Wysłany: 19-08-2005, 09:46 Singiel - Reakcja na ATAK
jak sie powinien zachować profesjonalny Oficer CPP, podczas próby ataku, jeśli pracuje w Singlu (jest sam). Czy po ewentualnym uzyciu broni, powinien ewakuować osobę ochranianą, czy zostać i czekac do przyjazdu policji bo tak nakazuja przepisy użycia broni? jak wiecie, bardzo wielu polityków ma ochronę złożona z jednego CPP, jak się więc wówczas zachować? Złamać przepisy i ewakuować zgodnie ze sztuką działania, czy zostać i złamać zasady działania CPP ?
Pershing [Usunięty]
Wysłany: 19-08-2005, 13:34
Witam na forum :D
Pojęcie o CPP mam naprawde niewielkie. Ale myśle ze powinien ewakuować osobę zagrożoną ponieweasz np: 1 oficer CPP kontra 1element zagrozenia. CPP moze i wygra ale potym i tak bym potym zdazeniu raczej probowal zniknac z miejsca bo elementow zagrozenia moze pojawic sie wiecej to ze rozwalimy jednego przeciwnika nieznaczy ze to koniec.
Takie jest moje zdanie w razie czego prośba o sprostowanie.
Pomógł: 2 razy Dołączył: 18 Cze 2005 Posty: 87 Skąd: warszawa
Wysłany: 19-08-2005, 20:20
witam!
szczeze mowiac to spotkalem sie z wieloma podobnymi problemami jezeli chodzi o tego typu charakter pracy.niestety takowy nazwijmy go umownie"pracownik ochrony" bardzo czesto staje miedzy przyslowiowym mlotem a kowadlem a co gorsza ma tylko sekunde na podjecie decyzji ktora moze wazyc o zyciu VIPa.biorac pod uwage charakter pracy to musze stwierdzic iz w 100% najwazniejsza jest ochrona zycia i zdrowia chronionej osoby wiec bez wachania powiem ze trzeba ewakuowac!tlumaczyc sie bedziemy puzniej.jest taka stara zasada ktora czasem warto przypomniec MARTWY VIP NIE PLACI!!
pozdrawiam
_________________ to nie z powodu trudnosci brak nam odwagi!!
to trudnosci pojawiaja sie gdy nam jej brak!!!
Kain [Usunięty]
Wysłany: 22-08-2005, 07:38
Jeżeli to oficer, czyli jest w służbie państwowej, to może się policją nie przejmować tylko ewakuować. Myślę, że najważniejsze jest chronienie VIP, więc mogę zalożyc, że każdy będzie ewakuował.
Witam.
Nie jestem specjalista od CPP ale jest takie powiedzonko w US NAVY SEAL's : "Two is One,One is Non" I mysle ze w ogole sytuacja jeden bodyguard-jeden VIP sprowadza sie do tego ze ten pierwszy zajmuje sie tak naprawde otwieraniem drzwi,noszeniem teczki i roieniem dobrej miny do zlej gry.Zgodnie z tym co pisaliscie w innych postach:"Jak ma sie cos spier.... to napewno sie spier...oli."Moze to zbyt mocne slowa ale sami dobrze wiecie ze tak jest.
Pozdrawiam.
Andrzej J.A.G.a [Usunięty]
Wysłany: 03-09-2005, 18:19
Pisałem to juz gdzies wczesniej ale sie powtórze.Jeden BodyGuard to popisówka a nie ochrona.Własnie od robienia kawy czy noszenia teczki.Inna sprawa ze moze byc jeden przy Vipie a pozostali w obwodzie jako np. grupa osób nie wyróżniajaca sie z tłumu.W przypadku ataku to nie I'm Cowboy i ja wam jeszcze pokazę...tylko za bety Vipa i za jakąś osłone ew. do samochodu.Ochrona to ochrona a nie oddział szturmanów.Znam przypadki gdzie ochranianemu facetowi złamano ręke(przypadkiem oczywiscie)przy dosł.wrzucaniu do auta ale sytuacja była faktycznie kryzysowa potemi gaz do dechy.(Przeważnie jak kogos stac na Ochrone Fizyczną to stać też na auto które ma czekać w obwodzie w razie czego).Zasady uzycia broni zależą od prawa obowiązującego na terytorium danego kraju.W sytuacji zagrożenia strzelaniną nikt Cie nie posadzi za to że uciekłes kiedy do Ciebie strzelano.Potem oczywiscie trzeba sie zgłosic do odpowiednich organów.Ale to logiczne chyba nie?
Pozdrówka...
braks30 [Usunięty]
Wysłany: 04-08-2006, 21:58
Witam
Osobiście uważam,że osoba chroniona czyli nasz VIP powinna sobie zdawac sprawę,że agent CCP to nie tragaż i lokaj,a człowiek który dba o jego tyłek i ma ważniejsze rzeczy na głowie niż "noszenie siatek"np.takie jak wnikliwa obserwacja otoczenia ,oraz jeżeli może wystąpic jakiekolwiek zagrożenie to powinien bezwarunkowo słuchac tego co mówi agent CCP,a nie krecic noskiem i utrudniac-chodzi mi np. o zmianę trasy przemarszu czy przejazdu.
Pomógł: 5 razy Wiek: 26 Dołączył: 03 Lut 2009 Posty: 1206 Skąd: nie interesuj sie
Wysłany: 15-02-2009, 05:41
braks30 napisał/a:
Witam
Osobiście uważam,że osoba chroniona czyli nasz VIP powinna sobie zdawac sprawę,że agent CCP to nie tragaż i lokaj,a człowiek który dba o jego tyłek i ma ważniejsze rzeczy na głowie niż "noszenie siatek"np.takie jak wnikliwa obserwacja otoczenia ,oraz jeżeli może wystąpic jakiekolwiek zagrożenie to powinien bezwarunkowo słuchac tego co mówi agent CCP,a nie krecic noskiem i utrudniac-chodzi mi np. o zmianę trasy przemarszu czy przejazdu.
to taki agent ochrony w dzisiejszych realiach traci całkiem nieźle płatną robotę.
Wysłany: 11-01-2010, 19:35 Re: Singiel - Reakcja na ATAK
mały napisał/a:
jak sie powinien zachować profesjonalny Oficer CPP, podczas próby ataku, jeśli pracuje w Singlu (jest sam). Czy po ewentualnym uzyciu broni, powinien ewakuować osobę ochranianą, czy zostać i czekac do przyjazdu policji bo tak nakazuja przepisy użycia broni? jak wiecie, bardzo wielu polityków ma ochronę złożona z jednego CPP, jak się więc wówczas zachować? Złamać przepisy i ewakuować zgodnie ze sztuką działania, czy zostać i złamać zasady działania CPP ?
1. jak nie ma wyjścia i musi otworzyć ogień (bo np. na przeciw VIPa stoi gościu z przedmiotem przypominającym broń wymierzonym w VIPa) to... NAPIERDALA Z CZEGO MA!!! a następnie zawija klienta ze strefy zagrożenia. W miejscu uznanym za stosunkowo bezpieczne, może to być podczas oddalania się pojazdem, należy zgłosić cale wydarzenie odpowiednim służbom (policja, pogotowie). Inna sprawa gdy na miejscu zdarzenia pojawi się policja zanim opuścimy je z VIPem.
2. Powyższe działania nie łamią przepisów, a ratują życie i zdrowie.
to taki agent ochrony w dzisiejszych realiach traci całkiem nieźle płatną robotę.
Matti, zamien 'w dzisiejszych' na 'w polskich'... i to jest prawda
Cytat:
Przepraszam za ogrzewanie, ale jak nie autorowi tematu to może potomnym się przyda moja rada ;
Do ''Wujka Dobra Rada''... nie udzielaj takich rad, jak niewiesz o co kaman, BTW za duzo czasu chyba z OTISem spedzasz....
PS. Matii, odezwe sie jutro przez gg w sprawie RPA.
[Popracuj nad cytowaniem]
Chłopcze na tyle wiem o co kaman w CPP, że stać mnie na dom w Szwajcarii i samochód wartości dużego mieszkania w Wawie. Natomiast co ty osiągnąłeś w tej branży? Przecież jesteś specem, a ta praca jak każda inna fachmanom wiedzącym o co kaman pozwala żyć na przyzwoitym poziomie na całym świecie. A wiec wiedzący o co kaman?
Co OTISa to nie mam pojęcia co to za twór i nigdy nie spędzałem z nim czasu, ani nie mam zamiaru spędzać.
Wiek: 30 Dołączył: 23 Mar 2009 Posty: 176 Skąd: Gdynia
Wysłany: 13-01-2010, 13:54
Foka, no co sie czepiasz no... na szybko bylo obiecuje poprawe!, hehe :D
1. RM, ale czemu sie napinasz ?!! skoro wiesz o co kaman to czemu wypisujesz takie brednie jak ta i tu cytuje ''... NAPIERDALA Z CZEGO MA!!!'' z pozostala czescia Twojego postu sie absolutnie zgadzam.
2. 'Chlopcze' to se mozesz wolac do swoich szwajcarskich kolesi
3. O mnie sie nie martw, swojego sie dorobilem na CP.
4. Noo nie przesadzaj, specem to jeszcze nie jestem, noo moze kanapowym expertem
Pomógł: 2 razy Dołączył: 18 Cze 2005 Posty: 87 Skąd: warszawa
Wysłany: 27-03-2011, 18:01
MateuszW napisał/a:
Chill panowie. pyskówki nigdy do niczego nie prowadzą.
No już, stawiam wódzie.
w koncu glos rozsadku mowie oczywiscie o voo doo zdrowko
[ Dodano: 27-03-2011, 19:09 ]
RM napisał/a:
2. Powyższe działania nie łamią przepisów, a ratują życie i zdrowie.
z tego co ja pamietam po uzyciu broni w polskim prawie masz obowiazek zabezpieczyc miejsce zdarzenia, udzielic pomocy medycznej( jak zawal tak zwal ) , ustalic swiatkow w miare mozliwosci itp ??? wiem ze to popaprane biorac pod uwage zasady dzialania cpp. wiec podejrzewam ze bedzie to wybor miedzy przepisami , rozsadkiem i szczesciem na jakiego proroka trafisz.
pozdro
_________________ to nie z powodu trudnosci brak nam odwagi!!
to trudnosci pojawiaja sie gdy nam jej brak!!!
Wiek: 31 Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 21 Skąd: ze wsi
Wysłany: 15-09-2011, 18:14
Wujek dobra rada radzi: Aby nie dopuścić do takiej sytuacji, należy nie zgadzać się na pracę w pojedynkę. Własne życie i zdrowie jest ważniejsze od pieniędzy.
Skoro temat zostal odswiezony to dodam swoje trzy grosze.
Przepisy uzycia broni palnej moga sie roznic gdyz zalezy to od rodzaju posiadanego pozwolenia na bron.
Posiadamy pozwolenie dopuszczajace do posiadania broni palnej tylko w ramach obowiazkow pracownika ochrony w tym rowniez do ochrony innych osob:
Podstawę prawną stosowania broni palnej jako środku przymusu bezpośredniego stanowi ustawa "O ochronie osób i mnienia" z dnia 22 sierpnia 1997r, oraz Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 1998r. "w sprawie szczegółowych warunków i sposobu postępowania pracowników ochrony przy użyciu broni palnej".
Posiadamy pozwolenie na bron do ochrony osobistej (wlasnej osoby) - dzialamy w ramach obrony koniecznej, stanu wyzszej koniecznosci.
Uzycie broni palnej w ramach obrony koniecznej reguluje art.25 Kodeksu Karnego, a stan wyzszej koniecznosci art.26 Kodeksu Karnego.
Reasumujac:
Ratujac zycie VIPa oddajemy celne strzaly w kierunku uzbrojonego napastnika.
Nie jestem prawnikiem ale przepisy nalezy znac, wiec przedstawilem interpretacje przepisow powtarzajaca sie przy okazji wielu szkolen.
Dlatego moim zdaniem najpierw nalezy ratowac zycie ludzkie, ktore chronimy, a potem dopiero bez zbednej zwloki wykonac wszystkie czynnosci jakie mamy obowiazek przeprowadzic po uzyciu broni palnej.
_________________ "W walce na miecze największą sztuką Samuraja jest wiedzieć, kiedy nie dobywać miecza." - Musashi Miyamoto specnazlodz.pl
jednego ochroniarza to wezmę ja jak wygram w totka miliona i będę chciał zrobić popisówę odchodząc z jednostki i jego wyślę po kwity hehehe... i taka jest prawda... na to tylko sprawdzi się jeden body
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
Niestety polska rzeczywistosc na rodzimym rynku ochroniarskim jest taka, ze bardzo czesto ochrona jest realizowana jednoosobowo. Albo sie podejmiesz, albo nie zarobisz. Dochodzi rowniez aspekt okreslenia faktycznego zagrozenia.
_________________ "W walce na miecze największą sztuką Samuraja jest wiedzieć, kiedy nie dobywać miecza." - Musashi Miyamoto specnazlodz.pl
Singiel, to na rynku cywilnym bardziej "przydupasowanie" niż ochrona. Robienie 360 w pojedynkę jest mało skuteczne. Wykrycie zagrożenia zawczasu i reakcja na nie, to już loteria
Singiel, to na rynku cywilnym bardziej "przydupasowanie" niż ochrona. Robienie 360 w pojedynkę jest mało skuteczne. Wykrycie zagrożenia zawczasu i reakcja na nie, to już loteria
Zgadza sie, choc wolalbym jednak okreslenie "praca dla VIPa" niz "przydupasowanie". Niestety czesto w mediach ukazalo sie wielu "ochroniarzy-singli", ktorzy nie majac pojecia o ochronie wpisywali sie w ten system uslugiwania VIPowi. Jesli chodzi o sam fakt istniejacego zagrozenia oraz ewentualnej reakcji na nie, to masz rowniez racje. Nie oszukujmy sie, ze jesli VIP jest faktycznie zagrozony i ma tego swiadomosc, to na ochronie nie oszczedzi (o ile go na to stac). Co ma jednak zrobic srednio zamozna rodzina gdy istnieje zagrozenie dla np: ich dziecka. Nie stac ich na wynajecie zespolu ochronnego, a jedynie jednego czlowieka, ktory bedzie stale przy dziecku. Jak pokazuje doswiadczenie mozna tego typu ochrone zrealizowac skutecznie jednak wymaga to ogromnego zaangazowania podczas wykonywania zadania.
_________________ "W walce na miecze największą sztuką Samuraja jest wiedzieć, kiedy nie dobywać miecza." - Musashi Miyamoto specnazlodz.pl
W przypadku singla jest on przeważnie jedyną osobą, która jest zawsze przy VIPie, więc biorąc pod uwagę warunki panujące na rynku cywilnym - singiel stając w obliczu utraty pracy - nie wykręci się raczej od noszenia teczek, płaszcza czy parasola swojego pana. Dlatego nazwałem ten rodzaj pracy singla właśnie "przydupasowaniem", a nie ochroną. Ochrona polega na czymś innym niż noszenie rzeczy pana, no chyba, że opanowaliśmy technikę walki parasolką wzmacnianą
... singiel stając w obliczu utraty pracy - nie wykręci się raczej od noszenia teczek, płaszcza czy parasola swojego pana...
To juz jest kwestia do ustalenia pomiedzy stronami. Natychmiast przypomina mi sie ochrona jaka mial Michal Wisniewski (ten z czerwonymi wlosami ) , ktora mozna bylo obserwowac kiedys podczas reality show. Ochroniarze zachowywali sie wlasnie tak jak opisujesz ale wynikalo to z tego, ze nie majac zadnych kwalifikacji i umiejetnosci uwazali, iz zlapali szczescie za nogi majac taka prace. To co opisales faktycznie nie jest usluga realizacji ochrony, wszystko tak naprawde zalezy od faktycznego zagrozenia. Wykwalifikowany "singiel" nie pozwoli sobie na takie traktowanie w sytuacji gdy istnieje faktyczne zagrozenie. W zakresie uslug ochrony osobistej jednoosobowej w naszym kraju mozna liczyc na wiele zlecen, wiec jesli zadania ochrony przeradzaja sie w "zadania Jana" nalezy zrezygnowac.
Jest pewna anegdota dotyczaca jednej z wilkich polskich korporacji ochroniarskich. Pracownicy ochrony tejze korporacji czesto byli wykorzystywani do sprzatania miejsc, ktore mieli ochraniac. np: grabienie lisci, zamiatanie itp. W obawie o utrate pracy ci pracownicy godzili sie na takie historie. Korporacja wpadla, wiec na pomysl i rozwinela uslugi o profesjonalne sprzatanie pomieszczen i terenow. Doposazyli pracownikow ochrony w miotly, szufle grabie i tym samym obroty wzrosly. Ale to jest Polska
_________________ "W walce na miecze największą sztuką Samuraja jest wiedzieć, kiedy nie dobywać miecza." - Musashi Miyamoto specnazlodz.pl
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum