Najpierw jest winne pospolite ruszenie, ludziom puściły nerwy bo kilkoro dzieci zaczęło uciekać. Więc się rzucili im na pomoc. Na to zaczęli strzelać terroryści i zaalarmowali tym pozostałych, że to już szturm. Więc tamci odpalili ładunki i zaczęli zabijać zakładników.
Więc prawidłowa jest odpowiedź trzecia i czwarta.
No ale załóżmy co by było, gdyby ludzie stali dalej, (w dalszej odległości i nie reagowali). Terroryści zaczęli by strzelać do uciekających dzieci. Odpowiedziano by im ogniem. Szturmu w tym momencie by prawdopodobnie nie było. Jednak TO TERRORYSTOM PUŚCIŁY NERWY. Przypuszczam, choć to może niestosowne (proszę o wybaczenie w tym momencie, ze względu na pamięć ofiar), że na odpowiedź ogniem też najprawdopodobniej terroryści zareagowaliby nerwowo i odpaliliby ładunki. Liczba ofiar byłaby niewiele mniejsza.
Zatem kwestia organizacyjnego bałaganu miała tu raczej drugorzędne znaczenie.
Zatem prawidłowa jest odpowiedź nr 4.
Po drugiej stronie byli amatorzy - żądni zemsty maniacy z pospolitego ruszenia którym trzęsły się łapy. Dlatego takich sobie znaleźli przeciwników - dzieci. I to stąd ta tragedia.
Ostatnio zmieniony przez *=(EMan)=* 10-08-2005, 21:02, w całości zmieniany 2 razy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum