Wysłany: 27-04-2011, 13:03 Afganistan: tragedia po kłótni na lotnisku
Sześciu żołnierzy Międzynarodowych Sił Wsparcia Bezpieczeństwa (ISAF) w Afganistanie zginęło w środę w strzelaninie, do której doszło na terenie lotniska wojskowego w Kabulu po kłótni między pilotem afgańskich sił powietrznych i żołnierzami wojsk międzynarodowych.
Dowództwo ISAF nie podało więcej szczegółów na temat tego incydentu, ani narodowości żołnierzy.
Rzecznik ISAF potwierdził w rozmowie z AFP, że do strzelaniny doszło w centrum szkoleniowym afgańskich sił powietrznych, w pobliżu lotniska wojskowego w Kabulu.
Wcześniej afgańskie ministerstwo obrony podało w komunikacie, że w kwaterze głównej sił powietrznych doszło do kłótni afgańskiego pilota z jego zagranicznymi kolegami", a następnie do "wymiany ognia, w rezultacie której są zabici i ranni".
W rozmowie z agencją Associated Press rzecznik afgańskiego ministerstwa obrony powiedział, że w strzelaninie zginął afgański pilot.
Jest to ostatni z serii podobnych incydentów, do których doszło w ośrodkach rządowych i wojskowych w Afganistanie. W lipcu 2010 roku sierżant afgańskiej armii wdał się w kłótnię na strzelnicy, na północy Afganistanu, i śmiertelnie postrzelił dwóch amerykańskich instruktorów, zanim sam został zabity. W tej wymianie ognia zginął również inny afgański żołnierz. Z kolei w lipcu afgański żołnierz zabił na południu kraju trzech Brytyjczyków.
Afgańską armię i policję tworzy obecnie jakieś dwieście tysięcy żołnierzy i funkcjonariuszy i większość z nich ma na co dzień kontakt z żołnierzami sił koalicyjnych. Jak na tle tych danych wyglądają incydenty wymienione w artykule?
Pomógł: 9 razy Dołączył: 21 Gru 2004 Posty: 250 Skąd: Południe
Wysłany: 08-10-2011, 15:26
Na codzień nie jest źle... Niby szuszwol to szuszwol, ale szuszwole są niejednakowi.
Żołnierze ANA są różni... Czasem trafi się na ogarniętego d-cę kompanii i jego wojsko śmiga aż miło. Z takimi fajnie się działa, parę razy pozytywnie zaskakiwali, ale oczywiście trzeba było najpierw pokazać, że traktujemy ich poważnie, nie gorzej niż siebie.
Wiek: 34 Dołączył: 12 Maj 2011 Posty: 60 Skąd: z nieba,z piekła
Wysłany: 09-10-2011, 11:06
dokładnie
nie można wszystkich mierzyć jedną miarą, faktycznie zależy z kim się wspólpracuje i jak się do nich podchodzi
jednak prywatnie nie mam do nich zaufania(ale to moje zdanie) być może akurat miałem do czynienia z tymi mniej ogarniętymi
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum