Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-07-2005, 23:26
Gunner, po pierwsze się nie denerwuj. Myślałem że to ja zacząłem niegrzecznie wobec franca (za co przepraszam, bo na głupka wychodzę niepotrzebnie), a teraz Ty zaczynasz trochę się nakręcać. Niepotrzebnie.
Co do wymiany ogniowej na odległościach 50+ - skoro sam przytoczyłeś argument wojska (choć to nie ten temat i kontekst od którego wyszliśmy był inny) to przecież zechcesz uznać że w takiej specyfice "wyścigi" mają nieco mniejsze znaczenie. Ważniejsze jest skoordynowanie ognia, znalezienie osłony, manewrowanie.
Choć skoro franc sam chce teraz żebyśmy "zapomnieli o szybkości" to nie widzę większych argumentów na rzecz AR vs G36. Nasza dyskusja dosyć mocno odeszła od meritum - czyli jaki powinien być optymalny karabinek wsparcia w operacjach AT, jakie powinien mieć wyposażenie/amunicję etc.
O wojsku to piszmy w zielonej - tam moim zdaniem predkosc wymiany magazynka ma male znaczenie - strzela w jednym kierunku 9 facetów, z czego dwóch z broni zasilanej taśmowo. To czy żołnież X zmieni magazynek sekunde wczesniej - nie ma moim zdaniem znaczenia. Zmiana i tak nastepuje z uzyciem zaslony - mikroterenu lub ognia kolegi w parze ogniowej. W ciagu jednej sekundy w powietrzu jest 50-100 pocisków albo lepiej.
Szybkosc - Killfranc - nie wiem czy sie ze mna zgodzisz ale majac dwoch strzelcow z identyczna bronia - ten ktory bedzie mial do dyspozycji TYLKO celowniki zelazne (standardowe BEZ zadnych bajerów) odda strzał szybciej i pewniej niz ten co ma holograf, laser i optyke - mniej do myslenia - szczegolnie jezeli cel jest blisko - jestes praktykiem, nie wiem czy sie ze mna zgodzisz.
Catch22 - mozesz mi w kilku zdaniach wyjasnic jak dziala "magnifier" (czyli te dwa celowniki w linii bo nie jestem w temacie)
linia celowania - os lufy - zawsze myslalem ze jedna z zalet dobrej broni, np, Glock, MP5 jest wlasnie bliskość lini celowniczej do osi lufy...a jak celownik jest 15cm nad nia to strefa "ostrości" - czyli pokrycia punktu celowania z punktem trafienia jest coraz węższa na danym dystansie... chyba wlasnie w AT 10cm w lewo lub prawo robi różnice?
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-07-2005, 04:27
Magnifier to po prostu powiększająca przystawka optyczna do celownika kolimatorowego lub holograficznego który powiększenia nie oferuje. M. nie posiada własnej siatki celowniczej i po prostu korzysta z punktu/siatki celowniczej CCO, nie zniekształcając jej ani nie powiększając (co istotne bo przyrządy te posiadają określone wartości dla plamki/siatki celowniczej - np Aimpoint ma plamkę wiekości 4 MOA, EOTech plamkę wielkości 1 MOA w okręgu 65 MOA). Magnifiery to są montowane liniowo z celownikami CCO na szynach Picatinny, zwykle posiadają montaż typu QD (Quick Detach) umożliwiający ich szybkie założenie/zdjęcie.
Generalnie można powiedzieć że jest to pomysł potentatów w produkcji CCO - czyli szwedzkiego Aimpointa i amerykańskiego EOTecha na odebranie dominacji firmie Trijicon (producentowi lini celowników ACOG) w sektorze rynku celowników o średnim powiększeniu (x3 -x4) dla odbiorców Military&Law Enforcement.
Osobiście miałem w ręku tylko produkt EOTecha o powiększeniu x3,75 , "Powiększacz" Aimpointa ma także powiększenie rzędu x4.
Postaram się w najbliższych dniach założyć oddzielny temat o "Dualsights" bo to ciekawe zjawisko pojawiające się w wielu odmianach u projektantów systemów uzbrojenia (np we włoskim "Soldato Futuro" czy francuskim "Fantassin FELIN") jak również na obecnym polu walki.
_________________ Jedźmy. Życie stygnie.
killfranc [Usunięty]
Wysłany: 09-07-2005, 09:00
Twoja teoria sprawdzi sie tylko na 3-4 metrach gdzie strzał bedzie intuicyjny, natomiast na juz nieco dalszym dystansie celownik holo ma wyraźną przewagęnad mechanicznym.
Strzelając do poperów na dystansach ok 7-10 m róznice czasowe przy strzelaniu z i bez Eotecha były rzędu 30% !!!
Sytuacja była zblizona przy strzelaniu zarówno z MP-5 jak i UZI SMG i PM-98. Tak więc elektronika to nie jest tylko gadżet ale realne wsparcie dla strzelca.
Odnosnie powiększaczy - czyli w praktyce jest to zrobienie celownika klasy ACOG z EoTECH?... dla mnie troche przekombinowane, ale jezeli sprawdza sie w praktyce..
APELUJE O POWRÓT DO WATKU - BRON WSPARCIA W AT! :
1. ustalmy CZEMU taka bron ma sluzyc - jakie zadania ma spelniac
(w wojsku praktycznie bron wsparcia sluzy do wykreowania mozliwosci MANEWRU poprzez pozbycie mozliwosci prowadzenia skutecznego ognia przez npla)
2. Kaliber - 5.56 albo 7.62 (inne opcje?)
Jezeli zakladamy ze broń ma zwalczać potencjalne zagrożenia - to myśle że w polskich realiach maksymalnym zagrożeniem jest PK (Bandyci z Magdalenki nie mieli na stanie chyba tylko przez zaniedbanie)
3. Zasilanie - broń powinna być zasilana ze źródła bardziej pojemnego niż standardowa broń szturmanów - czyli albo taśmowo albo z magazynków bębnowych (C-MAG - mysle ze w warunkach AT[czyściej niż na pustyni] C-MAGI mogą sie sprawdzic) albo przedłużone magazynki pudełkowe - 40-50sztuk.
4. Lufa - ze względu na większą intensywnosc prowadzonego ognia, lufa powinna miec wieksza pojemnosc cieplna - czyli ciezsza, lub szybkowymienna.
5. Optyka - możliwość instalacji szerokiej gamy celowników, w szczególności noktowizyjnych, oraz system wskazywania celów kompatybilny z noktowizorami zespołów szturmowych
Pomógł: 11 razy Wiek: 22 Dołączył: 25 Mar 2005 Posty: 944 Skąd: z Polski
Wysłany: 23-07-2005, 11:49
Dziekuje Panu za informacje o przystawkach powiekszajacych do kolimatorów. Pytanie tylko - po co wiec 2 celowniki w standardowym G-36/G-36K jeszcze bez Picatinny? Czyzby chybiony pomysl?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum