Wysłany: 21-10-2008, 15:21 "Bali się, że nie wydam rozkazu, by nie strzelać do woj
"Bali się, że nie wydam rozkazu, by nie strzelać do wojsk ZSRR"
Generał Jaruzelski przed warszawskim sądem
PAP
"Nie chcieliby, ale by musieli" - tak gen. Wojciech Jaruzelski mówi o groźbie interwencji ZSRR w Polsce w latach 1980-81.
W wyjaśnieniach przed Sądem Okręgowym w Warszawie Jaruzelski powiedział, że władze ZSRR miały świadomość, iż "logika wydarzeń w sytuacji ekstremalnej doprowadzi do interwencji". - Taka sytuacja stała za progiem - dodał oskarżony, powołując się na zapowiedziane na 17 grudnia 1981 r. wielkie demonstracje "Solidarności".
Jaruzelski cytował obszernie wypowiedzi przedstawicieli władz ZSRR - zaprzeczając tezie IPN, że władze PRL nalegały na interwencje i że "potulnie spełniały" wszelkie życzenia ZSRR. Powoływał się na słowa oficjeli ZSRR sprzed 13 grudnia 1981 r., że Jaruzelski "jest chytry", że to "gienierał-liberał" oraz że "nie wyda rozkazu, by nie strzelać do wkraczających wojsk ZSRR". Oskarżony dodał, że po rozpadzie ZSRR niektórzy oficjele ZSRR - zwolennicy interwencji zaczęli się wybielać. - Jastrzębie zamieniły się w gołębie - powiedział, mówiąc o gen. Anatoliju Gribkowie.
Jaruzelski będzie kontynuował wyjaśnienia 28 października. Wtorek był czwartym dniem rozprawy, w którym Jaruzelski przedstawiał swe wyjaśnienia. 85-letni oskarżony odczytuje je z grubego pliku kartek. Nie przyznaje się do zarzutów stawianych mu przez IPN.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum