Wysłany: 05-05-2009, 23:00 Odkryto tajemnicę ziemi skrywającej setki ciał
Odkryto tajemnicę ziemi skrywającej setki ciał
Przestronne, pełne zieleni okolice rolne położone w pobliżu jednej z wiosek w północnej Francji ukrywają tajemnice i wspomnienia z czasów tragicznej bitwy z I wojny światowej, w której w ciągu jednej nocy zginęły tysiące żołnierzy brytyjskich i australijskich.
Australijska armia nadal uznaje tę bitwę za jedną z najgorszych w całej swej historii.
19 lipca 1916 roku dwie dywizje piechoty wojsk koalicyjnych otrzymały rozkaz zaatakowania silnie ufortyfikowanej pozycji niemieckiej. Niemcy wiedzieli jednak, że Brytyjczycy i Australijczycy nadchodzą, a położenie zdecydowanie im sprzyjało. Kiedy brytyjskie wojska oraz dopiero przybyłe na miejsce wojska australijskie zaatakowały pozycje Niemców, ci odpowiedzieli ogniem. Do rana zginęło około 2300 żołnierzy brytyjskich i australijskich, a około pięć tysięcy zostało rannych.
Było tak dużo ofiar, że wielu z nich nigdy nie udało się odnaleźć lub zidentyfikować. Nigdy też nie urządzono im właściwego pogrzebu. Od dawna pojawiały się natomiast spekulacje, że Niemcy wrzucili setki ciał do masowych grobów, co sprawiło, że zmarli są anonimowi, choć nie zostali zapomniani.
Aż do teraz.
W zeszłym roku wstępne wykopaliska nadzorowane przez rząd Australii pozwoliły zlokalizować pięć masowych grobów w pobliżu miejsca, w którym rozegrała się tragiczna bitwa. Specjalna komisja zarządzająca pracami szacuje, że w grobach tych znajduje się od 225 do 400 ciał.
- To największe znalezisko tego rodzaju od czasu zakończenia II wojny światowej – powiedział rzecznik komisji, Peter Francis. - Działam w komisji od prawie jedenastu lat i nigdy wcześniej nie doświadczyłem czegoś takiego - dodał.
Jeszcze dzisiaj komisja ma rozpocząć planowany na piętnaście miesięcy projekt ekshumacji ciał, próby ich zidentyfikowania oraz ponownego pochowania w indywidualnych grobach na nowym cmentarzu w okolicy. Jak poinformował Francis CNN, prace przy masowych grobach potrwają do września, ale jednocześnie rozpoczną się prace na nowym cmentarzu, który ma być ukończony do grudnia.
Francis powiedział również, że rządy Wielkiej Brytanii oraz Australii poprosiły tych, którzy uważają, że mogli tam zginąć ich krewni, aby skontaktowali się z komisją. Na razie nie wiadomo, ile osób już to zrobiło.
Przedstawiciele komisji informują, że eksperci spróbują pobrać na miejscu próbki DNA, choć nie wiadomo, czy umożliwią one identyfikację zmarłych, "których ciała spoczywały przez ponad 90 lat". Pilotażowe badania "mają pokazać, że przetrwały wystarczające ilości DNA w odpowiednim stanie, by umożliwiły one przeprowadzenie badań porównawczych".
Niezależnie od wyników DNA, komisja podała, że „staranne sprawdzanie i porównywanie danych o ofiarach oznacza, że mamy podstawy umożliwiające identyfikację pogrzebanych tam ludzi."
Zgodnie z planami komisji, na początku przyszłego roku szczątki mają być pochowane ponownie w indywidualnych grobach, a cmentarz ma być poświęcony w dniu 19 lipca 2010 roku – w 94-tą rocznicę tragicznej bitwy.
Prace ekshumacyjne ma prowadzić departament archeologii z Oxfordu – "międzynarodowy zespół archeologów, specjalistów ds. zarządzania dziedzictwem i ochroną środowiska oraz między innymi personel informatyczny" – czytamy w oświadczeniu komisji, która podpisała stosowny kontrakt.
Komisja poinformowała też, że nadal za zaginionych uważa się ponad 165 tysięcy żołnierzy Brytyjskiej Wspólnoty Narodów, którzy zginęli na zachodnim froncie podczas I wojny światowej.
Komisja nadzorująca prace jest organizacją typu non-profit, założoną w 1917 roku, której zadaniem jest upamiętnienie śmierci żołnierzy zabitych podczas obydwu wojen światowych.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum