Polscy żołnierze będą mieć jednakowe nagrobki
dzisiaj, 08:00 RC, ŻG / Gazeta Wyborcza, PAP
"Gazeta Wyborcza": polegli na misjach polscy żołnierze będą mieli jednakowe grobowce tak jak w armii USA. Projekt przygotowało MON.
Na misjach w Iraku i Afganistanie, czyli od 2003 r., ginęło 53 Polaków. Żołnierzy żegna się na lotniskach w wojskowej asyście i z honorami. Zdarza się, że z udziałem prezydenta, ministra, a czasem bez nich. Dotychczas do pochówku dochodzi w rodzinnych grobowcach, indywidualnych mogiłach, których projekt zależy od rodziny.
Czasem na ich nagrobku znajduje się symbol jednostki, dla której służyli lub zdjęcie przedstawiające ich na misji. Powstają również miejsca, w których można ucczić pamięć poległych. Jak czytamy w "Gazecie Wyborczej", w Tomaszowie Mazowieckim każdy poległy ma uliczkę swojego imienia, a np. w Szczecinie mają swoją tabliczkę na placu apelowym.
Armie świata regulują pochówki żołnierzy. W Ameryce pogrzeby poległych na misjach odbywają się na cmentarzach wojskowych, a każdy nagrobek jest taki sam.
- Chcemy ujednolicić sprawy pochówku naszych żołnierzy – wyjaśnia doradca szefa MON gen. Waldemar Skrzypczak, pomysłodawca jednolitych nagrobków. Na razie jednak MON nie chce nic pokazać - projektu nie zatwierdził jeszcze szef MON oraz Sztab Generalny.
Więcej w "Gazecie Wyborczej"
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
Właśnie... znając konserwatyzm nasz polski sądzisz że przyjmie się to? mam nadzieję że to nie będzie nasz polski Arlington. Ja sam bym nie chciał by po mnie lub mym najbliższym jezdziła kosiara. Mam nadzieję że w tym wypadku decydenci nie będą czerpali z amerykańskiego pierwowzoru
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
Pomógł: 1 raz Wiek: 35 Dołączył: 13 Lis 2011 Posty: 122 Skąd: zachód
Wysłany: 19-12-2011, 12:03
tauzen napisał/a:
Właśnie... znając konserwatyzm nasz polski sądzisz że przyjmie się to? mam nadzieję że to nie będzie nasz polski Arlington. Ja sam bym nie chciał by po mnie lub mym najbliższym jezdziła kosiara. Mam nadzieję że w tym wypadku decydenci nie będą czerpali z amerykańskiego pierwowzoru
Osobiście wolę aby jeździła po mnie kosiarka a cmentarz byłby wtedy ładny i uporządkowany. Bo to co robi się teraz z cmentarza to kraina cudów, stosy zniczy kwiatów i wiązanek w dodatku zasłaniających całe nagrobki. To wystawa kto ma więcej i lepiej czy cichy zakątek dla zmarłych.
Pomysł w stylu jednakowe dla wszystkich nie jest zły, oby wojsko chciało jednak dbać o swoich towarzyszy broni przez dłuższy czas a nie tylko do pogrzebu.
_________________ Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.
Tauzen, chyba za daleko wybiegasz w "amerykański wzór". Tam tego typu nagrobki to standard, w Europie raczej jest tradycja grobów "standardowych". Sądzę, że w projekcie będzie chodziło bardziej o wygląd płyty nagrobnej niż całkowitą zmianę zasad pochówku.
A co do samego pomysłu mam mieszane odczucia, ale z drugiej strony nie podali szczegółów. Czy powstanie ogólnopolska nekropolia wojskowa, czy będzie się chowało gdzie chce rodzina? Będzie to obowiązkowe, czy zależne od decyzji żołnierza? itd
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Foka... 80% życia przemieszkałem w zaściankowej "Polsce B", z tamtad też wywodzę się i dam rękę uciąć sobie że większość rodzin poległych którzy pochodzą z regionów tej Polski zbyt wychowana jest w tradycji naszych babek i dziadków nie pójdą na to. Gdyby mój syn zginął na wojnie ja bym się nie zgodził na nagrobek identyczny jak setki obok na cmentarzu wojskowym... i zapewne takich jak ja będzie wielu
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
ja po tym wszystkim co rozbiłem i tak do piekła więc kosiarki mam w dupie niech sobie po mnie latają..... Ale z drugiej strony bedę miał co wnukom opowiadać jaki dziadek był kozak hehe....
Wiek: 22 Dołączył: 09 Lut 2011 Posty: 298 Skąd: Kanada
Wysłany: 19-12-2011, 16:48
Jak już jesteśmy przy cmentarzach - u nas jest tragicznie. Sam żeby dostać się na groby moich bliskich muszę przejść po innych grobach (bezpośrednio po płytach). Warto byłoby to przede wszystkim uregulować. Co z tego, że będzie płyta jednakowa jak będzie grób na grobie, bo to przecież zysk jak się więcej upchnie na mniejszej powierzchni?
Warto też uregulować zasady pochówku prezydenta i najważniejszych osób w państwie. Za dużo na Wawelu już ich nie upchniemy...
Pomysł ogólnie dobry, ale tak jak napisał Foka - za mało danych.
jaki problem? "ściana płaczu" z "dziuplami" na puszki z prochem i sprawa hektarów rozwiązana... daleko chodzić nie trzeba... a drugie rozwiązanie którego notabene kościół nasz wszechwładny nie popiera to rozsypać w Mielnie na plaży prochy i w wakacje jak ulał... "wódka i zapitka" w wakacje jak ulał... i bliskich się odwiedzi i dupę opali cynizuję ale cóż takie czasy
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
jaki problem? "ściana płaczu" z "dziuplami" na puszki z prochem i sprawa hektarów rozwiązana... daleko chodzić nie trzeba... a drugie rozwiązanie którego notabene kościół nasz wszechwładny nie popiera to rozsypać w Mielnie na plaży prochy i w wakacje jak ulał... "wódka i zapitka" w wakacje jak ulał... i bliskich się odwiedzi i dupę opali cynizuję ale cóż takie czasy
Cóż takie czasy, że niektórzy stracili swoich bliskich żołnierzy/członków rodzin na misjach i bardzo z tego powodu cierpią, PRAWDA? Czy Ty tak chciałbyś być cynicznie pochowany, biorąc pod uwagę naszą polską religię?
Jak zdechniesz, to powinni twoje prochy przerobić na karmę dla psów. Jakiś kundel by cię zjadł, a później wysrał i wyglądał byś jak kupa gówna nie inna niż powszechnie spotykane nad morską plażą w Mielnie. I ktoś by wtedy powiedział: Co za ch.j to zrobił...?
Sorry, że cynizuję ale cóż takie czasy
jaki problem? "ściana płaczu" z "dziuplami" na puszki z prochem i sprawa hektarów rozwiązana... daleko chodzić nie trzeba... a drugie rozwiązanie którego notabene kościół nasz wszechwładny nie popiera to rozsypać w Mielnie na plaży prochy i w wakacje jak ulał... "wódka i zapitka" w wakacje jak ulał... i bliskich się odwiedzi i dupę opali cynizuję ale cóż takie czasy
Cóż takie czasy, że niektórzy stracili swoich bliskich żołnierzy/członków rodzin na misjach i bardzo z tego powodu cierpią, PRAWDA? Czy Ty tak chciałbyś być cynicznie pochowany, biorąc pod uwagę naszą polską religię?
Jak zdechniesz, to powinni twoje prochy przerobić na karmę dla psów. Jakiś kundel by cię zjadł, a później wysrał i wyglądał byś jak kupa gówna nie inna niż powszechnie spotykane nad morską plażą w Mielnie. I ktoś by wtedy powiedział: Co za ch.j to zrobił...?
Sorry, że cynizuję ale cóż takie czasy
W jaki sposób chciałbym być pochowany napisałem w pierwszym lub drugim poście. Cynicznie rzecz ujmując w ostatnim swym poście... chciałem pokazać do czego zmierza to wszystko... Jestem przeciwny ujednoliceniu nagrobków dla żołnierzy... ja osobiście chciałbym spłonąć na stosie z butelczyną nadpitej rudej w dłoni... nie chcę żadnych masówek
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
Pamiętaj, że jak "zamkniesz oczy na zawsze", to nie Ty się będziesz martwił o to jak będzie wyglądał Twój pochówek i Twoja rodzina nie pochowa Cię z butelką łiskacza w łapie i nie Ty bedziesz płakał i cierpiał ale ktoś z Twojej rodziny będzie płakał nad Twoją śmiercią, a Ty już nie będziesz mieć żadnego wpływu na to gdzie, kiedy i jak Cię ktoś pochowa. Więc zaplanuj już teraz swój testament, no chyba, że nie jesteś żołnierzem, tylko tak pierd..isz.
Myśl o innych, a nie tylko o sobie.
Sorki, że mnie poniosło. Nie masz mi chyba za złe?
Pamiętaj, że jak "zamkniesz oczy na zawsze", to nie Ty się będziesz martwił o to jak będzie wyglądał Twój pochówek i Twoja rodzina nie pochowa Cię z butelką łiskacza w łapie i nie Ty bedziesz płakał i cierpiał ale ktoś z Twojej rodziny będzie płakał nad Twoją śmiercią, a Ty już nie będziesz mieć żadnego wpływu na to gdzie, kiedy i jak Cię ktoś pochowa. Więc zaplanuj już teraz swój testament, no chyba, że nie jesteś żołnierzem, tylko tak pierd..isz.
Myśl o innych, a nie tylko o sobie.
Sorki, że mnie poniosło. Nie masz mi chyba za złe?
hehehe co do łiskacza to jesteś w błędzie... umierającemu się nie odmawia a to będzie me życzenie i ani ksiądz na ceremonii ani inni będą mieli tyle do powiedzenia co żydzi za okupacji... co do pochówku na tyle ograniczyłem już zmartwienia rodziny co do spraw organizacyjnych że nie będą musieli grosza wydać na "imprezę". Co do smutku... zapewne będzie... to nieuniknione... a znając mych przyjaciół najbliższych, nie raz wypiją za me zdrowie nad mym grobem... a to czym się teraz zajmuję... to przyjmijmy że pierdolę iż jestem żołnierzem... Amen
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum