Według opini pana Marcina Kosska dom w Magdalence byłby podpalony z granatników i zrównany z ziemią - gdyby akcję prowadzili rosjanie ( źródło: Onet.pl chyba...)
Myśle że lepiej by to poszło gdyby rozstawiono kilku snajperow .
Chodzby nawet w miejscu gdzie byl kamerzysta moze widzieliscie w materjałach telewizyjnych tam bylo bardzo dobre pole widzenia na okno z ktorego ostrzeliwał się terrorysta
Gdy by tam byl snajper to akcja ta byla by z glowy częsciowo ale chcial niechcial kominiaże itak musieli wejsc do srodka a wtedy niewiem co by bylo z tą bombą pułapka
Jak by wiedzieli kim są terrorysci mysle ze pojechalo by tam wiecej grup szturmowych i byli by bardziej uzbrojeni full zabezpieczenia medycznego technicznego logistycznego
i napewno nie pchali by sie od frontu tylko z roznych stron chociaż ja niewim kto wie jak jeszcze byl zabezpieczony ten budynek .
Wiem jedno z pożądnym rozpoznaniem tez byla by nielada gradka.
Wiedząc że nie ma tam zakładników - można było po prostu otoczyć cały ten teren zwartym kordonem policji, ustawić snajperów, i przez megafon powiedzieć:
"PODDAJCIE SIĘ, JESTEŚCIE OTOCZENI!"
No i jak długo by tam siedzieli? 3 doby? ze snajperami nie wygrają... więc w tym sensie szturm był nie potrzebny - co myślicie o takiej opcji?
Witam!
to byla by chyba najlepsza opcja ale mysle ze KSP chcialo miec sukces do porannych wiadomosci ( pora akcji)
Pozdrawiam
Robal2pl
I do tego jeszcze nagrody w postaci grubych kopert dla osob ktore jak zawsze najmniej sie napracowaly w trakcie akcji
Leander [Usunięty]
Wysłany: 04-05-2005, 12:41
Ja tam może jestem laikiem, ale na prosty rozum to Ci goście zachowali się jak totalni kretyni, albo inaczej jak Rambo. Tak mi sie wydaje że po prostu wzieli broń i pojechali tam na tzw. "pałe". Ktoś kto ma choć troszkę oleju w głowie pomyślałby o jakimś zabezpieczeniu. Wydaje się to tak głupią sytuacją że możliwa jest chyba tylko w Polsce.
Pershing [Usunięty]
Wysłany: 05-05-2005, 14:19
CZOŁEM!!
Tutaj największym błędem było zle rozpoznanie terrorystów a mi sie wydaje ze Chłopaki dostali takie dane od rozpoznania i na tej podstawie zaplanowali szturm.
Drugim bledem byl brak snajperów.
Czołęm.
Tak jak mówisz.
Wiedząc że nie ma tam zakładników - można było po prostu otoczyć cały ten teren zwartym kordonem policji, ustawić snajperów, i przez megafon powiedzieć:
"PODDAJCIE SIĘ, JESTEŚCIE OTOCZENI!"
No i jak długo by tam siedzieli? 3 doby? ze snajperami nie wygrają... więc w tym sensie szturm był nie potrzebny - co myślicie o takiej opcji?
K.
Kangur niestety tak nie jest do konca.zabrzmi to moze idiotycznie ale niestety w Polsce nie ma jasnych przepisow dotyczacych uzycia snajperow.Prawda jest taka, ze snajperow uzywa sie tylko na pokazach i szkoleniach.Dlatego opcja snajperow nie byla brana pod uwage w Magdalence.Przepisy o uzyciu broni przez policjantow wykluczaja precyzyjny strzal miedzy oczy bandycie.za cos takiego policjant idzie siedziec.
Jesli chodzi o to czy byli tam zakladnicy to o tym dowiedziano sie dopiero po zakonczeniu akcji.Tak wiec wydaje mi sie,ze wykorzystanie elementu zaskoczenia bylo wlasciwe chociaz sie nie udalo.No ale coz taka robota :(
_________________ "W walce na miecze największą sztuką Samuraja jest wiedzieć, kiedy nie dobywać miecza." - Musashi Miyamoto specnazlodz.pl
Dzięki za fachowy komentaż.
kwestie snajperów chciałbym poruszyć w inym wątku bo po prostu nie wierze....k.
warto to zrobic bo jest ogromna roznivca pomiedzy snajperem a strzelcem wyborowym.w policji nie ma snajperow chociaz sam uzywam tego okreslenia ale to wynika z tego,ze tak jest latwiej ale arto znac roznice.
_________________ "W walce na miecze największą sztuką Samuraja jest wiedzieć, kiedy nie dobywać miecza." - Musashi Miyamoto specnazlodz.pl
W kwestii strzalu miedzy oczy : ponoc cos takego dalo by sie zalegalizowac post factum w sytuacji zakladniczej (stan wyzszej koniecznosci) ale ciekawe jak jest z okrzykiem "Policja" - chyba przez megafon.....:-)
Taki jest nasz kochany kraj
Witam!
Nie da sie. Roporzadzenie mowi wyraznie o polcjancie ktory strzela
Pozdr
Robal2pl
Pershing [Usunięty]
Wysłany: 16-05-2005, 17:54
A ja tu jeszcze wystąpie w jednej kwestii
podczas podejscia pod obiekt grupy szturmowej terror sie zorientowal i zaczyna pruc z gory padaja okrzyki od operatorów grupy szturmowej
Policja nie ruszaj sie itp.
Terror jest poinformowany ze to policja wchodzi i wtedy snajper czy terz strezlec wyborowy terz musi krzyczec przed oddaniem strzalu?
Pozdro.
warrior [Usunięty]
Wysłany: 18-05-2005, 23:07 magdalenka
[quote="Pershing"]CZOŁEM!!
Tutaj największym błędem było zle rozpoznanie terrorystów a mi sie wydaje ze Chłopaki dostali takie dane od rozpoznania i na tej podstawie zaplanowali szturm.
Drugim bledem byl brak snajperów.
Oczywiście, że największym błędem był brak policyjnych snajperów i odpowiedniego rozpoznania specjalnego. Rozpoznanie było, ale przygotowane przez zwykłych wywiadowców, którzy nie maja o tym pojęcia, co jest istotne dla grupy AT. Co do snajpera to on był, ale nie pozwolono mu zabrać ze sobą broni snajperskiej! leżał z tyłu domu i ostrzeliwał tylne wyjście z pistoletu maszynowego HK mp5 :) Ranny, sam przez godzinę pilnował wyjścia.
Analizujac krotki filmik z Magdalenki nalezy zwrocic uwage na sposob podejscia pod obiekt zespolu szturmowego. Podejscie nie mialo nic wspolnego z taktycznym podejsciem pod obiekt. Nastepna kwestia byl brak ubezpieczenia na okna. Strzelcy wyborowi nie zostali uzyci bo po pierwsze nie ma na to przepisow a po drugie odleglosci jakimi by dysponowali to bylo ok 30 - 40 m. Na takim dystansie spokojnie mozna operowac bronia wsparcia KBKAK!!! Ze strony policjantow wystrzelono kilka set sztuk amunicji a bandyci zgineli zaczadzeni dymem.Cala akcja byla spieprzona od poczatku do konca.Zaczynajac od planowania poprzez szturm a konczac na ewakuacji rannych. Nie jest to wina chlopakow bioracych udzial w szturmie ale ludzi odpowiedzialnych za przygotowanie tej akcji i odpowiedzialnych za szkolenie operatorow.
_________________ "W walce na miecze największą sztuką Samuraja jest wiedzieć, kiedy nie dobywać miecza." - Musashi Miyamoto specnazlodz.pl
Rash [Usunięty]
Wysłany: 22-05-2005, 19:06
heya.
Panowie, ale jak to jest....Przecież taki operator SPAPu, "zwykły" szwejk to też postać myśląca i znająca się na tej robocie. (Chyba, że ja się mylę ). Tak więc taki operator powinien wiedzieć, że taki dom należy podejść taktycznie a nie podjechać SKOTem pod bramę... Dlaczego oni (operatorzy AT) nie powiedzieli "Panie (sierżancie/generale/inny oficerze) ale przecież tak nie można zrobić, bo nas usłyszą. Należy podejść tak i tak, należy sprawdzić czy teren nie jest zaminowany...itd.itp." Dlaczego oni poszli tam jak roboty? (Chyba, że mylę się po raz kolejny...) Czy w tym pojebanym kraju jest aż tak źle, że nawet ATcy są zależni od biurokracji w takim stopniu, że przez nią giną???
Panowie, ale jak to jest....Przecież taki operator SPAPu, "zwykły" szwejk to też postać myśląca i znająca się na tej robocie. (Chyba, że ja się mylę ). Tak więc taki operator powinien wiedzieć, że taki dom należy podejść taktycznie a nie podjechać SKOTem pod bramę... Dlaczego oni (operatorzy AT) nie powiedzieli "Panie (sierżancie/generale/inny oficerze) ale przecież tak nie można zrobić, bo nas usłyszą. Należy podejść tak i tak, należy sprawdzić czy teren nie jest zaminowany...itd.itp." Dlaczego oni poszli tam jak roboty? (Chyba, że mylę się po raz kolejny...) Czy w tym pojebanym kraju jest aż tak źle, że nawet ATcy są zależni od biurokracji w takim stopniu, że przez nią giną???
pozdro, Rash.
Otoz niestety masz racje.Operator AT to nie jest RAMBO i sam nie moze decydowac o zadaniach i rozwiazaniach taktycznych.W polskiej policji najczesciej jest tak ze najwyzsi ranga ida na odprawe i sami ustalaja wszystko bo nagle mogloby sie okazac,ze chlopak z 5 letnim starzem ma wieksza wiedze niz on po 15 latach i dla nich to jest najwazniejsze - wlasna duma!!. Niestety pojedynczy operator nie ma wplywu na decyzje na gorze. Jedynie co mozna zarzucic operatorom to sam sposob wykonania szturmu. Moim zdaniem podeszli do tej roboty zbyt rutynowo.
_________________ "W walce na miecze największą sztuką Samuraja jest wiedzieć, kiedy nie dobywać miecza." - Musashi Miyamoto specnazlodz.pl
warrior [Usunięty]
Wysłany: 24-05-2005, 11:07
Chłopaki!
Niestety żyjemy w takim państwie, w którym dowódcy siedzący całymi dniami za biurkiem znaja się na taktyce operacji specjalnych lepiej niż operatorzy AT! Nasze przepisy nie pozwalają na efektywne działanie oddziałów AT. To wszystko składa sie na tzw. klęskę operacji, do póki w Polsce nie zmienią się ludzie i sposób myślenia nie będzie można mówić o przeprowadzanych całkowicie pomyślnie akcjach, bo zawsze znajdzie się jakiś komisaż, który zna się lepiej na tym niż gromowiec i wtrąci swoje trzy grosze. Patrząc dzisiaj na operację w Magdalence, uważam że najleprzym rozwiązaniem było sprowadzić czołg i wysachić chałupe w cholere.
Pozdro!
warrior [Usunięty]
Wysłany: 26-05-2005, 00:39 magdalenka
Podsumowując. Atak planowy, który jest nastepstwem precyzyjnego planowania poprzedzonego zebraniem jak najwiekszej ilości niezbędnych informacji zawiera nastepujace elementy:
- niewidoczne podejście pod obiekt ataku - był przejazd przez uśpiona
Magdalenkę kolumną kilkunastu pojazdów!
- dokładna znajomość obiektu - nie było żadnej wiedzy o wnętrzu obiektu,
- dokładna wiedza o miejscu przebywania terrorystów - wiadomo było, że
przebywają w budynku,
- wykorzystanie manewru odwracajacego uwagę - nie było takiego
manewru,
- wykorzystanie niezbędnej liczby zespołów szturmowych - liczebnie
przewaga była przygniatająca.
Jeśli chodzi o operacje specjalne to w przypadku Magdalenki właściwie każda zasada została złamana. Mógłbym je wymienić, ale to bardzo obszerny temat.
BUBY007 [Usunięty]
Wysłany: 02-06-2005, 17:01 WITAM WSZYSTKICH
witam czytam i niewierze w to co piszecie - ze nie ma unormalizowanych zasda uzycia snajpera... to bzdura..... jesli padl by taki rokzkaz to policyjny "specjalista" wykona to, a to ze nas policjancji byli zaskoczeni obrotem sprawy i tym e walcza z przeciwnikiem tak wyszkolonym to juz inna sprawa..... pozdrawaim...
warrior [Usunięty]
Wysłany: 02-06-2005, 22:58
BUBY007,
To oczywiście jest twoja opinia, na tym polega forum, ale jak wytłumaczyć takie zachowanie przełożonych, którzy nie pozwalają zabrać na teką ważną akcję broni snajperskiej? Chłopak, który zajmuje się szkoleniem w tym kierunku, jak pisałem ostrzeliwał okno z tyłu budynku z broni typu HK mp5!!!
A to że nie wiedzieli z kim mają do czynienia to wina rozpoznania.
Powinni byli przeprowadzić "rozpoznanie specjalne" w celu weryfikacji dotychczasowych informacji na temat terrorystów. Podeszlio do tego jak do zwykłego zatrzymania złodzieja samochodów z osiedla.
Przełożeni wiedzieli, że białorusin wysadził na Białorusi kilku milicjalntów i że jest byłym komamdosem specjalnej grupy KGB. A poza tym zatrzymywali ich w zwiazku z zabójstwem policjanta, czy policjantów.
Pozdrawiam!
______________________WHO DARES WINS_______________________
shark [Usunięty]
Wysłany: 05-06-2005, 10:15
Wedłóg planu jedna sekcja miała wchodzić głównym wejściem a druga przez garaż, obie poszły razem. Dlaczego dowódca drugiej sekcji nie działał zgodnie z planem? Teraz można gdybać jaki przebieg miała by akcja gdyby nie samowola dowódcy drugiej sekcji. Później facet dostał medal i awans.
surv [Usunięty]
Wysłany: 05-06-2005, 19:24
shark napisał/a:
Wedłóg planu jedna sekcja miała wchodzić głównym wejściem a druga przez garaż, obie poszły razem. Dlaczego dowódca drugiej sekcji nie działał zgodnie z planem? Teraz można gdybać jaki przebieg miała by akcja gdyby nie samowola dowódcy drugiej sekcji. Później facet dostał medal i awans.
Tyle, że na planach operacji garaż był osobno- więc jak mieli przez niego się przebijac?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum