Wysłany: 27-03-2009, 11:09 "Esbecy wiedzieli pierwsi, że system się sypie"
"Esbecy wiedzieli pierwsi, że system się sypie"
"Rzeczpospolita": Esbecję tworzyli kompetentni fachowcy, choć trafiali się tacy, co niewiele pracując, chcieli uzyskać jak najwięcej. Na tle komunistycznych instytucji bezpieka była jedną z tych, które działały najsprawniej - mówi profesor Ryszard Terlecki.
Według Terleckiego w SB były obecne trzy kategorie ludzi. Pierwsza to "dzieci resortu", czyli członkowie rodzin esbeków i milicjantów, druga to ludzie, którzy przyszli z prowincji i ukończyli studia humanistyczne, a trzecia to cwaniacy, marzący o roli playboyów, którzy liczyli na lekkie życie.
Zdaniem Ryszarda Terleckiego esbeccy jako pierwsi wiedzieli w latach 80., że system się sypie i zaczęli myśleć, jak urządzić się w życiu, wykorzystując swoje informacje i kontakty. - Po upadku komuny szybko odżyły dawne resortowe więzi. Solidarność grupowa esbeków okazała się silniejsza niż wśród członków PZPR, gdzie dawne związki szybko wyparowały - mówi krakowski historyk.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum