Wysłany: 04-11-2009, 19:04 Potrzebna pomoc w bezpiecznym pokonaniu klatki/piętra
Witam
Jak w temacie, chciałbym poznać wasze koncepcje na pokonanie takiego pomieszczenia:
Jeżeli chodzi o pokonywania korytarza nie mam większego problemu oprócz tego, że jest dosyć długi a poruszając się nim cały czas jesteśmy w świetle 2 drzwi z okolic klatki schodowej. Tak wiec prosiłbym głównie o radę jak pokonać klatkę(chcemy iść do góry), czyszcząc wszystkie pomieszczenia na piętrze. Elementy na zdjęciu jeżeli chodzi o położenie względem innych w pełni oddają faktyczny teren. Znajdując się w punkcie A znajdujemy się w świetle drzwi pokoju B. Specjalne zaznaczyłem aby nie został ten element pominięty. Wszystkie drzwi są otwarte, piętro wyżej jest analogiczne do tego na obrazku. Klatka jest w pełni przejrzysta tak wiec na półpiętrze jesteśmy narażeni na ostrzał od 9 do 13. Nad schodami prowadzącymi w dół znajdują się chody prowadzące od półpiętra w górę, nie wiedziałem jak to zaznaczyć na rysunku. Do dyspozycji mamy maksymalnie 6 operatorów. Jeżeli pominąłem jakiś istotny aspekt, proszę pytać:)
To się raczej do wmasg nadaje nie tutaj. Wątpię czy Ci ktoś pomoże. Budynek vs. liczba operatorów vs. całkowity brak informacji o sytuacji taktycznej daje nam jedno wielkie wróżenie z fusów.
Pomógł: 2 razy Wiek: 42 Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 581 Skąd: z samego dna
Wysłany: 04-11-2009, 21:10
Gość narysował plan i prosi o pomoc jak wyczyścić w miarę bezpiecznie cały poziom w sześciu operatorów. Sytuacja w miarę klarowna.
Brak pomocy może być zupełnie z innego powodu, moim zdaniem powazniejszego
Jeżeli naruszyłem regulamin forum lub jakieś inne "nie pisane prawo" to bardzo przepraszam...
Co do sytuacji taktycznej(o ile dobrze rozumiem o co chodzi):
Celem jest neutralizacja wroga, w budynku niema nie znajdują się zakładnicy.
Wróg dysponuje bronią automatyczną ew. granatami ręcznymi, nie jest to jednak regularny(wysoko wyspecjalizowany) oddział.
Wróg nie miał czasu na przygotowanie pomieszczeń do obrony.
Załóżmy, że do momentu dotarcia do punktu A nie mieliśmy kontaktu z przeciwnikiem, ale ten wie o naszej obecności.
Faktycznie problem jest związany z ASG, aczkolwiek nasza grupa zajmuje się głównie treningami CQB. Na strzelankach bywamy tylko w ramach weryfikacji nabytych umiejętności i sprawdzenia wyuczonej taktyki w boju.
Proszę o pomoc w pokonaniu, wyczyszczeniu klatki i jej okolic. Z góry dziękuję za przekazaną wiedze.
OTIS chodzi oto jak wyczyści pomieszczenia przy schodach, żeby nie dostać z góry lub któregoś z pomieszczeń
Wiek: 102 Dołączył: 24 Lip 2009 Posty: 362 Skąd: Kraków
Wysłany: 04-11-2009, 22:29
jeżeli masz zespół 6 osobowy to w pkt A zostawiasz dwójkę, która ubezpiecza od schodów i od pomieszczenia B. Robicie czwórką pomieszczenie z oknem i idziecie do pomieszczenia B lub dzielisz czwórkę na dwie dwójki i robicie jednocześnie pomieszczenie z oknem i pomieszczenie B. Nastepnie robicie te koło klatki. Cały czas masz ubezpieczenie z dwójki która zostawiłeś. Skończycie pomieszczenia robicie schody i następny poziom.
_________________ Decet cariorem esse patria nobis quam nosmet ipsos - Przystoi, aby Ojczyzna droższa nam była niż my sami sobie.
Pomógł: 33 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2010 Skąd: Polska
Wysłany: 05-11-2009, 12:02
Cytat:
tak wiec na półpiętrze jesteśmy narażeni na ostrzał od 9 do 13
To zaatakujcie po 16 jak nikogo nie ma :D
Cytat:
Faktycznie problem jest związany z ASG, aczkolwiek nasza grupa zajmuje się głównie treningami CQB. Na strzelankach bywamy tylko w ramach weryfikacji nabytych umiejętności i sprawdzenia wyuczonej taktyki w boju.
Proszę cię??!! nie rozpier... mnie na atomy.
Lepiej napisz na WMASG a nie tutaj. A poza tym jak już to napisz co ty proponujesz i jak ty byś chciał to zrobić i można dyskutować i poznać Twój poziom a nie gdybać i pisać na gotowe.
Jeżeli ktoś zainteresowany odpowiedzią ma czas na bzdury to odpiszcie, nie zamknę tego ale każdy OT będę kasował.
OTIS osoby które czyszczą są narażone na ogień z piętra wyżej poprzez prześwity z klatki chodowej, tak wiec ubezpieczanie schodów z pozycji A nie daje bezpieczeństwa.
My robiliśmy to w następujący sposób:
Jedynka ubezpiecza drzwi pokoju z oknem i drzwi pokoju B(klęcząc). 2 i 3 wychylają się sprawdzając schody, i resztę drzwi jak i całą przestrzeń dookoła klatki. (jest czysto) wtedy 2,3 i 4 ruszają w kierunku najbliższego pokoju(z oknem). Podchodzą z lewej strony, 2 i 3 idą właściwie koło siebie gdzie 2 osłania teren klatki a 3 drzwi 4 idzie bezpośrednio za 3. Wejście do pomieszczenia odbywa się bez zatrzymania,(wchodzi tylko 3 i 4), 2 zostaje po lewej stroni drzwi osłaniają schody. Jedynka w tym czasie cały czas pilnuje drzwi pokoju B. Po wyjściu z pokoju z oknem jedynka daje znać czwórce że drzwi pokoju B są puste. Czwórka daje znak, że można ruszać wtedy dwójka wychyla się sprawdzając pozostałe drzwi, jednocześnie trójka przejmuje krycie schodów. Dwójka daje znać, że jest czysto i wtedy ruszają przy ścianie w kierunku pokoju B. Dwójka i trójka znowu idą obok siebie, gdzie dwójka pilnuje schodów a trójka drzwi. Wejście podobnie jak wcześniej trójka i czwórka, dwójka po lewej stronie drzwi. W momencie ruszenia dwójki, jedynka przestaje kryć pokój B i razem z piątką ruszają w kierunku schodów, zatrzymują się przed schodami w dół. Jedynka jest minimalnie wysunięty przed piątkę tak aby mógł swobodnie kryć prześwit na klatce schodowej w dół, a piątka kryję prześwit górny. Po wyjściu trójki i czwórki ruszają do kolejnego pomieszczenia. Tak jak wcześniej dwójka tworzy dla nich tarczę osłaniając prześwity na klatki chodowej. W ten sposób klatka jest zabezpieczona z 2 stron. Ostatnie pomieszczenie tak samo. Po wyjściu z niego trójka i czwórka podchodzą do schodów i pomału na nie wchodzą osłaniając krzyżowo teren górnego piętra. Piątka i dwójka przez cały czas pilnują prześwitów(do momentu kiedy grupa na schodach nie będzie na półpiętrze). Niewspomniana wcześniej szóstka osłania przez cały czas tył.
Tak to wyglądało. Dynamika grupy z osobą poruszającą się bokiem w celu zabezpieczania schodów jest znacznie obniżona.
Innym rozwiązaniem mogło by być zajęcie półpiętra przez jedynkę i piątkę po wyczyszczeniu przez 2,3 i 4 pokoju z oknem, wtedy 2 nie musiałby chodzić bokiem pilnując schodów, ale w wypadku utraty 1 i 5 na półpiętrze reszta drużyny ma niewyczyszczone piętro i rannych kolegów pod ogniem na piętrze.
Napisałem jak to robiliśmy, aby nikt nie mógł zarzucić, że czekam na gotowe. Wydaje mi się również, że na podstawie samego rysunku i opisu nikt nie będzie w stanie wskazać sposobu który na każdym etapie zapewni bezpieczeństwo. Dlatego poproszę "ocenę"(kreatywną) naszego rozwiązania, mistrzom ciętej riposty dziękuję.
broken_arrow - Prawdę mówiąc interesuje mnie jak Ty oceniasz to rozwiązanie.
Pomógł: 2 razy Wiek: 42 Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 581 Skąd: z samego dna
Wysłany: 05-11-2009, 21:44
Chodzi bardziej o to, że ludzie, którzy wypracowali taktykę i dzięki niej jak narazie żyją bo pracują cieżko w realu (nie chodzi o sam trening i wydumane rozwiazania teoretyczne wydłubane z nos) nigdy nie podzielą się na żadnym forum stosowanymi rozwiązaniami. Mam nadzieję, że rozumiesz problem.
ps. nie szukaj rozwiązania idealnego. Taktyka zależy od sytuacji, uzbrojenia, kondycji taktycznej własnych ludzi, celów do osiągnięcia, możliwości kompromisów itd.
Taktykę dopasowujesz do siebie a prosta ona musi być do bólu i najlepiej niewariantowa.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum