Wszystkie konflikty w dzisiejszym świecie według analiz strategicznych oscylują wokół źródeł energetycznych, a terroryzm to bardzo wygodna teza (2006-09-11)
Marcin Kossek (ekspert do walki z terroryzmem) dla PRAWEGO.PL:
Sprawiedliwość jest podstawą wszystkich cywilizowanych krajów. Dlatego walka z terroryzmem jest słuszna, bowiem słuszne jest ściganie przestępców, a takimi niewątpliwie są terroryści. Tylko walki z terroryzmem nie da się dziś wygrać. Można tylko i wyłącznie minimalizować jego skutki i w tym kierunku idzie cała praca wszystkich służb i sił specjalnych.
Terroryzm jako zjawisko trzeba neutralizować, aby nie rozrósł się do takich rozmiarów, aby nie można było nad nim zapanować. Nie można pozwolić, by przejął kontrolę nad całym światem.
Walka z terroryzmem jest czymś zupełnie innym niż walka z terrorystami. Bardzo często jest mylona, ale trzeba to bardzo precyzyjnie rozróżnić. Walka z terroryzmem to walka z całym zjawiskiem, z ideologią, sterowaniem politycznym różnych organizacji terrorystycznych. Z tym trzeba walczyć całościowo. Natomiast walka z terrorystami jest walką punktową. To jest walka z konkretnymi osobami, oddziałami i polega na uderzeniach w konkretne grupy, zanim te dokonają ataku. Polega między innymi na zapobieganiu takim sytuacjom, jak chociażby porywanie zakładników. Obie walki i z terroryzmem, z terrorystami są bardzo skomplikowane i trudne. Na pewno łatwiej jest uwalniać zakładników i prowadzić takie akcje, niż walczyć z terroryzmem, jako zjawiskiem ogólnoświatowym, który moim zdaniem jest nie do pokonania. Jeśli chodzi o receptę, to po pierwsze nie można tracić zdrowego rozsądku, nie można tracić nadziei, że uda się to wszystko w jakiś sposób zahamować. Ponadto współpracować ze służbami specjalnymi i zaufać tym, którzy się tym zajmują. Ja osobiście widzę, jako drogę profesjonalnej walki, a nie zabiegów politycznych, bo te nie przynoszą żadnych doraźnych efektów, a wprost przeciwnie. Uważam, że politycy kompletnie nie radzą sobie z terroryzmem. Droga profesjonalna to droga z wykorzystaniem służb specjalnych. Po prostu musi powstać coś takiego jak międzynarodówka antyterrorystyczna, czyli połączenie wszystkich służb specjalnych, które będą razem działać na rzecz zwalczania terroryzmu. Zastanawiam się nad tym, czy powód wejścia wojsk amerykańskich do Iraku był uzasadniony, a wiele dokumentów i opinii wskazuje na to, że nie. Bo nie znaleziono żadnych środków masowego rażenia. Ten atak miał znaczenie jedynie polityczne i gospodarcze, nie czarujmy się po prostu chodziło o ropę. Wszystkie konflikty w dzisiejszym świecie według analiz strategicznych oscylują wokół źródeł energetycznych, a terroryzm to bardzo wygodna teza.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum