Wiek: 22 Dołączył: 09 Lut 2011 Posty: 298 Skąd: Kanada
Wysłany: 14-07-2011, 04:56
Proponowałbym wydzielić posty do oddzielnego tematu żeby nie robić burdelu, a jednocześnie nie stracić tej jakże fascynującej dyskusji.
Robal2pl napisał/a:
(...)3. Strzelby - wskaż gdzie MV6 się skompromitował. Bo pociski gumowe działają obezwładniająco powyżej pewnego dystansu. Poniżej działają letalnie (były w Polsce takie przypadki)(...)
A co z tego, że letalnie skoro:
paweltl napisał/a:
(...)czemu mamy martwić się o życie przestępcy, chuligana , gangstera(...)
Letalnie, nieletalnie co za różnica?
Jeszcze raz powtarzam z czystej ciekawości pytanie do Ciebie Pawelt - co uważasz o innych niż taser ŚPB (gaz, tonfa itp.)? Przydatne/nieprzydatne? Wywalić i zamiast tego dać dodatkowe magazynki?
wg mojej osobistej opinii, jest Pan zwyklym podjaraczem broni palnej, jest Pan pewnie zapisany do kolka mysliwskiego za pare zloty, posaida pan pewnie pozwolonko na bron krotka, ktore Pan sobie "wychodzil", na codzien zajmuje sie Pan jakims tam biznesikiem ktory jakos tam sobie przedzie, i pozwala Panu "jarac" sie pukaniem "prawie do celu". Ale gowno Pan wie o zwyklej ciezkiej robocie, i Panska wiedza jest typowa wiedza zaczerpnieta z filmow, ksiazek i prasy codziennej. Dlatego tez, jezeli dla Pana strzal w piszczel, stope, i Bog wie gdzie, traktuje jako strzal udany, to mam jedynie nadzieje ze nie ma Pan kat. A zezwolenia i nigdy nie bedzie Pan musial uzyc swoich doskonalych umiejetnosci do obrony wlasnej na tym padole.
A co do bicia rekordow, to tak jak napisalem w swoim pierwszym poscie w tym temacie... Po co szarpac sie i silowac z kabura, bronia, dzwiganiem tego "zelastwa", Pan poprostu ciagnie za spust w kaburze.
i zeby nie bylo ze OT, taaak, taser to nie zabawka ;)
zamykam, podzielcie to na osobne tematy, ja nie ogarniam.
K.
[ Dodano: 14-07-2011, 14:26 ]
Na skutek osobistej interwencji, wielu osób, zasłużonych dla Forum, otwieram temat ponownie, ze względu na jego wartość medialną.
Bardzo dziekuję Kangurowi za możliwość dalszej dyskusji i wszystkim osobom, które wstawiły sie za jej kontynuowaniem.
1. Czy jesteś funkcjonariuszem formacji mundurowej? Tak
2. Czy znasz techniki interwencji? Tak i na szczęście potrafię je skutecznie weryfikować
3. Czy znasz przepisy normujące użycie broni palnej, śpb oraz mówiące o odpowiedzialności za nadużycie ww środków? Tak i wolę żeby żona z dziećmi odwiedzały mnie w więzieniu niż na cmentarzu
4. Czy znasz taktykę pododdziałów AT? Tak - jest beznadziejna. Za najbardziej beznadziejną uważam czerwoną
5. Czy brałeś aktywny udział w realizacjach, interwencjach i innych zatrzymaniach z użyciem broni palnej i innej? Tak
6. Czy dostałeś kiedykolwiek z Tasera w dupala lub plery? NIE
7. Czy prowadzisz komercyjne szkolenia z użycia broni palnej? Tak i wszyscy moi podopieczni są zadowoleni z poziomu.
Jedno co wyziera z Waszych postów to zasada: mając Tasera na interwencji zawsze jako pierwszą dobywaj broń palną - zweryfikowawszy sytuację dobądź Tasera jeśli uzasadniają to okolicznośći - dla mnie osobiście filozofia kandydata na martwego bohatera.
[ Dodano: 15-07-2011, 15:37 ]
"bolthrower napisał"
To nie jest dojrzałe podejście do tematu użycia broni podczas interwencji. Może na Twojej strzelnicy broń to tylko zabawka do robienia dziur w tarczach i łapania czasu Timer'em ale w służbie to narzędzie pracy, do którego ma się szacunek, bo jest ono "ostatecznym organem w łańcuchu decyzyjnym" naszego ośrodka w mózgu, od którego użycia zależy życie mojej rodziny, jej przyszłość i pierdolony kredyt we frankach, który trzeba spłacić. Chciałbym Tobie i innym forowiczom przedstawić inne moje niedojrzałe zdanie, które zaprezentowałem w pewnej gazecie i zaktóre też zebrałem ostre cięgi krytyki ale mam to w dupie. Planuje sie wyposażanie Straży Miejskich w Tasery a ja oczywiście dałbym im Glocki. Poza tym jeśli ktoś myśli, że nie rozumiem problemów prawnych użycia śpb to pierwsza część jest właśnie o tym.
Funkcjonariusz służb i formacji mundurowych w sytuacji interwencyjnej z użyciem broni palnej.
Pierwszą część niniejszego odcinka rozważań taktyczno-technicznych przeprowadzimy na płaszczyźnie realiów sztuki walki pistoletem. Weźmiemy pod lupę czynności strzelca w pojedynku strzeleckim czyli śmiertelnie niebezpiecznym starciu bezpośrednim. Chodzi mi o modelowe ujęcie głównych czynności psychomotorycznych w procesie oddania strzału przez funkcjonariusza i umiejscowienie ich w czasie.
Szczerze życzył bym sobie aby ten materiał posłużył jako wskazówka dla wszystkich stron procesu, zaangażowanych w wyjaśnianie przypadków użycia broni przez funkcjonariuszy służb i formacji mundurowych pracujących z bronią palną bojową. Mam tu na myśli między innymi przełożonych funkcjonariusza, prokuratorów, sędziów.
Główne czynności psychomotoryczne w procesie oddania strzału przez funkcjonariusza i umiejscowienie ich w czasie.
Lp. czynność psychomotoryczna umiejscowienie w czasie(s)
1. spostrzeżenie zagrożenia 0,00
2. P identyfikacja celu 0,08
3. O podjęcie decyzji o użyciu broni 0,16
4. L dobycie broni 0,24
5. I przeładowanie broni 0,33
6. C przyjęcie pozycji (zejście z linii strzału) 0,41
7. J rozpoczęcie wybieranie ruchu jałowego 0,49
8. A wjechanie muszką na cel (zarazem „w oko”) 0,57
9. ! ustalenie obszaru utrzymywania zgranych przyrządów celowniczych
(miejsca trafienia) 0,65
10. RZUĆ rozpoczęcie dociskania spustu 0,73
11. BROŃ ! dociśnięcie spustu 0,81
12. strzał 1,00
Trzynaście elementów psychomotorycznych (dwanaście plus wezwanie do porzucenia broni), które muszą być wykonane przez funkcjonariusza w czasie jednej sekundy gdyż w pojedynku strzeleckim liczy się trafienie przestępcy pierwszym strzałem w jak najkrótszym czasie. Należy bardzo mocno i wyraźnie podkreślić, że elementy te wykonywane są w walce pod wpływem oddziaływującego, ogromnego, nie dającego się z żadnym innym uczuciem porównać - uczucia strachu przed śmiercią, który mniej lub bardziej przenika z podświadomości do świadomości walczącego funkcjonariusza. Strach mobilizuje lub paraliżuje działania funkcjonariusza. Często do walki dochodzi w warunkach całkowitego lub częściowego zaskoczenia – to dodatkowo bardzo komplikuje sprawę. Sprawy wyjaśniające przypadki użycia broni ciągną się miesiącami, czasem nawet latami. Nikt nie jest nieomylny i doskonały. Warto aby wszyscy uczestnicy procesu wyjaśniania przypadków użycia broni uświadomili sobie w pełni co to znaczy nieomylność i doskonałość a także omylność i niedoskonałość w obliczu sekundy w walce, która jest dana (albo i nie) funkcjonariuszowi na skuteczną reakcję – obronę siebie, kolegi z patrolu, osoby postronnej, zakładnika itp., itd. Sytuacja to ciąg następujących po sobie zdarzeń. Ilość zmiennych dynamicznych w sytuacji walki jest przeogromna i trudno przewidywalna a nierzadko nieprzewidywalna. Jeszcze raz podkreślam, że jest to ujęcie modelowe mające uświadomić okrutną i bezwzględną rolę czasu w walce pistoletem.
W drugiej części niniejszego odcinka chciałbym zająć się pewnym aspektem organizacji działań interwencyjnych służb i formacji mundurowych – wyposażeniem w środki ochrony i obrony osobistej funkcjonariuszy – w kontekście wydarzeń łódzkich z dnia 19.10.2010 roku.
Otóż: 19 października ubiegłego roku do partyjnego biura PiS w Łodzi wtargnął zamachowiec, który zabił jednego z pracowników strzelając do niego z broni palnej, następnie raził drugiego pracownika paralizatorem, po czym zranił go nożem. Na pomoc przybyło dwóch funkcjonariuszy straży miejskiej, którzy obezwładnili mordercę. Po zamachu - o zgrozo - analizując doniesienia medialne nie doczekałem się dyskusji na bardzo interesujący mnie od zawsze temat – wartościowanie życia i zdrowia interweniujących funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa i porządku publicznego - czyli inaczej rzecz ujmując absolutna perfekcja w organizowaniu działań interwencyjnych, bojowych itd. Nikt nie zauważył w czasie medialnej burzy (bynajmniej w tych programach i gazetach, które dane mi było zobaczyć i przeczytać), że strażnicy reagowali nie uzbrojeni w broń palną przeciwko uzbrojonemu w broń palną mordercy. Żyją tylko dlatego że zgodnie z kanonami rządzącymi walką zabójca popełnił błąd i dał tym samym szansę strażnikom na przeżycie tej sytuacji interwencyjnej. Przypomnę, że zabójca miał przy sobie 49 sztuk amunicji, więc według najczarniejszego scenariusza mógł zabić 49 osób! Nie zostawiajmy wszystkiego na łasce losu - w tym przypadku błędu popełnionego przez zabójcę. Dzielni funkcjonariusze państwowi, którzy bez wahania wcielili się w rolę kandydatów na martwych bohaterów niosąc nieuzbrojeni w broń palną pomoc tym, którzy mają (o ironio losu) obowiązek zapewnić interweniującym strażnikom należyte warunki bezpieczeństwa osobistego w czasie wykonywania obowiązków. Panowie Politycy, Ci ludzie mogli zginąć niosąc Wam pomoc. Wam, którzy mają obowiązek stworzenia takich ram prawnych pracy strażników miejskich, które w sposób rażący nie będą ich narażać na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia i zapewnią skuteczność interwencji czyli ochronią Wasze życie i zdrowie. Mało tego, w przypadku pełnienia wspólnej służby patrolowej z funkcjonariuszem policji strażnik również nie jest uzbrojony w broń palną co znacznie obniża zdolność interwencyjną patrolu, bo policjant w sytuacji interwencyjnej z użyciem broni palnej zostanie w walce sam i będzie dodatkowo zmuszony ochraniać strażnika. Dwóch uzbrojonych w broń palną funkcjonariuszy w patrolu to absolutne minimum i podstawa! Mówi o tym jedno z praw organizowania walki patrolu. Organizowanie pracy funkcjonariuszy służby patrolowej jest nade wszystko organizowaniem walki i związanym z nią poziomem bezpieczeństwa osobistego funkcjonariuszy – potencjał obronny patrolu, to zdolność do walki, jakość, ilość sił i środków oraz rodzaj środków ochrony i obrony, które dany patrol może użyć w działaniu obronnym przeciwko napastnikom w określonej jednostce czasu. Za nadzór fachowy nad policją i strażą miejską odpowiedzialny jest Komendant Główny Policji. Pan Komendant Główny Policji zwróci zapewne swą uwagę na problem nieuzbrojonych strażników w momencie kiedy przestępca zastrzeli lub śmiertelnie dźgnie nożem strażnika miejskiego tak jak zwrócił uwagę na problem braku możliwości posiadania broni na urlopie i zwolnieniu po śmierci podkomisarza Andrzeja Struja w Warszawie 10 lutego 2010 roku. Zastanawiam się co myślą codziennie Komendanci Straży Miejskiej wysyłający swoich podwładnych nieuzbrojonych w broń palną na patrol ? W jaki sposób pojmują ryzyko utraty życia lub zdrowia przez funkcjonariusza straży miejskiej przy wykonywaniu ich ustawowych obowiązków? Życie jest dobrem najwyższym, chronionym prawem. Ograniczenie możliwości posiadania i używania broni do obrony osobistej przez strażnika miejskiego podczas wykonywania zadań ochrony obiektów komunalnych i użyteczności publicznej oraz konwojowania dokumentów, przedmiotów wartościowych oraz wartości pieniężnych dla potrzeb gminy ma charakter rażąco antyhumanitarny. Dając prawo funkcjonariuszowi straży miejskiej do ujmowania osób stwarzających w sposób oczywisty bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzkiego należy wyposażyć go w odpowiednie środki obrony osobistej w tym również broń palną. Nadto zapisana ustawowo współpraca z Policją obliguje do koordynowania rozmieszczenia służb policyjnych i straży, z uwzględnieniem zagrożeń występujących na danym terenie co w dobie zagrożenia terrorystycznego(zamachami symultanicznymi o charakterze partyzanckim z użyciem broni palnej i granatów bądź IED) nabiera szczególnego znaczenia, gdyż każdy strażnik miejski uzbrojony w broń palną wpłynie na podniesienie stanu bezpieczeństwa ludności w starciu bezpośrednim. Istnieje błyskawiczna potrzeba weryfikacji ustawy o straży miejskiej. Wierzę, że nie będzie potrzebna śmierć strażnika miejskiego do tego aby Komendanci Straży Miejskiej oraz Pan Komendant Główny Policji zasiedli do rozmów i skierowali stosownie ustalone zmiany w przepisach do ustawodawcy w oparciu chociażby o przytoczoną przeze mnie powyżej argumentację.
Nie umiem wklejać tabelki więc wyszło jak wyszło. Robal przerzuć se do worda i sam podziel na akapity - nie bardzo mam czas by sie bawić z tekstem. Jednocześnie przeprasza m za kolejny długi wywód i nie podzielenie go na akapity.
_________________ Śmierć nie czeka aż będziesz gotów.
Śmierć nie jest wyrozumiała ani sprawiedliwa.
Nigdy nie wiesz kiedy staniesz z nią oko w oko.
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 15-07-2011, 18:15
kur... nie przebrnąłem w całości przez to wszystko...
Generalnie nie chce mi się tego czytać. Pawelt masz śmieszne rozumowanie które generalnie jest ograniczone tym że chcesz się pokazać jaki to jesteś kozak i jak szybko strzelasz i tylko to ma na celu twoje ględzenie.
Bo gdyby było inaczej zrozumiałbyś że wszyscy tu obecni piszą Ci że taser nie jest BRONIĄ tylko ŚPB i nie ma co zastępować klamki samym taserem.
Żaden Polski policjant czy inny fusz na interwencję nie wchodzi z bronią w ręku i nigdy nie będzie wchodził. Mówię tu o zwykłych interwencjach nie grubych sprawach. A co za tym idzie nie będzie strzelał w 0.8 sekundy.
Dla mnie dyskusja z Tobą nie ma żadnego sensu bo widzę po tym co piszesz że nie masz do czynienia z pracą na ULICY... Że nigdy nie miałeś do czynienia z TASEREM i nigdy nie musiałeś nawet zastanawiać się nad sytuacją czy strzelić do czegoś innego niż czarny francuz na strzelnicy.
A dla przykładu odnośnie zastosowania tasera powiem ci tylko jedno. 70 % interwencji moich i ludzi z mojego otoczenia i tych co używają tasera w pracy, kończy się na zdjęciu kartridża strzale z iskry w celu demonstracji siły założeniu kartridża i pogrożeniu palcem... Osoba dalej potulnie się słucha. Po wyjęciu klamki padają ironiczne teksty to sobie strzelaj!!! i podejście kolesia pod klamkę i przystawienie jej sobie do klaty... BO ONI WIEDZĄ ŻE LUDZIE NIE STRZELĄ
Możemy spędzić jeszcze wiele dni i nocy na wzajemnym udowadnianiu sobie nawzajem swych racji proponuję spotkanie i szkolenie przywiozę materiały i dowiodę słuszności mych argumentów i co najważniejsze zajmie nam to jeden dzień. Ideałem byłoby załatwienie fx-ów.
_________________ Śmierć nie czeka aż będziesz gotów.
Śmierć nie jest wyrozumiała ani sprawiedliwa.
Nigdy nie wiesz kiedy staniesz z nią oko w oko.
Ja tak w sprawie formalnej, jako imiennie wywołany : nie, nie przerzucę do Worda. To Ty przychodzisz tu ze swoimi argumentami, i to na Tobie spoczywa ich czytelne przedstawienie - naucz się porządnie pisać posty , bo są zwyczajnie nieczytelne.
Ale ad rem :
Pawelt napisał/a:
Jedno co wyziera z Waszych postów to zasada: mając Tasera na interwencji zawsze jako pierwszą dobywaj broń palną - zweryfikowawszy sytuację dobądź Tasera jeśli uzasadniają to okolicznośći - dla mnie osobiście filozofia kandydata na martwego bohatera.
Wytłumacz proszę, jak ma zgodnie z Twoim rozumowaniem, ma się tu pojawić "martwy bohater". Skoro pojawia się tu już dobyta broń palna...czy Ty od początku nie broniłeś tezy o wyższości broni palnej? Czy Taser ma tu być jakimś elementem negującym tą dobytą broń?
Cytat:
Pierwszą część niniejszego odcinka rozważań taktyczno-technicznych przeprowadzimy na płaszczyźnie realiów sztuki walki pistoletem. Weźmiemy pod lupę czynności strzelca w pojedynku strzeleckim czyli śmiertelnie niebezpiecznym starciu bezpośrednim.
Ile przypadków użycia broni to pojedynek strzelecki? Ile przypadków interwencji to interwencje wobec osób które posiadają gotową do użycia broń palną , a ile wobec tych które mają noże, siekiery i inne rzeczy, a więc wobec których używa się Tasera?
Kolejny przykład ułamków sekund pomijam, bo obawiam się że niestety nie znasz aktualnych przepisów, które bynajmniej nie nakazują w każdym przypadku wzywania do porzucenia broni i zachowania zgodnego z prawem, mało tego - stan wyższej konieczności może wykluczyć nawet rezygnację z okrzyku "Policja" - odsyłam do orzecznictwa, była taka sprawa w Polsce i rozstrzygnięta na korzyść funkcjonariuszy.
Motyw ze Strażą Miejską i terrorystami to już OT - niżej jest na to dział...
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Robal jesteś Synem Statystyki i Socjologii apeluję Zostań Synem Sztuki Walki bo na razie jesteś jej nie chcianym Synem( taka metafora literacka)
Ile przypadków użycia broni to pojedynek strzelecki? Ile przypadków interwencji to interwencje wobec osób które posiadają gotową do użycia broń palną , a ile wobec tych które mają noże, siekiery i inne rzeczy, a więc wobec których używa się Tasera? Jeśli chcesz zostać Synem Sztuki Walki to musisz zmienić poglad na zadsady naukowego poznawania walki.
[ Dodano: 15-07-2011, 21:29 ]
Robal napisał (...) Ja tak w sprawie formalnej, jako imiennie wywołany : nie, nie przerzucę do Worda. To Ty przychodzisz tu ze swoimi argumentami, i to na Tobie spoczywa ich czytelne przedstawienie - naucz się porządnie pisać posty , bo są zwyczajnie nieczytelne. Ok. Ty sam odpowiadasz za treść merytoryczną swoich postów podobnie jak i innych wystapień internetowych i medialnych . Za Twoje zwykłe chamstwo w wieku 28 lat zostaniesz wskazany jako ignorant i element do wyeliminowania. Naucz się porządznie odpowiadać na posty.
_________________ Śmierć nie czeka aż będziesz gotów.
Śmierć nie jest wyrozumiała ani sprawiedliwa.
Nigdy nie wiesz kiedy staniesz z nią oko w oko.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum