Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 15-12-2008, 15:28 Re: Zamach na Busha w Iraku
Foka napisał/a:
Skoro koleś zdążył zdjęć buta i nim rzucić to ochrona trochę pokpiła sprawę...
Nie przesadzajmy. Nie są wstanie stać przy wszystkich. Tym bardziej że nie jest sztuką rzucić butem. Mieli go zastrzelić ? Swoją drogą pewnie byli w szoku
Ale zdjęcie dwóch butów chwilę zajmuje. I rzucenie dwóch oddzielnie. A zauważ, że tłum się rzucił na rzucającego a przy Bushu jeszcze dłuuugo nikogo nie ma.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 15-12-2008, 15:39
No niby nie ma ale chyba domyślili się że nie rzuca granatami tylko butem. Myślę że nie chcieli robić większego obciachu niż sama ta sytuacja. Pomyśl sobie jaki byłby cyrk gdyby rzucili się na busza jeszcze przy tym ochroniarze.
No niby nie ma ale chyba domyślili się że nie rzuca granatami tylko butem. Myślę że nie chcieli robić większego obciachu niż sama ta sytuacja. Pomyśl sobie jaki byłby cyrk gdyby rzucili się na busza jeszcze przy tym ochroniarze.
Tu nie ma czasu na domysly tylko jest procedura i reakcja. Zakladam, ze maja i cwicza procedure wiec reakcji nie bylo - ergo ochrona do dupy.
_________________ Wszyscy, którzy walczyli fair, zginęli.
Turecki producent butów, który twierdzi, że to jego obuwiem cisnął w prezydenta USA iracki dziennikarz, zaciera ręce. Musiał zatrudnić sto osób, aby sprostać napływającym zamówieniom.
Z Iraku, Iranu i Stanów Zjednoczonych dostał już 300 tysięcy zamówień na model pantofli, jakimi Muntandar al-Zeidi cisnął 14 grudnia w prezydenta George'a W. Busha na konferencji prasowej w Bagdadzie.
Jak powiedział producent Ramazan Baydan, "model 271" brązowych pantofli na grubej podeszwie może wkrótce zmienić nazwę na "Pożegnanie z Bushem". Zeidi, ciskając butem w Busha, krzyknął po arabsku: "Masz, psie, na pożegnanie". Prezydent uchylił się, a Zeidi rzucił drugim butem, dodając: "od wdów, sierot i zabitych w Iraku". Prezydent zręcznie uniknął ciosów, a służby bezpieczeństwa powaliły dziennikarza na ziemię.
- Od dnia incydentu do dziś otrzymaliśmy zamówienia na 370 tysięcy par takich butów - poinformował szef działu sprzedaży obuwia Serkan Turk. Według niego firma sprzedawała dotąd rocznie 15 tys. par takich butów. - W sektorze obuwniczym trzeba umieć szybko reagować. Zatrudniliśmy 100 pracowników, aby odpowiedzieć na zapotrzebowanie - dodał Turk. Wcześniej firma zatrudniała ich 80.
Zamówienia przyszły też od firmy amerykańskiej, która zamówiła 19 tys. par "modelu 271". 29-letni Zeidi jest sądzony za "agresję przeciwko głowie obcego państwa w czasie oficjalnej wizyty" i według irackiego kodeksu karnego grozi mu od pięciu do 15 lat więzienia.
Dziennikarz wyrósł na bohatera ludowego w świecie arabskim, w którym amerykańska inwazja na Irak w 2003 roku i poparcie udzielane Izraelowi przez Waszyngton owocują głęboką animozją wobec Busha. Chęć obrony Zeidiego wyraziło, według jego adwokata, około tysiąca prawników.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Turecki producent butów, który twierdzi, że to jego obuwiem cisnął w prezydenta USA iracki dziennikarz, zaciera ręce. Musiał zatrudnić sto osób, aby sprostać napływającym zamówieniom.
Z Iraku, Iranu i Stanów Zjednoczonych dostał już 300 tysięcy zamówień na model pantofli, jakimi Muntandar al-Zeidi cisnął 14 grudnia w prezydenta George'a W. Busha na konferencji prasowej w Bagdadzie.
Jak powiedział producent Ramazan Baydan, "model 271" brązowych pantofli na grubej podeszwie może wkrótce zmienić nazwę na "Pożegnanie z Bushem". Zeidi, ciskając butem w Busha, krzyknął po arabsku: "Masz, psie, na pożegnanie". Prezydent uchylił się, a Zeidi rzucił drugim butem, dodając: "od wdów, sierot i zabitych w Iraku". Prezydent zręcznie uniknął ciosów, a służby bezpieczeństwa powaliły dziennikarza na ziemię.
- Od dnia incydentu do dziś otrzymaliśmy zamówienia na 370 tysięcy par takich butów - poinformował szef działu sprzedaży obuwia Serkan Turk. Według niego firma sprzedawała dotąd rocznie 15 tys. par takich butów. - W sektorze obuwniczym trzeba umieć szybko reagować. Zatrudniliśmy 100 pracowników, aby odpowiedzieć na zapotrzebowanie - dodał Turk. Wcześniej firma zatrudniała ich 80.
Zamówienia przyszły też od firmy amerykańskiej, która zamówiła 19 tys. par "modelu 271". 29-letni Zeidi jest sądzony za "agresję przeciwko głowie obcego państwa w czasie oficjalnej wizyty" i według irackiego kodeksu karnego grozi mu od pięciu do 15 lat więzienia.
Dziennikarz wyrósł na bohatera ludowego w świecie arabskim, w którym amerykańska inwazja na Irak w 2003 roku i poparcie udzielane Izraelowi przez Waszyngton owocują głęboką animozją wobec Busha. Chęć obrony Zeidiego wyraziło, według jego adwokata, około tysiąca prawników.
jak takie teksty będą padać to założę sie że na któregoś z kolejnych prezydentów spadnie np telewizor firmy X....
_________________ "Niewielki będzie pożytek z mówienia i pisania,jeżeli słowo będzie używane nie po to,aby szukać prawdy,wyrażać prawdę i dzielić się nią,ale tylko po to,by zwyciężyć w dyskusji i obronić swoje - może właśnie błędne - stanowisko"
Troche pomyslcie, uwazacie ze na wizyte prezydenta USA (najbardziej wpływowej osoby na swiecie) w jednym z najbardziej zapalnych krajów wpuszczali bez kontoli tego co sie wnosi itd. To oczywiste ze broni czyt. waszych granatów nikt tam nie wniósł. No ale trudno żeby zabierali buty (wtedy wszystkie pismaki były by nago).
Teksty typu "dobrze ze.......granatem" proponuje umieszczac na forum intyligentnych komentarzy np. wp.pl lub intei obok tych które pisza np. ze przecietny f-sz BOR zarabia około 5-6tys
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum