Wysłany: 23-03-2006, 21:56 3 zakladnikow uwolnionych w Iraku
Wlasnie w Wielkiej Brytanii nieomal swietuja uwolnienie po 183? dniach brytyjskiego zakladnika i dwoch kanadyjczykow. Akcje przeprowadzily polaczone sily specjalne USA i UK. Przygotowania wywiadowcze trwaly od siedmiu tygodni, a grupa szturmowa opuscila Hereford dwa dni temu. To sie nazywa dobre rozpoznanie!!! Uderzyli na budynek, w ktorym przetrzymywano zakladnikow dokladnie w momencie, gdy nie bylo tam straznikow - ograniczajac do minimum ryzyko narazenia zakladnikow. Wg. informacji podanych przez BBC z 400 porwanych w Iraku cudzoziemcow, 55 zostalo straconych, 27 nadal pozostaje w niewoli. Dzis w poludnie ogloszono te radosna nowine, wiec podejrzewam, ze akcje przeprowadzono wczoraj wieczorem. To tyle - jak bedzie cos nowego - dam znac!
Nieco bardziej szczegolowe dane (nieco rozbiezne od wersji telewizyjnej mozecie zobaczyc na:
http://news.bbc.co.uk/1/h...ast/4837602.stm
Dzien po akcji!!!
Jest potwierdzone, ze w akcji procz Delty i SAS braly udzial: w zabezpieczeniu - RMC (Royal Marine Commando) i pluton spadochroniarzy, za zabezpieczenie wywiadowcze odpowiadal: Special Reconnaissance Regiment. Na budynek, w ktorym przetrzymywani byli zakladnicy uderzyly polaczone Sily Specjalne zlozone z jednostek brytyjskich, amerykanskich i kanadyjskich. Dwa dni przed atakiem i sciagnieciem do Iraku brytoli amerykanie zlapali dwoch irakijczykow, ktorzy powiedzieli o miejscu przetrzymywania zakladnikow. Zadziwiajace jest to, ze przez dwa ostatnie dni zakladnicy byli pozostawieni w budynku sami.
P.S.
Za wszystkie poprawki - przepraszam, ale sytuacja rozwija sie w miare nastrojow w UK. Wiec prawdy dowiem sie dopiero - za tydzien. Ale z pierwszej reki.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum