Wysłany: 17-07-2008, 00:00 Międzynarodowy skandal - żołnierze podszyli się pod Czerwony
Międzynarodowy skandal - żołnierze podszyli się pod Czerwony Krzyż
Zdjęcia z operacji uwolnienia zakładników
AFP
Funkcjonariusze kolumbijskich służb, którzy uwolnili Ingrid Betancourt z rąk lewackich partyzantów, nadużyli emblematu Czerwonego Krzyża - przyznał rząd Kolumbii.
- Bardzo ubolewamy nad tym, co się stało - powiedział prezydent i szef rządu Alvaro Uribe, reagując na doniesienia mediów o emblemacie Czerwonego Krzyża na kamizelkach i koszulkach agentów, którzy uwalniali panią Betancourt.
Reuters zwraca uwagę, że podszywanie się przez personel wojskowy pod pracowników Czerwonego Krzyża jest sprzeczne z konwencjami genewskimi; stwarza zagrożenie dla autentycznych pracowników organizacji humanitarnych na obszarach ogarniętych wojnami i podważa neutralność Czerwonego Krzyża. Ingrid Betancourt, była kandydatka na prezydenta Kolumbii, porwana przed sześciu laty, została uratowana z rąk rebeliantów z FARC (Rewolucyjne Siły Zbrojne Kolumbii). Uwolniono ją, wraz z 14 innymi zakładnikami, na początku lipca.
Zakładników uwolniono w departamencie Guaviare w południowej Kolumbii. Władze informowały wtedy, że funkcjonariusze kolumbijskiego wywiadu wojskowego podszyli się pod członków organizacji współpracującej z partyzantami. Zdołali przekonać dowództwo strzegącego zakładników komanda, że przybyli na rozkaz nowego lidera FARC Alfonso Cano z zadaniem przetransportowania więźniów i ich strażników do innego obozu. Dopiero gdy zakładników wprowadzono do helikoptera, żołnierze obezwładnili niczego nie podejrzewających rebeliantów. W ten sposób z rąk partyzantów odbito 15 zakładników, nie oddając przy tym ani jednego strzału.
Sama Betancourt na antenie kolumbijskiego radia Caracol przyznała, że operacja ratunkowa była dla niej całkowitym zaskoczeniem, zwłaszcza że do śmigłowca wprowadzono ją w kajdankach. Dopiero w chwili, gdy helikopter wystartował, a żołnierze ujawnili, kim są, zrozumiała, że odzyskała wolność.
Teraz pojawiła się wersja, że kolumbijscy agenci udawali podczas tej operacji personel fikcyjnej organizacji humanitarnej. Prezydent Uribe powiedział, że jego rząd przeprosił Międzynarodowy Czerwony Krzyż za ten incydent.
Pomógł: 13 razy Wiek: 12 Dołączył: 13 Sie 2006 Posty: 746 Skąd: Centrum
Wysłany: 17-07-2008, 13:08
Jedno słowo - kontratyp.
Z drugiej strony - jeżeli przemalowali ale niedokładnie (nie widziałem w jaki sposób przemalowali), to czy istnieje ten problem? Na zasadzie: podobny, ale nie ten sam, taki "Reabok" zamiast Reebok czy "Adibas" zamiast Adidas, podróbka ale nie posługująca się dokładnie tym samym znakiem?
_________________ Watch your corner and bring your men back alive.
Kawaleria wciąż utrzymuje pozycje ;)
ee, dla mnie kiepski temat - to tak jak wywieszenie "szarej" flagi, zamiast "białej".
Cel uświęca środki, ok, ale tym samym naraża ileś tam tysięcy pracowników czerwonego krzyża na niebezpieczeństwo, a ta organizacja ma sens tylko wtedy kiedy może działać podczas konfliktów zbrojnych pomiędzy walczącymi stronami.
Pomógł: 13 razy Wiek: 12 Dołączył: 13 Sie 2006 Posty: 746 Skąd: Centrum
Wysłany: 17-07-2008, 13:25
To oczywiście jest druga strona medalu i też się z nią zgadzam.
Ale obecne czasy przynoszą co chwilę przegięcia i wymówki, pies szczeka karawana jedzie dalej.
_________________ Watch your corner and bring your men back alive.
Kawaleria wciąż utrzymuje pozycje ;)
Zwróćcie uwagę że zaraz po fali entuzjazmu po tej operacji pojawiły się twierdzenia o rzekomym okupie. Teraz to. Wątpię aby rzecz miała znamiona przypadku
Pozdr
Robal2pl
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum