Pomógł: 9 razy Wiek: 36 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 632 Skąd: z nad wisły
Wysłany: 14-06-2009, 20:28
ze.NON napisał/a:
Cytat:
Oczywiście glauberyt jest konstrukcją nowszą i ma możliwość podłączenia oświetlenia czy nawet zamontowanie chwytu przedniego
A w UZI to nie ma gniazda do podłaczenie oświetlenia?
RAK miał chwyt przedni i to czyni go nowszą konstrukcją od MP5 gdzie tego chwytu nie ma?
Ma ale jet to montaż latarki poprzez adapter, miałem na myśli braku możliwości zamontowania latarki wraz ze zintegrowanym chwytwm tak jak jest to w MP-5 czy Glauberycie.
ze.NON napisał/a:
Można użyć rękawiczek, a co z dostępnością "przeładowania " dla strzelca leworęcznego?
Można tylko bardzo często się niszczą przez to że jest dosyć ostro zakończony, wcześniejsze wersje glauberyta miały możliwość przeładowania z obydwu stron
ze.NON napisał/a:
Ale czy tym samym nowocześniejszą? np. dlaczego się zacina przy strzelaniu seriami z amunicji typu HP?
To częst jest też winą amonicji, a nie broni.
Ale oczywiście nie powinno się to zdarzać.
No cóż za wiele nie wymagajmy od klona UZI
ale po co P99 na szkołach Policji?Powinni dostać właśnie te P64,a niech ich bolą paluchy od spustu itd.
Aha, czyli jeśli policjant uczy się na nowoczesnej broni, a na służbie dostaje przestarzały model to źle. Jeśli policjant uczy się na przestarzałej broni a na służbie dostaje nowoczesną, a o której nie ma zielonego pojęcia to dobrze.
Pokrętna logika, dla mnie obie sytuacje są tożsame.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Pomógł: 3 razy Wiek: 41 Dołączył: 12 Lis 2007 Posty: 328 Skąd: Polska
Wysłany: 03-07-2009, 11:36
Mnie tam stary,dobry PM-98 Glauberyt pasuje.Poręczniejszy i celniejszy od kałacha.Idealny do walki na bliską odległość,na jakiej odbywa się gros pojedynków ogniowych na ulicy.Wiem,bo próbowałem.I koniec dyskusji.
Spróbuj jak sie skurwiel zatnie, co sie dzieje non stop. Zwłaszcza jak jest gorsza amunicja a z właszcza ruska w zielone łusce- nazwy nie pamiętam. Jebać PM-a!!
Pomógł: 2 razy Wiek: 42 Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 581 Skąd: z samego dna
Wysłany: 05-07-2009, 11:22
Cytat:
Mnie tam stary,dobry PM-98 Glauberyt pasuje.Poręczniejszy i celniejszy od kałacha.Idealny do walki na bliską odległość,na jakiej odbywa się gros pojedynków ogniowych na ulicy.Wiem,bo próbowałem.I koniec dyskusji.
Cóż, o gustach się nie dyskutuje.
Jedni lubią jak im cyganie grają a inni jak im nogi śmierdzą.
Sadzę jednak, że bezpieczniej jest porównywać przedmioty w swojej klasie jak np. PM z PM-em, karabinek z karabinkiem a czołg z czołgiem a nie z Ferrari.
Napisałeś na poparcie swego twierdzenia, że wiesz bo próbowałeś; próbowałeś pojedynków na małym dystansie? Super, znaczy masz doświadczenie.
Lecz nasuwa sie małe "ale". Walka na bliską odległość to ile?, 10m?, 5m?.
Na tych dystansach z G17 każdorazowo strzela się punkt w punkt a tym bardziej z Glauberyta, Uzi, Kałasza, G36 itp - to jak to porównać?:zdziwko:
Jeżeli jesteś "fanem" Glauberyta to świetnie i to wystarczy.
Każdy ma jakieś preferencję i nie koniecznie za każdym razem sie z tego na siłę trzeba tłumaczyć bo wychodzi jak widać
Pomógł: 12 razy Wiek: 35 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 963 Skąd: Kraków
Wysłany: 05-07-2009, 23:16
koala napisał/a:
Jedynym minusem przy mini UZI jest jego waga spowodowana cieżarem zamka (...) Należy tu wspomień o tym co ktoś już napisał, kiedy projektowano UZI a kiedy galuberyta.
Mini UZI pojawiło się w produkcji w październiku 1982, zaś pierwszą partię pistoletów maszynowych R-81, który otrzymał po drobnych poprawkach desygnatę pm wz.84 Glauberyt, wyprodukowano w 1981, zaś sam PM-84 w 1984. Wówczas Glauberyt był znacznie nowocześniejszy konstrukcyjnie od swojego izraelskiego odpowiednika. Ba, nadal pod względem życia wewnętrznego broni nie ma mu wiele do zarzucenia, nawet na tle powstających konstrukcji.
Cytat:
Co my porównujemy broń z wymyslona 20-30lat wczesniej a Radom wymyśla konstrukcje o podobnym komforcie użytownia po 30latach!
Chciałbym tylko zauważyć, że UZI strzela z otwartego zamka, zaś PM-84 z zamkniętego, przez co ten ostatni teoretycznie jest celniejszy. Od strony konstrukcyjnej to Glauberyt wyprzedza UZI o wiele długości, natomiast - to fakt - od strony ergonomicznej i funkcjonalnej jest czasami nawet na poziomie gorszym.
Cytat:
juz teraz wiesz dlaczego czesc ludzi chciała żeby zamknąć FB
Zamykanie narodowego producenta broni strzeleckiej należy do pomysłów, które najdelikatniej można nazwać kontrowersyjnymi. No, chyba, że akurat zakładamy, że nikt nam więcej nie zagrozi w dziejach.
[ Dodano: 06-07-2009, 21:16 ]
Cytat:
– Brakuje nam amunicji do najczęściej używanych broni, czyli pistoletów i pistoletów maszynowych strzelających nabojami 9 mm Parabellum, choć z pewnością wystrzeliwujemy o niebo więcej amunicji niż inne jednostki w naszym garnizonie, w zeszłym roku około 50 tys. sztuk – mówi podinsp. Michał Stępiński, dowódca SPAP w Łodzi. – Zasadniczy problem leży jednak gdzie indziej. Nawet gdybyśmy dysponowali większą ilością amunicji, pewno niemielibyśmy jej gdzie zużyć. Jedyna strzelnica w dyspozycji komendy wojewódzkiej jest odległa o kilkadziesiąt kilometrów, jeździmy więc tylko raz w tygodniu. Do 2008 roku była wynajmowana pobliska strzelnica kryta, z której mogliśmy korzystać kilka razy w tygodniu. Już nie jest. Nie ma też pieniędzy na wyjazdy na poligony. Co do broni, przejechaliśmy się na pistoletach maszynowych HK UMP, które potrafiły znienacka strzelić ogniem ciągłym. Niemcy orzekli, że to błąd strzelców, zbyt lekkie trzymanie broni. Absurd. Już wyobrażam sobie moich chłopców „słabosilnych” w rękach, pieszczotliwie trzymających UMP. Jesteśmy natomiast bardzo zadowoleni z pistoletów Glock, zwłaszcza z otrzymanych niedawno zielonych „siedemnastek” z oświetleniem taktycznym. Chwalimy również pistolety maszynowe MP5, choć na świecie jest teraz tendencja do przechodzenia na karabinki szturmowe, szczególnie HK416, ale to już „górna półka”.
Abstrahując od kłopotów z dostępem do strzelnicy, to ile im wychodzi średnio na jednego człowieka amunicji na jeden wyjazd? 20-30? Nieciekawie to wygląda...
Pomógł: 2 razy Wiek: 42 Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 581 Skąd: z samego dna
Wysłany: 07-07-2009, 20:16
Pomimo, że BLP KGP "chwali" się, że policjanci w 2008 roku wystrzelili "aż!" ok. 21mln sztuk różnej amunicji to jak podzielimy to przez jakieś 100tys. policjantów a to jeszcze przez 12 mieięcy to masz rację - szału brak
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Statystyka jest jak kurwa, każdy wie, więc takie uśrednianie jest bez sensu...
Jaki procent niższych i wyższych oficerów nie strzela w ogóle? O ile zawyżają średnią funkcjonariusze AT i WZR? Ile pozostanie na "przeciętnego strzelającego 'normalnie' funkcjonariusza"?
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Pomógł: 3 razy Wiek: 41 Dołączył: 12 Lis 2007 Posty: 328 Skąd: Polska
Wysłany: 12-07-2009, 18:36
Walka na bliska odległość na ulicy to 5,10 góra 15 m.I zaręczam,że w panującym wtedy stresie trafienie w cel nie jest łatwą rzeczą.Dlatego Glauberyt ze swoją celnością i dość sporą masą ograniczającą podrzut jest lepszy od zwykłego pistoletu(powiedziałem pistoletu,bo z MP-5 nie ma porównania).Ale jak na polski wyrób bardzo go cenię za celność.I wolę go od UZI,bo jest bardziej poręczny.A tak wogóle,jak się nie ma ,co się lubi,to się lubi ,co się ma(MP-5 nie jest jeszcze podstawowym pm w polskiej Policji).Kilkanaście lat temu policja używała jeszcze pm RAK i pm PPS-43(sam pamiętam,jak na przełomie 1992 i 1993r.w magazynach naszej jednostki wymieniali je na kałachy,tzn.PPS,bo RAKI zastąpiono Glauberytami,przynajmniej u mnie gdzieś pod koniec lat 90-tych i to była właśnie wersja PM-98).Z RAK-a i PPS tez sobie zdążyłem postrzelać.
[ Dodano: 23-07-2009, 15:23 ]
Policja "na prowincji"(czyli przeciętny "pies" poza wielkimi ośrodkami miejskimi)strzela z :Walher P-99,Glock 17 i 19,P-83,P-64,CZ-75,CZ-85Glauberyt,kbk AKMS,Mossberg 500.jak się uda(brak odpowiedniej strzelnicy)-to za tydzień pomłócę sobie z Glauberyta i Mossberga.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum