Pomógł: 9 razy Dołączył: 05 Gru 2005 Posty: 755 Skąd: Warszawa
Wysłany: 02-01-2012, 21:35 Książkowy hit roku już w sprzedaży! ;)
Niezły hicior się zapowiada - osoby autorów, doświadczenie jednego z nich i poprzednie publikacje każą przypuszczać, że po tę książkę będą się ustawiać kilometrowe kolejki.
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
"Na wstępie należy założyć spółkę z kolegą-emerytem z jednostki, a potem już tylko dostawać cynk o przetargach z 3 tygodniowym wyprzedzeniem. Papiery tak rozpisać że to było legalne."
Rozdział drugi:
"Mąż pracuje w logistyce, żona prowadzi jego firmę. Papiery tak rozpisać że to było legalne."
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
No właśnie mam nadzieję, że tak. W sumie wypowiadamy się na temat książki, której jeszcze nikt nie przeczytał.
Jakie są opinie o panu P., każdy z nas wie ale może sama książka nie jest taka zła, skoro była pisana (tak mi się wydaje) na spółę z kimś innym. Może nazwisko Polko zostało użyte tylko do tego, żeby książka nabrała szybszego rozgłosu, dla lepszej promocji, a problemy w niej poruszane mają charakter uniwersalny, a nie tylko wojskowy.
Czy kiedykolwiek ukazała się w Polsce książka o podobnej tematyce? Skoro ta jest pierwsza, to może warto chociaż ją wypożyczyć z biblioteki?
Tak, takich książek w Polsce było już trochę - jakieś adaptacje Clausewitza czy Sun Tsu do świata biznesu. Nawet "dziełko" stylizowane na porady mafijnego bossa dla biznesmenów było ("Mafijny menedżer" o ile dobrze pamiętam. Gen. Petelicki też popełnił tekst w ten deseń dla polskiej edycji Harvard Buisness Review - masz przedrukowane w "Siła i Honor"
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Pomógł: 9 razy Dołączył: 05 Gru 2005 Posty: 755 Skąd: Warszawa
Wysłany: 04-01-2012, 12:43
O samej pani Polko to za wiele Ci nie powiem. Znam tylko ploty, ale nie będę o nich pisał publicznie, bo to ploty.
Poprzednia książka zaś (Armia - instrukcja obsługi) to gniot jakich mało.
Uszczęśliwiono mnie nią na Gwiazdkę dwa lata temu, to przeczytałem.
Fatalnie napisana - infantylny styl, autopromocja bijąca po oczach, mało merytoryczna. Redakcja koszmarna, skład jeszcze gorszy. To wszystko okraszone durnowatymi zdjęciami i "żartami rysunkowymi" z brodą, o poziomie takim, że Żołnierz Polski by tego nie opublikował.
Gdybym nie dostał jej w prezencie, to w życiu bym tego nie kupił.
Jak to Catch22 określił - narcystyczny gniot tysiąclecia.
I w pełni się z tym zgadzam.
_________________ It scares the shit out of the slopes.
Pomógł: 7 razy Wiek: 35 Dołączył: 04 Gru 2007 Posty: 845 Skąd: Polska
Wysłany: 04-01-2012, 16:22
Może warty by zastrzec prawnie nazwę GROM (pisane dużymi bukwami). paru grafomanów pozbawiono by pola do popisu!
Poprzednie ,,dzieło" o którym piszemy miałem, ale się go pozbyłem z uwagi na ,,wartość poznawczą". W dziełku tym brakowało tylko motta rodem z J.P. Sarte'a: ,,Zło- to inni".
Mimo woli ciśnie mi się na usta dowcip zasłyszany od kolegi: ,,Polko i Agent Tomek pracują razem nad filmem. Jakim? ,,Głupi i głupszy II".
Pomógł: 9 razy Wiek: 37 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 690 Skąd: z nad wisły
Wysłany: 04-01-2012, 16:54
Odbiegając lekko od tematu nowych wypocin Polki, mam pytanie czy ktoś może posiada ten tytuł i jakie są ewentualnie opinie czy warto inwestować?
Cytat:
Operacja Geronimo
(SEAL TARGET GERONIMO: The Inside Story of the Mission to Kill Osama bin Laden)
Jedyna książka oparta na bezpośredniej relacji żołnierzy uczestniczących w operacji likwidacji Osamy bin Ladena
2 maja 2011, godz. 1:03, Waszyngton.
Prezydent Barack Obama słyszy transmitowany za pośrednictwem satelity głos jednego z żołnierzy SEAL Team Six: „Geronimo, Echo, KIA”.
Oznacza to jedno: elita elit służb specjalnych udowodniła, ile jest warta - Osama Bin Laden nie żyje.
Wkrótce prezydent ogłasza to całemu światu.
Czy jednak poznaliśmy prawdę o wydarzeniach tamtej nocy?
Chuck Pfarrer to członek SEAL Team Six w stanie spoczynku. Dzięki temu, miał możliwość porozmawiania z kolegami, którzy brali udział w ataku zakończonym śmiercią Osamy Bin Ladena. Bezpośrednio od uczestników zdarzeń usłyszał, jak naprawdę wyglądała operacja likwidacji najgroźniejszego terrorysty naszych czasów. To, czego się dowiedział, wyglądało inaczej niż oficjalna wersja przedstawiona przez Biały Dom. Tylko dzięki tej książce otrzymacie dostęp do informacji z pierwszej ręki o najgłośniejszej operacji służb specjalnych.
Ta książka wzbudziła kontrowersje zanim się ukazała, a jej treść do ostatniej chwili utrzymywana była w tajemnicy.
Amerykańskie władze zakwestionowały jej prawdziwość, ale czytelnicy umieścili ją natychmiast na liście bestsellerów „The New York Timesa”.
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-01-2012, 18:36
Hmm. Nie wnikając w treść reklamy to widzę gościa który ma problemy logopedyczne, stoi ubrany w źle zapięty garnitur, robiący wrażenie za dużego, dziwnie zapiętą koszulę, nerwowo zaciska dłonie i wytrzeszcza oczy. Nawet jakby tego człowieka z niczym nie kojarzył to nie wypadło by to dobrze - na oko amatorska produkcja, a nie profesjonalizm którego ma ponoć ta książka dotyczyć.
Koniec końców wszyscy wiemy gdzie lądują goście przebierający się za Napoleona
_________________ "Boxing is like Christmas - it's better to give then to recive." (avatar jest moj, osobisty, prywatny ze mna samym; nikogo nie udaje, pod nikogo sie nie potrzywam- na wszelki wypadek =:-) )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum