moim zdaniem to i tak troche dziwna sprawa, i tu tak jak podkreslil kangur jednostki specjalne zza wschodniej granicy nie praktykuja takich manewrow dla mnie osobiscie jest to zbyt ryzykowne. nie ma tu wogule elementu zaskoczenia moim zdaniem male ladunki umieszczone na spojeniach zawiasow i zamkach daja rade jakby co to mozna poprawic mlotem badz strzelba.
mylisz się. Niekiedy nie można w ogóle rozważać użycia MW. Różne budynki w różny sposób znoszą działanie mw. Zniszczenia zależą od konstrukcji, użytych materiałów budowlanych oraz od czasu działania podwyższonego ciśnienia. Niektóre masywne lub giętkie konstrukcje mogą ugiąć się i powodować niepotrzebne zniszczenia. Ale jest też drugi wariant że trzeba będzie ponawiać procedure uderzeniową a w trakcie realizacji nie ma czasu na taką opcję. Chyba żeby za pomocą HNIW mieć kompozycje prasującą 1,96g/cm3 ale wtedy nie kontrolujemy całej procedury.
_____________
i co to są wg. ciebie małe ilości materiałów w.
Albo będzie niewypał, albo częściowo natrafisz na kolejne zabezpieczenie.
Najlepszym rozwiązaniem jest stosowanie sprzętu Hydrauliczno-Pneumatycznego, bo z piłami to różnie jest..
Edit by S.
killfranc [Usunięty]
Wysłany: 05-08-2005, 12:18
Panowie proponuje pozostawić watek uzycia MW. ZAWSZE znajdzie sie spryciarz który bedzie chciał empirycznie sprawdzic co i jak daje sie zniszczyć.
Przyznam sie , ze korci mnie aby pewne sprawy wyjasnic , ale siadam w kacie i czekam az mi to przejdzie.
Są sposoby aby ILOŚC , zamienic na JAKOŚC pracy MW.
Breacher to artysta i to ma go róznic od sapera. Widziałem speców którzy robili cuda z 3-10 g MW, a grupa szturmowa stała o 2 m ( za tarczą) od pokonywanych drzwi.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum