Wysłany: 16-04-2010, 11:40 Kraków jak twierdza: tysiące agentów pracują pełną parą
Cytat:
Kraków jak twierdza: tysiące agentów pracują pełną parą
Przywódcy najważniejszych krajów świata, w tym prezydent USA Barack Obama i prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew przylecą do Krakowa na niedzielne uroczystości pogrzebowe Lecha Kaczyńskiego. W związku z tym środki bezpieczeństwa będą wyjątkowe.
Obama przyleci do Krakowa prawdopodobnie w niedzielę ok. południa. Dokładna godzina nie jest informacją jawną.
- Na razie możemy powiedzieć tylko tyle, że prezydent wyleci z USA w sobotę - mówi Iwona Sadecka, rzeczniczka prasowa amerykańskiego konsulatu w Krakowie, który odpowiada za przygotowania pierwszej wizyty prezydenta USA w Krakowie. - Mamy naprawdę dużo pracy, bo czasu jest niewiele - dodaje Sadecka.
Zanim Obama wyląduje w Balicach, do Krakowa przyleci jego samochód. Specjalny, opancerzony cadillac DTS, zwany potocznie "Bestią", wyceniany na ok. 300 tys. dolarów, przyleci oddzielnym samolotem, boeing-iem c-17 Globemaster.
Potem wyląduje Air Force One - taki kryptonim jest nadawany zazwyczaj jednemu z dwóch boeingów 747, które prezydent ma do swojej dyspozycji. Na pokładzie samolotu Obama ma do dyspozycji dobrze wyposażone biuro, telefony, siłownię, sypialnię, kuchnię, a nawet salę operacyjną, gdyby okazało się, że niezbedna jest interwencja lekarzy. Air Force One jest również przystosowany do tankowania w powietrzu co oznacza, że wcale nie musi lądować. Na pełnych zbiornikach paliwa (ok. 200 tys. litrów) może on przelecieć 12 tys. kilometrów.
Środki bezpieczeństwa, które są przedsiębrane przy okazji zagranicznych wizyt amerykańskiego prezydenta są wyjątkowe. Choć Amerykanie przyznają się do posiadania tylko dwóch samolotów oznaczonych kodem VC-25, używanych jako Air Force One, prawdopodobnie jest ich więcej. Ze względów bezpieczeństwa przy każdym wylocie prezydenta USA w powietrzu przebywają co najmniej dwa takie samoloty. Gdy Obama przyleci do Krakowa ochraniać go będą agenci Secret Service, służby specjalnej odpowiedzialnej m. in. za bezpieczeństwa "Pasażera" (tak agenci w swoim żargonie nazywają Obamę). Każda taka wizyta jest skrupulatnie przygotowywana. Zazwyczaj na takie przygotowania amerykańskie służby mają kilka tygodni lub nawet miesięcy. Tym razem mają kilka dni, dlatego bez wątpienia specjalna komórka Secret Service odpowiedzialna za zabieranie danych kontrwywiadowczych pracuje pełną parą. Zwłaszcza, że to pierwsza wizyta Obamy w Polsce.
Przed każdą podróżą zagraniczną prezydenta USA najpotężniejsza amerykańska agencja wywiadowcza, NSA (National Security Agency) zwraca szczególną uwagę na monitoring fal radiowych i internetu. Słowa wpisywane w wyszukiwarkach internetowych na całym świecie, które mogą świadczyć o szczególnym zainteresowaniu wizytą prezydenta, trasą przejazdu, okolicznymi zabudowaniami są wyłuskiwane przez potężny superkomputer, który NSA prawdopodobnie ma w olbrzymiej (18 tys. miejsc parkingowych) siedzibie w Fort Meade w pobliżu Waszyngtonu.
Ilu agentów Secret Service będzie w Krakowie ochraniało Obamę - nie wiadomo, bo nie jest to informacja jawna. Wiadomo tylko, że ich liczebność zależy od stopnia ryzyka np. zamachu, na jaki oceniają daną lokalizację analitycy amerykańskich służb. W agencji jest specjalna jednostka zajmująca się tylko typowaniem lokalizacji dogodnych dla snajperów na miejscu wizyty. Agenci zjawiają się tam przed przyjazdem prezydenta, zdobywają informacje, oceniają sytuację i współpracują ze służbami na miejscu.
W przypadku tak dużej liczby ochroniarzy, policjantów, w tym po cywilnemu, agentów Kraków będzie w niedzielę najlepiej strzeżonym miejscem na świecie. Oprócz amerykańskich służb w Krakowie będą też agenci m. in. FSB (Rosja), BND
(Niemcy), Mossadu (Izrael) czy SIS (Wlk. Brytania). Ze wszystkimi zagranicznymi służbami współpracować będą polskie agencje rządowe. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego ma obecnie mnóstwo pracy w Krakowie.
- Wypełniamy wszystkie nasze ustawowe obowiązki w związku z przygotowaniami do uroczystości pogrzebowych - mówi Agnieszka Sokołowska-Łaba, rzeczniczka prasowa krakowskiej delegatury ABW. Małopolska policja wyznaczyła do obsługi uroczystości 2,5 tys. policjantów, w tym część po cywilnemu. Pomagać mają funkcjonariusze sprowadzeni do Krakowa m. in. z Opola i Rzeszowa.
W niedzielę nad miastem będzie cały czas krążył amerykański boeing E-3 Sentry "Wartownik" wyposażony w olbrzymi radar i system wczesnego ostrzegania i dozoru przestrzeni powietrznej AWACS. Przelot innych samolotów nad miastem będzie zabroniony.
Pomógł: 9 razy Wiek: 36 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 632 Skąd: z nad wisły
Wysłany: 17-04-2010, 20:00
Jak właśnie podali prezydent USA nie przyjedzie jutro do Krakowa.
Cytat:
Angela Merkel i Barack Obama odwołali swój udział w uroczystościach pogrzebowych pary prezydenckiej w Krakowie. Dołączyli tym samym do listy 15 innych państwowych delegacji, które nie przybędą z powodu chmury wulkanicznej nad Europą. Są wśród nich m.in. królowie Hiszpanii i Szwecji, oraz książę Walii Karol.
A czy ktoś mi wyjaśni dlaczego ten kondukt idzie - staje - idzie - staje - idzie - staje, oraz co pewien wojskowy nosi co chwilę do pierwszego z księży idącego na przodzie?
Pomógł: 9 razy Wiek: 36 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 632 Skąd: z nad wisły
Wysłany: 19-04-2010, 14:47
Bo jak zauważyłeś na początku całego konduktu szła najbliższa "rodzina" ubrana w fioletowe ubrania a z racji iż kondycja fizyczna nie jest na najwyższym poziomie więc wlekli się okrutnie co nie sprzyjała prawidłowej prędkości poruszania się całego konduktu.
_________________ if the force does not mean we pass the argument to the argument of force
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum