Wysłany: 28-07-2006, 19:17 Sytuacje - Mocna teoria
Na poczatku chcialbym sie przywitac, jest to moj pierwszy post..pierwszy temat i pierwszy raz na forum SPECOPS ;] Takze czes wszystkim!
Zalozylem ten temat bo juz od jakiegos czasu interesuje sie CPP, a z racji wykonywania zawodu Pracownika Ochrony jest to zagadnienie bardzo mi bliskie ;]
Zalezy mi mianowicie na tym by kazdy z was przedstawil tutaj jakies zdarzenia ktore moga spotkac na swojej drodze osobisci ochroniarze. Nie chodzi mi tutaj glownie o rozwiazania, bo jak wiadomo wyjsc z opresji jest tyle samo co sytuacji. Dlatego pozostanmy moze jedynie przy zasadach o ktorych powinnismy pamietac.
Zeby bylo to troche jasniejsze, podam moze przyklady. Aha i najwazniejsza rzecz, wszystko sklania sie do jednej osoby chroniacej VIPa, wezmy sobie na ten przyklad swoja dziewczyne, badz jak kto woli dowolna osobe. Znaznaczyc tutaj musze ze jestesmy bez zadnego specjalistycznego osprzetu. Jestesmy w cywilu, trzymajmy sie tego ze staramy sie zapewnic bezpieczenstwo wlasnej dziewczynie.
Pierwsza sytuacja.
Miejsce: Klatka schodowa.
I wlasnie, jak zachowujemy sie idac z taka osoba na klatce schodowej w ktorej nie ma windy. Wiadomo ze staramy sie naklonic ja by szla od strony sciany, nie poreczny, gdyz moze zostac ostrzelana tudziez zaatakowana od strony "przelotowej" ze siem tak wyraze. No ale idziemy dalej, jak postepujemy z taka osoba kiedy wchodzimy do klatki? Ona wchodzi pierwsza? My? Co z piwnica? Co z drzwiami na poszczegolnych pietrach? Co z oknami na polpietrach?
Druga sytuacja.
Miejsce: Niech bedzie autobus, tramwaj, srodek komunikacji, rowniez pociag.
Gdzie siadamy? Brak rezerwacji skutecznie eliminuje pusty przedzial (pociag) Jak zachowujemy sie przy wsiadaniu? Wysiadaniu? Jak zachowac sie gdy nie ma miejsc siedzacych? Tramwaj, tlok, brak mozliwosci dokladnej obserwacji rak osob postronnych. Pociag, stoimy na korytarzu miedzy przedzialami? Przy drzwiach? Co gdy jedziemy w nocy w pustym przedziale? Zdecydowanie pociag opustoszaly? Blokowac noga drzwi?
Trzecia sytuacja.
Miejsce: Wszelakie bramy w blokowiskach itd.
Wracamy w nocy z dyskoteki, zabawy, spaceru. Jestesmy zmuszeni przejsc przez "brame" na osiedlu w ktorej stoi grupka nieznajomych. W chwili zauwazenia nas przez oponentow omijamy to miejsce? Ruszamy twardo miedzy nimi starajac sie odgrodzic cialem dziewczyne/VIPa od nieznajomych? Jak reagowac na zaczepki slowne?
Czwarta sytuacja.
Zwykly pieszy spacer. Chodnik. Ktora strona porusza sie CPP? Ktora Vip? Odgradzamy ja swoja osoba od strony ulicy? Co gdy znad przeciwka idzie pies bez kaganca, jestesmy pol kroku przed osoba ochraniana zeby w odpowiedniej chwili miec wieksze pole manewru do oslony wlasnym cialem? Co gdy idzie pijany zul, moze zdziebko wstawiony..szansa na agresywne dzialanie? Rowniez pol kroku z przodu? Zawsze mozna reke w bok wystawic, zlapac vipa i pociagnac go za siebie tym samym odgradzajac go od sprawcy?
Jak mi sie cos przypomni to jeszcze bede wrzucal i pytal. Mam nadzieje na powazne potraktowanie tematu, z jednej strony moze wyjsc ze jestem przewrazliwiony, lekkie zboczenie zawodowe. Wole jednak zapobiegac minimalna zmiana postawy/pozycji ciala tudziez glupiej strony podazania chodnikiem niz musiec o ulamek sekundy za pozno reagowac.
Pozdrawiam i czekam na wasze "zagadki" sytuacyjne.
Rash [Usunięty]
Wysłany: 30-07-2006, 20:22 Re: Sytuacje - Mocna teoria
^Alex^ napisał/a:
Na poczatku chcialbym sie przywitac, jest to moj pierwszy post..pierwszy temat i pierwszy raz na forum SPECOPS ;] Takze czes wszystkim!
Zalozylem ten temat bo juz od jakiegos czasu interesuje sie CPP, a z racji wykonywania zawodu Pracownika Ochrony jest to zagadnienie bardzo mi bliskie ;]
Zalezy mi mianowicie na tym by kazdy z was przedstawil tutaj jakies zdarzenia ktore moga spotkac na swojej drodze osobisci ochroniarze. Nie chodzi mi tutaj glownie o rozwiazania, bo jak wiadomo wyjsc z opresji jest tyle samo co sytuacji. Dlatego pozostanmy moze jedynie przy zasadach o ktorych powinnismy pamietac.
Zeby bylo to troche jasniejsze, podam moze przyklady. Aha i najwazniejsza rzecz, wszystko sklania sie do jednej osoby chroniacej VIPa, wezmy sobie na ten przyklad swoja dziewczyne, badz jak kto woli dowolna osobe. Znaznaczyc tutaj musze ze jestesmy bez zadnego specjalistycznego osprzetu. Jestesmy w cywilu, trzymajmy sie tego ze staramy sie zapewnic bezpieczenstwo wlasnej dziewczynie.
Pierwsza sytuacja.
Miejsce: Klatka schodowa.
I wlasnie, jak zachowujemy sie idac z taka osoba na klatce schodowej w ktorej nie ma windy. Wiadomo ze staramy sie naklonic ja by szla od strony sciany, nie poreczny, gdyz moze zostac ostrzelana tudziez zaatakowana od strony "przelotowej" ze siem tak wyraze. No ale idziemy dalej, jak postepujemy z taka osoba kiedy wchodzimy do klatki? Ona wchodzi pierwsza? My? Co z piwnica? Co z drzwiami na poszczegolnych pietrach? Co z oknami na polpietrach?
Czołem. Zakładamy, że jest JEDEN operator CPP? Czyli ja + VIP? Ok... Kolejne sytuacje również będę traktował wg. tego schematu.
Osobiście uważam, że przed wejściem do klatki powinniśmy ustawić VIPa tak, żeby w razie nagłego otwarcia drzwi nie dostał w nos drzwiami. Powinieneś wejść pierwszy na maksymalnym skupieniu, w miarę odważnie i szybko. Lustracja w przód, bok, góra, piwnica. Wtedy zapraszamy VIPa. Na gore idyiemy pryz scianie, Tz pierwsy, na dol przy barierce Ty, VIP pry scianie. Ty pierwszy.
Okien na półpiętrach nie omawiam, bo jak VIP jest tak ważny, że jest zagrożenie ostrzałem snajpera - nie jesteś sam.
^Alex^ napisał/a:
Druga sytuacja.
Miejsce: Niech bedzie autobus, tramwaj, srodek komunikacji, rowniez pociag.
Gdzie siadamy? Brak rezerwacji skutecznie eliminuje pusty przedzial (pociag) Jak zachowujemy sie przy wsiadaniu? Wysiadaniu? Jak zachowac sie gdy nie ma miejsc siedzacych? Tramwaj, tlok, brak mozliwosci dokladnej obserwacji rak osob postronnych. Pociag, stoimy na korytarzu miedzy przedzialami? Przy drzwiach? Co gdy jedziemy w nocy w pustym przedziale? Zdecydowanie pociag opustoszaly? Blokowac noga drzwi?
Strasznie skomplikowane...Ale mam kilka pomysłów.
Wsiadacie do autobusu-powinieneś wejść dopiero po upewnieniu się, że VIP już jest na pokładzie (żeby Ci przypadkiem nie został na przystanku). Potem ustawiasz VIPa tak, żeby miał jak najmniejszą powierzchnię styczną z tłumem (czyli przy ścianie, najlepiej w rogu.). Obserwujesz dokładnie otoczenie i więcej wg. mnie nic nie mozesz zrobić. Wysiadanie: VIP pierwszy, ale Ty zaraz za nim.
Pociąg...bądź ostrożny, wybierz przedział blisko przedziału służbowego.
^Alex^ napisał/a:
Trzecia sytuacja.
Miejsce: Wszelakie bramy w blokowiskach itd.
Wracamy w nocy z dyskoteki, zabawy, spaceru. Jestesmy zmuszeni przejsc przez "brame" na osiedlu w ktorej stoi grupka nieznajomych. W chwili zauwazenia nas przez oponentow omijamy to miejsce? Ruszamy twardo miedzy nimi starajac sie odgrodzic cialem dziewczyne/VIPa od nieznajomych? Jak reagowac na zaczepki slowne?
Unikamy takich grup ludzi. Niech VIP w nocy nie świeci różową miniówką.
^Alex^ napisał/a:
Czwarta sytuacja.
Zwykly pieszy spacer. Chodnik. Ktora strona porusza sie CPP? Ktora Vip? Odgradzamy ja swoja osoba od strony ulicy? Co gdy znad przeciwka idzie pies bez kaganca, jestesmy pol kroku przed osoba ochraniana zeby w odpowiedniej chwili miec wieksze pole manewru do oslony wlasnym cialem? Co gdy idzie pijany zul, moze zdziebko wstawiony..szansa na agresywne dzialanie? Rowniez pol kroku z przodu? Zawsze mozna reke w bok wystawic, zlapac vipa i pociagnac go za siebie tym samym odgradzajac go od sprawcy?
Ja bym szedł pół kroku z przodu, mając VIPa po stronie tej, gdzie nie mam broni (w moim przypadku to lewa strona jest bez broni). Dlatego lewą ręką w przesuwam, VIPa, a prawa obsługuje pistolet.
Co do psa: idź do centrum szkoleń psów, zapisz się z psem. Dowiesz się na serio więcej o ich zachowaniu, swouim zachowaniu...Jak reagować, jak się ustawiać, jaką minę robić...to pmaga.
^Alex^ napisał/a:
(...)zboczenie zawodowe. Wole jednak zapobiegac minimalna zmiana postawy/pozycji ciala tudziez glupiej strony podazania chodnikiem niz musiec o ulamek sekundy za pozno reagowac.
Wiek: 31 Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 21 Skąd: ze wsi
Wysłany: 18-09-2011, 18:48
W przypadku psa bez kagańca i smyczy najlepiej chyba jest się zatrzymać i przepuścic. Powinno to wystarczająco podrasować ego właścicieli. W większości przypadków psy bez kagańca i smyczy są uznawane przez ich właścicieli za łagodne i są to tzw. rezydenci kanap. W przypadku psów agresywynych w większości przypadków są one na smyczy. Nawet agresywni właściciele są przywiązani do swoich pupili i nie chcą ich stracić, przez zaangażowanie w konflikt.
Psy bez właścicieli dzielą się na trzy znane mi kategorie:
1) psy uciekające swoim właścicielom w celu poszukiwania przygód (podkopy, manewry, otwieranie kojca, składanie wizyt właścicielom przez otwieranie klamek i wzbudzanie postrachu u ich gości, składanie wizyt sąsiadom w porach obiadowych i przynoszenie kotletów właścicielom itp.)
2) psy zagubione lub porzucone
3) bezpańskie
Pomógł: 50 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1356 Skąd: Warszawa
Wysłany: 19-09-2011, 09:31
Zwracam uwagę że poprzedni post w tym temacie napisano przeszło 5(!) lat temu. Ale nic to - jeśli chodzi o merytorykę "psią" to się zgadzam (może poza częścią o przynoszeniu kotletów), sam mając psa, biegającego luzem w miejscach gdzie pozwala na to stosowne rozporządzenie władz miasta. Generalnie nie zaszkodzi znać się choćby pobieżnie na rasach psów i ich typowych zachowaniach. Unikniemy dzięki temu niepotrzebnych emocji - zwłaszcza że np. niepozornie wyglądający Malinois może ich dostarczyć dużo więcej niż dog wielkości cielaka.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum