Wysłany: 12-06-2011, 22:05 Awaryjne lądowanie polskiego śmigłowca
Polski śmigłowiec Mi-24 awaryjnie lądował w Afganistanie. Żaden z czterech członków załogi nie odniósł obrażeń. Dwa polskie śmigłowce wracały z działań bojowych do bazy Warrior. Jeden z nich awaryjnie lądował w niedogodnym terenie na obszarze bazy.
Załoga samodzielnie opuściła śmigłowiec, który został lekko uszkodzony. Pilot tak wybrał miejsce lądowania, aby zapewnić bezpieczeństwo załodze i personelowi bazy.
Według wstępnej oceny przyczyną lądowania były złe warunki atmosferyczne - silny boczny wiatr. Przyczyny zdarzenia badają wyznaczeni eksperci.
Jak informuje dowództwo Polskiego Kontyngentu Wojskowego, w prowincji Ghazni trwają operacje bojowe wymierzone w rebeliantów, dokonujących między innymi ataków rakietowych i moździerzowych na bazy wojsk koalicyjnych. Samodzielna Grupa Powietrzno-Szturmowa Polskiego Kontyngentu Wojskowego nieustannie wykonuje loty rozpoznawczo-bojowe oraz zadania wsparcia bojowego wojsk z powietrza.
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Wiek: 34 Dołączył: 12 Maj 2011 Posty: 60 Skąd: z nieba,z piekła
Wysłany: 09-09-2011, 21:30
chodzi o to , że :
po 1 - silniki mają wysłużone i słabe w związku z tym mniejszą moc
po 2 - muszą mieć odpowiednie warunku do startu tzn. odpowiednią długość pasa startowego w związku z tym stratują samolotowo(jak taczka ) i ciężko im się oderwać od ziemi
po 3 - w związku z wysokością na jakiej znajdują sie nasze bazy(żadsze powietrze)w afganie nie moga zabierać np. pełnych baków paliwa co wplywa na długość czasu i zasięgu działania
swoją drogą ciekawe ile chłopaki dostali za ten filmik:)
Wiek: 92 Dołączył: 30 Maj 2011 Posty: 45 Skąd: Breslau
Wysłany: 10-09-2011, 02:50
ŚCIEMA napisał/a:
wysłanie naszych Mi-24 do Afganu to jedna wielka pomyłka
gdyby wymienić silniki i zamontować bardziej szatańską broń pokładową z Mi-24 była by bardzo dobra maszyna jak na polskie warunki. Silnik przeciąża się w takich warunkach jak w Afganistanie, a pewnie nie prowadzą żadnego serwisu dla naszych Mi i pewnie części tez brakuje. (Proces zamawiania i dostarczenia części z Polski do Afganistanu trwa nawet do 9-10 miesięcy ) Szkoda bo w Afganistanie najlepszym wsparciem są właśnie śmigłowce i samoloty szturmowe.
Wiek: 34 Dołączył: 12 Maj 2011 Posty: 60 Skąd: z nieba,z piekła
Wysłany: 10-09-2011, 14:53
ja wiem, nie mamy innego śmigłowca typowo bojowego
zgadzam się z Huzarem Śmierci oczywiście Mi-24 robią robotę tylko, żeby one były odpowiednio mocne, uzbrojenie nawet wystarcza, jedynie co to dołożyć jakiego mini guna dla gunnerów hehe, ale już to było przerabiane i nic z tego chyba nie wyjdzie.
Afgańskie 24 startują z zawisu i kosiakiem naprzód , widziałem to w Bagram kilkanaście razy i szlak trafia naszych pilotów , że też tak nie mogą ale co zrobić.
Przecie w Polsce produkujemy Black Hawki, SW-4,Sokoły z bojowym uzbrojeniem, może kiedyś coś ktoś pomyśli, tam się nie rozwala czołgow czy innych cięzkich celów.
Fakt jest faktem, że szuszwole tylko zobaczą 24 to juz spierdzielaja , nie musi nic robic , pamiętają starre czasy jak 24 robiły tam pożądek.
Prawda jest taka, że tak naprawdę nie mamy żadnego pożadnego śmigłowca bojowego ani transportowego, a to co mamy to już jest wysłużone na amen
Pomógł: 2 razy Wiek: 101 Dołączył: 10 Paź 2005 Posty: 277 Skąd: Polska
Wysłany: 02-10-2011, 16:51
Z baz położonych na dużych wysokościach Mi-24 startują z pasów startowych. Wyglada to dość ... nie naturalnie. Ponieważ pilot podnosi najpierw lżejszy tył maszyny, czyli tylnie golenie podwozia. Następnie się rozpędza, nie jako pchając przednią goleń po pasie na długości 50 - 200m. Dopiero po nabraniu bezpiecznej prędkości cały śmigłowiec się podnosi, tzn. odrywa od podłoża.
Miniguny są obecnie testowane i odbierane technicznie w kraju. Więc zapewne prędzej czy później trafią na wozy bojowe i śmigłowce.
Wiek: 34 Dołączył: 12 Maj 2011 Posty: 60 Skąd: z nieba,z piekła
Wysłany: 03-10-2011, 17:14
ten start 24 to nazywaliśmy taczka
mam nadzieję, że jak pojadę na XI to miniguny już będą na wyposażeniu na śmigłach
tak a propo to wybiera się ktoś może na XI zmianę ?
Pomógł: 2 razy Wiek: 101 Dołączył: 10 Paź 2005 Posty: 277 Skąd: Polska
Wysłany: 03-10-2011, 17:21
Niestety nie masz racji.
Normalny start tego typu wiertolota wygląda tak : http://www.youtube.com/watch?v=QghQ2velCvE
Ni jak się to ma do startu tego typu maszyny na dużych wysokościach. Tak samo jak pilotowanie tutaj na europejskim teatrze działań i na ten przykład w Afganistanie.
Pilot inaczej wykonuje manewry zajścia, ucieczki i wiele innych rzeczy o których nawet ja nie mam pojęcia (bo nie jestem pilotem tego typu maszyny i nigdy takowej nie pilotowałem).
Wiek: 34 Dołączył: 12 Maj 2011 Posty: 60 Skąd: z nieba,z piekła
Wysłany: 03-10-2011, 17:52
dokładnie
ale tak w afganie startuja tylko afganskie MI-24 i to w Bagram
nasze 24 startują tylko samolotowo(taczka)ze względu na moc silnikow i wysokość połozenia naszych baz (gestośc powietrza, temperatura itd.) piloci śmigają po pasie startowym na przednim kole dupe majac w górze(szacun)
Niestety nie masz racji.
Normalny start tego typu wiertolota wygląda tak : http://www.youtube.com/watch?v=QghQ2velCvE
Ni jak się to ma do startu tego typu maszyny na dużych wysokościach. Tak samo jak pilotowanie tutaj na europejskim teatrze działań i na ten przykład w Afganistanie.
Pilot inaczej wykonuje manewry zajścia, ucieczki i wiele innych rzeczy o których nawet ja nie mam pojęcia (bo nie jestem pilotem tego typu maszyny i nigdy takowej nie pilotowałem).
jeszcze jak służyłem w Oleśnicy kilkakrotnie odwiedzały nas Hindy... widziałem ich starty i lądowania... nigdy nie były pionowe... zawsze startowały "dupą" do góry, nosem na dół... startowały w sposób typowy wręcz dla samolotów... a na filmie youtube to był pokazowy start
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
Po pierwsze pokazowy, po drugie bez obciążenia - uzbrojenia, mało paliwa itd. Po drugie start pionowy to większe obciążenie silnika i układu przeniesienia napędu i zwiększone zużycie paliwa.
Osiągając najpierw prędkość poziomą śmigłowiec uzyskuję siłę nośną podobną do tej ze skrzydeł samolotu. O ile pamiętam z książki o Wietnamie, w UH-1 prędkością graniczną było chyba 30 km/h. Nie wiem czy to wartość zależna od modelu śmigłowca czy jakaś stała.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum