Wynalazek, który powstał w słupskiej Szkole Policji, może nawet dziesięciokrotnie obniżyć koszty niektórych szkoleń strzeleckich. Nabój redukcyjny został opracowany i jest teraz testowany w Zakładzie Wyszkolenia Strzeleckiego.
„Gladkolufowy nabój redukcyjny” umożliwia w trakcie szkolenia strzeleckiego oddawanie strzałów nabojami sportowymi .22lr z broni gładkolufowej. Autorem pomysłu jest kierownik Zakładu Wyszkolenia Strzeleckiego mł.insp. Zbigniew Zubel. Jak przyznaje wynalazca, przy konstrukcji naboju, bazował on na przedwojennych doświadczeniach Policji Państwowej, która poszukiwała słabej amunicji „izbowej” do strzelań w pomieszczeniach zamkniętych.
Istota „gładkolufowego naboju redukcyjnego” choć ideowo podobna do przedwojennych poszukiwań, bazuje jednak na mimośrodowym umieszczeniu kanału wlotowego naboju long rifle zezwalającego na zbicie jego kryzy – to nabój bocznego zapłonu – przez iglicę broni gładkolufowej. Dzięki staraniom Zbigiewa Zubla i przy życzliwości jednego z producentów amunicji został wykonany prototyp naboju redukcyjnego. Jest on wyprodukowany z odpowiedniego materiału metalicznego, tajemnicą konstruktora jest między innymi skok gwintu oraz skład użytych do produkcji naboju metali. Po odpaleniu pocisku w naboju redukcyjnym nie ma on kontaktu z lufą broni gładkolufowej (Mossber lub Imperator), tym samym nie wpływa na ich zużycie.
Istotny jest również fakt, że strzelania za pośrednictwem reduktora i naboju sportowego na dystansie 10-30 metrów, w zakresie trajektorii lotu i celności są takie same jak w przypadku strzelań z wykorzystaniem amunicji z pociskami gumowymi. Jednostkowa cena naboju do broni gładkolufowej, wykorzystywanego podczas szkoleń to około 4 złote - koszt jednostkowy naboju sportowego zaczyna się już od 30 groszy. Porównując koszty daje to więc przynajmniej 10-krotny zysk. W tej chwili na szkolenie jednego słuchacza na kursie podstawowym potrzeba 40 sztuk amunicji gładkolufowej.
„Gładkolufowy nabój redukcyjny” jest w tej chwili testowany przez wykładowców Zakładu Wyszkolenia Strzeleckiego.
A tam USA. W Polsce produkowano TT na .22 LR - też z wkładką redukcyjną.
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Pomógł: 1 raz Wiek: 33 Dołączył: 26 Maj 2011 Posty: 189 Skąd: Wrocław
Wysłany: 25-11-2011, 09:55
No proszę... więc innowacją to nie jest, zastanawia mnie tylko, czy ktoś to wcześniej robił z gładkimi lufami.
Może znajdzie się tu jakiś miłośnik historii uzbrojenia i nas oświeci... Liczę na to
Pomógł: 1 raz Wiek: 35 Dołączył: 13 Lis 2011 Posty: 122 Skąd: zachód
Wysłany: 25-11-2011, 10:02
"W tej chwili na szkolenie jednego słuchacza na kursie podstawowym potrzeba 40 sztuk amunicji gładkolufowej."
No i to jest kpina tylko 40 , może z gładkiej lufy prosto jest strzelać ale widziałem przypadki że i to sprawiało trudności funkcjonariuszom. A w stresie to już nieraz komedia była. Morał taki jaka ilość amunicji taki poziom wykształcenia strzeleckiego naszych policjantów - i teraz trzeba się bać na ulicy bo policjant strzela a pan Bóg kule nosi - tam gdzie popadnie
A co do konwersji to fajna sprawa. Dajcie chłopakowi szanse może wrzuci foty na forum to zobaczymy czy na e-bay kupił to cacko i sobie chwałę przypisał. Awans ma murowany liczy się pomysł.
_________________ Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.
no wiesz... wpiasałem "12ga to .22LR conversion" i to wyskoczyło - jak widać wszystkie przeróbki są na zasadzie mimośrodu więc inwencji twórczej nie widzę.
A przeróbki na kal. 22LR nie są niczym nowym - nie znam dokładnie rysu historycznego, ale to chyba Niemcy wymyślili po traktacie wersalskim etc..
My w ADF też mieliśmy Steyr AUG w wersji "cadet" na .22 - ja z tego nigdy nie strzelałem, ale było coś takiego do szkolenia rekrutów - redukcja kosztów etc.
Pomógł: 1 raz Wiek: 25 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 336 Skąd: Polska
Wysłany: 25-11-2011, 10:38
W dawnej NRD również używano Kałasza na .22 do szkolenia rekrutów. O ile się nie mylę w Polsce był realizowany projekt badawczy Tal.
Pytanie jak ma się trening na .22 do np. 5.56?
_________________ Dulce et decorum est pro patria mori
"W tej chwili na szkolenie jednego słuchacza na kursie podstawowym potrzeba 40 sztuk amunicji gładkolufowej."
No i to jest kpina tylko 40 , może z gładkiej lufy prosto jest strzelać ale widziałem przypadki że i to sprawiało trudności funkcjonariuszom. A w stresie to już nieraz komedia była. Morał taki jaka ilość amunicji taki poziom wykształcenia strzeleckiego naszych policjantów - i teraz trzeba się bać na ulicy bo policjant strzela a pan Bóg kule nosi - tam gdzie popadnie
A co do konwersji to fajna sprawa. Dajcie chłopakowi szanse może wrzuci foty na forum to zobaczymy czy na e-bay kupił to cacko i sobie chwałę przypisał. Awans ma murowany liczy się pomysł.
Nawet numer temu nadali, pojeby...
W Polsce to tak zawsze, leży coś na półce, kosztuje grosze, a ktoś to u nas wymyśla, robi i wychodzi 4 razy drożej.
Rozumiem jeśli chodzi o sprzęt o znaczeniu strategiczny, ale takie gówno...
Pomógł: 1 raz Wiek: 35 Dołączył: 13 Lis 2011 Posty: 122 Skąd: zachód
Wysłany: 25-11-2011, 19:55
Jednak kopia rozwiązań z zagranicy. A myślałem że kolo załapie się do programu innowacyjna Polska. Ale znając życie i tak tego nie wprowadzą bo ktoś na sprzedaży amunicji niepenetracyjnej musi zarobić. Dobry kierunek myślenia zamienić gumowe pociski typu Rój Chrabąszcz i Bąk na LR22 podczas szkolenia , efekt dźwiekowy strzału z wymienionej amunicji prawie jednakowy , a odrzutu na gumie prawie nie istnieje wiec parametry strzelania podobne. W czasach obecnego kryzysu który niszczy nasze służby strzelać więcej i częściej z LR22 po 30 groszy za sztukę a strzelać raz na miesiąc lub rzadziej po 4 złoty za sztukę gumowca , kalkulacja prosta - CZĘŚCIEJ I WIĘCEJ.
_________________ Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.
:-) Takie cywilne myłśenie - coś jest tańsze to będzie oszczędność.
Instytucje jak MON i MSWiA nie działają na żadnym rachunku ekonomicznym, niczego nie produkują i nie generują zysku - więc ciężko tu mówić o jakimkolwiek mechaniźmie oszczędności.
To taj jak z prądem - oszczędzać można wodę ale nie prąd.
W każdym razie, to nic nie zmieni - wystarczy że całe MSWiA w ciągu roku wyśle dwa autokary na bezsensowny kurs, albo wykona 0,001% niepotrzebnych telefonów a już taką kwotę zarobią - w godzinę prawdopodobnie.
MSWiA wydaje w ciągu roku więcej na spinacze biurowe i tonery do drukarek niż na amunicję.
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 26-11-2011, 00:50
Kangur napisał/a:
Ja jebie, nie stać ich na 40 sztuk? 3PLN sztuka? 1000 kursantów X 40 X 3 PLN = 120 000 PLN - no bez jaj.
Akurat w pompce to jest ważne bo trzeba sie z odrzutem oswoić etc - to nie jest do strzelania na 600m.
K.
x 2 bo średnio kurs trwa pół roku co daje minimum 240 tysi na szkolenie. Po co ? po to żeby 98.9% tych kursantów już nigdy nie wzięło do ręki gładkiej lufy. Bo nie stosuje się jej na codzień.
Strzela się tylko z ONSa i GUMY może z Loftki bo innych strzelań nie ma więc o jakim odrzucie mówimy ?
Cytat:
MSWiA wydaje w ciągu roku więcej na spinacze biurowe i tonery do drukarek niż na amunicję.
MSW obecnie wydaje bo toner i spinacz jest potrzebny i używany a zapominasz o odwiecznym "w Polsce policjant nie strzela" to nie ameryka
Pomógł: 1 raz Wiek: 33 Dołączył: 26 Maj 2011 Posty: 189 Skąd: Wrocław
Wysłany: 26-11-2011, 13:55
Kangur napisał/a:
:-) Takie cywilne myłśenie - coś jest tańsze to będzie oszczędność.
Instytucje jak MON i MSWiA nie działają na żadnym rachunku ekonomicznym, niczego nie produkują i nie generują zysku - więc ciężko tu mówić o jakimkolwiek mechaniźmie oszczędności.
To taj jak z prądem - oszczędzać można wodę ale nie prąd.
W każdym razie, to nic nie zmieni - wystarczy że całe MSWiA w ciągu roku wyśle dwa autokary na bezsensowny kurs, albo wykona 0,001% niepotrzebnych telefonów a już taką kwotę zarobią - w godzinę prawdopodobnie.
MSWiA wydaje w ciągu roku więcej na spinacze biurowe i tonery do drukarek niż na amunicję.
K.
Nie powinny działać, ale czy nie działają? Tutaj można się spierać, zwłaszcza kiedy oficerami dowodzącymi, decydującymi, zostają studenci szkół cywilnych, po krótkim szkoleniu, traktujący takowe instytucje jak jakąś fabrykę, tylko pytanie teraz czego?
Musi iść więcej na tonery, gdyż dokumentacja procesowa, jest bardzo istotna i wymagana wg KPK.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum