1. U dystrybutorów sprzęt jest przez 10-15minut - kto szuka tam szczęścia dozna kalectwo.
2. XL jest taki że JA w niego wchodzę, czyli pasuje na wyrzuconego na plażę Humbaka.
Napisz na info@specops.pl i jak bedize na miejscu to się dogadamy - a pasy akurat są z pamięci.
Taki pas kupiłem jakiś czas temu w jednym z salonów militaria.pl. Nie był dostepny "od ręki". Z tego co wiem juz nie maja go w swojej ofercie. Co do samego pasa to świetna sprawa do pracy operacyjnej. Pierwsza praktyczna rzecz która umozliwia posiadanie broni+full śpb przy noszeniu na sobie normalnej odzieży bez wyświetlania na publikę.
Pobawiłem się dziś chwilę pasem - jedyne co doprowadza mnie prawie do zniesienia jaja, to wyciąganie/wkładanie pałki (ESP) z gumową, nacinaną fakturą na rękojeści :D
Słuchaj, to nie jest pas dla fetyszystów wyciągających gumową pałę co 15 sekund. MA ciężko wchodzić i ma ciężko wychodzić, charakterystyka użycia jest 9999,99 godzin noszenia, 10sekund wyjmowania.
Co do wkładania - pełna zgoda. Ale przy dobyciu pałki muszę się szarpać z pasem, a to chyba nie jest pożądany efekt ;P Z góry zaznaczam, że pałkę mam chwytem w dół :>
Dzisiaj dla odmiany miałem sytuację w której musiałem po nią sięgnąć - i przeżyłem króciutką chwilę dodatkowego stresu :>
Jak byś zamiast pałki nosił giwerę to byś tak nie przeżywał.
Trenować! Wczoraj się zgłosili strzelcy z jednostki X że urwali uchwyt ewakuacyjny w K93 - i musiałem tłumaczyć że to nie jest do trenowania, tylko na wojnę, w warunkach SZKOLENIOWYCH pacjenta się kładzie na kocu, na komendę 4 żołnierzy podnosi koc, jeden kładzie rękę na uchwycie i przenoszą symulanta 300metrów.
Na komendę zmiana. Zrobią tak 3 raz i przejdzie ochota na wszelką głupotę. Tak samo z pasem - w warunkach szkoleniowych - kładziesz pałkę na kocu i przenosisz. Pas w magazynie, żeby się nie zużył.
Wydaje mi się, że ten pas służy przede wszystkim do skrytego przenoszenia broni i śpb. Skryte przenoszenie zawsze utrudnia dobywania czegokolwiek. W przypadku tego pasa środkiem "pierwszego kontaktu" będzie broń palna, którą wyciąga się z niego dość dobrze. Należy uważać natomiast przy wkładaniu broni, ponieważ jeżeli nie przytrzymamy zamka możemy wprowadzić nabój do komory. Jeżeli chodzi o batona to istotnie jest problem ale jak dla mnie niweluje go prawo które nakazuje "prezentacje" śpb przed ich użyciem (podczas służby). Od ok. 10-ciu lat prywatnie nosze zawsze batona za paskiem na plecach. Umieszczony w ten sposób nie odznacza się nawet w przypadku letniej dopasowanej odzieży. Nie ma problemów z wyciąganiem. Da się w ten sposób swobodnie jeździć samochodem. Jeżeli uwiera bez problemu można wyciągnąć i umieścić między siedziskiem a oparciem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum