Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 02-09-2009, 16:20 Dewiacje seksualne w ambasadzie USA
Wśród prywatnych ochroniarzy zatrudnionych do ochrony amerykańskiej ambasady w Afganistanie dochodziło do niewłaściwych zachowań seksualnych, poniżania oraz zastraszania – twierdzą przedstawiciele organizacji Project On Government Oversight (POGO).
Organizacja wysłała list do Sekretarza Stanu Hillary Clinton oraz poinformowała dziennikarzy o swoich ustaleniach, które opierają się na przesyłanych e-mailach i wywiadach przeprowadzonych z kilkunastoma ochraniarzami, którzy pracują w amerykańskim ośrodku w Kabulu.
Prywatna firma ArmorGroup ma zawarty kontrakt na ochronę z amerykańskim Departamentem Stanu, zgodnie z którym ma świadczyć usługi do lipca 2010 roku.
Już dwa miesiące temu komisja senacka krytykowała Departament Stanu za brak ścisłego nadzoru nad pracownikami ArmorGroup, po serii listów ostrzegawczych, które doprowadziły do dochodzenia prowadzonego przez komisję.
Kiedy CNN skontaktował się z Wackenhut – macierzystą firmą ArmorGroup – rzecznik poinformował jedynie, że wkrótce przedstawiciele firmy udzielą odpowiedzi na pytania.
Z kolei amerykańska ambasada oświadczyła dzisiaj, że przedstawione zarzuty są traktowane bardzo poważnie.
"Nic nie jest dla nas równie ważne, jak bezpieczeństwo całego personelu ambasady – zarówno amerykańskiego, jak i afgańskiego – oraz szacunek dla wartości kulturowych i religijnych wszystkich mieszkańców Afganistanu" – czytamy w wydanym oświadczeniu.
"Podjęliśmy natychmiastowe działania, aby przyjrzeć się polityce i procedurom wszystkich miejscowych sił i służb oraz zastosowaliśmy wszystkie możliwe środki, aby zapewnić pełne bezpieczeństwo" - napisano.
Przedstawiciele organizacji POGO informują, że dwa tygodnie temu zaczęli otrzymywać alarmujące maile, a niektóre z nich zawierały zdjęcia lub nagrania, które miały udokumentować problemy istniejące na miejscu w niewojskowym obozie dla strażników, który znajduje się w pobliżu dyplomatycznego ośrodka Stanów Zjednoczonych w Kabulu.
- To wykracza poza granice dobrej zabawy – poinformowała Danielle Brian, dyrektor wykonawczy POGO, pokazując nagranie przedstawiające mężczyznę, który najwyraźniej pije jakiś płyn, którym polewane są nagie plecy innego z mężczyzn.
Jak powiedziała szefowa POGO, przełożeni wyżsi rangą "ułatwiali tego rodzaju dewiacyjne zachowania oraz poniżanie, a także wymagali, by ludzie robili rzeczy, które były dla nich obrzydliwe".
- To nie jest Abu Ghraib – powiedziała, nawiązując do zdjęć i nagrań przedstawiających nadużycia, na jakie pozwalali sobie żołnierze amerykańscy wobec więźniów przetrzymywanych w więzieniu w Iraku. „Nie mówimy o torturach – dodała. - Mówimy o poniżaniu przez przełożonych, które prowadziło do obniżenia morale oraz całkowitego załamania hierarchii dowodzenia - dodała.
W liście wysłanym przez członków POGO do Clinton, Brian napisała, że problemy „stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa ambasady oraz jej personelu”.
Wśród zaleceń, jakie przedstawiła organizacja znalazły się: natychmiastowy nadzór wojskowy dla prywatnych strażników; zastanowienie się, czy nie należy anulować kontraktu; rozważenie tego, czy siły rządowe nie powinny zastąpić prywatnych ochroniarzy w strefie wojennej.
Pomógł: 5 razy Wiek: 26 Dołączył: 03 Lut 2009 Posty: 1315 Skąd: nie interesuj sie
Wysłany: 03-09-2009, 17:16
aaaa, niech nie pierdolą.
Poznałem żołnierzy polskich, amerykanskich, ziraelskich, niemieckich - absolutnie wszędzie humor jest stricte homoerotyczny.
Nie ma nic smieszniejszego dla tych gosci, niż pokazać gdzieś dupe
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum