Wysłany: 01-03-2006, 16:59 CAMTECH - profesjonalne farby maskujace
Farby maskujące CAMTECH, są produktem przeznaczonym dla wojska, opracowanym w celu sprostania wymogom nowoczesnego pola walki. Farby CAMTECH nie są tłuste, nie rozpuszczają się pod wpływem potu i nie powodują reakcji alergicznych. Pigment farby maskującej CAMTECH jest bardzo gęsty i nieprzezroczysty - niewielka ilość wystarcza na pokrycie dużej powierzchni twarzy. Jednocześnie zawierają krem zabezpieczający przed promieniowaniem ultrafioletowym klasy SPF15+. Farby są zgodne z normami NATO i posiadają numeracje NSN
Farba maskująca CAMTECH zachowuje swoje właściwości w temperaturach od -30 do +40 stopni Celsjusza. Każdy pojemnik zawiera 3 odcienie farby maskującej, dostosowanych barwą do odpowiednich warunków środowiskowych danego regionu geograficznego. Pojemniki CAMTECH są wykonane z wytrzymałego tworzywa sztucznego zintegrowanego z niewielkim metalowym lusterkiem, które ułatwia aplikacje kamuflażu. Farba maskująca CAMTECH nie zawiera wazeliny, nie plami mundurów, jest wodoodporna jednak może być z łatwością usunięta mydłem lub detergentem.
OFERTA WYŁĄCZNIE DLA SŁUŻB MUNDUROWYCH
W ofercie specjalnej dla służb mundurowych dysponujemy farbami maskującymi CHAMTECH-S, które obniżają sygnaturę IR użytkownika. Farba CHAMTECH-S zawiera tlenek srebra z naniesionym pigmentem maskującym. W efekcie końcowym sygnatura IR użytkownika zostaje obniżona. CHAMTECH-S jest produktem przeznaczonym wyłącznie dla operatorów jednostek specjalnych, w szczególności płetwonurków bojowych.
Przechowywanie: Lekki pojemnik wykonany z tworzywa sztucznego jest wytrzymały i szczelny, co umożliwia przenoszenie go w kieszeni munduru. Farba maskująca CAMTECH jest zaprojektowana na optymalne działanie w temperaturze zbliżonej do ludzkiego ciała, wiec przechowywanie zestawu w kieszeni munduru, zamiast oporządzeniu jest wskazane, szczególnie w chłodnym klimacie. Pojemniki CAMTECH są pakowane w kartonowych pudełkach po 100 sztuk. Pięć pudełek tworzy jeden podłużny pojemnik zawierający 500 zestawów i ważący 45kg. Powinien on być przenoszony przez dwóch żołnierzy. Pojemniki powinny być przechowywane w umiarkowanej temperaturze, nienarażone na oddziaływanie wilgoci oraz promieni słonecznych. CAMTECH może być przechowywany przez długi okres czasu nie tracąc swoich właściwości.
Aplikacja: Przed użyciem należy ściągnąć ochronny film z lusterka. Farba powinna być nakładana na skórę bezpośrednio palcami. Przy aplikacji należy posługiwać się lusterkiem wbudowanym w denko pojemnika w celu sprawdzenia odpowiedniego pokrycia. W ekstremalnych sytuacjach, kiedy farba staje się zbyt twarda na skutek zimna, należy pojemnik ogrzać ciepłem własnego ciała. Nawilżenie twarzy może ułatwić aplikacje farby.
Farba CAMTECH nie wywołuje reakcji chemicznej ze skórą, oporządzeniem, uzbrojeniem lub umundurowaniem. Nie należy jednak stosować farby CAMTECH do bezpośredniego maskowania broni indywidualnej, ponieważ nagrzane części uzbrojenia mogą podnieść temperaturę samej farby i spowodować unoszenie się dymu, tym samym demaskując pozycję strzelca.
Nie należy dopuścić do kontaktu z oczami. Jeżeli wystąpi irytacja, wypłukać dużą ilością wody.
Maskowanie: Ludzka twarz jest pierwszym przedmiotem, jaki uczymy się identyfikować od momentu narodzin. Skuteczne maskowanie charakterystycznych kształtów twarzy jest niezbędne, jeżeli chcemy uniknąć zdemaskowania. Jest kilka teorii na temat najskuteczniejszej metody maskowania twarzy, jednak podstawowa zasada to prostota. Skomplikowany wzór składający się z wielu kolorów nie będzie efektywny podczas obserwacji z dystansu bojowego. Lepszym rozwiązaniem jest aplikacja kilku kolorów na duże fragmenty twarzy. Ciemne kolory powinny być stosowane na wystających częściach twarzy: nosie, kościach policzkowych, uszach oraz karku. Jasne kolory powinny być stosowane w miejscach układania się naturalnych cieni: pod oczami, na szyi oraz brodzie. Dłonie powinny być pokryte liniami pod kątem prostym do palców.
CAMTECH nie stwarza poczucia tłustości i nie wpływa na proces pocenia. Niewielka ilość farby pokryje dużą część skóry, równocześnie zapewniając ochronę przed szkodliwym promieniowaniem UV. Poprawnie nałożona, farba CAMTECH zapobiega poparzeniom słonecznym skutecznie maskując odsłoniętą skórę żołnierzy bez negatywnych skutków ubocznych. Pokrycie twarzy farbą maskującą ma również efekty psychologiczne - podwyższa morale oraz integruje grupę żołnierzy równocześnie, tworząc agresywny, ale profesjonalny wizerunek.
Zmywanie: Farba maskująca CAMTECH jest wodoodporna, jednak podstawowy skład chemiczny ulega dezintegracji w kontakcie z mydłem lub detergentem i może być łatwo za ich pomocą usunięty. W tym celu można posłużyć się miękką, wilgotną szmatką z niewielką ilością mydła. Z umundurowania ewentualne ślady farby zostaną usunięte podczas zwykłego prania.
Utylizacja: Zużyte opakowanie CAMTECH może zostać wykorzystane na wiele sposobów, na przykład jako pojemnik na indywidualny zestaw przetrwania. Pojemnik należy wyłożyć watą, aby umieszczone w nim przedmioty nie grzechotały. Można w nim przechowywać gwoździe i druty przydatne do konstrukcji pułapek pirotechnicznych i potykaczy. Lusterko może zostać wkorzystane do higieny osobistej oraz do sygnalizacji w sytuacjach awaryjnych. W warunkach polowych zużyty pojemnik powinien zostać spalony, w żadnym razie nie powinien dostać się w ręce przeciwnika, gdyż idealnie nadaje się do konstrukcji min-pułapek i może być wykorzystany w ten sposób przeciwko wojskom sprzymierzonym.
Dostępne są następujące zestawy farby maskującej:
1. NSN 6850-99-924-7383 Australia - tereny podzwrotnikowe / jungla
2. NSN 6850-99-305-7050 Europa - centralna Europa / lasy mieszane
3. NSN 6850-99-160-4210 Pustynia - tereny pustynne / sawana
4. NSN 6850-66-130-0172 Zima - tereny pokryte śniegiem
5. CAMTECH-S"SPECJALNY" dla płetwonurków bojowych
systemy maskujące CAMTECH
CENA JEDNEGO OPAKOWANIA CAMTECH: 35.00PLN Brutto + Koszt wysyłki*
CENA JEDNEGO OPAKOWANIA CAMTECH PL: 29.00PLN Brutto + Koszt wysyłki*
CENA JEDNEGO OPAKOWANIA CAMTECH-S: 400.00PLN Brutto - tylko na zamówienie służb mundurowych RP.
*Koszt wysyłki:
Wpłata na konto SPECOPS:
2.50PLN na terenie całej Polski, przesyłka piorytetowa.
50102055581111158847200060
Maciej Stopniak
Inteligo
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 03-10-2006, 17:26
nie wiem czy można coś tu dopisywać ale generalnie zastanawiam się nad zmianą farb których używam (i moi funfle) i zastanawiam się nad CAMTECHem.
Mam pare pytań jednak:
1) jaka jest wydajność jednego opakowania ? Na jak długo. Normalnej, prawie codziennej eksploatacji, wystarcza jeden pojemnik?
2) jaka jest jej odporność i długotrwałość po nałożeniu? A mianowicie czy szybko "zanika", wchłania się ? Odporność na wilgoć ?
3) czy jest łatwa do zmywania czy jak nałoże w poniedziałek to w piątek na impreze nie będę musiał robić make up.u ?
4)Czy dla ludzi z ewentualną wrażliwą cerą robi jakieś problemy? Jak reaguje na maskowanie powiek ? łzawią oczy ?
grey [Usunięty]
Wysłany: 03-10-2006, 18:30
Ostatnio dosc intensywnie z nich korzystamy, wszelkie tanie farby ze sklepow z militariami z miejsca przegrywaja z CAMTECHami, dzieki czemu te farby bardzo szybko zystaly uznanie w mojej grupie.
broken_arrow napisał/a:
1) jaka jest wydajność jednego opakowania ? Na jak długo. Normalnej, prawie codziennej eksploatacji, wystarcza jeden pojemnik?
Tutaj trudno mi powiedziec, bo zazwyczaj farbek uzywa wiecej niz jedna osoba na raz, wiec trudno jest to ocenic. Jednak stosunek jakosc pokrycia do ilosci zuzycia jest bardzo dobry. W dodatku latwo sie nimi pokryc, szybko i przyjemnie (brzmi dziwnie, ale widzialem jak ludzie inne wcierali z bolem w skore).
broken_arrow napisał/a:
2) jaka jest jej odporność i długotrwałość po nałożeniu? A mianowicie czy szybko "zanika", wchłania się ? Odporność na wilgoć ?
Ja zawsze mam problem z nosem, lubie sie pocierac o nos i raz na kilka godzin musze go na nowo pomalowac. Pozostale miejsca przy pelnym pokryciu starczaja spokojnie na 24 godziny (maks mojego malowania dotad). Oczywiscie nie jest to juz taka jakos jak na poczatku, ale w pelni spelniajaca swoje zadanie rozmycia rysow twarzy.
broken_arrow napisał/a:
3) czy jest łatwa do zmywania czy jak nałoże w poniedziałek to w piątek na impreze nie będę musiał robić make up.u ?
Idealnie zmazuja sie przy pomocy nawilzajacych husteczek ze spirytusem lub innych, stosowanych do pielegnacji dzieci. Trzy takie chusteczki pozwalaja na pelne lub prawie pelne zdjecie farby z twarzy i szyi.
broken_arrow napisał/a:
4)Czy dla ludzi z ewentualną wrażliwą cerą robi jakieś problemy? Jak reaguje na maskowanie powiek ? łzawią oczy ?
Oczy łzawią jeśli nałoży sie gruba warstę nad oczamu lub zbut blisko dojdzie sie do granicy powiek. Istnieje teoria, ze tak naprawde lzawia bardziej od potu, ale nie istotne. Z reguly na 30 osob 1-2 tak sie pomaluje, ze lzawi. Pozniej sie ucza i sie to nie powtarza.
Słyszałem, że ktoś sie skarżył, że po kilku godzinach noszenia farby swędziała go skóra. Myślę że może mieć to coś wspólnego z zakłóceniem naturalnego trybu uwalniania potu.
Krótkie mycie w wodzie nie zmazuje farby, tak więc wilgoć nie ma większego wpływu na ich funkcjonowanie.
Wytrzymuja długo, zdecydowanie najdłużej niż jakiekolwiek inne z którymi miałem styczność (z "holendrami" włącznie). Oczka łzawia, więc robi sie problem jak się zapaćka/zatrze/spłynie z potem. Wydajność - zależy ile się nakłada, jak kto się poci, etc. Generalnie w moim prywatnym odczuciu nie powala w żadną ze stron. Ale produkt wart polecenia.
Widze ze Koledzy juz odpowiedzieli na większość pytań, moja kolej:
Cytat:
1) jaka jest wydajność jednego opakowania ? Na jak długo. Normalnej, prawie codziennej eksploatacji, wystarcza jeden pojemnik?
2) jaka jest jej odporność i długotrwałość po nałożeniu? A mianowicie czy szybko "zanika", wchłania się ? Odporność na wilgoć ?
3) czy jest łatwa do zmywania czy jak nałoże w poniedziałek to w piątek na impreze nie będę musiał robić make up.u ?
4)Czy dla ludzi z ewentualną wrażliwą cerą robi jakieś problemy? Jak reaguje na maskowanie powiek ? łzawią oczy ?
1. Mi jedno opakowanie wystarczało przęciętnie na rok szkolenia. Około 150dni w terenie farba na twarzy 100%czasu.
2. deszcz tego nie zmarze - pot też nie. Oczyuwiście dłużej będzie trzymać jak jest chłodno. krócej w upalne dni. Ale zmazuje się przedewszystkim dlatego że nieświadomie ocieramy twarz dłońmi a nie na skutek rozpuszczania się w pocie.
3. zmywa się dość łątwo. Naszaczyć szmatkę (arafatkę etc) wodą, na to trochę mydła i ścierać. Można praktycznie zdjąć prawie na sucho. Problem z uszami (jak zawsze)
4. nie powinno się maskowac samych powiek bo oczy MOGĄ łzawić, mimowszystko jest to pigment a nie woda. więc z oczami OSTROŻNIE. Camtech przeszedł testy alergiczne w Australi i UK - ja nei spotkałem się z reakcjami alergicznymi - należy jednak pamiętać o ZMYWANIU farby wieczorem i ponownej aplikacji rano (w zależności od sytuacji taktycznej oczywiście)
Witam.
Farbki używam już jakiś czas. Kangur z tym pocieraniem zgadzam się z tobą w 100%, widze to po moich rekawach Jak były duszne dni i bardzo się pociłem to specialnie kontrolowałem twarz i nie zauważyłem jakiegokolwiek zmywania się podczas pocenia. Deszcz i kontakt z wodą też ich nie rusza. Z tych tez powodów myslałem, że będą ciężkie do usunięcia a wystarczyło ku mojemu miłemu zaskoczeniu 5min i jakas szmatka. Świetny wybór i nie ma uczucia "ściągania twarzy" kiedy schną.
MAJOR762 [Usunięty]
Wysłany: 31-01-2007, 13:07
Kangur napisał/a:
1. Mi jedno opakowanie wystarczało przęciętnie na rok szkolenia. Około 150dni w terenie farba na twarzy 100%czasu.
Witam wszystkich jako nowy. I tu od razu mam wątpliwość. Kangur, jedno opakowanie na 150 dni z farbą bez przerwy na twarzy?? Nie wierze. Jakiej wielkości jest w takim razie to opakowanie?? Bo rozumeim, że mówiąc jedno opakowanie masz na myśli jedno pudełko za 29 zł.
PS: wiem, że odświerzyłem trochę temat, ale zainteresowało mnie to ponieważ właśnie wpadłem na pomysł żeby zacząć używać farb maskujących.
CAMTECH działa jak kosmetyki dla bab - nie trzeba nakładać centym,etowej warstwy (oczywiście większość ludzi wbija tam paluchy i pakują pół pudełka na twarz to wtedy im tydzień nie wystarczy.
Jedno opakowanie spokojnie wystarczało mi na rok służby - około 150 dni w terenie. Może 120 a może 167 aż tak nie liczyłem. Ale 150 to średnia, i jak najbardziej realna.
Jak mi po 100dniach w terenie wyslesz puste zurzyte opakowanie to masz gratis od firmy, ok?
Sorry za ponowne odświerzanie tematu, ale chciałem się zapytać kiedy znów będą dostępne te farby? Czy istnieje jakas inna możliwość ich zakupu, niż przez allegro (które jest obecnie nieczynne) czy sklep SPECOPS?
Sorry za ponowne odświerzanie tematu, ale chciałem się zapytać kiedy znów będą dostępne te farby? Czy istnieje jakas inna możliwość ich zakupu, niż przez allegro (które jest obecnie nieczynne) czy sklep SPECOPS?
Są na ebayu. Sama kupiłam [co prawda, daaaawno temu, ale jak patrzyłam to wciąż są]. Szukaj pod hasłem cam cream.
Dokładnie. Żeby nie było niedomówienia: oni po prostu nazywają to "cam cream" i dla nich to rybka, czy robi co camtech, czy czy jakaś inna firma [jednakże używają właśnie camtecha, wiec nie sposób kupić jakiejś podróby i spokojnie w wyszukiwarce można szukać pod hasłem cam cream].
EDIT:
Sorry, mój błąd. Cam cream to używane określenie wśród żołnierzy/kadetów. Jednocześnie na ebayu wiecej wyskakuje pozycji pod wpisanym hasłem "face paint". Co nie zmienia faktu, ze używają Camtech.
EDIT2:
Dodam coś jeszcze ze swojego doświadczenia. Jesli nie bardzo mamy dostęp do mydła wody w polu [szczególnie tego pierwszego...], proponuję zabierać z sobą chusteczki nasączone spirytusem [są pakowane w szczelne fiolowane torebweczki, małe, płaskie, lekkie - najczęściej spotkać się z nimi można w zestawach pierwszej pomocy, gdzie są używane do ran]. 2-3 chusteczki i twarz czysta. Ostatecznie można użyć chusteczek dla niemowlaków, do wycierania wiadomo-czego [chociaż to odradzam - szkoda zabierać taką wielką paczkę, gdy idzie się w pole na parę dni zaledwie, pzoa tym jest dużo cięższe i zajmuje miejsce w oporządzeniu, jak ja się nimi wycierałam, miałam wrażenie, że namydlam sobie twarz].
grey [Usunięty]
Wysłany: 25-06-2007, 09:58
Kangur, powinno sie Ciebie rozstrzelac
Nauczyles mnie korzystac z Camtecha, niemal jakbys nauczyl mnie wstrzykiwac twardy narkotyk, a teraz kazesz sie zadowolic jakas marna trawka?
Nie mozesz zdobyc jakiejs innej, dobre farby?
Najgorsze jest to, ze
1. Swoje pudelko mam od czerwca 2006
2. 70% zuzyli inni (bo jak czyjes, to bierzesz ile sie da, a jak swoje, to oszczedzasz jak sie da)
Cezar [Usunięty]
Wysłany: 27-11-2007, 14:20
Witam istnieje szansa, ze camtechy znów będę dostępna na Specops?
Przypadek A) - Dostałeś paczkę z zagranicy w AUSTRALII:
1. Dzwoni telefon:
-"dzień dobry urząd celny, dostał pan paczkę z X, ocli ją pan sam czy my mamy to zrobić"
-"OK, oclijcie ją sami, ja się nie znam"
(jest taka opcja żeby samemu wypisać kwity na podstawie kodów towarów, robi się to elektronicznie, okresowo jest to sprawdzane - tak jak podatki)
-"ok, cło według tabeli 10%, odbiór osobisty czy wysłać kuriera?"
-"odbiór osobisty"
-"ok - Okienko 353, 50$ do zapłaty, pracujemy do 17:00"
-"ok, dzięki"
-w samochód, na M5, przez tunel, na cargo, parking, okienko 353 - paczka w moich rękach"
Przypadek B) -Dostałeś paczkę z zagranicy w POLSCE
1. Paczki nie ma.
2. Dzwonisz do Australii
3. Australijczycy szukają twojej paczki
4. Komputer śledził tą paczkę przez 18 00km, aż do granicy z Polską gdzie trop się urywa
5. Dzwoni telefon z firmy kurierskiej która jest Agentem Celnym potrzebują papiery:
A. - upoważnienie dla Agenta Celnego o przedstawicielstwo dla SPECOPS w zakresie importu towarów do dnia X
B. - Tłumaczenie faktury z języka angielskiego na język polski - faktura zawiera 4 słowa angielskie:
a.) INVOICE
b.) DELIVER TO:
c.) SENDER
d.) TOTAL PRICE:
C. Certyfikat Kraju Producenta potwierdzający kraj producenta
a.) Paczka jest z Australii
b.) Faktura jest z Australii
c.) Towar jest MADE IN AUSTRALIA
d.) Chuj, nie ma certyfikatu więc najwidoczniej zrobili to eskimosi.
D. REGON SPECOPS - oryginał w papierze
E. NIP SPECOPS - oryginał w papierze
F. KRS SPECOPS - oryginał w papierze
G. Certyfikat potwierdzający skład towaru
a) to tajemnica handlowa
b) sam nie wiem tak do końca
c) Agent Celny nie jest w stanie pokazać wzoru takiego certyfikatu - więc to co zawsze - sam robie taki certyfikat - jak nie wiedzą jak wygląda to skąd mogą wiedzieć jak już go nawet dostaną?
F. Agent teraz musi sklasyfikować ten towar - ale jako że angielskim nikt się nie posługuje, jest dość ciężko - kartofle, buraki cukrowe, cegły, koks - z takimi prostymi towarami sobie radzą.
a) - klasyfikacja jako kosmetyk - 500% cła
b) - klasyfikacja jako krem ochronny 5% cła
c) - decyduje o tym osoba nie mówiąca po angielsku. Priceless.
6. Po dostarczeniu tych papierów czekamy
7. W urzędzie celnym nie ma emaila
8. Fax nie działa
9 Urząd pracuje do 14:00
10. Camtechu nie ma jeszcze u mnie w rękach.
Hehe, ja np. właśnie dostałem telefon z Pruszcza Gdańskiego, że przydałoby się, abym do nich "podskoczył" i wyjaśnił sprawę, czy dwie repliki AEG, które ściągnąłem z Hong Kongu mają odpowiednią moc... Tak kuwa, już się do nich wysyłam emailem albo teleportuję, bo komunikacja miejsca z Olsztyna niestety do Gdańska nie sięga...
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 04-01-2008, 14:18
Cytat:
c) Agent Celny nie jest w stanie pokazać wzoru takiego certyfikatu - więc to co zawsze - sam robie taki certyfikat - jak nie wiedzą jak wygląda to skąd mogą wiedzieć jak już go nawet dostaną?
No i teraz szefie się spaliłeś. Przeczyta taki forum i już będzie wiedział że go w ch.... robisz
Chcialem zapytac co oni rozumieja pod pojeciem: Certyfikat Kraju Pochodzenia??
Kto formalnie ma wystawic taki certyfikat? Oczekuja ze Rzad Australi wystawi im taki certyfikat?
A ile kg paczka ci wyszła? nie dało sie tego rozbic na kilka mniejszych co by cło wyminać?
Ciesz sie ze nie przypiepszyli sie o oznakowanie CE
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum