Kiedyś zaciekawił mnie taki Pan, więc jak tylko gadam z Niemcami sie pytam o tego Pana.
80% naszych sąsiadów mówi mi, że to straszy bullshit - dając mi różne uzasadnienia.
Generalnie, pierwszy klip to straszne "Śmiechu warte", jak ktoś ma spierdolony humor, polecam pierwszy filmik:) W życiu takiego equilibrium nie widziałem ! <lol>
Pomógł: 12 razy Wiek: 35 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 963 Skąd: Kraków
Wysłany: 21-09-2009, 19:57 Re: You're doing it Wrong - Wersja Niemiecka.
MateuszW napisał/a:
Generalnie, pierwszy klip to straszne "Śmiechu warte", jak ktoś ma spierdolony humor, polecam pierwszy filmik W życiu takiego equilibrium nie widziałem !
Ciekawe. Przypomnia mi nieco iaido pod względem ruchów - zejście z linii ataku, broń w pozycji bezpiecznej (inna rzecz, że nie rozumiem, skąd ta ręka pod pistoletem) i tak dalej. Niemniej jednak nieco bym się obawiał uderzać pistoletem. Nawet Glockiem.
Pomógł: 5 razy Wiek: 26 Dołączył: 03 Lut 2009 Posty: 1206 Skąd: nie interesuj sie
Wysłany: 21-09-2009, 22:22
Koleś, który to prowadzi nazywa sie Florian Lahner i skonczył kurs antyterrorystyczny w internecie. Również mało kto wie, że on zawodowo był tylko "medical driver", chyba kierowcą karetki.
Generalnie, uderzanie klamką - OK. to sie robi. Ale machanie nią?
Facet kreci kółka jak baletnica, a chodzi pzrecież żeby zrobić daną czynność jak najszybciej, jak najbezpieczniej - ergo jak najprościej. Strzelanie bokiem, OK - ale na boga, te wszystkie magiczne ruchy? Kto to spamieta? Kto to wykorzysta? To jakiś bullshit ładnie wyglądający.
Ah, Remov - ta bron nie jest w pozycji bezpiecznej. Bron jest w pozycji bezpiecznej, kiedy masz ją blisko siebie i nie machasz nią.
A skąd ręka pod pistoletem? To akurat bardzo dobra rzecz, którą się często u amerykanów widzi. Generalnie, pzrejscie do postawy strzału jest bardzo szybkie. Ale ciezko mi to wytłumaczyć na forum. Kiedyś sie stykniemy to ci pokaze co i jak.
Wszystko sprowadza się do pamięci mięśniowej, odruchu. Będziesz długo powtarzał to Ci wejdzie w nawyk. Pytanie jest tylko takie czy to jest skuteczne czy też jest sztuką dla sztuki.
Rosyjskie siły specjalne trenują też różne dziwne "postawy strzeleckie", strzelanie za siebie przy przewrocie przez bark itp. dziwne techniki.
Się usiądzie, się poczeka, się popatrzy co z tego wyniknie ;)
Pomógł: 12 razy Wiek: 35 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 963 Skąd: Kraków
Wysłany: 22-09-2009, 11:48
Kangur napisał/a:
Wszystko sprowadza się do tego że każdy KRETYN z szyldem i pistoletem jest w stanie zebrać wokół siebie garść IDIOTÓW.
Ale o co Ci chodzi Kangur? Facet ma jakiś pomysł na biznes, przecież nikogo nie zmusza do udziału w jego szkoleniach, a z pewnością lepszy jest taki trening, niż żadny, biorąc pod uwagę, że większość działań to podstawowe elementy tzw. sztuk walki. Dodanie pistoletu niewiele tutaj zmienia, a wykorzystanie tego rodzaju akcji w praktyce jest bliskie zeru. Nie ma się co podniecać, jeszcze Ci żyłka pęknie, albo coś...
Cytat:
Facet z tego filmu miałby wspólny temat z Rapidem, albo z tym kowbojem co strzela do wiatraczków - do Julinkowa w sam raz.
Dobra, to ja zapytam: a) kto to jest Rapid, b) kto to jest ten kowboj, c) co to jest Julinkowo!?
Pomógł: 5 razy Wiek: 26 Dołączył: 03 Lut 2009 Posty: 1206 Skąd: nie interesuj sie
Wysłany: 22-09-2009, 11:57
REMOV napisał/a:
Kangur napisał/a:
Wszystko sprowadza się do tego że każdy KRETYN z szyldem i pistoletem jest w stanie zebrać wokół siebie garść IDIOTÓW.
Ale o co Ci chodzi Kangur? Facet ma jakiś pomysł na biznes, przecież nikogo nie zmusza do udziału w jego szkoleniach, a z pewnością lepszy jest taki trening, niż żadny, biorąc pod uwagę, że większość działań to podstawowe elementy tzw. sztuk walki. Dodanie pistoletu niewiele tutaj zmienia, a wykorzystanie tego rodzaju akcji w praktyce jest bliskie zeru. Nie ma się co podniecać, jeszcze Ci żyłka pęknie, albo coś...
Cytat:
Facet z tego filmu miałby wspólny temat z Rapidem, albo z tym kowbojem co strzela do wiatraczków - do Julinkowa w sam raz.
Dobra, to ja zapytam: a) kto to jest Rapid, b) kto to jest ten kowboj, c) co to jest Julinkowo!?
Remov! Na boga, dżizas kurwa!!!!!!
To są szkolenia dedykowane dla policji, dla wojska i innych służb mundurowych!
Mają zapewnić bezpieczeństwo zwykłym ludziom oraz funkcjonariuszom. Wiec uczenie ich technik z dupy to narażanie ich zdrowia oraz życia na niebezpieczenstwo.
Lepiej uczenie ich takich technik niż żadnych? Hmmm, to lepiej uczyć historii "sowieckiej" niż żadnej, tak?
Dodanie pistoletu zmienia wszystko.
uuuuuuuuuuhhhhhhhhh
Pomógł: 12 razy Wiek: 35 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 963 Skąd: Kraków
Wysłany: 22-09-2009, 13:24
MateuszW napisał/a:
To są szkolenia dedykowane dla policji, dla wojska i innych służb mundurowych! Mają zapewnić bezpieczeństwo zwykłym ludziom oraz funkcjonariuszom. Wiec uczenie ich technik z dupy to narażanie ich zdrowia oraz życia na niebezpieczenstwo.
Mateusz, przecież tego człowieka ktoś sprawdził, ktoś wysłał za pieniądze podatników wojsko czy policję na te szkolenia. Ktoś weryfikuje ich skuteczność. Wierzysz w spiski, że ich autor nie wiem, płaci pod stołem za przysyłanych mu żołnierzy czy funkcjonariuszy? A może wszyscy ćwiczący, wysyłający czy weryfikujący są idiotami, jak dowodzi Kangur?
Cytat:
Lepiej uczenie ich takich technik niż żadnych?
Oczywiście. Dochodzi obycie z bronią i podstawy strzelania na bardzo bliskich dystansach. Pozycje wydają się dziwaczne, ale powiedzmy sobie szczerze - na pierwszy rzut oka każda sztuka walki czy postawa strzelecka wydaje się dziwaczna (strzelał ktoś do rzutek w prawidłowej postawie czy grał w golfa w pozycji-jak-trzeba)? Naprawdę nie jestem w stanie po zerknięciu na te filmiki stwierdzić, czy to ma sens czy nie. Raczej skupiam się na liczbach - ktoś u tego człowieka ćwiczy. Ktoś to sprawdza w praktyce. Przecież nie jest to jedyny szkoleniowiec w Republice Federalnej, nie?
Przypominam, że z postawy Weavera też się nabijali Ci, którzy nie strzelali w ten sposób i to nabijali się przez lata całe. Naprawdę trudno odróżnić dzisiaj specjalistę od ignoranta czy pozera. A, wybacz, ani Ty, ani nawet Kangur nie jesteście tutaj obiektywnymi oceniającymi. Stąd ja po prostu wzruszam ramionami i odpowiadam: "nie wiem, może coś w tym jest, może nie".
Cytat:
Dodanie pistoletu zmienia wszystko.
Zdajesz sobie sprawę, że przemawiasz, jak neofita, którego nauczono czegoś innego i uznaje tylko swoje za dobre? Po jakimś czasie zauważasz, że można czerpać dobre rozwiązania ze wszystkiego, tylko to wymaga lat i zrozumienia, że własna arogancja nie zawsze pomaga (a bierz poprawkę, że piszę to JA) ;)
[ Dodano: 22-09-2009, 14:27 ]
Kangur napisał/a:
ba, to że ma święte prawo być kretynem i skupiać idiotów jest niepodważalne. odnośnie reszty: a) Rapid to taki sam pan/kretyn tylko w PL:
O ile kowboja rozpoznaję, szkołę cyrkową również, to który to na filmie z ESA to Rapid? Tam nie bardzo widać kogoś, kto bardzo szybko włada pistoletem. A przynajmniej nie szybciej niż ja ;)
Najbardziej mnie rozbawił ten pojedynek na FX w odległości 3-4 metrów w pełnym opancerzeniu. To rozumiem jakieś ćwiczenie psychologiczne, przełamanie barier stawania na przeciwko kogoś z bronią? Bo innej racji bytu tego nie widzę.
Rapid to ten który ma chirurgicznie przyspawane ciemne okulary - otwórz dowolny Arsenał / MMS Komandos z ostatnich 6 miesięcy a trafisz na 6 stronicowy artykuł na jego temat.
Pomógł: 12 razy Wiek: 35 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 963 Skąd: Kraków
Wysłany: 22-09-2009, 14:29
Ponieważ nie wiem, kim jesteś, to możesz być i dla mnie baletnicą. Wiesz, czytając anonimowe wypowiedzi na forum anonimowych osób raczej trudno im w czymkolwiek zaufać, czy też wierzyć w ich obiektywną ocenę tematu.
a arsenal to przykladowo (jak napisal K. od kilku miechow mozna zawsze znalesc cos na jego temat w komandosie/arsenale/teleekspresie/man's health):
http://arsenal.dvc.pl/ind...=241&Itemid=250
w skrocie: pan od Bryla (syn) okrzykniety najszybszym w pl i na swiecie strzelecem, ochroniarz, wschodzaca gwiazda mediow.
_________________ "Boxing is like Christmas - it's better to give then to recive." (avatar jest moj, osobisty, prywatny ze mna samym; nikogo nie udaje, pod nikogo sie nie potrzywam- na wszelki wypadek =:-) )
Wiek: 21 Dołączyła: 23 Kwi 2009 Posty: 32 Skąd: UK
Wysłany: 22-09-2009, 17:16
Osobiście nie mogę się nadziwić, że w Niemczech jest takie duże "olewanie" zasad bezpieczeństwa na strzelnicach (lub - ten gość je ignoruje). Ci goście, co stoją obok i się przyglądają + plus kamerzysta - tylko proszą się o nieszczęście.
ps. Ścieżki dźwiękowe z powyższych filmików doprowadza mnie do szału.
Pomógł: 33 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2010 Skąd: Polska
Wysłany: 22-09-2009, 17:44
Cytat:
Ci goście, co stoją obok i się przyglądają + plus kamerzysta - tylko proszą się o nieszczęście.
biorąc pod uwagę że ludzie ci mają kontakt i obycie z bronią nie uważam aby było to jakieś straszne zaniedbanie. Ba może nawet i forma treningu w pewnych sytuacjach. Ludzie nie będą strzelać sam na sam do człowieka. Będą w tłumie, przy partnerze itp. Wszystko oczywiście zależy od pewnego poziomu wyszkolenia...
Wiek: 21 Dołączyła: 23 Kwi 2009 Posty: 32 Skąd: UK
Wysłany: 22-09-2009, 17:57
broken_arrow napisał/a:
(...) Będą w tłumie, przy partnerze itp. (...)
Nie mówiłam o partnerze stojącym/strzelającym obok.
Facet z kamerą i facet przyglądający się obok trudno nazwać "tłumem" a ich zainteresowanie i brak podskakiwania w górę za każdym strzałem nie można nazwać doskonałym odwzorowaniem mentalności tłumu tudzież osób postronnych.
No chyba, że udają idtiotyczną wersję szkolenia SASu... Gdzie nadal nie widzę jednego powodu do ignorowania zasad bezpieczeństwa na zamkniętej strzelnicy.
Pomógł: 5 razy Wiek: 26 Dołączył: 03 Lut 2009 Posty: 1206 Skąd: nie interesuj sie
Wysłany: 22-09-2009, 18:16
Mer, pełne bezpieczenstwo na strzelnicach zapewniają tylko strzelania w wojsku. Gdzie wszystko robi się na komende. Przy strzelaniach close-combat, vipowskich czy cqb dużo nawyków bezpieczenstwa idzie w odstawke na zrecz bardziej realnego i skutecznego szkolenia - reszta jest w rękach prowadzącego i samych kursantów. Oczywiscie, nie popadajmy w skrajnosci.
edit: Chyba powieliłem wypowiedź Broken_Arrow... nie bijcie.
Remov, nie odniose się do Twojej wypowiedzi. Po prostu się nie odniose.
Wybacz man ;)
Pomógł: 33 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2010 Skąd: Polska
Wysłany: 22-09-2009, 18:21
Cytat:
Chyba powieliłem wypowiedź Broken_Arrow... nie bijcie.
to dobrze chociaż ktoś
Cytat:
Nie mówiłam o partnerze stojącym/strzelającym obok.
A dlaczego akurat obok ? Wiele osób ze służb ćwiczy gdy operatorzy stoją przy samych tarczach, w sensie koło tarczy do której jest strzelanie. Choćby AT czy inne tego typu twory. Jeżeli ludzie są kumaci to nie widzę w tym problemu.
Pomógł: 12 razy Wiek: 35 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 963 Skąd: Kraków
Wysłany: 22-09-2009, 20:55
MateuszW napisał/a:
Remov, nie odniose się do Twojej wypowiedzi. Po prostu się nie odniose.
Dawaj, zawsze się chętnie dowiem czegoś nowego. Każde doświadczenie jest dobre. Tylko błagam, bez tych dziecinnych wstawek z cyklu "wujek".
PS. Co tam z "moim" Tavorem? Inna rzecz, że miałem okazję się dwoma nieco pobawić w Wielkiej Brytanii. Ale bardzo krótko. I w specyficznych warunkach. Tak samo, jak... G36 i G36K testowanymi w połowie lat 1990. przez SAS (no, UKSF formalnie), z szynami pod SUSAT ;)
Pomógł: 5 razy Wiek: 26 Dołączył: 03 Lut 2009 Posty: 1206 Skąd: nie interesuj sie
Wysłany: 23-09-2009, 16:10
REMOV napisał/a:
PS. Co tam z "moim" Tavorem? Inna rzecz, że miałem okazję się dwoma nieco pobawić w Wielkiej Brytanii. Ale bardzo krótko. I w specyficznych warunkach. Tak samo, jak... G36 i G36K testowanymi w połowie lat 1990. przez SAS (no, UKSF formalnie), z szynami pod SUSAT ;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum