Pomógł: 1 raz Wiek: 92 Dołączył: 05 Lut 2011 Posty: 156 Skąd: 100 milowy las
Wysłany: 02-01-2012, 14:02 Na odsiecz Polakom
Cytat:
Amerykanie przerzucą około półtora tysiąca żołnierzy do "polskiej" prowincji Ghazni. To wielkie wsparcie, ale też utrata dowództwa w rejonie. Będziemy za to mogli zmniejszyć liczbę naszych żołnierzy w Afganistanie
Generał John Allen, amerykański dowódca NATO w Afganistanie, zapowiada ofensywę na południowym wschodzie. Obszar jest teraz najniebezpieczniejszym rejonem i matecznikiem talibów - to właśnie tam zadomowili się na dobre rebelianci wypierani z południa przez Amerykanów. Są silni m.in. w prowincji Ghazni, gdzie stacjonuje 2,5 tys. Polaków. Pomimo ogłaszanych co chwilę przez nasze wojsko sukcesów talibowie utrzymują w Ghazni własną nieoficjalną administrację (każdy z afgańskich urzędników od gubernatora w dół ma odpowiednika w strukturze talibów) i sądy. Współpracują z nimi całe wioski.
Kiedy przed Bożym Narodzeniem pięciu Polaków zginęło w wybuchu miny pułapki, okoliczni mieszkańcy wiwatowali na cześć talibów, a ci ogłaszali sukces w meczetach. Pomimo zimy, podczas której wojna zazwyczaj cichnie, polskie bazy w Ghazni co rusz ostrzeliwane są rakietami i pociskami moździerzy.
"Oddamy" Warrior i Giro,najlepsze miejscówki do trzymania tej strefy za mordę
Niestety u większości panów ze sztabów te nazwy wywołują niekontrolowane oddawanie moczu...
Więc będziemy siedzieli w Ghazni,bo tam jest im najmilej.Można robić codziennie zakupy na "złotych tarasach",fotografować się na tle Blackhawk'ów, a jak się ma zły dzień to można przypierdolić się do żołnierza,że nie ma beretu,że nie wsadził nogawek w buty,że po 12-godzinnej operacji miał szczelność pójść na DFAC NIE ogolony
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum