Pomogła: 4 razy Dołączyła: 14 Cze 2005 Posty: 59 Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-02-2006, 16:12
Tia, kolejny dziennikarz nie odrobił lekcji. Stanisław, Sławomir... a może Stefan? Wszystko jedno, grunt, że coś na "S"
_________________ Masz prawo odmówić odpowiedzi na ten post. Jeżeli z tego prawa nie skorzystasz, wszystko, co napiszesz, może być wykorzystane przeciwko Tobie ;)
Dziennikarze nie byli jedynymi, którzy nie odrobili lekcji.
"Znam taktyke SWAT"
To dobrze, a co to jest SWAT? To zwykli policjanci ktorzy mają MP5 w bagarznikach swoich Lincolnow (+ maski pgaz etc) i trenuja raz na weekend kilka operacji typu high risk search warrant etc.
Jest kilka jednostek etatowych w wiekszych miastach (np.: LA) ale to nie sa jednost stricte HRT!
W Angli jest podobna sytuacja (nie pamietam nazwy): są patrole ze wzmocnionym uzbrojeniem - wyglada to tak że w wiekszych miastach jest kilka patroli wyposazonych w broń krótką(!) + MP5 + Kamizelki kuloodporne..... dlaczego?
Dlatego ze w UK zwykly policjant NIE NOSI broni (ewenwment chyba na skalę światową) więc "w razie W (napad na bank etc)" są takie wzmocnione patrole, które MAJĄ broń. (jezeli ktoś zna lepiej ta strukturę to prosze o wypowiedz - Siwy, Ty chyba jestes w temacie )
SAS patroluje ulice w Irlandii - przynajmniej za starych dobrych czasów - ale to była WOJNA i (w duzym skrócie) chodzili od pubu do pubu z FN pod koszulą i robili razwiedke (czasem tez kontrarazwiedke i to dość bezposrednia)....ale to byla WOJNA.
SASR w Australii tez ma wydzielone kommando - tkzw. "externals" - które nie podlega bezpośrednio strukturom dowodzenia ADF, ale ten oddzial jest do inwigilowania hardkorowych gangow motocyklowych zajmujacych sie przezutem broni/narkotykow na północy Australii - ale to inna bajka.
Co ma dac patrol ZOA na ulicy? Przeciez to sa BYLI policjanci (zwykli) i przeciez nie sa z Marsa - dobrze wiedza jak wyglada sytuacja na ulicy, na Pradze czy gdziekolwiek. Mają "zwykłych" kolegów w normalnej złużbie. Wiec czemu maja zapobiec? Strzela komus w plecy z MP5 jak bedzie z torebka uciekal albo metro malowal? Czego mają się nauczyć? Najwyżej ich obecność skłoni jakiegoś małolata do pokazania legitymacji. Kieszonkowiec sie nie przestraszy....
Mysle ze taki patrol, jest narazony na ogromne niebezpieczenstwo. Stracili jakąkolwiek INICJATYWE oraz ZASKOCZENIE, które jest ich najwiekszą bronią. Ot, idzie sobie kilku chlopakow na ulicy z MP5 . Jak ktos ma watpliwosci jakim arsenalem dysponuje polski świat przestępczy to zapraszam tutaj:
Czy ktoś pomyślał o tym co się stanie jak kilku łysych kretynów ze złotymi łańcuchami zacznie kombinować jak tu sie "odgryść" na policji?
Jaka jest struktura wsparcia takeigo patrolu? Procedura ewakuacji? Ekstrakcji z kontaktu? Ktoś to przemyślał?
Logika jest taka:
Patrol jest uzbrojony w broń MASZYNOWĄ. Wiec ktoś przewiduje użycia takiej broni na ulicach Warszawy.....prawda?
A okoliczności kiedy użycie tej klasy broni staną się koniecznością są dość poważne. To chyba nie jakiś żul okradający babcie tylko Magdalenka II... tam było 30 operatorów++ - tutaj jest 4.. moze 5.. moze 6. Tam były przynajmniej pozory zaskoczenia - tutaj jest pasywne wystawienie się na strzał.
To dobrze, a co to jest SWAT? To zwykli policjanci ktorzy mają MP5 w bagarznikach swoich Lincolnow (+ maski pgaz etc) i trenuja raz na weekend kilka operacji typu high risk search warrant etc.
Jest kilka jednostek etatowych w wiekszych miastach (np.: LA) ale to nie sa jednost stricte HRT!
Zbytnie uproszczenie IMHO.
Są full-time SWAT i part-time SWAT. Te drugie to coś jak u nas GRSy, a SWAT to odpowiednik SPAPów, a właściwie odwrotnie ;) Tyle, że u nas nazewnictwo jednoznacznie determinuje rodzaj jednostki, a u nich nie.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Czy patroluja na stałe ulice? Podaj mi odpowiednik ZOA w SWAT.. ZOA to CENTRALNA jednostka AT..... (popraw mnie jezeli sie mylę, tutaj na zesłaniu mam prase z października ...1917r. )
Pomógł: 11 razy Wiek: 22 Dołączył: 25 Mar 2005 Posty: 944 Skąd: z Polski
Wysłany: 23-02-2006, 22:04
Kangur, jestem przeciwny tym patrolom, nawet w ankiecie na ifp głosowalem "NIE", ale z wystawianiem się na ostrzał, troszku przesadziłeś mimo wszystko. W Magdalence był ostrzał z przygotowanej posesji i MINY (to one zabiły większość szturmanów). Jestem pewny, że nikt raczej nie odważyłby się zaatakować takiego patrolu, wiązałoby się to ze znacznymii stratami dla atakujących, no chyba że 30 os. gang no ale mimo wszystko, jakieś straty by były, pamiętaj że w ZOA umieją strzelać z MP-5, mają ciężkie kamizelki itd... W Parolach było 5 policjantów bez osłon z super nowoczesną bronią typu P-64, nieprzygotowanych i udało im się odeprzeć atak, jednak 4 ludzi z ZOA ma chyba nieco większą wartość bojową...
A broń MASZYNOWA ma służyć do straszenia dresów.
Pomógł: 1 raz Dołączył: 12 Mar 2005 Posty: 42 Skąd: Polska
Wysłany: 23-02-2006, 22:55
Cytat:
czy HRT patroluje ulice Waszyngtonu? :-)
Owszem. Taki przypadek mial miejsce podczas polowania na Johna Muhammeda - slawnego snajpera z Waszyngtonu. Ale to zupelnie inna skala i rodzaj zagrozenia. Pojawia sie pytanie czy ZOA ma uzyc Mp5 do strzelania do dresiarzy? Pominmy juz nawet jakiekolwiek zagadnienia taktyczne.... Smutne ale to jest wlasnie polska rzeczywistosc. Bezmyslnosc na wysokich stolkach nie zna granic.
M4A1 - omówienie mechanizmu zasadzki na patrol pieszy wykracza poza ramy tego forum, więc nie będę z Tobą kontynuował tej linii argumentacji, nie jest to temat ani na net, ani na gdziekolwiek indizej. Wiesz jak to było na takim filmie? "...był taki jeden Dzimba Karol co się mówił że się niczego nie boji....." wiec pozostawmy ten temat.
Co do odstraszania dresow bronia maszynowa.... wiesz, pare miesiecy w PL mnie nie bylo ale czy to juz jest TAK zle:
Antypatr: jezeli w Wawie szalal by snajper to bylby za tym zeby po ulicach jezdzily czolgi...ale z tego co wiem to az tak zle na pradze nie jest :-)
Czy patroluja na stałe ulice? Podaj mi odpowiednik ZOA w SWAT.. ZOA to CENTRALNA jednostka AT.....
FBI HRT = ZOA
Z calym szacunkiem dla chlopakow z ZOA ale nie przesadzajmy ;) To jeszcze nie ten poziom co HRT. ZOA POWINNA byc centralna jednostka AT, ale niestety nie jest. Tzn. ma taki status ale nalezaloby zmienic jeszcze sporo rzeczy zeby faktycznie sie nia stala.
Patrole w takiej postaci w jakiej sa obecnie sa nie do przyjecia. Ale idea wysylania atekow na miasto sama w sobie nie jest glupia. SPAP Krakow cos takiego robil w Nowej Hucie i przynioslo to korzysci. Tylko trzeba to robic z glowa. Poza tym w Warszawie do tego rodzaju zadan powinni wykorzystac Wydzial Realizacyjny a nie ZOA.
Cytat:
A broń MASZYNOWA ma służyć do straszenia dresów.
Nie wiem czy sie smiac czy plakac. Powiedziales to powaznie ? To moze jeszcze maja robic grozne miny ?
Broń maszynowa ma służyć raczej do straszenia dresiarzy.
Będzie pomalowana w satanistyczne motywy?
Widać przeciętny dresiarz jest trochę bardziej rozgarnięty od Ciebie, bo wie, że policjant po prostu nie może przeciwko niemu użyć takiej broni, nawet gdyby ten podszedł do ateka i strzelił go sierpowym.
A już pomijam, wcale nieżadkie, sytuacjie kiedy dresiarz widząc u przeciwnika broń zamiast uciekać reagują w stylu "no co? strzelisz? strzelaj jak jesteś taki twardy" i nie zaprzestają ataku.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Pomógł: 11 razy Wiek: 22 Dołączył: 25 Mar 2005 Posty: 944 Skąd: z Polski
Wysłany: 24-02-2006, 10:42
To czemu takie działania prowadzone właśnie przez AT przynoszą efekty? Poza tym, myślę, że dzielnicowy nie do końca wie kiedy może broni użyć (powtórzę: jeśli AT czy policjant - dzielnicowy też goni sprawcę rozboju to może użyć broni - jeśli odpiera napaść na funkcjonariusza również), tylko że sądy różnie orzekają i w związku z tym policjanci boją się broni używać, przepisy są nieprecyzyjne. Myślę jednak, że w wypadku gdyby dres uderzył AT sierpowym, to AT raczej umiałby sie obronic bez użycia MP-5, czego dowodów mamy wiele na polskich stadionach.
Kangur - nie jest tak źle, żeby dresów trzeba było straszyć bronią maszynową, ale ta ma większy efekt psychologiczny niż krótka, poza tym władza chce "szpanować", wiele grup realizacyjnych chodzi na patrol z bronią maszynową, np. w Lublinie powstała "specjalna grupa antyblokersów" - taki NGR do dresów, uzbrojony w Glauberyty. Podobno są skuteczni.
http://www.gazeta.policja...4604/s12a1.html
Tu są zasady użycia broni palnej przez polską policję jakby ktoś chciał.
To czemu takie działania prowadzone właśnie przez AT przynoszą efekty?
Poproszę o przykłady skuteczności patroli AT.
m4a1 napisał/a:
Poza tym, myślę, że dzielnicowy nie do końca wie kiedy może broni użyć
Na jakiej podstawie?
m4a1 napisał/a:
(powtórzę: jeśli AT czy policjant - dzielnicowy też goni sprawcę rozboju to może użyć broni - jeśli odpiera napaść na funkcjonariusza również),
Pytanie za 100 pktów... Kto będzie szybciej biagł? Funckcjonariusz z "patrolówki" w mundurze, czapeczce i z bronią na pasie? Czy ATek w kamielce, kevlarze, i z M5Ptką?
m4a1 napisał/a:
tylko że sądy różnie orzekają i w związku z tym policjanci boją się broni używać, przepisy są nieprecyzyjne.
Już od kilku lat widać wyraźną poprawę w tym temacie. To mógł byc argument 5-10 lat temu.
m4a1 napisał/a:
Myślę jednak, że w wypadku gdyby dres uderzył AT sierpowym, to AT raczej umiałby sie obronic bez użycia MP-5, czego dowodów mamy wiele na polskich stadionach.
Zgadza się. Więc po co im ta broń na ulicach?
m4a1 napisał/a:
Kangur - nie jest tak źle, żeby dresów trzeba było straszyć bronią maszynową, ale ta ma większy efekt psychologiczny niż krótka, poza tym władza chce "szpanować", wiele grup realizacyjnych chodzi na patrol z bronią maszynową, np. w Lublinie powstała "specjalna grupa antyblokersów" - taki NGR do dresów, uzbrojony w Glauberyty. Podobno są skuteczni.
I tu dochodzimy do sedna - więc po co wysyłać AT na ulice, skoro są inne pododdziały które równie skutecznie spełniają tą funkcję?
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 24-02-2006, 13:19
Że stosuje swoją klasyczną taktykę - wyraża głęboki (z prawie japońską kurtuazją) szacunek dla adwersarza i jego wiedzy, po czym z pozycji profesjonalnych wykazuje absurdalność działań firmowanych przez tegoż. Na koniec zwykle przedstawia krytykę mechanizmów decyzyjnych opartych na ignorancji i naciskach politycznych. Mniej więcej to samo miało miejsce w konfrontacji z ex-vice Zemke i paru innymi. Przyznam, że to skuteczna taktyka ponieważ większość oficjeli wobec mediów głupieje i stawianie sprawy jasno jest dla nich po prostu nie do przełknięcia. Podobną sprawę mieliśmy w programie o Iraku gdzie płk.Polko przyjął tę samą metodę wobec gen.Bieńka a Pati siedział przerażony.
Poza tym lubię patrzeć jak się coponiektórzy wiją i pocą jak im się słowo prawdy powie. Ale ta sama niezależność i obycie MK, które pozwala mu wypowiadać się w mediach, ogranicza jak sądzę jego możliwy wpływ na faktyczny stan rzeczy. Jest 101 powodów dla których decydenci nie będą się słuchali tego co do nich mówi Marcin K, choć ma najczęściej zupełną rację.
Największy wpływ jaki można uzyskać na wiechuszkę w ten sposób, to po prostu korzystać z uprzejmości mediów i dbać o swój ekspercki wizerunek - bo to daje dziennikarzom i opinii publicznej do myslenia - i pytania. A wtedy okazuje się że jak zwykle mamy gacie na wysokosci kostek...
Ad 1. Wypowiedz Marcina swiadczy o tym, ze kreci sobie juz nie bicz na Swoja osobe, ale sznur na duzy stryczek! Ale jego zdanie, z ktorym nie mozna sie NIE zgodzic, jest SZCZERE i poparte doswiadczeniem jakie zdobyl na wlasnej skorze.
Ad 2. Policja w Wielkiej Brytanii jest w 95% nieuzbrojona. Patrole piesze uzbrojone sa tylko w radio, baton, gaz i sztywne kajdanki. Takze patrole zlozone wylacznie z kobiet!!! Ale akcja kiedy na wezwanie do agresywnego chlopaka w zatloczonym miescie patrol czeka na wsparcie dwie minuty i przyjezdzaja dwa radiowozy, nieuzbrojonych, ale uwiezcie mi wzbudzajacy szacunek policjanci - to macie odpowiedz na pytanie co nalezy zmienic w Polskiej Policji! Bo wprowadzenie AT na ulice to totalny debilizm i paranoja.
Ad 2a. Pozostale 5% to uzbrojeni policjanci z grup reakcyjnych ARV (Armed Responsed Vehicle) i grupy AT SO 11 - SO 18. Ale grupy typowo AT czyli SO 11 - SO 18 nigdy nie uczstnicza w patrolach, bo .... ich zadaniem nie jest patrolowanie niebezpiecznych dzielnic, tylko zabezpieczenie antyterrorystyczne i aresztowanie groznych przestepcow. ARV natomiast cwiczy jak AT, uczastniczy w patrolach, ale nie jest jednostka AT. Dziwne, ale tak to tutaj wyglada!
_________________ Jakby co, kieby co, kany co - To my som. J. Galica
robalek [Usunięty]
Wysłany: 10-03-2006, 21:00
czy ta decyzja w koncu weszla w zycie? Widzial ktos jakiegos operatora na ulicy?
Rash [Usunięty]
Wysłany: 10-03-2006, 21:28
yy...Haha...Widział.
Nie wiem po co wałkować ten sam temat po raz "enty". I tak my wiemy, Ateciaki wiedzą, Marcin wie, że to poroniona idea. Tylko ani my, ani ateciaki, ani Marcin nie wie jak zwalczyć B.E.T.O.N
Nawet Chuck Norris nie pokona betonu w polskich SZ. Sam się musi skruszyć...Kiedyś...
Miałem na myśli generalicję i sztaby obu struktur (wojska i policji), bo w obu dzieje się BETON. Przepraszam za niedokładność. Dziękuję za poprawienie mnie.
Ośmiu antyterrorystów i sześciu dzielnicowych. To nowy pomysł nowego komendanta na zapewnienie nam bezpieczeństwa
Czyżby Białystok przestał być bezpiecznym miastem? Po raz pierwszy ulic miasta i jego najgroźniejszych zakamarków strzec będą patrole złożone z policyjnych komandosów. Jeszcze na początku tego roku szefostwo policji zapewniało, że jest tu spokojnie, a przestępczość spada.
Jarosław Stankiewicz, komendant miejski, tuż po objęciu fotela szefa białostockiej policji zapowiedział, że po białostockich ulicach będą chodzić jednostki specjalne. Słowa dotrzymał. Wczoraj postanowił na jakiś czas oderwać antyterrorystów od ćwiczeń i zderzyć ich ze zwyczajnym życiem policjanta. Wydał rozkaz, aby komandosi chodzili w pieszych patrolach po osiedlach.
Wśród samych antyterrorystów pomysł nie wzbudza aprobaty. Patrol będzie wyglądał tak: czterech antyterrorystów w pełnym rynsztunku (czarny mundur, kominiarki), poruszających się nieoznakowaną furgonetką, i jeden dzielnicowy. Pierwsi mają odpowiadać za bezpieczeństwo, dzielnicowy ma wskazywać miejsca, gdzie czai się zło.
Wczorajszy patrol zaczął się po godz. 16; miał trwać do północy.
Straszak na przestępców
Komendant Stankiewicz chce, by funkcjonariusze byli: • po pierwsze, wszędzie tam, gdzie dzieje się coś groźnego. Czyli np. we wszelkich melinach czy na klatkach schodowych, w których przesiaduje okoliczny tzw. element; • po drugie, bacznie przyglądać się temu, co dzieje się (głównie wieczorami) w blokowiskach, po to, żeby od razu zdecydowanie reagować.
Na razie wydelegowanych do tych zadań jest ośmiu antyterrorystów. Niewykluczone, że wkrótce może być ich dużo więcej.
- To normalni policjanci, tyle że lepiej wyszkoleni. Mają takie same uprawnienia, jak inni funkcjonariusze. Mogą zatrzymać samochód do kontroli, wlepić mandat, jak i zatrzymać groźnego przestępcę - mówi Jacek Dobrzyński, rzecznik podlaskiej policji.
Bezpiecznie miasto
Jak się dowiedzieliśmy, nowe patrole mają również za zadanie kontrolować napotkane grupy wyrostków i sprawdzać, czy ci nie posiadają narkotyków czy skradzionych telefonów. A jeśli ktoś zostanie przez nich przyłapany na piciu alkoholu np. w klatce czy pod sklepem, to ma dostać mandat.
Czy antyterroryści na ulicach to dobry pomysł?
Komendant Stankiewicz nie chciał nam wczoraj tego komentować. Powiedział jedynie, że spełnił wolę mieszkańców, którzy chcą czuć się bezpieczniej. - Wysłałem więc na ulice wzmocnione o antyterrorystów patrole - stwierdził.
Nie tylko ZOA ale także B-stok (i Radom o czym tu nie piszą, można przeczytać w linkach w GW)
_________________ KOTY GÓRĄ!!!
Pozdrawiam
Pyton [Usunięty]
Wysłany: 26-05-2006, 18:42
użyte sformułowania były konkretne, ja powiedziałem Marcinowi co na ten temat sądzę.
Osoby które odpowiadają za te błędne decyzje powinny rozdzielić użycie wyspecjalizowanych jednostek HR a oddziałów prewencji. Kompetencje są zupełnie inne.
Pozdrawiam
Rash [Usunięty]
Wysłany: 27-05-2006, 23:39
czołem!
Jakie sformułowania?
Wracając do tematu: Rzeczywiście, widziałem taki patrol w Białymstoku, nie będę komentował. Jeździli chłopaki...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum