_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Wiek: 38 Dołączył: 06 Lis 2010 Posty: 47 Skąd: Z za bramy
Wysłany: 04-08-2011, 20:40
Tylko czy tak na prawdę to jest już sytuacja awaryjna? Gdyby przez drzwi poszedł ostrzał to i owszem. Tutaj raczej mamy do czynienia z bandą baranów która nie potrafi pokonać prostych drzwi. Na taranie i łapie sprzęt wywarzeniowy się nie kończy. Jeśli nie ma zgody na mw i nie mają hydrauliki to może chociaż piłę spalinową. Jak nie ma piły to pozostaje siekiera. Zresztą co tu dużo gadać nawet młota nie wzięli do łapy nie wspominając już o tak podstawowej rzeczy jak zaklejenie wizjera w drzwiach. Ktoś zapomniał im powiedzieć że kominiarka i kamizelka taktyczna nie zrobią z nich komandosów.
Pomógł: 5 razy Wiek: 26 Dołączył: 03 Lut 2009 Posty: 1321 Skąd: nie interesuj sie
Wysłany: 05-08-2011, 12:34
bugiat napisał/a:
był raz numer że ściane było lepiej powalić z cegły niz wrota.
Tak to w życiu bywa. Ale nie,na internecie znajdą się komandosi, którzy od razu skryty kująkamery, kominiarki, zły sprzęt.Co oni mieli tam podciągnąć, pizdolety lazerowe?
Odwieczne pytanie sie przewija: ilu potrzeba f-uszy do zajęcia obiektu. Odpowiedź:Ilu jest!
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 05-08-2011, 12:56
mieli tylko taran i łapkę to nimi walili, a drzwi samoróbki są najgorsze do wyjebania.
Ale do tego trzeba by było parę wywalić w życiu żeby się nie mądrować na forum a nie tylko oparte w zawiasach na zasadzie kopa z buta w zabawie ASG.
A śmieszni są dla mnie ci komandosi z forum wypisujący jak to źle zrobili i jak powinni zrobić jak nawet nie znają celu dobijania się do tych drzwi
Cytat:
Jeśli nie ma zgody na mw
taaa pokazałeś wiedzę z filmów akcji.
Bugi robi więc wie że lepiej jest czasem wywalić ścianę albo walić okno niż drzwi. Tym bardziej jak szpeju nie ma bo jest kilka adresów np
Wiek: 38 Dołączył: 06 Lis 2010 Posty: 47 Skąd: Z za bramy
Wysłany: 05-08-2011, 14:27
broken nawet sobie nie zdajesz pojęcia jak twoje wypowiedzi obnażają twój brak znajomości tematu.
Drzwi pokazane na filmiku nie mogłyby już być lepiej osadzone dla ciężkich. Otwierają się do środka i znajdują się we wnęce. Do tego są wykonane z materiału pochodzenia drewnianego z ewentualnym wzmocnieniem w postaci cienkiej blachy, czyli dość łatwo się je tnie, rąbie itd... Nie mieli tylko tarana i łapki, tylko to ze sobą zabrali a to zdecydowana różnica świadcząca o ich słabym przygotowaniu.
Tak cię rozbawiły materiały wybuchowe, no cóż może dla ciebie to jedynie sfera filmów dla innych to chleb powszedni. Przepisów rumuńskich nie znasz tak samo jak podejścia ich prokuratorów do użycia mw więc sobie odpuść.
Na upartego pozostają jeszcze piki.
Wracając do taranu. Jak się nim głaszcze drzwi, na dodatek w tym samym miejscu zamiast szukać słabszego punktu to niestety tak bywa jak na filmie. Rozumiem że oglądając filmik jesteś w stanie ocenić jakie to są ściany? Nośne, działowe, z czego są wykonane? Gratuluję. Chyba te same filmy z bugiatem oglądacie.
Wejście oknem - patrząc na ich umiejętności to w grę wchodzi chyba tylko parter i pierwsze piętro. Tak czy inaczej to nie ma znaczenia bo oceniamy ich pracę na drzwiach.
Powód wejścia - jaki by nie był to zawsze należy to zrobić jak najszybciej. O niszczeniu dowodów słyszałeś?
Jak chcesz kogoś krytykować i pouczać to chociaż postaraj się to zrobić w sposób merytoryczny coś wnoszący do tematu.
Tabu, a czy Ty znasz i możesz przedstawić rumuńskie przepisy, pragmatykę, odnośnie wejść, także na ładunkach? Tak z ciekawości pytam...
Ale faktem jest że na tych filmach widać wręcz zatrzęsienie kamer i aparatów - jedna, może dwie są policyjne, ze dwie są prawdopodobnie dziennikarskie - mam wrażenie że sprawa byla medialna, i policja chciała urządzić pokaz siły, a przynajmniej nie zapobiegła takiemu biegowi wydarzeń.
Tak czy inaczej - rzucenie ekipy w kominiarkach, w dodatku z oczojebnymi napisami na kamizelkach, na oczach kamer nie powinno się tak skończyć, fail w systemie decyzyjnym jest tu wyraźny. Może ten kwadrans naparzania nie przyniósł szkody dla śledztwa - ale medialnie wystawił policję i jednostkę realizującą na pośmiewisko - postronnego podatnika raczej mało obchodzą dywagacje o technice walenia taranem...
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Do tego są wykonane z materiału pochodzenia drewnianego z ewentualnym wzmocnieniem w postaci cienkiej blachy, czyli dość łatwo się je tnie, rąbie itd...
A może odwrotnie? Stalowe obite sklejką? Zauważ, że po kilku minutach napierdalania taranem nie ma w nich dziury, tylko "zbite" drewno.
Tabu napisał/a:
Nie mieli tylko tarana i łapki, tylko to ze sobą zabrali a to zdecydowana różnica świadcząca o ich słabym przygotowaniu.
A może zabrali to co mieli do dyspozycji? Byłeś u nich na komendzie? Mają hydraulikę?
Tabu napisał/a:
Rozumiem że oglądając filmik jesteś w stanie ocenić jakie to są ściany?
Rozumiem że oglądając filmik jesteś w stanie ocenić jakie to są drzwi?
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Wiek: 38 Dołączył: 06 Lis 2010 Posty: 47 Skąd: Z za bramy
Wysłany: 05-08-2011, 17:13
bugiat napisał/a:
A kto tu mówił o wypierd.... sciany człowieku?
Wygląda na to że ...... wy?
bugiat napisał/a:
był raz numer że ściane było lepiej powalić z cegły niz wrota.
broken_arrow napisał/a:
Bugi robi więc wie że lepiej jest czasem wywalić ścianę albo walić okno niż drzwi. Tym bardziej jak szpeju nie ma bo jest kilka adresów np
bugiat napisał/a:
Sciana działowa z cegły czy tak suporexu idzie moment od dobrego tarana. Pod warunkiem że jest działowa
ze.NON napisał/a:
Może ktoś im to źle rozpoznał?
Dlatego rozpoznania robi się samemu. Zleceniodawcy często nie wiedza na co zwrócić uwagę.
Robal2pl napisał/a:
Tabu, a czy Ty znasz i możesz przedstawić rumuńskie przepisy, pragmatykę, odnośnie wejść, także na ładunkach? Tak z ciekawości pytam...
Czy gdzieś napisałem że znam? Jeśli dokładnie przeczytasz powyższe posty to może zauważysz że to ktoś inny z góry założył że nie ma możliwości użycia mw dlatego zapytałem czy zna przepisy. U nas sprowadza się to w dużym stopniu do decyzji prokuratora bądź dowodzącego akcją. W drugim przypadku mogą być konsekwencję natury prawnej ale jak to mówią lepiej byc sądzonym niż....
Foka napisał/a:
Tabu napisał/a:
Do tego są wykonane z materiału pochodzenia drewnianego z ewentualnym wzmocnieniem w postaci cienkiej blachy, czyli dość łatwo się je tnie, rąbie itd...
A może odwrotnie? Stalowe obite sklejką? Zauważ, że po kilku minutach napierdalania taranem nie ma w nich dziury, tylko "zbite" drewno.
Tak jak napisałem wyżej - drewno i blacha. Stalowe drzwi to na pewno nie były.
Foka napisał/a:
Tabu napisał/a:
Nie mieli tylko tarana i łapki, tylko to ze sobą zabrali a to zdecydowana różnica świadcząca o ich słabym przygotowaniu.
A może zabrali to co mieli do dyspozycji? Byłeś u nich na komendzie? Mają hydraulikę?
Sugerujesz że jednostka specjalna policji nie posiada młota? I musi wbijać łapę taranem?
Foka napisał/a:
Tabu napisał/a:
Rozumiem że oglądając filmik jesteś w stanie ocenić jakie to są ściany?
Rozumiem że oglądając filmik jesteś w stanie ocenić jakie to są drzwi?
Na pewno bardziej niż ścianę.
broken_arrow napisał/a:
A widziałeś gdzieś broń długą na tym filmiku ? ? ? To świadczy już o fakcie po co wchodzą i jakie jest zagrożenie.
Podejrzewam że poszli tam wręczyć wezwanie. Jak się jedzie tylko po to żeby wyważyć drzwi to wypadałoby się do tego przygotować. To że czegoś nie widać na filmie nie znaczy że tego tam nie ma. Jeśli nie wzięli broni długiej to jest to kolejny dowód ich profesjonalizmu.
MateuszW napisał/a:
Nieźle trzeba sie też pikami napompować, żeby drzwi rozwalić, więc to nie takie hop siup.
Piki nie służą do rozwalenia drzwi tylko naruszenia zawiasów lub zamka.
Ostatnio zmieniony przez Tabu 05-08-2011, 17:19, w całości zmieniany 1 raz
Nie mieli tylko tarana i łapki, tylko to ze sobą zabrali a to zdecydowana różnica świadcząca o ich słabym przygotowaniu.
A może zabrali to co mieli do dyspozycji? Byłeś u nich na komendzie? Mają hydraulikę?
Sugerujesz że jednostka specjalna policji nie posiada młota? I musi wbijać łapę taranem?
Ja nie sugeruję, to Ty sugerujesz, że mieli. Skąd wiesz, że mieli? Może, jak ktoś wyżej napisał, mieli kilka realizacji jednocześnie i się dzielili sprzętem? Może nie mieli. Sam widzisz jaka to "specjalna" jednostka.
Foka napisał/a:
Tabu napisał/a:
Rozumiem że oglądając filmik jesteś w stanie ocenić jakie to są ściany?
Rozumiem że oglądając filmik jesteś w stanie ocenić jakie to są drzwi?
Na pewno bardziej niż ścianę.[/quote]A ja myślę, że w podobnym stopniu.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Wiek: 38 Dołączył: 06 Lis 2010 Posty: 47 Skąd: Z za bramy
Wysłany: 05-08-2011, 17:23
Masz rację druga ekipa zabrała młot, długą broń i hełmy. Jak by trochę postukali taranem w ścianę tak jak to zrobili z drzwiami to mógłbym coś więcej o niej powiedzieć. Jeśli Tobie filmik nie wystarcza do ocenienia drzwi to nic Ci na to nie poradzę.
Czy gdzieś napisałem że znam? Jeśli dokładnie przeczytasz powyższe posty to może zauważysz że to ktoś inny z góry założył że nie ma możliwości użycia mw dlatego zapytałem czy zna przepisy. U nas sprowadza się to w dużym stopniu do decyzji prokuratora bądź dowodzącego akcją. W drugim przypadku mogą być konsekwencję natury prawnej ale jak to mówią lepiej byc sądzonym niż....
OK, po prostu sam jestem ciekaw jak mają to rozpisane - czasem dziwne rzeczy się trafiają. Ale faktycznie mieszanie polskiego podejścia z realiami innego państwa może prowadzić na manowce.
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Ostatnio zmieniony przez Robal2pl 05-08-2011, 17:54, w całości zmieniany 1 raz
Jak widać, ekipa nie dała rady "zrobić roboty", bo czas jej wykonania jest zbyt długi, więc każdy może "pociągnąć łacha" ale trzeba wziąć pod uwagę czynniki niezależne i zależne od nich czyli:
- jakie są uwarunkowania prawne realizacji, czyli czego mogli chłopaki użyć, a czego im nie wolno było zrobić (mowa tu m.in. o Materiałach Wybuchowych);
- co, chłopaki mieli z wyważeniówki/wyłomówki służbowo na stanie (czyli, co im przełożony kupił i umożliwił do wykorzystania oficjalnie przed kamerami podczas "robót" medialnych czy niemedialnych);
- czego ewentualnie nie wykorzystali z wyważeniówki/wyłomówki, pomimo tego, że im służbowo przydzielono, czyli nie zabrali ze sobą na robotę (czyli ich zaniedbanie);
- jakie było planowanie roboty i czy brano pod uwagę ewentualne sytuacje awaryjne i jaki był m.in. ZPW;
- jaki był ich poziom wyszkolenia, świadomości tego, co robią oraz poziom ryzyka/bezpieczeństwa całej "roboty".
Moim zdaniem każdy ma po części rację ale trzeba na to popatrzeć bardziej otwarcie. Po:
- 1 (pierwsze) nie mieli dobrego rozpoznania, bo zatrzymały ich na długo jedne drzwi, których nie mogli skutecznie pokonać;
- 2 nie ma co wymagać od chłopaków, że nie zdobili "stójki na chuju", a jednak zareagowali w miarę odpowiednio pod względem dotyczącym użycia odpowiedniego narzędzia wyłomowego, jeżeli ich wyposażenie wyłomowe "nie robiło szału", a jednak wykorzystywali to, co mieli pod ręką, czyli improwizowali między taranem, a łapką;
- 3 może nie mieli odpowiedniego wyszkolenia i doświadczenia w wykonywaniu przejść w drzwiach, co widać podczas bezsensownego napierd...nia w drzwi wtedy, kiedy one w górnej ich części "odbijają", a chłopaki usilnie "napierają" w ich środkową część (zamkowo-klamkową). Od 12:30 widać przecież, że "trzyma" dolna część drzwi/futryny;
- nie widać u nich łączności, więc istnieje prawdopodobieństwo, że nie istniał jakikolwiek punkt dowodzenia (z łącznością, koordynujący np. dwie działające ekipy) oraz inny ZPW, a tylko zaplanowali "robotę" na jedyny GPW.
Moje wnioski, tak "na świeżo" są takie, że chłopaki w obliczu kamer robili wszystko, żeby się nie skompromitować i zrobili tyle, na ile pozwoliło im ich wyposażenie. Suma summarum wykonali wejście. Dochodzi tutaj kwestia tego, czy w ogóle mieli na wyposażeniu hełmy, broń długą, FB i inny sprzęt potrzebny do tej "roboty", który zapewniłby im większe bezpieczeństwo, które jest najważniejsze.
Możemy sobie popierd..ić i szydzić ale nie znamy prawdziwych okoliczności zdarzenia.
Tylko czy tak na prawdę to jest już sytuacja awaryjna?
Tak, w zaleznosci od wypracowanych procedur. Wiele jednostek stosuje procedure - drzwi nie schodza przez 30 sek. zmiana srodka lub punktu wejscia. W niektorych jednostkach za zlamanie procedury wejscia groza "dyscyplinarki". Mowie tu jednak o ogolnie pojetych jednostkach specjalnych.
Nadal twierdze, ze wskazana formacja nie posiadala odpowiedniego przygotowania do tego rodzaju dzialan. W zaden sposob nie mozna usprawiedliwac sytuacji gdy wysyla sie do dzialan bojowych nieprzygotowana jednostke. Jednym slowem - kompromitacja.
_________________ "W walce na miecze największą sztuką Samuraja jest wiedzieć, kiedy nie dobywać miecza." - Musashi Miyamoto specnazlodz.pl
Wiek: 38 Dołączył: 06 Lis 2010 Posty: 47 Skąd: Z za bramy
Wysłany: 06-08-2011, 09:02
W przypadku każdej innej dobrze wyszkolonej jednostki bym się z Tobą w 100% zgodził natomiast jeśli chodzi o tych partaczy to podejrzewam że nawet nie maja określonych sytuacji awaryjnych i nie posiadają procedur z nimi związanymi. Sytuacja awaryjna powoduję zmiany w działaniach, tu z czymś takim nie mamy do czynienia. Biorąc pod uwagę poziom wyszkolenia i wyposażenia tej jednostki to te drzwi mogą być jedynym PW. Może to tłumaczyć dlaczego ich nie odpuszczają.
Pomógł: 2 razy Wiek: 43 Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 583 Skąd: z samego dna
Wysłany: 06-08-2011, 09:40
Cytat:
Dlatego rozpoznania robi się samemu. Zleceniodawcy często nie wiedza na co zwrócić uwagę.
Owszem ale nie zawsze jest taka możliwość.
Poza tym ile razy był jakiś filmik z naszego podwórka o młotkowaniu drzwi przez kilka minut czy wystrzeleniu ze 20 pików.
Naszym też błędy tego typu są znane co nie zmienia faktu, że wygląda to zenująco.
Cytat:
Piki nie służą do rozwalenia drzwi tylko naruszenia zawiasów lub zamka.
W przypadku każdej innej dobrze wyszkolonej jednostki bym się z Tobą w 100% zgodził natomiast jeśli chodzi o tych partaczy to podejrzewam że nawet nie maja określonych sytuacji awaryjnych i nie posiadają procedur z nimi związanymi. Sytuacja awaryjna powoduję zmiany w działaniach, tu z czymś takim nie mamy do czynienia. Biorąc pod uwagę poziom wyszkolenia i wyposażenia tej jednostki to te drzwi mogą być jedynym PW. Może to tłumaczyć dlaczego ich nie odpuszczają.
Wiek: 38 Dołączył: 06 Lis 2010 Posty: 47 Skąd: Z za bramy
Wysłany: 06-08-2011, 10:24
ze.NON napisał/a:
Cytat:
Dlatego rozpoznania robi się samemu. Zleceniodawcy często nie wiedza na co zwrócić uwagę.
Owszem ale nie zawsze jest taka możliwość.
Zdaje sobie z tego sprawę. Bardzo często dzieje się tak w przypadku wyjazdów alarmowych. Natomiast zawsze jeśli jest taka możliwość rozpoznanie obiektu powinna robić jednostka przeprowadzająca szturm.
ze.NON napisał/a:
Poza tym ile razy był jakiś filmik z naszego podwórka o młotkowaniu drzwi przez kilka minut czy wystrzeleniu ze 20 pików.
Naszym też błędy tego typu są znane co nie zmienia faktu, że wygląda to zenująco.
Tu nie chodzi tylko o pracę ciężkich ale również o chaos który miał miejsce pod drzwiami. Brak ubezpieczenia i chmarę niepotrzebnych a nawet przeszkadzających gapiów, zarówno w kominiarkach jak i bez. Oglądając ten film dochodzę do wniosku że większy nacisk położono na nagranie akcji niż na jej poprawne przeprowadzenie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum