Po pierwsze na tym forum panuje zwyczaj cytowania całego teksty, a nie podawania suchego linka. Po drugie zastanów się czasem czy warto wrzucać, to co chcesz napisać, bo to akurat jest informacja sprzed roku i nie niesie w sobie właściwie żadnej treści.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
No i? To informacja nie sprzed roku tylko sprzed ponad 15.
I podając tą wypowiedź bez komentarza kompromitujesz się w moich oczach.
Gawor podał ten przykład, żeby zatuszować swoje błędy, a pamiętasz jak wyglądał "zamach" na Suchocką? To była też wina BORu, bo barany nie potrafiły utworzyć kolumny uprzywilejowanej i limuzyna z Suchocką, nieoznakowana, jechała na przedzie, a za nią samochód (czy samochody, nie pamiętam) uprzywilejowane ochrony. Strzelał do kolumny policjant po służbie, bo myślał, że to pościg!!! Strzelał z pistoletu gazowego (sic!), który posiadał nielegalnie.
Zamach, na miarę Dallas normalnie...
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
15 lat temu słyszał każdy, bo trąbiły o tym media. A po tylu latach... a kto wie o zamachach na Jaruzelskiego czy Bieruta (już nie pamiętam czy wykonanych czy planowanych).
Faktem pozostaje, że bez żadnego komentarza wstawiłeś nic nie mówiącą informację prasową sprzed roku.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Sprawa z Suchocką jest znana i nie wnosi wiele do tematu, poza sprawami o których pisał Foka. Zamachy z PRL - na Bieruta (co najmniej 3), na Cyrankiewicza, Gomułkę i Chruszczowa (tak) to inna sprawa, dużo ciekawsza i pokazująca pewne mechanizmy - ale napisanie posta o nich wymaga większego wysiłku niż wklejenie linka z onetu.
Na Bieruta były co najmniej 3 zamachy
- 1950 w Lublinie podziemie planowało zabić Rokosowskiego i Bieruta - aresztowano ich zanim spróbowali
- 1952 - schizofrenik z TT-ką próbował wedrzeć się do Belwederu zastrzelił jednego wartowika, drugiego ranił
- 1953 - podobnie jak wyżej, tyle że nie wiedomo kim był sprawca , tym razem łomem ranił wartownika i go zastrzelili
1959/1960 - ten sam facet dwa razy podkładał bomby przy drodze przejazdu kolumny z Gomułką (w 1959 w kolumnie tej jechał też Chruszczow) , oba zamachy nieudane (przedwczesne detonacje) , były tylko ranne postronne osoby, sprawca w końcu ujęty i skazany na karę śmierci
Pozdr
Robal2pl
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum