Nowy kształt zewnętrzny modułowego karabinka MSBS-5,56 został zaprezentowany na XVIII Międzynarodowej Konferencji Naukowo-Technicznej Uzbrojenie 2011 w Pułtusku.
Na dorocznej konferencji w Pułtusku, dotyczącej problemów rozwoju, produkcji i eksploatacji techniki uzbrojenia Modułowemu Systemowi Broni Strzeleckiej kalibru 5,56 m (MSBS-5,56 – praca naukowa finansowana ze środków na naukę w latach 2007-2010, jako projekt rozwojowy) poświęcono aż trzy wystąpienia: sesję plakatową Optymalizacja kształtu zewnętrznego karabinków MSBS-5,56 oraz referaty Niektóre aspekty szkolenia strzeleckiego żołnierza uzbrojonego w karabinek kolbowy i bezkolbowy MSBS-5,56 oraz Badanie sztywności materiału zderzaka suwadła w aspekcie odpowiedzi układu automatyki karabinka standardowego MSBS-5,56.
Przez ponad rok modele badawcze demonstratorów poddawano intensywnym badaniom w WAT i FB Radom. Równolegle prowadzono prace nad optymalizacją kształtu zewnętrznego karabinków, pod kątem zapewnienia im jak najlepszej ergonomii oraz wysokiej estetyki, doznaniowości i preparatyczności.
Proces kształtowania nowej bryły broni składał się z analizy koncepcji, następnie tworzenia rysunków dwuwymiarowych, modeli wstępnych i rysunków trójwymiarowych. Później drukowano makiety, których rozwiązania były badane i weryfikowane. Ten ostatni etap realizował strzelec w pełnym oporządzeniu (kamizelka kuloodporna, hełm, gogle ochronne, rękawiczki i plecak), wykonując czynności typowe dla strzelania bojowego: szybkie złożenie do strzału, wymiana magazynka, usunięcie zacięcia.
Testy wykazały mankamenty użytkowe demonstratorów technologii, m.in. brak możliwości wykonania szybkiej zmiany magazynka w bezkolbowcu i zatrzymania suwadła przy usuwaniu zacięcia II stopnia, problemy z sięgnięciem do dźwigni zwalniania suwadła podczas szybkiej wymiany magazynka w obu karabinkach, niezbyt ergonomiczne rozmieszczenie dźwigni bezpiecznika/przełącznika rodzaju ognia i zwalniania magazynka w układzie bezkolbowym (szybka wymiana magazynka trwała średnio 4,39 s w bezkolbowcu i 2,26 s w odmianie klasycznej), tendencje do ranienia dłoni o grzbietową szynę montażową podczas przeładowania, niezbyt komfortowe usytuowanie dźwigni napinania (stwarzające podczas strzelania niebezpieczeństwo uderzenia w kciuk, jak również przeszkadzające w obsłudze broni po zamocowaniu celownika lub latarki), możliwość poparzenia dłoni o komorę gazową lub lufę w karabinku bezkolbowym (ze względu na brak łoża), możliwość uderzenia tylnej części komory zamkowej w twarz podczas szybkiego złożenia się do strzału z karabinka klasycznego
Zmiany kształtu, opracowane na podstawie pożądanych właściwości ergonomicznych i użytkowych broni, dotyczyły opracowania m.in. nowego płaszcza komory zamkowej (wyciętego w przedniej części i umożliwiającego zastosowanie 250-mm lufy), komory spustowej karabinka kolbowego (zintegrowanej z chwytem pistoletowym ze względu na obniżenie masy zespołu i przenoszenie narzędzia do wymiany lufy), manipulatorów (możliwie jednakowych i odpowiednio położonych w obu karabinkach, aby nie komplikować szkolenia strzelców), łoża (w dwóch odmianach aluminiowej z zespołem szyn montażowych i z tworzywa sztucznego), obsady kolby (obejmującej płaszcz komory zamkowej, skracającej długość bezkolbowca), kolby (umieszczenia zatrzasku ruchomej stopki i wysuwanej poduszki policzkowej), komory spustowej bezkolbowca (z zintegrowanym chwytem położonym maksymalnie blisko gniazda magazynka, aby nie zwiększać długości broni), nakładki przedłużającej komorę zamkową bezkolbowca (w wersji długiej i krótkiej), poduszki policzkowej (wymuszającej podniesienie linii celowania), stopki bezkolbowca wraz z obsadą (o podobnym kształcie jak w karabinku kolbowym).
Wynikiem pierwszej części prac nad zewnętrznym kształtem broni były dwie makiety karabinków w układzie klasycznym i bezkolbowym. Poprawiono w nich ergonomię broni i zaokrąglono bryły,, nadając im dynamiczny i agresywny charakter. Nowe makiety sprawiają wrażenie dużo lżejszych, bardziej zwartych i estetycznych.
Uzyskane bryły poddano testom, dotyczącym złożenia, przenoszenia i obsługi broni. Choć wynik był pozytywny, to prowadzono dalsze prace nad dopracowaniem kształtu poprzez zmniejszenie wysokości łoża/zespołu szyn montażowych (umożliwiło to wyższy, stabilniejszy chwyt), zmianę położenia manipulatorów (m.in. dźwigni napinania i zatrzasku suwadła, wymagającego mniejszej siły do zwolnienia).
W ramach prac optymalizacyjnych wprowadzono w konstrukcji oku karabinków wiele zmian. Najistotniejsze dotyczyły komory zamkowej: skrócono jej tylną część o 20 mm, zwiększono zewnętrzną szerokość płaszcza do 38 mm, a wysokość o 5 mm, przeprofilowano komorę zamkową, wprowadzono wycięcia w jej przedniej i tylnej części.
Pomógł: 9 razy Dołączył: 05 Gru 2005 Posty: 755 Skąd: Warszawa
Wysłany: 06-06-2011, 19:56
No tak, bo przecież jak ktoś zrobił niezły chwyt, to na polskiej szynie Picatinny, na polskiej broni nie można go założyć, bo trzeba opracować własne rozwiązanie.
Widząc na ulicy samochód też twierdzisz, że "wygląda znajomo" albo "przypomina inny", bo ma koła, silnik i kierownicę?
No w ogólnym wyglądzie jest podobny do ACR. I co z tego?
PS. A inne akcesoria na szynach nie wyglądają znajomo?
_________________ It scares the shit out of the slopes.
Pomógł: 1 raz Wiek: 33 Dołączył: 26 Maj 2011 Posty: 189 Skąd: Wrocław
Wysłany: 06-06-2011, 20:36
Królik, nie irytuj się- nie mówię o samym przednim chwycie, ale o ogólnym wyglądzie i do tego się odniosłem. Nie wiem jak mechanika wew. jest zaprojektowana, więc na jej temat się nie wypowiadam.
Sam przyznaj, że są podobne... nawet bez przedniego chwytu, który prawdę mówiąc potęguje zmyłkę.
Ja się przyznaję- pierwsza moja myśl to: MASADA, dopiero jak się przyjrzałem, to coś mi nie pasowało i wtedy przeczytałem posta :-D
[ Dodano: 06-06-2011, 20:39 ]
Królik napisał/a:
No w ogólnym wyglądzie jest podobny do ACR. I co z tego?
No i nic z tego...
[ Dodano: 06-06-2011, 20:50 ]
Królik napisał/a:
Widząc na ulicy samochód też twierdzisz, że "wygląda znajomo" albo "przypomina inny", bo ma koła, silnik i kierownicę?
Chodziło mi bardziej o porównanie (jeśli trzymamy się motoryzacji), typu: "Widząc na ulicy samochód Ford Galaxy, twierdzę że wygląda znajomo...hmm... niczym VW Sharan, bo nie tylko ma koła, silnik i kierownicę; ale po prostu- bo jest podobny."
I też moja konkluzja odnośnie przypadku- bardziej tak o rzucona, niż cokolwiek stwierdzająca...
Pomógł: 1 raz Wiek: 33 Dołączył: 26 Maj 2011 Posty: 189 Skąd: Wrocław
Wysłany: 06-06-2011, 21:03
Zgodziłem się z Tobą- to że jest podobny o niczym nie świadczy...
Czemu pisałem?
Jak pisałem wcześniej- rozbawiło mnie, że na pierwszy rzut oka dałem się zwieść i omyłkowo wziąłem go za MASADA
Tak czytam, czytam i się zastanawiam.
Czy pięknie określony PPO poradzi sobie z wprowadzeniem tego cuda i w jakich ilościach?
Skoro problem jest z hełmami i butami to czemu nie miało by go być z bronią palną? :D
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum