Wysłany: 02-11-2008, 14:58 Wprost: Kiszczak miał komando od mokrej roboty?
Wprost: Kiszczak miał komando od mokrej roboty?
Były szef jednej z komend dzielnicowych policji w Warszawie mógł być zamieszany w uprowadzenie i morderstwo księdza Jerzego Popiełuszki – ustalił "Wprost".
Z informacji "Wprost" wynika, że w 1984 r. (był wtedy porucznikiem Służby Bezpieczeństwa) kierował on sześcioosobową grupą, która zajmowała się przygotowaniem i zaopatrzeniem w żywność bunkra wojskowego w Kazuniu. Tam, według ustaleń śledztwa prowadzonego w latach 2002-2004 przez lubelski oddział Instytutu Pamięci Narodowej, był przed śmiercią przetrzymywany ks. Popiełuszko.
Ustalenia "Wprost" potwierdzają wnioski ze śledztwa lubelskiego Instytutu Pamięci Narodowej. Wedle tej wersji wydarzeń, ks. Popiełuszko 19 października 1984 r. został uprowadzony, pobity i przewieziony do Kazunia, gdzie był bestialsko torturowany aż do 25 października (oprawcy chcieli go zmusić do podpisania deklaracji o współpracy z SB). Kilka dni później gen. Kiszczak wydał rozkaz dezynfekcji bunkra. Z ustaleniami tymi nie zgadza się gen. Czesław Kiszczak.
Pomógł: 12 razy Dołączył: 09 Maj 2005 Posty: 831 Skąd: Festung Posen
Wysłany: 03-11-2008, 13:49
każda władza totalitarna musi mieć swoich ludzi "aby nigdy nie wypływali" Kiszczak będzie się zapierał , papierków już pewnie nie ma na to jeśli jakiekolwiek były i chyba po temacie...
a na dezynfekcję akurat tego bunkra na 100% znajdą sie zaraz papierki poświadczające że było to rutynowe działanie na obiektach podległych jakiejś tam komórce czy wydziale i w sumie czyścili kilkadziesiąt obiektów w tym akurat ten...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum