Wysłany: 03-11-2010, 09:19 Goryle polityków. Jak BOR chroni VIP-ów?
Ochrona BOR-u, o którą starają się zagrożeni politycy gwarantuje bezpieczeństwo, ale wiąże się z poważnymi ograniczeniami dla samych polityków.
Ryszard C. – 62-letni psychopata z Częstochowy, który w minionym tygodniu dokonał podwójnego zabójstwa w biurze PiS w Łodzi, do budynku dostał się bez żadnych przeszkód. I bez żadnych utrudnień mógł zaatakować swoje ofiary. Gdyby zabójca podjął próbę dokonania zbrodni np. w biurze Lecha Wałęsy, trafiłby na uzbrojonego oficera Biura Ochrony Rządu i w wypadku konfrontacji najprawdopodobniej poniósłby klęskę. Tak samo zapewne zakończyłaby się próba ataku fizycznego na byłego prezydenta lub napaść na jego samochód. Zapewne taki sam scenariusz miałby miejsce w przypadku agresji wymierzonej w jakiegokolwiek człowieka chronionego przez BOR.
Tylko dla VIPów
W biurze poselskim Janusza Wojciechowskiego żadnego z funkcjonariuszy BOR-u jednak nie było. Wszystko przez to, że poseł nie należał do grupy tzw. VIP-ów – (z ang. Very Important Person – Bardzo Ważna Osobistość), a tylko takie osoby chroni Biuro Ochrony Rządu. Z urzędu ochrona osobista należy się: urzędującemu prezydentowi, premierowi, marszałkom sejmu i senatu, oraz członkom Rady Ministrów, którzy o to wystąpią. Z asysty BOR-u korzysta szef MSZ Radek Sikorski, lecz nie korzysta np. minister pracy i polityki społecznej Jolanta Fedak.
O ochronę mogą wystąpić również wszyscy inni szefowie urzędów państwowych, którzy czują się zagrożeni. Każdy taki przypadek jest analizowany indywidualnie, a decyzję podejmuje Minister Spraw Wewnętrznych – ustawowy zwierzchnik BOR-u. Oficerowie BOR-u chronią również najważniejsze obiekty państwowe: Kancelarię Premiera, Kancelarię Prezydenta, Pałac Prezydencki, kilka ministerstw. Wcześniej ochraniali wszystkie ministerstwa jednak te – w większości – w ostatnich latach zdecydowały się na korzystanie z usług prywatnych firm. BOR chroni również dożywotnio wszystkich żyjących byłych prezydentów Polski. Wojciech Jaruzelski, Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski mają do dyspozycji samochód BOR-u i całodobową ochronę przynajmniej jednego oficera.
Najczęściej praca funkcjonariusza sprowadza się do tego, że siedzi przed gabinetem byłej głowy państwa i kontroluje wszystkie osoby, które wchodzą na spotkania. Nie zostanie dopuszczony do byłego prezydenta ktoś, kto jest uzbrojony, zachowuje się agresywnie lub wzbudza inne podejrzenia. Czasem zdarza się też, że oficer BOR-u uczestniczy w spotkaniu. Wszystko zależy od gospodarza.
Powstrzymać atak
Według ustawy o BOR-ze, obowiązkiem funkcjonariuszy jest zapewnienie ochrony osobistej każdemu VIP-owi. Aby wykonać swoją pracę, funkcjonariusz może wezwać do zachowania spokoju, zastosować siłę fizyczną, a w ostateczności, w sytuacji wyjątkowej – może też użyć broni palnej. Takich sytuacji jednak dotychczas w BOR-ze nie było. Nikt nigdy nie organizował bowiem zamachów ani napadów zbrojnych na polskich VIP-ów. Najgroźniejsza sytuacja, która przydarzyła się polskim "borowikom” to strzelanina w Gruzji. Wówczas rzucili się na prezydenta Kaczyńskiego i zasłonili go własnymi ciałami.
Pozostałe "incydenty", w których musieli interweniować oficerowie BOR-u z reguły ograniczały się do pełnych napięcia spotkań, w trakcie których politycy obrzucani byli jajami lub tortami. W kilku przypadkach trzeba też było uspokoić agresywnie zachowujących się obywateli, co do których istniało ryzyko, że mogą zaatakować polityka. Jednym z nich był starszy mężczyzna, do którego rozgniewany Lech Kaczyński, przy telewizyjnych kamerach, powiedział "spieprzaj dziadu".
Do 10 kwietnia 2010 r. historia BOR-u nie znała przypadku, aby którejkolwiek spośród ochranianych osób stała się krzywda. – Jest to koronny dowód na to, że swoją pracę wykonujemy profesjonalnie i efektywnie – mówi mjr Dariusz Aleksandrowicz – rzecznik BOR-u.
Szczegółowa kontrola
Dla samych VIP-ów, towarzystwo BOR-u oznacza poczucie bezpieczeństwa, ale wiąże się z licznymi utrudnieniami. – Najpoważniejszy to poczucie osaczenia i brak prywatności – mówi Józef Oleksy, który z ochrony BOR-u korzystał trzykrotnie: jako wicepremier, premier i Marszałek Sejmu. Według Oleksego, ciągłe towarzystwo kilku milczących osiłków potrafi być uciążliwe. – Każdy, nawet polityk, ma czasem ochotę pobyć gdzieś incognito, wyjść do ludzi i normalnie porozmawiać – mówi Oleksy. A procedury obowiązujące w BOR-u często to uniemożliwiają lub znacząco utrudniają. Gdy były premier Kazimierz Marcinkiewicz wziął udział w balu z okazji "studniówki", wcześniej całą szkołę i wszystkich uczestników dokładnie "prześwietlili" ochroniarze. Ich interwencja posunęła się nawet do tego stopnia, że musieli spróbować wszystkich dań podawanych w czasie imprezy.
Z kolei, gdy w zagraniczne delegacje udawał się Marek Belka, "borowiki" sprawdzały nawet wystrój i wyposażenie pokoi hotelowych – także pod kątem obecności mikrourządzeń podsłuchowych. Na lotnisku wojskowym, z którego odlatują rządowe samoloty, każdy, kto udaje się nimi w podróż (np. akredytowani dziennikarze) poza rutynową kontrolą lotniskową przechodzą jeszcze drugą – BOR-owską, bardziej szczegółową. Funkcjonariusze dokonują również tzw. "zabezpieczenia pirotechnicznego" czyli sprawdzają wszystkie bagaże pod kątem obecności materiałów wybuchowych. Jednak mimo tych uciążliwych i często denerwujących procedur, polskie VIP-y nie czuły się zagrożone ani w kraju, ani za granicą.
Rozumiem, że nie wie czy nie pamięta dziennikarz, ale mjr Dariusz Aleksandrowicz – rzecznik BOR-u?
Przecież to BOR chronił Ambasadora Pietrzyka w Bagdadzie w 2007.
Chyba, że poparzenie 20% ciała to nie "krzywda"?
Gdy były premier Kazimierz Marcinkiewicz wziął udział w balu z okazji "studniówki", wcześniej całą szkołę i wszystkich uczestników dokładnie "prześwietlili" ochroniarze. Ich interwencja posunęła się nawet do tego stopnia, że musieli spróbować wszystkich dań podawanych w czasie imprezy. [...] "borowiki" sprawdzały nawet wystrój i wyposażenie pokoi hotelowych – także pod kątem obecności mikrourządzeń podsłuchowych.
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Wiek: 102 Dołączył: 24 Lip 2009 Posty: 362 Skąd: Kraków
Wysłany: 18-11-2010, 18:11
Robal2pl napisał/a:
To był zamach? OTIS, proszę...
Nie tak sobie ttylko cywil strzelił do kolumny przejeżdżajacych pojazdów. No bo niby dlaczego miałyby mu przejeżdżać przed nosem.
[ Dodano: 18-11-2010, 18:46 ]
A może to był tylko taki numerek aby pokazać jak potrzebni są chłopcy z BOR ?
Historia zna takie przypadki.
Cytat:
Najciekawsze zamachy organizowano na twórcę polskiego stalinizmu Bolesława Bieruta. Wedle mojego rozeznania zamachów było 5 lub 6, ale wszystkie były pozorowane. Wszystkie organizowały peerelowskie służby specjalne, acz pod ścisłym nadzorem służb sowieckich. Mimo, że chodziło o akcje pozorowane, we wszystkich zamachach lała się krew. Ginęły niewinne ofiary, bo w myśl sztuki operacyjnej, przy tego typu kombinacjach, głównemu figurantowi włos z głowy spaść nie może.
Cytat:
Interesujące były co najmniej dwa zamachy, oczywiście także pozorowane, na Władysława Gomułkę. Interesujące z dwóch względów. Gomułka był w towarzystwie genseka Nikity Chruszczowa, a zamach współorganizował późniejszy generał Franciszek Szlachcic. W tej kombinacji do akcji wprowadzono sprawdzonego agenta Szlachcica, zamiłowanego piromana, którego odpowiednio zbajerowano, by w końcu, po przeprowadzeniu sprawnej akcji “tropienia” sprawców – aresztować agenta, błyskawicznie go osądzić i jeszcze szybciej powiesić. Z wykonaniem wyroku śpieszono się tak bardzo, że ofiara zawisła na szubienicy kilka dni przed tym jak do Katowic dotarło postanowienie, że Rada Państwa nie skorzystała z prawa łaski. Fakt ten potwierdzają dokumenty.
Cytat:
Dość prostackie zamachy pozorowane wykonano w stosunku do Edwarda Gierka. W jednym wypadku wykorzystano lumbago pierwszego sekretarza PZPR, a w drugim złamano jedynie rękę zbyt dociekliwemu dziennikarzowi, zaś drugiego troszkę potarmoszono.
Cytat:
Z bardziej perfekcyjnymi kombinacjami operacyjnymi spotykamy się przy organizowaniu zamachów pozorowanych na generała Wojciecha Jaruzelskiego. Było ich co najmniej pięć. Co prawda w żadnym nikt nie zginął mimo, że pozorujący atak używali ostrej amunicji oraz długiej i krótkiej broni. W jednym z zamachów największe szkody poniósł pewien plutonowy, zresztą mój podwładny, którego dzielni ochroniarze Generała spili, a następnie namówili, aby wyciągnął ze speckabury pistolet i oddał salwę w górę. A że w pobliżu akurat odpoczywał Generał, zarządzono alarm i rozpętano pościg na terenie trzech starych województw. Akcję uwieńczono zatrzymaniem plutonowego, ale sprawie nie nadano specjalnego rozgłosu. Dwa inne zamachy zasadzały się na zorganizowaniu przemyślnych pułapek na trasie konnych przejażdżek W. Jaruzelskiego.
Cytat:
Interesujący przebieg miał zamach, już po ogłoszeniu stanu wojennego. Użyto broni długiej. Strzelano z rejonu działek na Dolnym Ubowie, pociski uderzyły w transporter opancerzony stojący przy skrzyżowaniu ulic Sobieskiego z Idzikowskiego, czyli przy trasie przejazdów Generała. Do tropienia sprawców użyto m.in. dwóch kompanii WSW, nie licząc masy szpicli gratyfikowanych i honorowych.
Cytat:
O kilku zamachach na Lecha Wałęsę nie warto nawet wspominać. Wszystkie rozgrywano w sferze wirtualnej, a ich głównym celem była możliwość uzyskania pretekstu do darcia mordy przez różne indywidua, usiłujące przy różnych okazjach dowartościowywać swego szefa.
OTIS. Litości. I więcej merytoryki. Pogrzeb sobie o tym "zamachu", pogrzeb
I proszę - co wspólnego z tym mają tezy pana Piecucha? Dobrze że jeszcze Suworowa nie dorzuciłeś...
Pozdr
Robal2pl
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum