Wg praktyki Rosyjskiej, operacja antyterrorystyczna kończy się wtedy sukcesem, kiedy dochodzi do fizycznej likwidacji tychże. Pojmanie, proces, udowodnienie winy? Kto by się tam bawił w takie, obciążające budżet, pierdy...
No tak, ale tu były konkretne bojówki strzelające do nich ogniem ciągłym.
Materiał jest fantastyczny - prqaca na tarczy chociażby - widać tą wolę kontaktu i nawiązanie walki - smutni panowie przyszli kogoś zabić. Do tego praca jest bardzo statyczna, metodyczna, wszystko ubezpieczone i mechaniczne. Taki krótki materiał a jest tam masa informacji.
Też widać ewolucję sprzętu, chociażby Eotech - jest to pewien niesmak, ale cóż , świat się zmienia.
Czy tak dobrze to ja nie wiem. Znamy wiele przykładów na to, że jednak ta ich praktyka taka dobra nie jest. Problem w tym, że oni innych metod nie znają i stosują je np. w sytuacji kiedy mają do czynienia z zakładnikami. Z jednej strony takie metody budzą pewnego rodzaju podziw, wynika to najczęściej z obserwowanej choroby prawa, blokad proceduralnych ograniczających działania różnych jednostek w naszym pięknym kraju. Ja bym jednak pomimo wszystko daleki był od jarania się tym, że oni się nie patyczkują. Generalnie to niczego mądrego, ciekawego i wartościowego nie pokazali. Rozpi**dol każdy zrobic potrafi.
problem w tym, że oni innych metod nie znają i stosują je np. w sytuacji kiedy mają do czynienia z zakładnikami.
ROTFL. Bo tak by to wypadało skomentować
Pozdr
Robal2pl
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Pomógł: 5 razy Wiek: 26 Dołączył: 03 Lut 2009 Posty: 1321 Skąd: nie interesuj sie
Wysłany: 14-11-2010, 18:12
m4a1 napisał/a:
Z tym, że - jak już napisałem wcześniej - specyfika tamtych działań jest nieco inna i wymaga "cięższych" niż u nas środków.
W Wielu miejscach na świecie sytuacja wymaga innej specyfiki działań. Ruscy poślą T34 i brygadę ZOMO, Hindusi uzbrojonych w kije bambusy, Amerykanie rozwalą się na pustyni śmigłowcami a Izraelczycy wyślą dwóch policjantów w tłum tylko z kominiarkami w kieszeni i klamką za paskiem.
Pomógł: 11 razy Wiek: 22 Dołączył: 25 Mar 2005 Posty: 944 Skąd: z Polski
Wysłany: 16-11-2010, 00:00
MateuszW napisał/a:
W Wielu miejscach na świecie sytuacja wymaga innej specyfiki działań. Ruscy poślą T34 i brygadę ZOMO, Hindusi uzbrojonych w kije bambusy, Amerykanie rozwalą się na pustyni śmigłowcami a Izraelczycy wyślą dwóch policjantów w tłum tylko z kominiarkami w kieszeni i klamką za paskiem.
Tego, że Izraelczycy są w tym bardzo dobrzy negować nie zamierzam, ale pisząc w taki sposób o wszystkich innych wywołujesz wrażenie, że oni takiej forumowej obrony potrzebują...
Pomógł: 5 razy Wiek: 26 Dołączył: 03 Lut 2009 Posty: 1321 Skąd: nie interesuj sie
Wysłany: 16-11-2010, 01:06
m4a1 napisał/a:
MateuszW napisał/a:
W Wielu miejscach na świecie sytuacja wymaga innej specyfiki działań. Ruscy poślą T34 i brygadę ZOMO, Hindusi uzbrojonych w kije bambusy, Amerykanie rozwalą się na pustyni śmigłowcami a Izraelczycy wyślą dwóch policjantów w tłum tylko z kominiarkami w kieszeni i klamką za paskiem.
Tego, że Izraelczycy są w tym bardzo dobrzy negować nie zamierzam, ale pisząc w taki sposób o wszystkich innych wywołujesz wrażenie, że oni takiej forumowej obrony potrzebują...
Źle mnie zrozumiałeś - Izraelczycy też potrafią dać dupy. Tak jak na pokładzie Mavi Marmara. Ciężkie środki oraz rosyjskie regulacje prawne pozwalające ścigać z całą bezwzględnością "banditow i terroristow" nie zawsze wystarczają i nie zawsze są dobre.
Filmik przedstawia m.in. kadry z likwidacji organizatorów zamachów w Metrze, w u.r., to nie do końca tylko 2007 rok.
Blind napisał/a:
(...)Problem w tym, że oni innych metod nie znają i stosują je np. w sytuacji kiedy mają do czynienia z zakładnikami.
Nie wiem na podstawie czego wyciągasz takie wnioski, prawdopodobnie artykułów w onecie. Rosyjskie AT jest zaawansowane taktycznie i są dziesiątki operacji po uwolnieniu zakładników, o których w prasie ogólnej się nie pisze. Jak każde AT, którego kraj jest w stanie wojny mają wiele akcji na koncie, wśród nich także te, zakończone niepowodzeniem. Prezentowany materiał to są akcje specjalne przeciwko uzbrojonym członkom "bandpodpolia", a nie relacje z akcji uwalniania zakładników, dlatego zastosowany był ciężki sprzęt.
Blind napisał/a:
(...)Generalnie to niczego mądrego, ciekawego i wartościowego nie pokazali. Rozpi**dol każdy zrobic potrafi.
I znów się mylisz, ale rozumiem, że po prostu mało wiesz - akcja likwidacji kilku silnie uzbrojonych i zdesperowanych bojewików, w ciasno zamieszkałym kwartale bez ofiar cywilnych i własnych, bez dokładnego rozpoznania miejsca akcji JEST czymś ciekawym i wartościowym. Przypomnę, że nam w Magdalence się nie do końca udało...
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
I znów się mylisz, ale rozumiem, że po prostu mało wiesz - akcja likwidacji kilku silnie uzbrojonych i zdesperowanych bojewików, w ciasno zamieszkałym kwartale bez ofiar cywilnych i własnych, bez dokładnego rozpoznania miejsca akcji JEST czymś ciekawym i wartościowym. Przypomnę, że nam w Magdalence się nie do końca udało...
A ja przypominam, że zwróciłeś uwagę na operacje AT. Nie wiem, skąd wyciągasz wniosek o mojej niewiedzy, ale przytaczając tutaj przykład Magdalenki i faworyzując "akcję likwidacji" w kontekście działań kontrterrorystycznych przeprowadzanych przez pododdziały antyterrorystyczne należące do pionu prewencji Policji raczej Ty mało wiesz w temacie.
Chyba za dużo masz wspólnego z mon'em i byc może stąd Twoje podejście do tematu. Z góry założona likwidacja to raczej nie zadania policji. A przypomnę, że akcja w Magdalence była akcją przeprowadzoną przez KGP. Priorytetem zawsze będzie ujęcie. Magdalenka to specyficzna sytuacja, pewnego rodzaju precedens który wyznaczył nową scieżkę. Ale to nie jest przedmiotem rozmowy.
Wracają do tematu. Nie trudno zauważyc różnic ustrojowych a przede wszystkim też warunków. Logiczne, że każdy kraj ma swoje wyzwania i sytuacja wewnętrzna Federacji z pewnością znacząco różni się od tej jaką mamy w Polsce.
Komentując materiały nie odniosłem się tutaj do sytuacji a wyraziłem własne zdanie odnośnie celów i ambitnie zrealizowanego zadania. Bliżej mi do formacji policyjnych, tym samym zawsze będę patrzał krytycznie na wszelkiego typu operacje planowanych likwidacji. W mojej ocenie jest to zdecydowanie mniej ambitne, aczkolwiek nie uważam, że nie jest skuteczne a z pewnością zdecydowanie bardziej bezpieczne dla przeprowadzających operację. Przykład Magdalenki pozornie wydaje się byc dobrym przykładem. Sprawa jest jednak zdecydowanie bardziej złożona. Zarówno pod względem procedur, kraju w jakim żyjemy, ale i ówczesnej transformacji ustrojowej jak i silnej brutalizacji grup przestępczych. Ta tragedia jest tego przykładem.
Obawiam się , że mieszasz ze sobą kilka różnych systemów walutowych...
A na poważnie - niestety, czym innym są operacje ratowania zakladników, czym innym zatrzymania wysokiego ryzyka w realiach Polski, a jeszcze czym innym zatrzymania/likwidacje grup terrorystycznych w realiach pólnocnokaukaskich. Przykładanie do wszystkiego miary aktualnej sytuacji w Polsce jest niezbyt sensowne.
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Przykładanie do wszystkiego miary aktualnej sytuacji w Polsce jest niezbyt sensowne.
Byc może. Ale chyba nie odbiera mi prawa do posiadania własnego zdania na temat formy reakcji, niezależnie od tego czy mówimy o Polsce czy też Federacji rosyjskiej bądź USA.
Rozumiem różnice "walutowe" jak to ująłeś. Nie rozumiem natomiast z jakiego powodu miałbym popierac coś, co mi się nie podoba.
Masz prawo - ale wróć i przeczytaj swoje poprzednie posty. Nie czepiam się o treść, co o formę.
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Odnoszac sie do materialu filmowego (Dagestan itd.) pragne zwrocic uwage na konsekwentne dzialanie rosjan. Ten sam rodzaj zagrozenia i te same srodki aby go zlikwidowac. Swiadczy to o stosowaniu procedur, ktore obowiazuja i wyznaczaja tor dzialania uwzgledniajac dynamiczne zmiany sytuacji. Wiem, ze rosjanie trzymaja sie mocno procedur i widac to na wielu materialach. Generalnie prosze zwrocic uwage, ze to nie jest "partyzantka" choc walace sie mury i wybuchy moga takie wrazenie sprawiac. Jesli ktos natomiast dokonuje przelozenia tego rodzaju dzialan na grunt naszego kraju to trudno komentowac takie teorie ze wzgledu na rodzaj przeciwnika jakiego maja nasze jednostki AT. Zalozenie jest mianowicie takie, ze stosujemy srodki adekwatne do zagrozenia. Przepisy prawa w naszym kraju przewiduja wydarzenia takie jak na filmie, niemniej jednak mentalnosc ludzi w naszym kraju tego nie ogarnia. Przeciez do przykladowej Magdalenki przyjechal po jakims czasie SCOT i teraz pada pytanie w jakim celu? Podejrzewam, ze gdyby takich Magdalenek bylo wiecej obligatoryjne byloby uzywanie SCOTow na realizacjach lacznie z wyburzaniem murow. Przeciez polskie przepisy to uwzgledniaja. Tak jak napisalem wyzej, przepisy przepisami ale kwestia kto i jak je stosuje. Twierdzenie, ze nalezy zatrzymac sprawcow i postawic przed Sadem jest jak najbardziej aktualne i prawdziwe. Jednak w sytuacji uzbrojonych i zdeterminowanych, czesto wyszkolonych bandytow nie ma racji bytu.
Zwracam uwage na fakt, ze rosyjskie jednostki specjalne dokonuja ogromnej ilosci zatrzyman w mieszkaniach, domach itp. bez jednego wystrzalu ale niekiedy pojawia sie mocniejszy przeciwnik, ktorego nie wystrasza kopaniem w drzwi i okrzykami milicja (teraz policja), czy nawet flash bangiem lub strzalem ostrzegawczym.
Wracajac do filmu, obejrzalem go z ogromnym zainteresowaniem i podczas kilku migawek mozna zaobserwowac te dyscypline w dzialaniu. Unikam stwierdzenia, ze rosjanie sie nie patyczkuja wole raczej takie, ze znajac przeciwnika sa przygotowani na kazda ewentualnosc, co widac na migawkach.
_________________ "W walce na miecze największą sztuką Samuraja jest wiedzieć, kiedy nie dobywać miecza." - Musashi Miyamoto specnazlodz.pl
Wszystko prawda tyle, że różnica tkwi w doktrynie. O ile w zachodnim paradygmacie chodzi o pojmanie sprawcy celem przedstawienia zarzutów to w rosyjskim sprawa jest prostsza: jest podejrzenie? Musi być motyw. Posiadanie broni tudzież kontrabandy tylko uwiarygodnia sprawę. To czy mamy do czynienia z terrorystami, przemytnikami, handlarzami kobiet, czy sprawcami rytualnej zemsty nikogo nie obchodzi. O randze zarzutów decyduje desygnowana jednostka do likwidacji tegoż.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum