Pomógł: 5 razy Wiek: 26 Dołączył: 03 Lut 2009 Posty: 1320 Skąd: nie interesuj sie
Wysłany: 15-12-2011, 06:23 Przechowywanie amunicji w magazynkach
Siema,
Jak to jest z przechowywaniem amunicji w magazynkach?
Jedni mówią, żeby raz na jakiś czas rozładować i dać sprężynie "odpocząć". Inni natomiast twierdzą, że sprężynie absolutnie nic się nie stanie a to co jej nie służy, to ciągłe naprężanie i rozprężanie(rozładowując magazynki).
Nie znam się na technicznych aspektach czy tam wytrzymałości materiałów. Z jednej strony, teoria wiecznie "zgiętej" sprężyny w magazynku ma sens, jeśli chodzi o jego awaryjność. Z drugiej strony, teoria ludzi, którzy trzymają amunicje w magazynku non-stop i twierdzą, że to rozprężanie i naprężanie sprężyny im szkodzi, coś mi nie pasuje. Przecież podczas strzelania, wywalając kilkadziesiąt-kilkaset szt. amunicji właśnie to się dzieje z magazynkami.
Z kolei, strzelałem z naprawdę starych magazynków, w których amunicja przechowywana była cały czas i absolutnie nic się nie działo.
Sugestie? Doświadczenia?
Pomógł: 1 raz Wiek: 33 Dołączył: 26 Maj 2011 Posty: 189 Skąd: Wrocław
Wysłany: 15-12-2011, 06:53
Należę do zwolenników rozładowywania amunicji, ale bardziej z powodów szkoleniowych, bo takie ładowanie i rozładowanie też "przyzwyczaja" człowieka do obycia. Treningu nigdy za wiele
Osobiście strzelałem z broni gdzie rozładowuje się i ładuje amunicję przed i po służbie, jak również z takiej gdzie amunicję trzyma się prawie cały czas z pełnym magazynkiem. Różnicy nie zaobserwowałem, ale też nie przyglądałem się temu problemowi i nie robiłem jakichś szczególnych testów, aby to sprawdzić Jednak wg. opinii jakie słyszałem, sprężyna ściśnięta przez długi czas, lub naciągnięta ( nie mylić z pozycją neutralną-wyjściową sprężyny) ulega odkształceniu i podobno, jeśli trzymamy amunicję 24h/7 w magazynku, do takiego odkształcenia właściwości sprężystych dochodzi. Co ono powoduje? Znowu podobno, sprężyna jest wtedy bardziej "miękka", luźna, i kiedy mamy np. nie pełny magazynek, może dochodzić do zacięć; oczywiście nie poprzez trzymanie broni w jednej pozycji, ale np. uderzając w maga od spodu, przemieszczając sie z bronią wykonując gwałtowne ruchy. etc. Wszystko jak wspomniałem jest PODOBNO, bo tylko przeze mnie zasłyszane.
Jeżeli weźmiesz Glock'a który wysłużył np. 5 lat i wystrzelał np. 10 tysi amo przez ten okres i był przeładowywany na sucho w czasie treningów ze 100 00 razy i weźmiesz nowego Glocka, to dostrzeżesz różnicę w oporze zespołu sprężyny powrotnej. Nie jestem ekspertem w przechowywaniu broni ale da się zauważyć różnice w tych dwóch przypadkach, więc musi to o czymś świadczyć.
Pamiętaj, że według którejś tam zasady jakiegoś tam kolesia (który się nie mył tygodniami), wszystko dąży do spoczynku, więc można powiedzieć, że ogranicza nas czas i grawitacja.
W mojej opinii powinieneś rozładować maga i zwolnić iglicę, ponieważ wszystko, co jest napięte ulega zużyciu. Co robisz, jak Ci chce się sra.... Idziesz i sra....
Trzeba trochę wyluzować zwieracza, prawda?
Ja nie mam negatywnych doświadczeń - magazynki załadowane po kilka miesięcy i wszystko ok - prawdopodobnie jeden z tych mitów od czasów wojny. Austriacko-węgierskiej.
Tak samo jak ładowanie po 28 etc.
Z drugiej strony tak na logikę to chyba bym nie zostawił załadowanych magazynków na półce przez 10lat. Ale 2,3,6 miesięcy spoko.
Ale i tak czyszczenie magazynków to element czyszczenia broni - więc jak nosisz na sobie 20 magazynków to i tak je będziesz czyścił regularnie, a jak masz odłożone na półce to i tak je będziesz czyścił przy następnej rotacji etc.
Rozumiem pytasz się bo rozmieszczasz właśnie broń w całym domu, po podłogą, na strychu etc - przeładowaną i odbezpieczoną na wypadek ataku Zombie?
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-12-2011, 11:04
Te 28 sztuk to akurat konsekwencja pewnych niuansów systemy AR w jego niektórych wydaniach. Jeśli wbijamy magazynek załadowany 30 szt. do broni z zamkiem/suwadłem w przednim położeniu to w niektórych przypadkach magazynek nie zakleszczy się poprawnie na zatrzasku i może wypaść czy to przy strzale czy podczas przeładowania, względnie w ogóle nie będzie się chciał zakleszczyć prawidłowo bo suwadło będzie naciskało na naboje. Nie w każdej konfiguracji broń/magazynek tak jest, ale nie raz byłem świadkiem takiego problemu. Najprostsze rozwiązania są trzy - przeładowywać na pusto, zostawiając suwadło na zatrzasku, podpinać magazynek i następnie zrzucać zespół ruchomy z zatrzasku, ładować mniej nabojów - 28 dla równego rachunku, zmniejszając nacisk sprężyny podajnika na suwadło, no i wreszcie poróbować z różnymi modelami magazynków. Co ciekawe, o ile wiem nie było tych problemów z magazynkami 20 nabojowymi.
A wracając do pierwotnego pytania - producent magazynków L5 AWM które obecnie są kupowane w PL i cieszą się dobrą opinią, podaje że można je składować załadowane (nazywa się to Vehicle storage i podany jest zakres temperatur, więc chodzi raczej o tygodnie, a nie lata), z Magpulami o ile wiem jest podobnie, tyle że ze względu na ich plastikowe szczęki, dodano tam tę klapkę zabezpieczającą i odciążającą szczęki żeby się nie rozginały pod naciskiem amunicji i wypychającej ją sprężyny podajnika.
Wysłany: 15-12-2011, 15:01 Re: Przechowywanie amunicji w magazynkach
MateuszW napisał/a:
Siema,
Jak to jest z przechowywaniem amunicji w magazynkach?
Jedni mówią, żeby raz na jakiś czas rozładować i dać sprężynie "odpocząć". Inni natomiast (...)
Jeżeli poprawnie wykonana sprężyna w magazynku "pracuje" w przewidzianych przedziałach "ściśnięta-rozprężona" - to nie ma to znaczenia jak długo w stanach krańcowych czy pośrednich jest eksploatowana. Ufff.. mam nadzieję , że w/w jest zrozumiałe. Innymi słowy : załadowany do pełna mag po roku-dwóch powinien utrzymać te same parametry co sztuka brand-new. Destruktywne jest natomiast eksploatowanie sprężyny poza w/w granice pracy np. wciśnięcie dodatkowej pestki czy rozciągnięcie wyjętej z maga sprężyny powoduje jej przyspieszone zużycie , a w skrajnych przypadkach pęknięcie (siła "na ścinanie")
pzdr
_________________ "God gave you a soul. Your parents, a body. Your country, a rifle. Keep all of them clean"
Pomógł: 9 razy Dołączył: 21 Gru 2004 Posty: 250 Skąd: Południe
Wysłany: 15-12-2011, 17:05
Witam.
Pewnie obie szkoły mają swój sens...
Ja rozładowywałem wszystkie magazynki (do Beryla jak i Wista) co 2 tygodnie, żeby je wyczyścić z wszechobecnego pyłu.
Magazynki do Beryla, które leżały załadowane do pełna jakieś 7 miesięcy funkcjonowały poprawnie, nie dało się odczuć osłabienia sprężyny.
Dla odmiany sprężyny z magazynków od Wista padały niesamowicie szybko. Po ok 2 miesiącach od załadownia (delikwent przyznał się po czasie) nie były w stanie pewnie podawać amunicji.
Tyle moich doświadczeń. Wolę raz na jakiś czas rozładować, obsłużyć i dać odpocząć sprężynie.
Pomógł: 9 razy Dołączył: 21 Gru 2004 Posty: 250 Skąd: Południe
Wysłany: 15-12-2011, 18:00
Jasne, że tak. Tak samo wszystkie zacięcia Wista jakie widziałem i miałem też były z winy użytkownika, który popełniał ten błąd, że chciał z Wista strzelać zamiast trzymać go w magazynie;-) :-)
Pewnie obie szkoły mają swój sens...
Ja rozładowywałem wszystkie magazynki (do Beryla jak i Wista) co 2 tygodnie, żeby je wyczyścić z wszechobecnego pyłu.
V.
Znamienne... "od pyłu" tną się magi od CZ, Siga , Tanfoglio , ParaOrdnance , klonów 1911 , Beretty , o od GLOCKA jakoś nie... ale to pewnie anomalia.. Wybryk natury.. Ważniejsze co na tapecie mają kosiory z FBI, CIA i innych SEALS. A to , że się w Pstrążu tnie gościom z dwu i trzyliterowych formacji fantazyjnie ostrzyżonych w irokeza lub wygolonych ale z kitą z tyłu to już szczegół..
_________________ "God gave you a soul. Your parents, a body. Your country, a rifle. Keep all of them clean"
A to , że się w Pstrążu tnie gościom z dwu i trzyliterowych formacji fantazyjnie ostrzyżonych w irokeza lub wygolonych ale z kitą z tyłu to już szczegół..
No co Ty? Weź przestań. Im się nigdy nic nie tnie.
A jak jest z zacięciami u czteroliterowego/czteroliterowych?
Pewnie obie szkoły mają swój sens...
Ja rozładowywałem wszystkie magazynki (do Beryla jak i Wista) co 2 tygodnie, żeby je wyczyścić z wszechobecnego pyłu.
V.
Znamienne... "od pyłu" tną się magi od CZ, Siga , Tanfoglio , ParaOrdnance , klonów 1911 , Beretty , o od GLOCKA jakoś nie... ale to pewnie anomalia.. Wybryk natury.. Ważniejsze co na tapecie mają kosiory z FBI, CIA i innych SEALS. A to , że się w Pstrążu tnie gościom z dwu i trzyliterowych formacji fantazyjnie ostrzyżonych w irokeza lub wygolonych ale z kitą z tyłu to już szczegół..
z kitą z tyłu?
Kolega z W-wia sie moze obrazić. Pozdrawiam serdecznie Bodzia
A 4 literowca to sie nie cieło, nie tnie i ciąć nie będzie!!!!!
Te które znam, czteroliterowe , mają obciachowe , z oliwkowym szkieletem przestarzałe , nie cool i jazzy , ale się nie tną
Bodziu tyż taką ma. Choć starszą 3 gen. Tyż pozdrawiam gdyż to zacny Kolega..
_________________ "God gave you a soul. Your parents, a body. Your country, a rifle. Keep all of them clean"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum