Były komandos 18 BDS z Bielska-Białej i policyjny antyterrorysta. Obecnie jest światowej klasy instruktorem jednostek AT. Specjalista do walki z terroryzmem.
Pierwsze odznaczenie „Za wsparcie w działaniach antyterrory-stycznych” podczas selekcji do AT VITYAZ w bazie tej jednostki w Moskwie.
SPAT: Witam. Na początek luźne pytanie. Grałeś kiedyś w gry ASG? Jeśli tak to jak się podoba zabawa?
Marcin Kossek: Witam, nie miałem możliwości uczestniczyć
w tego typu grze. Ale sama idea bardzo mi się podoba. Uważam, że to znakomite rozwiązanie dla młodych ludzi, który swoją przyszłość chcą związać z jednostkami specjalnymi lub oddziałami antyterrorystycznymi. Ja nie miałem takich możliwości, jak miałem 18 lat to mogłem sobie MP 5 wystrugać
z drewna a kolimator zrobić ze słoika po wekach.
Bardzo u Was to cenię, że dajecie takie możliwości innym i mam nadzieję, że będziecie nadal iść ta drogą. Jestem przekonany również, że będziecie się rozrastać jako organizacja, ponieważ jesteście na bardzo przyzwoitym poziomie organizacji i logistyki.
- Znany jesteś ze swojej sympatii do grup paramilitarnych i airsoft'owych. Uważasz, że ci pasjonaci to dobry materiał do JS?
- Uważam, że Ci którzy się tym interesują, są zawsze lepszym materiałem do JS i AT od tych, którzy się tym mniej interesują. Sama sympatia nie ma tu nic do rzeczy, ja po prostu darzę sympatią tych, którzy zajmują się treningiem i działaniem a nie narzekaniem. Jestem przekonany, że wasza grupa ASG jest na przyzwoitszym poziomie taktycznym niż kilka jednostek w tym kraju o zainteresowaniu zagadnieniem nie wspominając.
- A jakie zdanie o takich grupach mają ludzie będący w służbie?
- Nie wyobrażam sobie, aby Ci, którzy rozumieją te ideę i jej zaszeregowanie mieli inne zdanie na ten temat. Pozostaje tylko zrozumieć. Myślę, że nie tolerują was Ci, którzy odbierają was jako konkurencję, ale to akurat powinien być dla Was plus.
Trening z polskimi jednostkami AT (Wrocław, Poznań, Lublin).
- Czy repliki ASG (te najwyższej jakości) mogą być użyteczne w szkoleniu taktycznym?
- W moim przekonaniu i na moich zajęciach nie, ponieważ zajmuję się innego rodzaju treningiem taktycznym i wówczas używamy tylko naturalnej broni i amunicji oraz MW. Ale nie wykluczam, że ktoś inny będzie widział miejsce dla tego typu zajęć.
- Używasz Glocka 17. Dlaczego ten model a nie np. USP czy P99?
- Ponieważ w moim odczuciu jest to pistolet kompletny. Używam go w zestawieniu z oświetleniem taktycznym M-6 lub TLR-2. Mam również 9mm USP a wcześniej używałem Sig Pro i 226. Sig nie przeszedł mojej wewnętrznej selekcji, USP został, ponieważ chcę mieć drugi pistolet o mechanizmie kurkowo uderzeniowym. Bardzo często prowadzę zajęcia w różnych krajach, gdzie operatorzy maja broń kurkową i chcę być przygotowany do tych zająć tak samo jak na bezkurkowej. P99 to dobry pistolet, ale mi kompletnie nie pasuje, uważam, że świetnie się sprawdzi w polskiej policji. Glock jest poza konkurencją.
- Publiczne pokazy AT tak teraz modne według wielu, są cyrkiem, który niczemu nie służy a tylko szkodzi. Jaka jest Twoja opinia na ten temat?
- Uważam, że pokazy się robi wówczas jak się nie ma nic do pokazania i nadrabia się sztucznym tłem, taka prosta socjotechnika. Choć muszę przyznać, że i na tym polu kilka razy zostałem zaskoczony, ponieważ wcześniej nie miałem pojęcia, że pokaz się może nie udać...
- Od dziecka marzyłeś o tym, żeby być żołnierzem/policjantem czy to przyszło później?
- Nie potrafię podać dokładnych okoliczności, które zadecydowały, że wybrałem taką drogę życiową a nie inną, był to splot kilku wydarzeń w moim życiu i na pewno, chęć przeżycia przygody.
- Czy w przypadku opanowania dużego obiektu (teatr, multiplex) pododdziały policyjne były by w stanie zneutralizować zagrożenie czy potrzebne było by wsparcie GROMU?
- A kto powiedział, że GROM będzie lekarstwem na tę sytuację? Powiem tak, mam duży szacunek do moich kolegów z GROM i AT, ale uważam, że o tym czy są w stanie sobie poradzić z dużą i skomplikowaną sytuacją taktyczną, pokaże sposób rozwiązywania takiej sytuacji na żywo. W teorii można być naprawdę mistrzem świata, a jak wiemy z naszego polskiego podwórka, praktyka w ogóle nie idzie w parze z wygłaszanymi teoriami, przykładów było aż nadto. Uważam, że rozwiązaniem są wspólne procedury operacyjne na czas takiego incydentu, oraz regularne ćwiczenia tych podmiotów.
- W polskich pododdziałach funkcjonują różne taktyki (systemy dwójkowe, trójkowe). Czy w przypadku połączonych operacji może być to przeszkodą w zgraniu zespołów?
- To najlepszy dowód na to, że taka operacja nie może się udać.
I tak właśnie było przy okazji każdych większych ćwiczeń czy pokazów.
- Bywasz w różnych regionach świata, pracujesz z różnymi jednostkami. Patrząc na materiały z USA, Rosji czy Japonii widać jak różnie działają. Wszystkie systemy na pewno działają, ale czy któryś podoba Ci się najbardziej i dlaczego?
- Najbardziej sobie cenie umiejętność trzeźwego spojrzenia na rzeczywistość, tym bardziej jak się posiada już bardzo solidny bagaż wiedzy. Zauważyłem, że im większy bagaż doświadczeń maja operatorzy lub instruktorzy, tym lepiej sobie radzą z otwartością na nowe rozwiązania. Zamykają się z reguły Ci, którzy boją się ujawnienia własnych niedostatków. Bardzo sobie cenię doświadczenia rosyjskich antyterrorystów, ponieważ na bieżąco sprawdzają w warunkach bojowych to, co wcześniej wypracowujemy na treningach taktycznych. To zaleta, jakiej nie daje mi żaden inny kontakt.
Marcin Kossek i Płk Lysiuk (Były dowódca oddziału AT Vityaz i zastępca dowódcy oddziału WYMPIEŁ CSN FSB FR) podczas delegacji w Centralnej Jednostce AT w Uzbekistanie.
- Co sądzisz o pomyśle współdziałania policyjnych AT wraz z GROMem w sytuacjach stricte policyjnych? Czy takie rozwiązanie mocno reklamowane przez aktualny rząd i płk Polko da wymierny efekt czy nie sprawdzi się w naszych realiach? Czy takie rozwiązania sprawdzają się na świecie?
- Uważam, że każde rozwiązanie które podniesie poziom sprawności reagowania w tego typu sytuacjach są godne uwagi.
- Czy mógłbyś się z nami podzielić swoimi najbliższymi planami?
- Mam kilka bardzo dużych projektów taktycznych poza Polską i na tym się koncentruję przede wszystkim. Piszę też dużą pracę dla jednego z krajów, dotyczącą pełnych procedur działania i taktyki w operacjach ratowania zakładników. Regularnie też staram się pomagać polskim pododdziałom AT, ostatnie zajęcia miałem przed 3 tygodniami. Czasu bardzo mało na wszystko, ale chce iść codziennie naprzód. Mam plan działania na najbliższe 5 lat, rozpisany jak na nuty i chcę się tego trzymać jeśli tylko zdrowie pozwoli.
Uważam też, że w Polsce powinny się odbyć w najbliższym czasie specjalistyczne zajęcia z tematu ratowania zakładników z uprowadzonych pociągów i autobusów, w kontekście mistrzostw świata i przejazdu polskich kibiców. Jeśli nie potrafimy opracować rozwiązania systemowego, to chociaż zróbmy te ćwiczenia doraźne z uwagi na potrzebę chwili.
Serdecznie Was pozdrawiam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum