Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 27-07-2009, 21:02
t0m1 napisał/a:
Czemu to ma służyć?
Nie bardzo rozumiem głupiego pytania ? Tylko pierwszego dnia zatrzymano 50 osób z dragami. Ktoś te dragi tam rozprowadza więc trzepie się wszystko co można wytrzepać. W czym macie problem ?
Ilu dealerów złapano w czasie tego trzepania? Podaj mi odpowiedź w liczbach naturalnych. Możemy sobie teraz podyskutować czy ZERO to liczba naturana czy nie.
Świetne założenie. Skoro zatrzymano 50 osób z dragami to ktoś je tam rozprowadza. Jasne. A nie wpadło Ci do głowy, że jak smarkacze jadą się naćpać to biorą towar ze sobą z miejsca zamieszkania?
Może czas na telefon do Monaru i organizację szkolenia nt narkomani i zachowań narkomanów dla Policji, bo ten kto zorganizował tą szopkę chyba nie jest w temacie.
Zaczynam rozumieć czemu w Policji potrzebne są oszczędności.
_________________ Have a character instead of being character.
Kolego, dojechali dealerów i to całkiem sporo - to był tylko element akcji - to że przeszukują samochody nie znaczy że nie ma innych działań operacyjnych.
No, ale temat nie na forum, jak nie było na www.policja.pl to znaczy że nie było
A nie wpadło Ci do głowy, że jak smarkacze jadą się naćpać to biorą towar ze sobą z miejsca zamieszkania?
Właśnie zdecydowana większość kupuje na miejscu. I to idzie w kilogramy.
Tak z ciekawości zatrzymano tylko "209 tabletek extasy, 107 gramów marihuany i 67 gramów amfetaminy." ? Czy to też na zasadzie, że nie było na policja.pl?
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 28-07-2009, 16:45
Cytat:
A nie wpadło Ci do głowy, że jak smarkacze jadą się naćpać to biorą towar ze sobą z miejsca zamieszkania?
Może czas na telefon do Monaru i organizację szkolenia nt narkomani i zachowań narkomanów dla Policji, bo ten kto zorganizował tą szopkę chyba nie jest w temacie.
pisząc coś takiego świadczysz o tym że nie bardzo Ty jesteś w temacie. Jak ci napisał ktoś wyżej ludzienie ciągną towaru od siebie bo za duże prawdopodobieństwo wpadki gdy towar ma się długo przy sobie. Kupują go na miejscu.
Trzepiąc samochody mamy szansę coś złapać czy udaną co to za różnica? to może wogóle nic nie róbmy bo po co ? ? diler sam przyjdzie i powie że pod kołem zapasowym ma kilo koksu...
A to że przy okazji czegoś takiego złapie się jednodziałkowca. jasne ale on może wkopać kolesia od którego kupił ba mało tego jeżeli złapał gościa co ciągnął to z domu to robi się przeszukanie chaty. A nóż coś będzie. Działania jakże udane i potrzebne. I tak takich jest ZA MAŁO.
Kangur, analizując na spokojnie TO wynika, że pomijając gostka ze 100 tabletkami, zatrzymano jeszcze 80 osób i znaleziono przy nich 484 sztuki. To się łatwo dzieli i wychodzi 6.05 na łeb. Więc o jakich dealerach my tu rozmawiamy? Wg. mnie to jeden dealer i gówniarze, którzy wieźli towar znajomym bo mają dojście.
Broken, może i nie jestem już w temacie, minęło już około 5 lat odkąd pożegnałem ostatniego podopiecznego w Monarze i przestałem się udzielać w tej organizacji ale z tego co pamiętam gdy ludzie jadą na taki festyn to tylko desperaci, którzy nie skołowali gotówki na czas odkładają zakup narkotyków i jadą bez towaru. Narkomani też kierują się logiką albo instynktem i zabezpieczają swoje potrzeby, w miarę swoich możliwości. Dragi są zbyt ważne, żeby ryzykować nie możność ich zakupienia.
Skoro mówisz, że te działania są potrzebne to OK. Poprostu na pierwszy rzut oka mi to wyglądało jak podbijanie statystyk zarekwirowanej broni wychwytując czeskie deko kupione na allegro. Pewnie ze swojej perspektywy nie widzę tego co widać z Twojej.
Szczygieł napisał/a:
Właśnie zdecydowana większość kupuje na miejscu. I to idzie w kilogramy.
Jesteś pewien? Jeśli tak to skąd ta pewność?
Skąd wyszły Ci te kilogramy? Nie widzę ich ani w liczbach które podajesz, ani w tych które ja znalazłem.
Pozdro,
T.
_________________ Have a character instead of being character.
szczygieł [Usunięty]
Wysłany: 29-07-2009, 01:20 !
Skąd ta pewność? Tam przez 3 dni bawi się kilkanaście tysięcy ludzi. Widzę ile tego schodzi na imprezach gdzie jest powiedzmy 1000 osób, człowiek nie jest ślepy.
Na sunrise na ogół, nie jeżdżą ćpuni ze strzykawką w żyle. Jedzie młody, był w Niemczech na truskawkach, kupi E34, a za resztę pojedzie na imprezę. Piguła to dodatek, nie weźmie świat mu się nie zawali, typ ćpuna weekendowego.
chwila, czego się spodziewałeś? że wpadnie kolo z 40kg koki przy sobie?
Po nitce do kłebka - policja i SG ma swój własny wywiad / obserwacje / dział analiz etc. To jest szerszy problem narkotyków w Polsce a w tym przypadku narkotyków na Pomorzu - główny kanał przerzutowy idzie przez Gdynię i okolice - teraz jest sezon i wzmorzona praca nad morzem.
Do czego zmierzasz? że akcja jest bezkuteczna, czy bezsensowna? Bo nie za bardzo rozumiem - nie złapią wszystkich to jest pewne, ale jak by dealerzy mieli takie łatwe życie to nikt by nie odsiadywał wyroków a po Trójmieście jeździły by złote Ferrari baronów narkotykowych - a tak prędzej czy później duże ryby też wpadają - od czegoś trzeba zacząć.
Cyba że wszystkich rozesłać do domu bo i tak sie nie da nic zrobić.
piguła to dodatek, nie weźmie świat mu się nie zawali, typ ćpuna weekendowego.
Szczygieł, z obserwacji wychodzi mi, że piguła to dodatek, bez którego właśnie świat się zawala takim młodym jeżdżącym starą E34, ćpuną weekendowym. Koleś który zażywa kompot nigdzie nie będzie jechał, tylko kupi kolęjnego centa i zalegnie w swoim barłogu.
Kagur spodziewałbym się, że w wyniku takiej akcji zatrzymano 5 osób, a każda miała przy sobie kilkadziesiąt piguł, kilkdziesiąt gram trawy itd. Bo wtedy możemy mówić o zatrzymaniach dealerów.
Właśnie zastanawiam się nad sensownością tej akcji, tymbardziej w warunkach gdy posiadanie jest penalizowane. Moje wyliczenia nie są idealne ale wyszło mi z nich, że 1 dealer dostanie wyrok (słusznie), 80 posiadaczy dostanie wyrok (w świetle obecnego prawa też słusznie) tylko, że ktoś będzie musiał zapłacić za 81 spraw i pracę rzeszy policjantów i SG.
Zmierzam do tego, że chciałbym dowiedzieć się czy po obliczeniu wszystkich nakładów na tą akcję wyszło, że gra była warta świeczki. Poprostu czy była to dobra inwestycja w walce z narkomanią i handlem narkotykami.
_________________ Have a character instead of being character.
Wiek: 27 Dołączył: 29 Mar 2009 Posty: 133 Skąd: znienacka
Wysłany: 29-07-2009, 10:32
t0m1 napisał/a:
Cytat:
piguła to dodatek, nie weźmie świat mu się nie zawali, typ ćpuna weekendowego.
Szczygieł, z obserwacji wychodzi mi, że piguła to dodatek, bez którego właśnie świat się zawala takim młodym jeżdżącym starą E34, ćpuną weekendowym. Koleś który zażywa kompot nigdzie nie będzie jechał, tylko kupi kolęjnego centa i zalegnie w swoim barłogu.
Kagur spodziewałbym się, że w wyniku takiej akcji zatrzymano 5 osób, a każda miała przy sobie kilkadziesiąt piguł, kilkdziesiąt gram trawy itd. Bo wtedy możemy mówić o zatrzymaniach dealerów.
Właśnie zastanawiam się nad sensownością tej akcji, tymbardziej w warunkach gdy posiadanie jest penalizowane. Moje wyliczenia nie są idealne ale wyszło mi z nich, że 1 dealer dostanie wyrok (słusznie), 80 posiadaczy dostanie wyrok (w świetle obecnego prawa też słusznie) tylko, że ktoś będzie musiał zapłacić za 81 spraw i pracę rzeszy policjantów i SG.
Zmierzam do tego, że chciałbym dowiedzieć się czy po obliczeniu wszystkich nakładów na tą akcję wyszło, że gra była warta świeczki. Poprostu czy była to dobra inwestycja w walce z narkomanią i handlem narkotykami.
W swoich wyliczeniach zapomniałeś jeszcze o tej 100-200 które na CB dowiedziały się, że jest taka blokada i wywaliły prochy i całej reszcie, która zaczęła się zastanawiać podczas kontroli, co by było gdyby akurat mieli przy sobie coś.
Myślę, że to dość skuteczna profilaktyka.
Ja już widziałem dziewczynę, która chwile przed sprawdzeniem przy takiej imprezie zjadła torebkę z gramem trawy, a jak jej uświadomiono, że i tak posiedzi, bo zapomniała poprawić pigułkami to zaczęły się lamenty. Myślę, że jeśli jakimś cudem nie dostanie odsiadki to raczej nie wpadnie 2 raz na pomysł brania na imprezie, a uzyskanie od niej informacji, od kogo kupiła narkotyki nie było zbyt skomplikowane.
Pow Ty chyba nie rozumiesz znaczenia słowa profilaktyka. Takie działanie to prewencja. Patrząc z Twojego punktu widzenia, eliminowana jest możliwość zarzycia ale nie powód dla którego chęć zarzywania się pojawia.
Jeśli jest tak jak pisze Broken czy Kangur to super, jeśli jest to najlepszy sposób na wydanie pieniędzy z budżetu na walkę z handlem to rewelacyjnie (pomijam teraz, że właśnie w tej kwestii mam wątpliwości) natomiast jeśli to ma być działanie profilaktyczne, to jest to totalna klapa. I pomińmy ten aspekt w tym wątku, bo to nie to forum. Profilaktyką niech się zajmą profesjonaliści i koniec gdybania, i wydawania mi się.
A co do koleżanki od piguł z torebki, to czy jesteś pewien, że dostała odsiadkę, a nie zawiasy? A kto zapłaci za jej odsiadkę? A zeznanie które złożyła miało ręce i nogi, a nie był to "brunet wieczorową porą, podobny do nikogo"?
_________________ Have a character instead of being character.
Pomógł: 4 razy Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 125 Skąd: Ciechanów
Wysłany: 31-07-2009, 20:46
Cytat:
Takie działanie to prewencja. Patrząc z Twojego punktu widzenia, eliminowana jest możliwość zarzycia ale nie powód dla którego chęć zarzywania się pojawia.
No ja......A jak chcesz to zalatwic? Edukowac w szkolach? W kosciolach? Propogowac zdrowa zywnosc?
Pomógł: 4 razy Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 125 Skąd: Ciechanów
Wysłany: 02-08-2009, 16:52
Chec zazywania ( tak na marginesie, nie zarzywania ) pojawia sie, bo jest to przyjemne. Nie zmienisz tego w zaden sposob. Mozesz uczyc o skutkach, uzaleznieniach, etc, ale pokusy nie zmniejszysz. Bo SIE NIE DA.
Gdybys podawal na to sposob na forum, czy teraz czy kilka lat temu zwrocilbym uwage.
Z punktu widzenia moich doświadczeń pracy psychoterapeuty uzależnień, którą okazjonalnie wykonuję i wiedzy która posiadam mogę powiedzieć że popytu na środki psychoaktywne nie da się ograniczyć, co więcej, będzie utrzymywał tendencję wzrostową ...
Co ciekawe, biorąc pod uwagę nautologiczne i biochemiczne modele uzależnienia to tak naprawdę jest ono jedno, umiejscowione w trzech obszarach mózgu odpowiedzialnych za odczucia, sytości, spełnienia, pobudzenia, euforii. Nie ma znaczenia jaki środek to pobudza, mogą to być substancje psychoaktywne (albo też w szerszym znaczeniu także zachowania kompulsywne - pracoholizm, seksoholizm, żarłoczność, zakupoholizm itp) legalne jak alkohol, papierosy oraz napoje zawierające kofeinę lub/i taurynę, środki przeciwbólowe i nasenne (oraz chemia domowa i budowlana) albo nielegalne jak extasy, meta- i amfetamina, LSD, kokaina, marihuana, wyciągi z kanabinoli lub maku oraz dary natury dostępne w lasach ... Jeśli jakiejś substancji zaczyna brakować można ją zastąpić inną o podobnym działaniu w zależności czy jest to "uśmierzacz" czy "pobudzacz"
Zdecydowana większość używających sporadycznie, okazjonalnie nigdy się nie uzależni. Dla alkoholu liczbę uzależnionych szacuje się tak naprawdę na ok 1-3% dorosłej populacji do której dochodzi ok 14% pijących szkodliwie i ryzykownie (kolokwialnie pijaków).
Obecnie mamy do czynienia z iście schizofreniczną sytuacją i to patologiczną moim zdaniem. Z jednej strony mamy jedną organizację zwaną państwem która ściąga niesamowite kwoty ze sprzedaży alkoholu papierosów i innych środków (poprzez akcyzę i podatki pośrednie i bezpośrednie) oraz organizacje przestępcze, które korzystają z braku odwagi decydentów i rozprowadzają narkotyki, na które jest wzrostowy popyt.
Chciałbym jeszcze nadmienić, że alkohol jest o wiele łatwiej dostępny przez 24 godziny na dobę na terenie całego kraju niż pieczywo, lekarstwa czy słodycze dla dzieci.
Moim zdaniem, bez przejęcia kontroli nad dystrybucją narkotyków przez państwo, każda forma prewencji i zapobiegania jest nadaremna.
Można uruchomić zmianę zachowań społecznych jak wzrost religijności, większą kontrole rodziny i społeczności lokalnej nad jednostką oraz spowodowanie by rodzice mniej pracowali albo zabierali swoje pociechy w miejsce pracy by spędzali z nimi jak najwięcej czasu.
Należałoby także wprowadzić od poziomu gimnazjum obowiązkowy przedmiot uczący umiejętności radzenia sobie ze strasem, porażkami, frustracjami, skutkami przemocy domowe i molestowania, i zwiększającymi umiejętności radzenia sobie w sytuacjach kryzysowych i wzrost poczucia własnej wartości.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum