby tak dalej to wystrzelają nas jak kaczki.
Broken... nikogo nie obrażam... byłem na kilku misjach i szanuję dolę żołnierza... więc proszę nie wmawiaj mi... często jestem cyniczny ale nigdy nie powiedziałem do Ciebie czy do kogokolwiek innego, nie ważne czy ten ktoś jest żołnierzem policjantem czy kimkolwiek innym obrazliwego słowa, przeżyłem Karbalę i kilka innych "miłych" sytuacji więc nie pozwolę by ktokolwiek mnie tu obrażał... wypowiadam się na tematy... i ma prawo mi się coś podobać lub nie... żyję w wolnym kraju w którym konstytucja gwarantuje mi wolność wypowiedzi... nie musisz się z mym zdaniem zgadzać... masz do tego prawo ale żadne prawo nie daje Ci przyzwolenia na obrażanie kogokolwiek
[ Dodano: 21-12-2011, 20:56 ]
Prokurator Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie wykonuje już czynności śledcze po ataku, w którym zginęło pięciu żołnierzy PKW. Dowództwo Sił Zbrojnych podało już nazwiska poległych. Głos zabrał także były szef MON Bogdan Klich, który powiedział, że atak na polskich żołnierzy "to krwawy prezent bożonarodzeniowy od talibów".
Zabici żołnierze to: szer. Krystian Banach - kierowca, st. kapral Piotr Ciesielski - dowódca sekcji, st. szer. Łukasz Krawiec - strzelec wyborowy, st. szer. Marcin Szczurowski - celowniczy i st. szer. Marek Tomala - strzelec.
Jak powiedział PAP rzecznik Naczelnego Prokuratora Wojskowego płk Zbigniew Rzepa, prokurator zabezpiecza materiał dowodowy. Chodzi m.in. o oględziny ciał, zbadanie miejsca ataku, ewentualnie przesłuchania świadków.
Według Rzepy po "wyczerpaniu inicjatywy dowodowej na miejscu" postępowanie będzie przekazane do dalszego prowadzenia w Polsce. Zapewne będzie to prokuratura powszechna, a nie wojskowa, bo ta prowadzi działania tylko wobec podejrzenia popełnienia przestępstwa przez polskich żołnierzy.
Jak poinformował rzecznik Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych ppłk Mirosław Ochyra rodziny ofiar zostały objęte opieką psychologiczną i mogą liczyć na dalsze wsparcie. Ochyra poinformował także, że polscy żołnierze w bazie Ghazni przygotowują się do ceremonii pożegnania ciał pięciu poległych kolegów. Żałobna uroczystość w Ghazni odbędzie się w czwartek rano.
Z Ghazni ciała zostaną przewiezione do największej bazy sił koalicyjnych w Afganistanie do Bagram, gdzie cześć oddadzą im żołnierze sił ISAF. Stamtąd zostaną przetransportowane do Polski.
- Dla większości poległych to była pierwsza misja zagraniczna. Najmłodszy z żołnierzy miał 22 lata, najstarszy 33. Byli żołnierzami o nieposzlakowanej opinii, osobami na które zawsze można było liczyć. Zadania realizowane przez nich w terenie były dobitnym tego przykładem - powiedział Ochyra.
Jak wyjaśnił, konwój liczył 6 pojazdów i 30 żołnierzy, a nie 30 pojazdów jak wcześniej podawano. Atak nastąpił dokładnie pod czwartym pojazdem w kolumnie. Dodał, że trwa zbieranie dowodów i śladów, które pozwolą wykryć sprawców ataku. Polacy współpracują tutaj ze stroną amerykańską. - Trwa szeroka akcja naszego wywiadu w celu rozpoznania zamachowców - dodał Ochyra.
Klich: to krwawy prezent bożonarodzeniowy od talibów
- Przypadkowe nie są ani miejsce, ani czas. To krwawy prezent bożonarodzeniowy od talibów - mówił były minister obrony, Bogdan Klich, komentując dzisiejszą śmierć pięciu polskich żołnierzy w Afganistanie w eksplozji improwizowanego ładunku wybuchowego.
- Termin naszego wycofywania się został uzgodniony z sojusznikami. Jeśli wycofamy się z Afganistanu przed 2014 rokiem, to spełnimy oczekiwania talibów - ocenił senator. Dodał, że procedury demokratyczne w tym kraju już istnieją, a Afgańczykom najbardziej potrzeba stabilności. Według byłego ministra, każdy, kto zapewni tę stabilność, zyska zaufanie obywateli. - Teraz zaufanie podzielone jest między NATO, prezydenta Afganistanu, a talibów - mówił Klich.
Miasto Ghazni, w pobliżu którego doszło dziś do ataku, zostanie, według byłego ministra, przekazane w ręce gospodarzy tak, jak zostały już przekazane inne miejscowości. - Ten proces ma zakończyć się w 2014 roku. Wtedy będziemy mogli powiedzieć: "Żegnajcie, spełniliśmy misję, doprowadziliśmy do stabilizacji" - mówił Klich.
Polityk dodał, że polski kontyngent jest jednym z najlepiej wyposażonych i w porównaniu do początku poprzedniej kadencji rządu, dozbrojenie znacząco wzrosło. - Ale o to, jak funkcjonują poszczególne służby, trzeba pytać MON - stwierdził były szef tego resortu.
Pięciu polskich żołnierzy zginęło w Afganistanie
Pięciu polskich żołnierzy zginęło w środę rano w Afganistanie w eksplozji improwizowanego ładunku wybuchowego. To największa taka tragedia w historii polskich misji za granicą. Do ataku przyznali się talibowie. NATO oficjalnie potwierdziło atak.
Do tragedii doszło w wyniku eksplozji miny pułapki. Żołnierze, którzy zginęli, służyli w 20. Bartoszyckiej Brygadzie Zmechanizowanej – poinformowało Dowództwo Operacyjne SZ.
- Atak na polski patrol nastąpił, kiedy konwój wyruszył w drogę powrotną – poinformował ppłk Mirosław Ochyra. Do ataku doszło, gdy żołnierze wracali, już po wykonaniu czynności przez regionalny zespół odbudowy (PRT) z miejscowości Razaak. Wybuch nastąpił, gdy patrol zbliżał się do drogi Higwhawy 1 – głównej drogi łączącej Kabul z Kandaharem.
- Konwój liczył sześć pojazdów, jechało nim 30 żołnierzy. Atak nastąpił pod czwartym pojazdem w kolumnie – powiedział Ochyra. Potwierdził, że ładunek miał wielkość ok. 100 kg, dodał, że trwają analizy, jak głęboko był zakopany, w jaki sposób był wykonany i odpalony.
Ochyra zaprzeczył, by żołnierze wracali tą samą drogą, którą jechali na miejsce. Podkreślił, że czas i trasy przejazdu patroli zmienia się za każdym razem.
To największy atak na polskie siły w Afganistanie. W sumie zginęło tam 36 Polaków, 35 żołnierzy i jeden cywil. Do tej pory najbardziej tragicznym dniem dla polskiej misji był 20 sierpnia 2008 roku - zginęło wówczas trzech polskich żołnierzy. www.onet.pl
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
Pomógł: 1 raz Wiek: 35 Dołączył: 13 Lis 2011 Posty: 122 Skąd: zachód
Wysłany: 21-12-2011, 21:28
Jak mawiał Herodot - W trakcie pokoju, synowie grzebią swoich ojców; podczas wojny, ojcowie grzebią swoich synów.
Dla tych pięciu żołnierzy misja dobiegła końca, szkoda że zakończyła się tak dramatycznie.
_________________ Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-12-2011, 09:23
No jakiś element systemu rzeczywiście zawiódł, skoro miejsce było znane, czas był znany i można było się spodziewać że choćby dla celów propagandowych brodaci napną się żeby jakiś prezent na święta zrobić, atmosferę w bazie i w kraju zepsuć itd. Także trudno się dziwić że próbują naszych zabić, ale należy się dziwić że im na to pozwalamy w takich sytuacjach.
wszystkiego przewidzieć się nie da, wywiad, rozpoznanie nigdy skuteczne na 100% nie będzie... Mam tylko nadzieję że ta sytuacja nie zachęci przeciwnika do kolejnych zamachów
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
Pomógł: 1 raz Wiek: 35 Dołączył: 13 Lis 2011 Posty: 122 Skąd: zachód
Wysłany: 22-12-2011, 13:23
Historia zatacza koło. Afganistan można okupować ale nie można go pokonać. Gdyby Polska była okupowana nie zrobilibyście tego samego. Armia nauczyła mnie jak zabijać skutecznie i w każdych warunkach, jak zakładać pułapki i z czego je robić. Oni robią to samo co my jak nas niemcy okupowali. My nie walczymy z Al-kaidą my walczymy z Talibami a ich wiara w zwycięstwo i prawo do szariatu jest nieskończenie wielka. Wojna to ofiary po jednej i drugiej stronie. Żal mi żołnierzy którzy zgineli i ich rodzin ,tym bardziej w świątecznym okresie bo my usiądziemy przy stole i podzielimy się opłatkiem, a rodzinom poległych pozostanie dzielić się odrobiną piasku nad trumną poległych.
Nie jest ważne co można było zrobić aby tej sytuacji zapobiec, ważne jest jedno życie straciło pięciu żołnierzy naszych braci Polaków.
Cześć i chwała wszystkim poległym w tej i innych misjach.
_________________ Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.
Pomógł: 3 razy Wiek: 38 Dołączył: 12 Lip 2010 Posty: 200 Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-12-2011, 14:29
Szkoda ludzi i cierpienia ich rodzin.
Moim zdaniem to był przypadek.
Talibowie płacą konkretną stawkę za taką robotę. Miejscowi regularnie się dla tej kasy uwijają coś montując i raz samemu wylatując, raz robiąc coś do bani, a od czasu do czasu tak, jak ostatnio.
Ci ludzie nie potrafią czytać. Nie mają świadomości państwowości, prawa, systemu. Żyją w plemionach, nie ruszają się z miejsca od wieków i nie mają pojęcia o jakiejś tam Polsce i jej świętach.
Talibowie zaś każdy taki atak przypisują sobie, bo są, jak wspomniałem, sponsorami tego typu działań.
Śmieszy mnie ideologia dorabiana do tego przez miernej proweniencji dziennikarzy, którzy w ogromnej większości tam nie byli, ale za to umysły mają pełne wszelkich teorii spiskowych. Im bardziej sensacyjnych, tym lepszych ... i ten nasz polski egocentryzm.
Co do działań kontr/wywiadu... Hm, ostatnio powolutku coraz lepiej sobie poczyna i niech tak zostanie. Nie ma tam takich sił w tym względzie, żeby upilnować kilkaset tysięcy ludzi w prowincji. Lepiej niech się skupia na tych, którzy chcą płacić za te zbrodnie.
Dowództwa pododdziałów bojowych zaś niech kombinują, jak zmniejszać prawdopodobieństwo wjechania na miny, czy w zasadzki.
A propos szaria... Nie przesadzajmy z ich wiarą. Miejscowi to traktują bardzo instrumentalnie. Myślę, że o wiele dłuższą tradycję ma tam puszczanie latawców, niż islam.
Historia zatacza koło. Afganistan można okupować ale nie można go pokonać. Gdyby Polska była okupowana nie zrobilibyście tego samego. Armia nauczyła mnie jak zabijać skutecznie i w każdych warunkach, jak zakładać pułapki i z czego je robić. Oni robią to samo co my jak nas niemcy okupowali. My nie walczymy z Al-kaidą my walczymy z Talibami a ich wiara w zwycięstwo i prawo do szariatu jest nieskończenie wielka. Wojna to ofiary po jednej i drugiej stronie. Żal mi żołnierzy którzy zgineli i ich rodzin ,tym bardziej w świątecznym okresie bo my usiądziemy przy stole i podzielimy się opłatkiem, a rodzinom poległych pozostanie dzielić się odrobiną piasku nad trumną poległych.
Nie jest ważne co można było zrobić aby tej sytuacji zapobiec, ważne jest jedno życie straciło pięciu żołnierzy naszych braci Polaków.
Cześć i chwała wszystkim poległym w tej i innych misjach.
dokładnie... nigdy ale to nigdy nie zaszczepi się na tamten grunt demokracji zachodniej... tam panuje ustrój klanowy, Koran jest miarą prawa... dlatego będę się upierał że będziemy tam zawsze postrzegani tylko i wyłącznie jako okupanci. Szkoda dzieciaków tymbardziej ze to była ich pierwsza misja, dopiero oswajali się, uczyli. Dla Talibów będziemy najezdzcami czy tego chcemy czy nie
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
Pomógł: 3 razy Wiek: 38 Dołączył: 12 Lip 2010 Posty: 200 Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-12-2011, 15:00
tauzen napisał/a:
Dla Talibów będziemy najezdzcami czy tego chcemy czy nie
Talibowie też są tam najeźdźcami. Oni potrafią manipulować miejscowymi, bo ich nie obowiązuje żadne prawo, poza prawem do przemocy i korumpowania. A wspierają ich Pakistańczycy (ISI). Bo to najbardziej w ich interesie jest ta ciągła rozpierducha.
Chcą równowagi sił w regionie a wolny i silny Afganistan na pewno nie poparł by ich, tylko Indie. A mógłby być silny. Przejdźcie się lub przelećcie (przy okazji jakiejś operacji) tam nad górami. One się mienią bogactwem wszelkich minerałów. Nie tylko polscy geologowie tam jeżdżą...
Ziemia też jest żyzna, ale źle uprawiana, wręcz niszczona. Wystarczy odrobina deszczu i robi się zielono, dopóki nie wejdą w to "milionowe" stada kóz, które ponownie czynią to miejsce pustynią pyłu noszonego wiatrem.
Zielono jest tylko na ogrodzonych, prywatnych terenach, gdzie ktoś pilnuje swego.
Gdyby nie polityka Pakistanu, to mógłby być zupełnie inny kraj.
Pismaki zawsze wiedzą pierwsi , płacą duże pieniądze informatorom za takie newsy. Czasem przeginają ale wolna prasa i media to podstawa wiedzy szarego społeczeństwa. Za komuny tak szybko by o tym nie pisali. Nie wiem jakie procedury obowiązują w wojsku w takim przypadku, widocznie potrzeba więcej czasu i papierologi aby poinformować rodziny zmarłych o takiej tragedii. Może ktoś na forum mi wyjaśni jaka jest procedura w MONie w takim przypadku.
_________________ Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum