W dniach 22-23 czerwca policjanci Biura Operacji Antyterrorystycznych KGP brali udział w dwudniowych ćwiczeniach na morzu w okolicach Świnoujścia i Dziwnówka. Tematem zainicjowanego przez Dyrektora Urzędu Morskiego w Szczecinie ćwiczenia o kryptonimie „POSEJDON 2010” było „Współdziałanie służb administracji państwowej z formacjami MSWiA i MON w obliczu ataku terrorystycznego na statek i obiekty portowe”.
Dwudniowe ćwiczenia rozpoczęły się od rozegrania epizodu praktycznego na redzie świnoujskiego portu. 22 czerwca zaniepokojenie służb dyżurnych VTS wzbudził statek „Posejdon 2010” (w tej roli występował statek Akademii Morskiej w Szczecinie „Nawigator XXI”), którego zachowanie było rozbieżne z informacjami, które przekazywał. Jednostka Morskiego Oddziału Straży Granicznej ustaliła, że statek został opanowany przez grupę terrorystów, którzy zaminowali jednostkę, jednocześnie umieszczając na jej pokładzie znaczną ilość niebezpiecznych substancji chemicznych oraz ładunki wybuchowe.
Terroryści wysuwali żądania, których niespełnienie w ciągu 24 godzin spowoduje zdetonowanie ładunków. To z kolei może doprowadzić do zniszczenia lub uszkodzenia instalacji gazowych w porcie Świnoujście i do skażenia środowiska.
W wyniku negocjacji terroryści zgodzili się oczekiwać na spełnienie żądań na kotwicy w okolicach Dziwnówka. W tym czasie saperzy i nurkowie z 8 Batalionu Saperów założyli na statku środki pozoracji (ćwiczebne ładunki wybuchowe i chemiczne). Nad ranem 23 czerwca doszło do rozwiązania siłowego, podczas którego operatorzy z SPAP Szczecin, BOA KGP i J.W. 2305 „GROM” dokonały abordażu na pokład jednostki, odbiły zakładników, aresztowały terrorystów i przejęły kontrolę nad statkiem. Następnie do akcji wkroczył Zespół Ratownictwa Chemicznego z 30 Kompanii Chemicznej, który zajął się neutralizacją niebezpiecznej substancji na pokładzie. Rannych marynarzy z okrętu przetransportowano na ORP „Gniezno” z 2 Dywizjonu Okrętów Transportowo-Minowych, gdzie została im udzielona pomoc medyczna.
Ponadto policjanci BOA KGP dzięki kilkuletniej już współpracy szkoleniowej z operatorami J.W. 2305 m.in. z zakresu „Niebieskiej Taktyki” ponownie brali udział w treningu polegającym na pokonaniu kilkuset kilometrów drogą morską z użyciem szybkich łodzi typu „RIB”.
Pomógł: 3 razy Wiek: 32 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 321 Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 18-07-2010, 18:24
Bugiat widzę że w temacie siedzisz to mi wyjaśnij. Te szkolenia to chlanie wódy czy rzeczywiście ciężkie ćwiczenia? Pytam bo u nas szkoleń nie ma. Jedyne co nam zostaje do doszkalanie się za własną kasę. Natomiast jeśli jakieś są to się w nich bierze udział bo szkolenia nigdy za dużo. Więc zastanawiam się czy te ćwiczenia to sztuka robiona pod media i ci co odmówili nie chcieli brać w tym udziału. Czy są tak wyszkoleni że lepiej się nie da?
Bugiat widzę że w temacie siedzisz to mi wyjaśnij. Te szkolenia to chlanie wódy czy rzeczywiście ciężkie ćwiczenia? Pytam bo u nas szkoleń nie ma. Jedyne co nam zostaje do doszkalanie się za własną kasę. Natomiast jeśli jakieś są to się w nich bierze udział bo szkolenia nigdy za dużo. Więc zastanawiam się czy te ćwiczenia to sztuka robiona pod media i ci co odmówili nie chcieli brać w tym udziału. Czy są tak wyszkoleni że lepiej się nie da?
Zależd gdzie pojedziesz i do kogo. Jeszcze nigdy nie było tak kolorowo jak obiecują. Posejdon był planowany przez wojewode jak dobrze pamietam i to co przedstawili na spotkaniu roboczym nas nie zachwyciło. Ćwiczenie był przygotowywane pod chłopców z 2305 i to oni mieli tam sobie cos tam przećwiczyć. Reszta na dostawkę, zapchajdziury itp.
Ogólnie dla mnie lipa ale jak bym był w 2305 to tak. Dla nich jak najbardziej super zabawa, bo pod ich specyfikę. Dlatego smiałem sie z BOA ze dupe tam wsadzili oczekując niewiadomo czego. A wóda to po robocie- wiadomo.
Tyle tylko że GROM-owców było nie licząc sterników 4-5. Policjantów było więcej.
Przynajmniej w ciągu dnia nie wiem jak podczas szturmu w nocy. Bardziej wyglądało mi to na szkolenie policji przez GROM.
No ale ja nie znam dokładnych założeń i nie będe się z Tobą Bugiat kłócił w tym przypadku zapewne wiesz lepiej
pozdr.
Nie wiem ilu kogo było bo nie byłem tam, ale wiem ilu miało być i co miało być ćwiczone bo było gadane na roboczym. Może sie grzmoty też wypięły w ostatniej chwili albo zmieniła im sie koncepcja ćwiczenia.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum