Witam!
Czasami pododdział AT/GR wykorzystywany jest przez inne służby do pomocy w zasadzkach na niebezpiecznych przestepcow - polegajacych jak nietrudno sie domyslic, na czekaniu na podejrzanych w miejscu w ktorym maja sie oni pojawic.
czasami jest to samodzielne dzialania, czasami moze wystepowac jako czesc wiekszej operacji
Mam pytanie :
jak takie dzialanie wplywa na taktyke pododdzialu AT?
czym rozni sie od typowego HRA?
Pozdr
Robal2pl
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Pomógł: 3 razy Wiek: 41 Dołączył: 12 Lis 2007 Posty: 328 Skąd: Polska
Wysłany: 23-03-2009, 20:08
Tym,że w wypadku zatrzymywania obiektów,jeśli"obiekt"jest uzbrojony i zagraża ci,to nie martwisz się,że możesz postrzelić niewinną osobę,tylko neutralizujesz zagrożenie.Pozostałe procedury takie same.Jednak przeważnie jest tak,że atakowane misie nawet nie zdążą pisnąć,a już leżą skuci na ziemi.Najważniejsze w tego typu akcjach jest pozostawanie niewidocznym do końca,a potem szybki atak z zaskoczenia.Jeśli wszystko będzie rozegrane perfekcyjnie,to obiekt nawet nie zdąży pisnąć.
Pomógł: 2 razy Wiek: 43 Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 583 Skąd: z samego dna
Wysłany: 10-04-2009, 19:29
Dlaczego mam się nie martwić o osoby postronne gdy figurant jest uzbrojony? W działaniach policyjnych to raczej znaczenia nie ma. Osoba postronna w żadnym wypadku nie może zostać "uszkodzona" bezkarnie. Fakt napotkania uzbrojonego przestępcy nie upoważnia przedstawiciela prawa do wystrzelania całego kwartału ulicy i to tylko w imię zwycięstwa ale może się mylę!
Pomógł: 3 razy Wiek: 41 Dołączył: 12 Lis 2007 Posty: 328 Skąd: Polska
Wysłany: 11-04-2009, 09:25
Może się i mylisz.Takie kotły/zasadzki organizuje się z reguły w takich miejscach,gdzie jest jak najmniejsze zagrożenie dla osób postronnych.W przypadku,gdy taki figurant ma broń i siedzi np.w samochodzie i zamierza jej użyć,to się strzela do niego i już.Najważniejsze jest
jednak zaskoczenie.Jeśli wszystko pójdzie ok,to zbój nawet nie zdąży pomyśleć o sięgnięciu po giwerę,bo jest już obezwładniony.Pisałem,ze nie trzeba martwic się o osoby postronne,bo z reguły w czasie zasadzki takich osób nie ma,a celem jest sam groźny misio.
Pomógł: 2 razy Wiek: 43 Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 583 Skąd: z samego dna
Wysłany: 11-04-2009, 11:19
W tym się oczywiście zgadzam, ale ty piszesz o bardzo wąskim wycinku takich realizacji. Jeden groźny koleś, poszukiwany do sprawy albo za sprawę. Grupę realizacyjną interesuje tylko hasło do zatrzymania. Gość często w domu albo jak piszesz w furze. Jednakże, gdy mamy nie gościa a gości, którzy mogą być zatrzymani wyłącznie w określonej sytuacji i co ciekawsze mamy co najmniej dwa takie warianty. Są również niebezpieczni, uzbrojeni oczywiście i do końca nie wiadomo ilu ich będzie i jak nazwijmy to 'transakcja' przebiegać będzie. Gdy o zatrzymaniu decyduje sama sytuacja. Wtedy zaczynasz się martwić o różne sprawy w tym i osoby postronne
Może się i mylisz.Takie kotły/zasadzki organizuje się z reguły w takich miejscach,gdzie jest jak najmniejsze zagrożenie dla osób postronnych.
Taka jest teoriia, ale najczęściej przy takich akcjach sytuacja zmienia się bardzo dynamicznie i dużej cześci przypadków zatrzymania dokonuje się zupełnie w innym miejscu.
Przy takich akcjach jakich pisze robal jest tyle zmiennych że mowa o planowości często jest nie możliwa a raczej polega się bardziej na wyuczonej taktyce konkretnego zespołu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum