Nie jestem znawcą więc czekam na opinie.
Czy można było przeprowadzić inaczej tą akcję? (np. strzelcy wyborowi, bo wszyscy 4 porywacze byli w kokpicie)
Nie można było np.zablokować drzwi kokpitu i ewakuować pasażerów, a potem się dobierać do porywaczy?
Bo to co widzę przypomina lekki chaos, ale specem nie jestem.
Jeśli ktoś ma opinie i zna szczegóły sprawy niech się wypowie.
Pozdrawiam
P.S. Jeśli temat był- do kasacji, szukałem nie znalazłem
Nie jestem znawcą więc czekam na opinie.
Czy można było przeprowadzić inaczej tą akcję? (np. strzelcy wyborowi, bo wszyscy 4 porywacze byli w kokpicie)
Nie można było np.zablokować drzwi kokpitu i ewakuować pasażerów, a potem się dobierać do porywaczy?
Bo to co widzę przypomina lekki chaos, ale specem nie jestem.
Jeśli ktoś ma opinie i zna szczegóły sprawy niech się wypowie.
Pozdrawiam
P.S. Jeśli temat był- do kasacji, szukałem nie znalazłem
Na TVN w programie "Katastrofy w przestworzach" była pokazana ta historia i:
- 2 porywaczy było w kokpicie, pozostali chodzili po pokładzie.
- Akcję chciano przeprowadzić w innym miejscu, jednak przywódca terrorystów zwietrzył podstęp i kazał przestawić samolot w inne miejsce, przez co GIGN musiało improwizować.
- Chaos faktycznie widać, trochę dużo rannych jak na taką akcje (9 komandosów z tego co pamiętam)
Był atak jednoczesny na przód i tył. Tyłem ewakuowano zakładników (na obu filmach to widać) , terroryści strzelali przez dzrwi kokpitu a że mieli AK to mieli spora siłę ognia
Tylko 12 zakładników miało lekkie obrażenia i to nalezy uznać za spory sukces.
Pozdr
Robal2pl
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
W kokpicie było też dwóch pilotów więc nie można było odpuścić tego kierunku. Jak dla Ciebie może to być kiepska akcja, faktem jest, że dziś jest pokazywana jako wzór - żaden zakładnik nie zginął, żaden operator nie zginął. I to jest wyznacznik powodzenia.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
W kokpicie było też dwóch pilotów więc nie można było odpuścić tego kierunku. Jak dla Ciebie może to być kiepska akcja, faktem jest, że dziś jest pokazywana jako wzór - żaden zakładnik nie zginął, żaden operator nie zginął. I to jest wyznacznik powodzenia.
Ciekawi mnie jakby taka sytuacja wyglądała u nas w polsce oraz co ciekawsze w rosji
Pomógł: 13 razy Wiek: 12 Dołączył: 13 Sie 2006 Posty: 746 Skąd: Centrum
Wysłany: 24-05-2007, 21:33
Najciekawsze jest to, że stało się tak pomimo iż cała akcja trwała chyba ok 20 min, i to ciagłej wymiany ognia. Jeden z pilotów ewakuował się skacząc z okna w kabinie na płytę lotniska.
_________________ Watch your corner and bring your men back alive.
Kawaleria wciąż utrzymuje pozycje ;)
Rash [Usunięty]
Wysłany: 24-05-2007, 21:37
Arafat napisał/a:
Foka napisał/a:
W kokpicie było też dwóch pilotów więc nie można było odpuścić tego kierunku. Jak dla Ciebie może to być kiepska akcja, faktem jest, że dziś jest pokazywana jako wzór - żaden zakładnik nie zginął, żaden operator nie zginął. I to jest wyznacznik powodzenia.
Ciekawi mnie jakby taka sytuacja wyglądała u nas w polsce oraz co ciekawsze w rosji
U nas na "dzień dobry: pojawiło by się na miejscu z pięć jednostek różnych resortów i każda pewnie ogłaszałaby sie jako własciwa dla rozwiązania tej sytuacji.
Ale potencjał ludzki mamy, uzbrojenie jest jakie jest - ale źle nie jest, pojawia się pytanie o samo dowodzenie akcją - czy kierowałby nią kompetentny człowiek
Pozdr
Robal2pl
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
W kokpicie było też dwóch pilotów więc nie można było odpuścić tego kierunku. Jak dla Ciebie może to być kiepska akcja, faktem jest, że dziś jest pokazywana jako wzór - żaden zakładnik nie zginął, żaden operator nie zginął. I to jest wyznacznik powodzenia.
Ciekawi mnie jakby taka sytuacja wyglądała u nas w polsce oraz co ciekawsze w rosji
Uważasz, że Rosja ma słabe jednostki AT?
Tego nie powiedziałem, chodzi mi bardziej o metody rozwiązywania sytuacji zakładniczych ;)
Niesamowite te ujęcie, w którym widać detonację amunicji w broni...
Arafat napisał/a:
chodzi mi bardziej o metody rozwiązywania sytuacji zakładniczych ;)
To znaczy, jakie "metody" masz na myśli?
Bo nawiązujesz do dwóch sytuacji kompletnie się od siebie różniących i nie za bardzo rozumiem co masz na myśli?
Rash [Usunięty]
Wysłany: 25-05-2007, 16:48
Arafat: powiedz jasno: uważasz rosyjskie metody rozwiązań sytuacji taktycznych za POZYTYWNE czy NEGATYWNE?
Pomógł: 4 razy Wiek: 12 Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 905 Skąd: daleko od ukochanej
Wysłany: 25-05-2007, 16:52
Biesłan ? ciekawy jak Ty rozwiązałbyś taką sytuację, oglądanie BHD i "The Unit" dużo nie daje w pojmowaniu taktyki.
Teatr w Moskwie ? z tego co mi wiadomo ŻADNA inna formacja (piszę tu o Alfa i inne które brały udział w operacji) nie miały kontaktu z takim scenariuszem.
Innymi słowy Arafat krótka piłka: dawaj konkrety nie ogólniki.
EDIT: Sorki Rash, za długo pisalem i nie zauważyłem Twojej wypowiedzi. I tak, zgadzam się z Twoją opinią, ale nie mnie oceniać Rosyjskie SOF.
_________________ "When the hour of crysis finally arrives, remember that 40 selected men can shake the world..."
Yasotay
Ostatnio zmieniony przez Ravage 25-05-2007, 16:57, w całości zmieniany 1 raz
Alfa ma na koncie co najmniej 4 szturmy na samoloty : 1983 Tibilisi (Tu-134) , 1986 Ufa (Ił-86) , 1990 Taszkient (Tu-134), 1995 Moskwa, 1997 Wagi. W każdej z tych sytuacji nie było ofiar wśród zakłądników w czasie szturmu. jak chcesz to doszperasz sie co całej listy innych operacji ratowania zakładników. Kilka razy były ofiary (choćby w 1988 lotnisko pod Leningradem) ale były to skutki rzucania do szturmu nieprzygotowanych do tego jednostek albo fatalnego dowodzenia (przez polityków a nie przez specjalistów - zwłaszcza pouczające sa Budionnowsk i Pierwomajskoje).
Pozdr
Robal2pl
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Pomógł: 4 razy Wiek: 12 Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 905 Skąd: daleko od ukochanej
Wysłany: 25-05-2007, 16:59
W MMSie był długi i bardzo fajny artykuł nt. Alfy. Opisano operacje HR tej jednostki i wyraźnie dało się zauważyć że ofiary śmiertelne pośród zakładników miały miejsce w zasadzie TYLKO wówczas gdy mieszali się do tego ludzie nie związani z jednostką (ambitni generałowie etc.).
_________________ "When the hour of crysis finally arrives, remember that 40 selected men can shake the world..."
Yasotay
Moim zdaniem, nie tyle akcje były nie udane a przeprowadzone kosztem zakładników. Oczywiście to tylko moje zdanie, ale bilans po użyciu gazu był nieco tragiczny.
Pomógł: 4 razy Wiek: 12 Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 905 Skąd: daleko od ukochanej
Wysłany: 26-05-2007, 17:01
Nie tak tragiczny jak pokazywanie się w sprzęcie i ubiorze do CQB jako avatar będąc nadal w szkole (gimnazjum czy średnia ?).
Co do bilansu, jak napisałem uprzednio, jeszce nikt nie miał do czynienia z taką sytuacją więc zejdź kolego z tej ścieżki. To co zawiodło to nie operatorzy tylko służby medyczne.
_________________ "When the hour of crysis finally arrives, remember that 40 selected men can shake the world..."
Yasotay
Nie tak tragiczny jak pokazywanie się w sprzęcie i ubiorze do CQB jako avatar będąc nadal w szkole (gimnazjum czy średnia ?).
Co do bilansu, jak napisałem uprzednio, jeszce nikt nie miał do czynienia z taką sytuacją więc zejdź kolego z tej ścieżki. To co zawiodło to nie operatorzy tylko służby medyczne.
Średnia szkoła, a to nie wolno mi wstawić sobie avatara? Na twoim to twój Littlebird?
Z tego co wszędzie twierdzą, rosyjskie służby nie poinformowały czego użyły stąd, nie możliwa była skuteczna interwencja medyczna.
Kiedy miały poinformować?
Przed szturmem?
Zaniedbania były od strony zabezpieczenia medycznego, powazne, ale idzisz złym tropem.
Pozdr
Robal2pl
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Zaraz po? Jak znajdę to podam, ale chyba w każdych wiadomościach "po" było podawane, że rosyjskie "służby" nie chcą podać czego użyły do szturmu, nie było tak?
Pomógł: 4 razy Wiek: 12 Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 905 Skąd: daleko od ukochanej
Wysłany: 26-05-2007, 17:31 Re: GIGN Air France 8969
syzyf napisał/a:
Czy można było przeprowadzić inaczej tą akcję? (np. strzelcy wyborowi, bo wszyscy 4 porywacze byli w kokpicie)
Troszkę off top ale związane z tematem. Gdy doszło do buntu w więzieniu, GIGN użyła snajperów aby wyeliminować kluczowych "graczy" pośród zbuntowanych więźniów.
Od tamtej pory znakomite umijętności strzeleckie są swoistą "wizytówką" GIGN.
Faktycznie zastanawia dlaczego nie użyli strzelców precyzyjnych.
_________________ "When the hour of crysis finally arrives, remember that 40 selected men can shake the world..."
Yasotay
Tak, strzelcy wyborowi byli uzyci. Oddali po kilkanaście strzalów nie raniąc żadnego z trzech zakładników w kokpicie
Pozdr
Robal2pl
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Znane mi popisy akcji podają rozbieżne wersje : jedna mówi o użyciu strzelców na samym poczatku dla "przygniecenia" ich ogniem, druga mówi że rozkaz ich uzycia padł po pewnym czasie.
Pozdr
Robal2pl
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum