Pomógł: 23 razy Wiek: 27 Dołączył: 11 Cze 2005 Posty: 476 Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-06-2006, 10:58 "BOR otrzymał sygnał o możliwości zamachu" na prez
napisał/a:
20.06.2006
Cel: obronić prezydenta BOR otrzymał sygnał o możliwości zamachu
Foto Michał Niwicz, Maciej Nabrdalik
Tę serię zdjęć świadczących o podwyższonej gotowości ochrony prezydenta wykonaliśmy w weekend. Funkcjonariusze BOR uzbrojeni są niemieckie karabinki szturmowe G-36 (zdjęcie środkowe), oraz w izraelskie pistolety maszynowe mini-Uzi (oststnie zdjęcie).
Foto Michał Niwicz, Maciej Nabrdalik
Islamscy terroryści przygotowują zamachy na czołowych polskich polityków! Ten krótki sygnał od polskiego wywiadu zelektryzował w sobotę Biuro Ochrony Rządu.
Jeszcze tego samego dnia błyskawicznie wzmocniono ochronę prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W rękach funkcjonariuszy specjalnej Grupy Wsparcia Taktycznego BOR pojawiła się długa broń.
Terroryści nie zapomnieli o obecności polskich wojsk w Iraku.
- Informacja pochodzi z jednego z krajów islamskich - mówi reporterowi "Super Expressu" płk Damian Jakubowski, szef Biura Ochrony Rządu. - Była ogólna. Nie wskazano konkretnego polityka ani daty zamachu. Ale sygnał był na tyle poważny, że natychmiast kazałem przekazać go do funkcjonariuszy zajmujących się ochroną osobistą polityków - dodaje.
Długa broń do obrony
Szef ochrony prezydenta rozkazał, aby ochroniarze dbający o bezpieczeństwo Lecha Kaczyńskiego zostali wyposażeni w długą broń.
Naszemu fotoreporterowi udało się sfotografować prezydencką ochronę w podwyższonym stanie gotowości. Funkcjonariusze BOR-u bardziej przypominają ochroniarzy dbających o bezpieczeństwo VIP-ów w ogarniętych wojną Iraku czy Afganistanie, niż dyskretnych panów w eleganckich marynarkach kryjących pistolety!
Jeden trzyma w ręku karabinek szturmowy G-36, najnowszy nabytek w arsenale BOR-u. Drugi ma gotowy do strzału pistolet maszynowy mini Uzi. Wszyscy na wierzchu mają kabury z pistoletami Glock.
- Decyzja była słuszna. Prezydent prywatnie wyjeżdżał poza Warszawę. W razie zagrożenia pistolety Glock mogły nie wystarczyć - mówi płk Jakubowski.
Przed kilku laty w Grupie Wsparcia Taktycznego BOR ochraniającej prezydenta służył płk rez. Leszek Drewniak. - Ludzie w niej służący są bardzo dobrze wyszkoleni. Ich główne zadania to tworzenie wewnętrznego kordonu, najbliżej ochranianego i - w razie zagrożenia - ewakuacja zagrożonego VIP-a - tłumaczy płk Drewniak.
Pokazówka czy konieczność?
Ale ten doświadczony oficer dziwi się, że ochrona tak demonstruje broń gotową do strzału: - Służyłem w BOR-ze i GROM-ie. Byłem w różnych krajach. Ale w żadnym, który nie był ogarnięty wojną, nie widziałem takiej pokazówki. Leszka Drewniaka nie dziwi natomiast nietypowe ubranie borowików, zazwyczaj ubranych w garnitury. Teraz wystąpili w dżinsach i w koszulach. - Obecnie, jeśli VIP jedzie na prywatne spotkanie, to ochrona ubiera się na luzie.
Gen. Mirosław Gawor, były szef BOR-u wierzy, że podjęto najlepsze środki bezpieczeństwa.
- Szef ochrony ocenia sytuację i podejmuje decyzje o dodatkowym uzbrojeniu. Może zangażować kilkuset ludzi i zabezpieczać całe kwartały miasta, albo demonstracyjnie wystawić 10 ludzi z długą bronią.
Jak działają ochroniarze głowy państwa
Jeśli nie dzieje się nic szczególnego, to prezydenta chroni ok. 8 borowików. Głowa państwa jeździ opancerzoną limuzyną. Obok kierowcy siedzi szef ochrony. W dwóch samochodach poruszających się z przodu i z tyłu limuzyny jedzie ochrona. Przy wejściu i wyjściu prezydenta z samochodu bodyguardzi zajmują ściśle określone miejsca i obserwują swoje sektory, czyli fragmenty okolicy.
Jeśli prezydent ma wystąpić publicznie, w ochronę zaangażowanych może być kilkudziesięciu borowików, policyjni antyterroryści, kilkuset policjantów i strażników miejskich.
Drugie ostrzeżenie
Prof. Janusz Danecki, arabista z Uniwersytetu Warszawskiego
- Nie wolno lekceważyć żadnego sygnału o zagrożeniu zamachami. Od czasu naszego zaangażowania w Iraku jesteśmy nieustannie w kręgu zainteresowania organizacji terrorystycznych. To już drugi sygnał, o jakim słyszałem, dotyczący zagrożenia polskich polityków. Nie można go lekceważyć. Dlatego nie dziwi mnie wzmocnienie ochrony prezydenta.
autor: Jarosław Rybak
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum