To faktycznie tego wydziałem realizacyjnym bym nie nazwał (0:05 i 2:25) - porażka
Nie ma bezpośrednich przyjęć do tego jak to nazwałeś wydziału realizacyjnego.
Kandydaci - pracownicy - i tu standardowa śpiewka - przejawiający specjalne zdolności bla bla bla ... jak porobią x czasu to się ich wyśle na szkolenie specjalistyczne i tam staną się pełną gębą "operatorami".
Z wymagań to wyższe, bardzo dobry stan zdrowia, najlepiej jakbyś miał minimum VI dan w Kalaki i miał na koncie treningi na wyspie Cebu, znał 3 języki obce, był dyspozycyjny i potrafił się dogadać z kolegami. A i doświadczenie zawodowe to najlepiej jakbyś miał spore. Chyba, że jesteś fachowcem z innych dziedzin, to Cię wezmą za operacyjnego albo biurokrate.
Zarobki dobre, tak z 5-6k spokojne.
To całe CBA to twór, o którym chyba nie warto nawet pisać. Zabierają pieniądze chłopakom, którzy robią dobrą i konkretną robotę. I tak ekipa pseudo - operatorów politycznie popychanych szuka afer i publicznego poklasku dla zaspokojenia apetytów zmieniających się co 4 lata buraków.
Ostatnio zmieniony przez Blind 30-08-2011, 14:32, w całości zmieniany 1 raz
Catch, tam pracuje wielu fachowców z różnych dziedzin. Dobrych fachowców.
Natomiast w tej całej realizacji to ja ekspertów nie zauważyłem. Zobacz film, który umieściłem powyżej. Poziom niższy od żółtodzioba na szkółce. Miałem raz styczność z f-szem z delegatury w Katowicach. No nie powiem, żeby pochlebnie o kolegach się wypowiadał.
...fajny fragment jak jeden z zatrzymujących przeglądał dokumenty zatrzymanego a tam druk z biura pracy jakie wypełnia bezrobotny jak stara się o zasiłek hehehe
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum