Wysłany: 21-04-2007, 11:25 Dwie ofiary strzelaniny w centrum lotów kosmicznych
Dwie ofiary strzelaniny w centrum lotów kosmicznych
Oficerowie ochrony w budynku NASA Johnson Space Center
Pracownik jednej z firm kooperujących z agencją NASA zastrzelił w piątek, w centrum lotów kosmicznych im. Johnsona w Houston, mężczyznę, którego wziął jako zakładnika, po czym popełnił samobójstwo. Kobiecie, która była zakładniczką, udało się zbiec - poinformowała policja.
Rzecznik NASA Doug Peterson zapowiedział, że agencja zrewiduje swoje systemy bezpieczeństwa aby nie dopuścić do podobnych incydentów w przyszłości.
Obecnie aby wjechać na teren centrum, pracownicy pokazują jedynie strażnikowi identyfikator, który upoważnia do dotarcia do konkretnego budynku. Napastnika zidentyfikowano jako 60-letniego Williama Phillipsa, pracownika firmy Jacobs Engineering z Pasadeny (Kalifornia). Nie wiadomo jakie motywy nim kierowały - oświadczył rzecznik policji w Houston, kpt. Dwayne Ready.
Phillipsowi udało się przemycić rewolwer na teren centrum i zabarykadować się na drugim piętrze budynku nr 44, w którym znajduje się aparatura telekomunikacyjna i systemy nadzorujące loty wahadłowców.
Zdaniem policji, między Phillipsem i zastrzelonym zakładnikiem, pracownikiem NASA Davidem Beverly, najprawdopodobniej doszło do kłótni. Beverly został postrzelony w klatkę piersiową i zmarł po kilku minutach.
Phillips wziął również zakładniczkę, Fran Crenshaw, którą przywiązał do krzesła taśmą samoprzylepną. Mimo to udało jej się zbiec.
Policja i służby bezpieczeństwa NASA niezwłocznie otoczyły budynek i zablokowały wszystkie drogi na terenie centrum. Napastnik strzelił sobie w głowę po trzech godzinach.
Pracownikom NASA oraz uczniom i nauczycielom pobliskiej szkoły zabroniono podczas konfrontacji z napastnikiem opuszczać budynki. Zablokowano też czasowo dostęp do sali kontroli lotów kosmicznych.
O incydencie poinformowano prezydenta Busha.
Incydent wydarzył się wkrótce po tragedii na politechnice Virginia Tech, w Wirginii, gdzie Koreańczyk Cho Seung-Hui zastrzelił 32 osoby, po czym popełnił samobójstwo.
Moze tematu o broni nie podnośmy, bo raczej obie strony się nawzajem nie przekonaja, a pójdzie na to masa czasu energii...
Co do samego incydentu, to skoro tak istotna instalaca jest tak słabo zabezpieczona,
to chciałbym zobaczyć jak zafunkcjonują zabezpieczenia w innych instalacjach - choćby w bazie rakietowej która ma powstać u nas...
Pozdr
Robal2pl
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum