Jak dla mnie to jest szkoleniowy Mosin. Trzon zamka i kurek wygląda identycznie jak w mosinie i kolba praktycznie identyczna, jeśli sie mylę to proszę mnie poprawić ale dla mnie to Mosin, a co za tym idzie używali go Rosjanie.
Tak do końca to nie bardzo wiem, co to może być, ale wygląda na jakąś makietę broni do ćwiczeń WF lub musztry - bardzo podobny tylko bez imitacji zamka miałem kiedyś z prętem na sprężynie w blaszanej "lufie" służył do treningu walki na bagnety.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Tezy:
1. Kazda kolba jest inna - drewno dosc niskiej jakosci i topornie wykonana.
2. Zamek kryty na calej dlugosci - odmiennie od Mosina, ktora ma jednak okno wyrzutowe.
3. Trzeci egzemplarz pozbawiony mechanicznych przyrzadow celowniczych - brak muszki.
Wniosek:
Samorobka bazujaca na Mosinie - bardziej wygladajaca jak bron partyzancka z Wietnamu, niz bron klusownicza, ale model broni bez muszki swiadczy o czyms innym. Moim zdaniem to bron z drugiego obiegu. Lufa - wykopaliska, kolba zrobiona na wzor. Nie daje mi spokoju tylko ten zamek.
brak czesci ruchomych! - co taki karabin jak dziadek robi wnuczkowi na 7 urodziny - totalny model. Na innym forum mowia ze to mosin - najprawdopodobniej jest to jakas sztuka WP "udajaca" mosina - jest tego duzo, wiec produkcja macowa, zadne wykopaliska
Pomógł: 9 razy Dołączył: 21 Gru 2004 Posty: 250 Skąd: Południe
Wysłany: 01-03-2007, 11:25
siwy napisał/a:
Tezy:
1. Kazda kolba jest inna - drewno dosc niskiej jakosci i topornie wykonana.
Każda kolba jest taka sama, choć wykończenie faktycznie nie jest super.
siwy napisał/a:
2. Zamek kryty na calej dlugosci - odmiennie od Mosina, ktora ma jednak okno wyrzutowe.
Tutaj "zamek" ro rura z dokręconą rączką.
siwy napisał/a:
3. Trzeci egzemplarz pozbawiony mechanicznych przyrzadow celowniczych - brak muszki.
W trzecim egzemplarzu muszka odpadła i dlatego jej nie ma.
Ośmielę się w sposób autorytarny stwierdzić, że lufa nie jest z wykopalisk, a omawiane atrapy nie są samoróbkami.
Pytanie tylko co konkretnego mają udawać te atrapy i co to za model.
Raczej do musztry - do nogi broń, na ramię broń... Przynajmniej nie walisz bojowym karabinem w beton setki razy dziennie. Może do szkolenia kadetów, którym jeszcze nie wydawano broni. Ale na ćwiczenia mieli broń, a na koszarach ćwiczebne, żeby się oswajali.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Guns kill people... Spoons make them fat...
Pele76 [Usunięty]
Wysłany: 02-03-2007, 00:38
a nie bawiliscie sie nigdy w wojne? :P
Poza tym widzialem juz kilka podobnych patentow robionych w ramach atrap broni do szkolen (przed tym jak wszedzie mozna bylo kupic asg)
Bralo sie kolbe z kbks i dowalalo do niego pseudo czesci, z daleka wygladalo jak giwerka.
Poza tym, jesli mialyby bys robione pod walke wrecz, to wszystkie mialyby mozliwosc mocowania bagnetu, bo walka wrecz z wykorzystaniem karabinu, z pominieciem czesci o walce na bagnety, to jak pilka nozna bez pilki... :P
Co do mosina... rusy i cala reszta uzywajaca mosiny, to nie ameryka, to nie musztry paradne. Do musztry potrzebny jest pas nosny, bo bez niego tez z 70% szkolenia w mustrzez z bronia, jest nie do wykonania.
Jak dla mnie, pierwszy raz jak ujrzalem ta fotke, to wpadlo mi na mysl. jakas grupa paramilitarna (moze bardzo stara) uczyla ludzie co i jak z bronia robic, biegac, czolgac sie, plywac i inne takie... bla bla bla
Akurat szkolenie w HJ, NSKK i NSFK obejmowało jak najmniej strzelania mogącego poprostu "zdeformować materiał na żołnierza". Strzelac pozwalano tylko z "kbks'ów" i/lub wiatrówek.
Info za ksiażką Wehrmacht 1933-1945 (autora obecnie niepomne).
BTW mój pierwszy post więc witam wszystkich.
_________________ "Zresztą nieważne. Jest jak jest lepiej nie będzie. Potrenujemy."
Sierżant T. Tomczak
Ludzie spadacie mi z nieba :D
juz ponad rok staram sie zidentyfikowac ten karabin (a wlasciwie kolbe ktora zakupilem )
i powielu godzinach poszukiwan udalo sie :D
hmm czyli wychodzi na to ze to tylko karabin szkoleniowy?
w mojej kolbie zastanawia mnie fak ze w srodku sa ewidentne slady jakiegos smarowania (czyzby do konserwacji?)i wydawac sie moglo ze byl on kiedys uzywany do strzelania ....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum