Wysłany: 26-07-2011, 12:51 Największy sukces Polaków w Afganistanie (GROM)
Cytat:
Polacy aresztowali talibskiego przywódcę
Marcin Górka
2011-07-26
Jeden z szefów talibskiego gabinetu cieni w dystrykcie Andar w Afganistanie został aresztowany bez jednego wystrzału w akcji GROM i polskiego kontrwywiadu wojskowego - dowiedziała się "Gazeta".
Mułła Janan był od dawna znany Polakom, podobnie jak jeden z lokalnych komendantów Baszir Ahmad. Polscy komandosi i żołnierze SKW przeprowadzili operację przeciwko nim w nocy z piątku na sobotę.
Mułła Janan ma na sumieniu wielu ataków na siły koalicyjne oraz morderstwa. W strukturach talibów w dystrykcie Andar pełnił funkcję gubernatora, który funkcjonuje równolegle do legalnych władz.
Amerykanie wpisali go na listę swoich celów. Znajdują się na niej szczególnie niebezpieczni dla sił koalicyjnych talibowie. Według nich Janan odpowiada m.in. za porwanie i zabójstwo trzy lata temu grupy afgańskich inżynierów. Nasz kontrwywiad wojskowy ustalił także, że 18 lipca tego roku mułła Janan osobiście dokonał egzekucji dwóch pracowników prywatnej firmy afgańskiej zajmującej się ochroną. Odpowiada też za zorganizowanie wielu ataków na amerykańskie wojsko.
Drugi z zatrzymanych, Baszir Ahmad, specjalizował się w konstruowaniu min-pułapek i przeprowadzaniu ataków z ich użyciem przeciwko wojskom koalicyjnym.
Nasi informatorzy twierdzą, że przynajmniej na jakiś czas talibowie w dystrykcie Andar zostali po aresztowaniu Janana osłabieni. Operacja jego pojmania może być największym sukcesem Polaków w Afganistanie.
Polscy komandosi przekazali obu zatrzymanych amerykańskiej armii.
Afganistan – Zatrzymanie przywódcy talibskiego z dystryktu Andar.
W nocy z 22 na 23 lipca 2011 r., na podstawie informacji uzyskanych przez oficerów SKW oraz przy ich współudziale, żołnierze Zgrupowania Sił Specjalnych TF - 49 dokonali zatrzymania subgubernatora sił rebelianckich w dystrykcie Andar - MULLAH JANAN, który znajdował się na liście celów ISAF (JPEL) i poszukiwany był przez amerykańskie Siły Specjalne. Zatrzymany jest odpowiedzialny za planowanie i organizowanie ataków na wojska Sił Koalicji oraz za porwanie i zabójstwo trzy lata temu afgańskich inżynierów. Ponadto z uzyskanych przez SKW informacji wynika, że w dniu 18 lipca 2011 r. MULLAH JANAN osobiście dokonał egzekucji dwóch pracowników prywatnej firmy afgańskiej zajmującej się eskortą i konwojami.
Ponadto w wyniku przeprowadzonej operacji zatrzymano innego dowódcę talibskiego znajdującego się na liście celów ISAF (JPEL) – BASHIR AHMAD, który specjalizował się w konstruowaniu ładunków IED i przeprowadzaniu ataków z ich użyciem przeciwko siłom ISAF oraz Afgańskim Siłom Bezpieczeństwa.
Ze względu na funkcję jaką zatrzymani pełnili w strukturach rebelianckich w prowincji Ghazni, zostali oni przekazani stronie amerykańskiej w celu przeprowadzenia dalszych ustaleń.
Popatrz na te zdjęcia a zobaczysz jak to jest naprawdę
Afganistan. W bazie amerykańskiej piechoty morskiej w Musa Qala w prowincji Helmand można zobaczyć rysunki przedstawiające akcje bojowe niezwyciężonych oddziałów talibskich bojowników
Żołnierze wroga poddają się patrolowi talibów
Budynek, w którym stacjonuje amerykańska piechota w Musa Qala został odebrany talibom
Czy może ktoś mi pomóc rozpracować jedną zagwózdkę? Wszędzie mówi się o działaniach SKW, czyli Kontrwywiadu przeciwko Talibom. No dobra, ale ja zawsze myślałem, że oni (SKW) odpowiadają za przykrycie kontrwywiadowcze struktur Wojska w Polsce (żeby wiedzieć który zdrajca ze sztabu się sprzedał, ewentualnie kto jak wróci z kompanii to po pijaku żone i dzieci bije) i za granicą (żeby wiedzieć, który zdrajca się sprzedał, ewentualnie kto po służbie chodzi na kurwy). Ja zawsze myślałem, że zadaniem KONTRwywiadu jest przeciwdziałanie penetracji struktur własnych przez obcych szpiegów.
Z kolei SWW czyli WYWIAD zawsze w moim przekonaniu był przeznaczony do prowadzenia tego typu operacji jak się ciągle słyszy (rozpracowywania struktur i zbierania informacji nt. sił n-pla itd.)
Nie wiem, może to zmyła po prostu? Bo o SWW jakoś się nie szczególnie słyszy.
_________________ Co się tu dzieje, na Litość BOSKĄ!
[...]W miniony wtorek, 9 sierpnia 2011 roku, żołnierze jednostki specjalnej GROM oraz komandosi Afgańskich Sił Bezpieczeństwa przeprowadzili operację uwolnienia zakładnika w pobliżu wioski Sahib Khan w dystrykcie Andar. Dzięki danym uzyskanym przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego precyzyjnie ustalono miejsce przetrzymywania Afgańczyka. Pozyskane informacje wskazywały, że porwany miał zostać stracony o zmierzchu. W związku z tym żołnierze musieli bardzo szybko zaplanować i przeprowadzić misję.
Śmigłowce Mi-17 z Samodzielnej Grupy Powietrzno-Szturmowej przetransportowały komandosów w rejon operacji, przez cały czas operacji działania ubezpieczały z powietrza śmigłowce szturmowe Mi-24. Porywacze zostali całkowicie zaskoczeni – zakładnika uwolniono bez ani-jednego wystrzału. Afgańczyk przetrzymywany był w budynku „stacji pomp” przez kilka dni. Odwodnionego i wyczerpanego przetransportowano do polskiej bazy Ghazni, gdzie udzielono mu pierwszej pomocy.
Nie jest to pierwsza tego typu skuteczna operacja przeprowadzona przez komandosów GROM-u podczas IX zmiany. W czerwcu talibowie porwali przedstawiciela Ministerstwa Edukacji na dystrykt Andar Taza Gula i przetrzymywali go w wiosce Yaqub. Podobnie jak w przypadku operacji z 9 sierpnia, miejsce, w którym przetrzymywano uprowadzonego zostało precyzyjnie ustalone dzięki danym operacyjnym kontrwywiadu wojskowego. Porywacze zostali całkowicie zaskoczeni, kiedy zorientowali się, że przyszli po nich żołnierze koalicji porzucili zakładnika i zaczęli uciekać. Szybka interwencja „specjalsów” pokrzyżowała ich plany. Oprócz schwytanych talibów przechwycono także 20 kg „ajdika”, 2 granaty, 2 karabiny kbkAK oraz przeszło 200 sztuk amunicji.[...]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum