Wysłany: 01-06-2006, 11:46 DOSS - Wywiad z Marcinem Kosskiem 2006
WYWIAD Z MARCINEM KOSSKIEM
1. Od poprzedniego wywiadu minął prawie rok, jak go oceniasz?
- Nadal nie ma żadnej koncepcji zmiany organizacji jednostek AT, począwszy od szczebla organizacji systemu krajowego, na samodzielnych pododdziałach kończąc. Jest jedna wielka improwizacja, która nadal skutecznie rozkłada zdolności bojowe AT.
2. Czy są jakieś przesłanki sugerujące, że sytuacja może zmienić się na lepsze?
- Nie ma takich przesłanek i długo jeszcze nie będzie, dopóki nie zmienią się ludzie, którzy za te przesłanki odpowiadają. Kompetentnych się usuwa w cień, niekompetentnych się awansuje. Jak było, tak jest.
3. Czy możesz się odnieść do nowego pomysłu używania ZOA w charakterze patroli ulicznych, jak również do wcześniejszego użycia ich do ochrony hipermarketów?
- Jest to typowy przykład poniżania ciężko pracujących chłopaków z pionów bojowych. Prywatna gra pomiędzy kierownictwem KGP i byłym dowódcą ZOA, gra która przekroczyła granice zdrowego rozsądku. Prawdopodobnie nie zorientowano się do dziś w KGP, że byłego dowódcy ZOA nie ma od dawna w jednostce i ta bezsilność i złość przenosi się na trzon jednostki - nie mający ze sprawą nic wspólnego. Typowe polskie piekło. Po co dbać o coś, co można zniszczyć�?
4. Niedawno ZOA i Wydział Realizacyjny przeprowadziły ćwiczenia w warszawskim metrze? Czy były to rzeczywiście ćwiczenia, czy kolejny pokaz?
- Pokaz. Po tym jak widziałem, co się tam działo, to nie mogły być ćwiczenia.
5. Od pewnego czasu w pewnych kręgach zajmujących się zwalczaniem terroryzmu w Polsce krąży opinia, że "sytuacji zakładniczych już nie będzie", że 95 % zamachów na świecie, to zamachy bombowe i tak dalej... Jaka jest Twoja opinia na ten temat?
- Życzę tym Panom tak samo dobrych lekarzy, jakimi oni są ekspertami. W tym roku w Europie było już kilka przypadków wzięcia zakładników (Francja, Niemcy, Albania), a o bombach jak na razie cicho - na całe szczęście. Słyszałem te ekspertyzy i do dziś nie mogę uwierzyć, że ktoś ma taki tok rozumowania, jednocześnie odpowiada za bezpieczeństwo Polaków. Tego typu absurdalne projekcje grupy "ekspertów" są później przyczyną do wysyłania AT na ulice - ponieważ uważa się, na podstawie tych opinii, że AT będzie w przyszłości bezrobotne.
6. Pojawiły się sugestie, że w razie poważnej sytuacji wzięcia zakładników w Polsce mogą zostać użyte jednostki z innych państw UE? Jak oceniasz takie pomysły?
- Rozumiem, że nie było lepszego sposobu przyznania się do własnej nieudolności� Fajna ta ekipa.
7. Czy u podstaw obecnej sytuacji w zakresie zwalczania terroryzmu w Polsce nie leży przypadkiem brak podziału na jednostki taktyczne i do ratowania zakładników, jak również podziału na antyterroryzm i kontrterroryzm?
- To sprawa techniczna. Ale mając na uwadze Twoje powyższe pytania, uważam że u podstaw obecnej sytuacji leży przede wszystkim brak wiedzy merytorycznej i zdrowego rozsądku. Przypadkowi ludzie nie są w stanie tego zrobić, mówię to od dawna. Wszystkie moje analizy dotyczące upadku AT się spełniają, naprawdę nie trzeba być geniuszem, by to przewidzieć.
8. Jak skomentujesz argumenty typu "z terroryzmem nie walczy się w kominiarkach", że fizyczne zwalczanie terroryzmu, to najmniej istotna część walki z tym zagrożeniem, że ten temat "jest atrakcyjny, bo się strzela i wysadza, ale nie powinno się na tym koncentrować".
Z terroryzmem nie, z terrorystami tak. Jest bardzo wyraźna różnica w rodzaju podejmowanych działań. Z logiki Twojego pytania wnioskuję, że to argument tych samych "ekspertów", których przytaczałeś wcześniej, tak ? Strasznie się na nich uparłeś�
9. Jakie są, z twojego punktu widzenia, różnice pomiędzy sytuacjami, w których zostali wzięci zakładnicy sprzed 20 - 30 lat a obecnymi?
- Najważniejszą różnicą jest skala trudności prowadzenia operacji ratunkowych.
10. Jakie są najważniejsze różnice pomiędzy zatrzymaniami wysokiego ryzyka, a sytuacjami zakładniczymi? Czy jednostki policyjne powinny być oddzielnie wyspecjalizowane w tych dwóch rodzajach sytuacji?
- Różnicą są priorytety prowadzenia tych operacji specjalnych. Polska powinna mieć Centralny Oddział Ratowania Zakładników (niekoniecznie w strukturze Policji) oraz Jednostki Taktyczne Policji (stołeczna i regionalne) do Zatrzymywania Wysokiego Ryzyka.
11. Jak skomentujesz fakt, że Straż Graniczna wprowadziła na polskie samoloty patrole skymarshall? Czy ta formacja i jej pododziały specjalne [Wydział Zabezpieczenia działań w KG SG] są w stanie profesjonalnie wykonywać te zadania?
- Każda forma zapewnienia bezpieczeństwa polskim obywatelom jest godna dobrego komentarza.
12. Czy był sens utrzymywania tak wąsko wyspecjalizowanej, niewielkiej jednostki jaką był Pluton AT na Okęciu?
- Nie, nie było takiego sensu moim zdaniem. W tym składzie osobowym i z takim wyposażeniem nie było mowy o prowadzeniu działań tak wyspecjalizowanych.
13. Czy możesz odnieść się do faktu rozwiązania centralnej grupy taktycznej CBŚ?
- Masz złych informatorów, ta grupa nie została rozwiązana. Powiem więcej, ma się lepiej niż dotychczas.
14. Jak oceniasz Warszawski OS Żandarmerii Wojskowej i fakt, że wysłano ich do Afganistanu?
- Za wcześnie na rzetelną ocenę tej jednostki. Jest tam wielu wartościowych operatorów. Dajmy im czas.
15. Czy możesz powiedzieć coś na temat rozwiązywania sytuacji z udziałem zamachowców - samobójców? Czy polska Policja i jednostki AT są przygotowane na takie sytuacje (szkolenie, przepisy prawne)?
- Nie ma takich procedur w polskich AT. Szkoleniowcy starają się tego problemu nie zauważać.
16. Stosunkowo niedawno w KSP powstał Wydział Realizacyjny. Czy nie sądzisz, że to nieco spóźniona decyzja, wymuszona tym, że Wydział AT zabrano do KGP? Jak oceniasz przygotowanie tej jednostki i czy masz z nią jakiś kontakt szkoleniowy?
- Kilku szturmanów z tej jednostki było na moich zajęciach w grudniu 2005 we Wrocławiu. Bardzo pozytywnie oceniam te osoby. Największym kłopotem tej jednostki jest proces szkolenia, mam nadzieję, że szybko się to zmieni, czego życzę tej jednostce, ponieważ jest w Warszawie bardzo potrzebna.
17. Kilka lat temu polskie Jednostki AT przeszły z szarych plamiaków na czarne/niebieskie kombinezony - czy była to jakaś planowa zmiana w wizerunku, czy też zwykły zakup nowego umundurowania? Plamiaki stały się przecież symbolem pododziałów AT.
- Kombinezony szturmowe zmieniono ze względu na rodzaj zastosowanego materiału, a nie kolor. Kolor jest moim zdaniem najmniej istotny, ponieważ spod oporządzenia operatora i tak niewiele wystaje tego kombinezonu. Kombinezon ma być funkcjonalny, a nie ładny.
18. Czy wzór rzeczonych plamiaków był uzasadniony taktycznie, czy też był wynikiem zwykłej fantazji projektanta? Czy w działaniach CT/HRA w terenie typowo miejskim kamuflaż odgrywa jakąś rolę?
- Odpowiedziałem powyżej, nie chcę komentować fantazji projektantów. Moim zdaniem kamuflaż nie odgrywa żadnej roli w tego typu sytuacjach.
19. Jak powinno, Twoim zdaniem, wyglądać uzbrojenie i wyszkolenie strzeleckie zwykłych policjantów?
- To bardzo rozbudowane pytanie. Nie da się na nie odpowiedzieć w kilku zdaniach. Myślę, że polskiej policji bardzo dobrze robi zmiana uzbrojenia, choćby w zakresie pistoletów (na P 99). Wyszkolenie strzeleckie jest na bardzo niskim poziomie. Dostałem jakiś rok temu do zaopiniowania projekt wyszkolenia strzeleckiego policjantów (zarówno służby patrolowej i AT). Nadawał się praktycznie do kosza, co też powiedziałem osobie, która mnie poprosiła o komentarz. Usłyszałem odpowiedź, że się ze mną zgadza, ale ten projekt i tak będzie zatwierdzony. Nie mylił się - obowiązuje do dziś. Nawet na etapie zaliczeń strzeleckich w pododdziałach AT dochodzi tam do rażących błędów i utrwalania nieprawidłowych nawyków. Praktycznie w każdym ćwiczeniu. 20. Jakie są, z twojej perspektywy zalety i wady pistoletów Glock?
- Z wad wymieniłbym w pierwszej kolejności zbyt krótki kabłąk, utrudniający pracę w rękawiczkach taktycznych. Poza tym, jest to pistolet kompletny. Przy tego typu ocenach, powinno się brać pod uwagę to, w jakich warunkach (rodzaj służby) ma on być użytkowany.
21. Gdyby nie było pistoletów Glock, jakie inne typy pistoletów nadają się dla jednostek taktycznych/ kontrterrorystycznych?
- Odpowiem trochę przewrotnie. To nie pistolet strzela tylko głowa i palec. Jest cała gama nowoczesnych pistoletów, które są wystarczająco dobre do wykorzystania w tego typu operacjach. Rodzina pistoletów SIG i HK to dobry wybór.
22. Często autorzy piszący o broni wskazują na różne cechy konstrukcyjne (np. zatrzymywanie zamka w tylnym położeniu w broni długiej, brak samonapinania w pistolecie) i uważają je za niezbędne. Co o tym sądzisz? Innymi słowy - jakie cechy konstrukcyjne danej broni można zniwelować taktyką i wyszkoleniem, a jakie uważasz za niezbędne w broni krótkiej i długiej?
- Każda konstrukcja broni ma swoje oryginalne rozwiązania i należy je respektować. Uważam, że jeśli ktoś uznaje dany typ pistoletu za nieodpowiedni dla niego, to powinien dokonać lepszego wyboru. Ja nie zajmuję się bronią od strony teoretycznej, pozostawiam to fachowcom.
23. Czasami spotyka się pełnowymiarowe MP5 z kolbą składaną na bok lub w ogóle zdemontowaną. Jaka jest Twoja opinia w tym temacie? Czy może wolisz klasyczną wysuwaną?
- Nie wyobrażam sobie innej kolby do działania CT niż teleskopowa. Operator musi sam mieć możliwość dobierania długości kolby, dopasowując ją do danych potrzeb.
24. Czy MP5 ma jakieś cechy, które jeszcze można poprawić? Spotkałem się z opiniami, że poprawić można kolbę (wprowadzając położenia pośrednie)?
- Nie widzę na obecną chwilę takich cech, a wprowadzenie pośredniego położenia w kolbie nie jest żadnym kłopotem dla operatora.
25. Czasami za wadę MP5 poczytuje się fakt, że zamek nie zatrzymuje się w tylnym położeniu, sygnalizując tym koniec amunicji w magazynku. Z kolei inni argumentują, że jest to niepotrzebne, gdyż magazynek należy zmienić zanim ostatni nabój zostanie wystrzelony, tak, aby nie pozostać z pustą bronią. Co sądzisz o tym sporze?
- Wiesz, nie chciałbym wchodzić w teoretyczne rozważania o strzelaniu taktycznym. Oba te stanowiska nie mają nic wspólnego z taktyką.
26. Jaka jest Twoja opinia o PM-84P/98? Czy ta broń nadaje się do jednostek AT i grup realizacyjnych Policji? Czy spotkałeś się z przypadkami dużej liczby zacięć przy ładowaniu go amunicją inną niż FMJ?
- Nie używam tej broni od bardzo dawna, ale uważam, że jest dobrym rozwiązaniem dla polskiej policji. W działaniach AT nie widzę dla niej żadnego zastosowania, jest przede wszystkim bardzo niestabilna podczas ogniowych kontaktów rytmicznych i ma jeszcze kilka bardzo poważnych mankamentów, uniemożliwiających jej adaptację do działań AT.
27. Czy karabin wyborowy używany w jednostkach taktycznych i ratowania zakładników powinien być samopowtarzalny, powtarzalny, czy powinny być używane oba typy w zależności od sytuacji?
- Powinny być na wyposażeniu obie wersje karabinów wyborowych. Zastosowanie tych typów, jest zależne od rodzaju prowadzonych operacji lub przyjętego wariantu. Więcej na ten temat nie mogę powiedzieć.
28. Jak oceniasz amerykańskie jednostki SWAT? Wiadomo, że miałeś z nimi kontakt szkoleniowy czy możesz powiedzieć z jaką jednostką? Czy możesz przybliżyć specyfikę organizacyjną, przeznaczenie i uzbrojenie tych jednostek i jak ogólnie je oceniasz ?
- Są to Grupy Taktyczne policji na poziomie wyszkolenia zbliżonym do naszych SPAP. Oczywiście uzbrojenie i wyposażenie jest po stronie SWAT.
29. Swego czasu, zauważyłem, że część z tych jednostek nie używa kominiarek w czasie pracy? Co jest tego powodem?
- Rodzaj wykonywanych przez te jednostki operacji.
30. Czy możesz powiedzieć o jakimś szczególnym przypadku, z jakim się zetknąłeś, nierealistycznego szkolenia czy błędach podczas niego popełnianych?
- Ćwiczenia w Metrze, na PKiN, Samolocie ATR na Okęciu, pociągu w Warszawie - praktycznie wszystkie zostały położone przez tą samą niekompetentną grupę ludzi w ZOA. Wiem też, że ta sama grupa ludzi, zepsuła kilka ćwiczeń regionalnym SPAP poprzez ingerencję w działania.
31. Czy możesz powiedzieć z iloma jednostkami w Polsce miałeś okazję prowadzić szkolenia?
To bardzo trudne pytanie, ponieważ z kilkoma bardzo poważnymi grupami, mamy umowę o nieujawnianiu faktu prowadzonej współpracy. Pozostałych jest kilkanaście.
32. W listopadzie 2005 r. ja i Łukasz Rucki (wiceprezes Dolnośląskiego Ośrodka Studiów Strategicznych) mieliśmy przyjemność oglądać fragment ćwiczeń w odbijaniu pociągu, przygotowanych przez SPAP Wrocław z Twoją pomocą. Czy były to pierwsze na taką skalę i takim poziomie ćwiczenia w Polsce (ponad 100 ludzi, ostra amunicja, realne MW), czy też można je porównać z PKiN, czy Dworcem Wschodnim?
- Nie jestem kompetentną osobą do oceniania własnej działalności, tę dziedzinę pozostawiam tym, którzy się ze mną zetknęli na zajęciach.
33. Czy możesz powiedzieć coś więcej na temat Twojej współpracy ze SPAP Wrocław?
- Tylko tyle, że jest cykliczna i mam nadzieję, że taka pozostanie.
Dziękuję za interesujący wywiad.
- Również dziękuję i pozdrawiam.
Rozmawiał Michał Piekarski
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Trochę śmieszne są te wywody Pana Kosska, prawie w każdym wywiadzie mówi, że w AT są świetni ludzie (operatorzy), którzy są źle zarządzani. Jak można być świetnie wyszkolonym i jednocześnie źle zarządzanym (szkolonym). Coś tu nie tak, albo to kurtuazja ze strony Pana Marcina, aby nie mówić że całe AT jest do du.., albo nowałśnie albo...?
Pomógł: 5 razy Dołączył: 28 Wrz 2005 Posty: 32 Skąd: Warszawa
Wysłany: 07-06-2006, 17:57 Wyjaśnienie dla Pana Zdzicha
Szanowny Panie, myslę że kluczem do zrozumienia tej sprawy będzie encyklopedia PWN. Tam powinna być definicja słów "szkolenie" oraz "zarządzanie". Proszę wybaczyć mi to niedopatrzenie i wkleić te definicje do tego wątku, aby inni forumowicze, tak jak Pan, nie mieli wątpliwości co do znaczenia tych dwóch wyrazów.
W przeciwnym razie, rzeczywiście moje wywody są śmieszne za co bardzo Pana przepraszam.
Pozdrawiam, MK.
Zdzich! Wyobraz sobie caly stan osobowy GROMU, ktorem zostaje przydzielona misja - rozpoznania walka! Jednostki specjalne to ludzie z krwi i kosci, wyszkoleni, wyposazni i myslacy. Ale nad nimi jest beton, ktory kieruje ich do wykonywania dosc dziwacznych zadan. Wiec postaram sie napisac najprosciej jak moge! Policjanci i Zolnierze z jednostek specjalnych wykonuja niejednokrotnie zadania stawiane przez osoby, ktore powinny sprzedawac na targu! Nie ublizajac oczywiscie tym, ktorzy handluja na straganach!
Pyton [Usunięty]
Wysłany: 07-06-2006, 18:50
zdzich napisał/a:
Trochę śmieszne są te wywody Pana Kosska, prawie w każdym wywiadzie mówi, że w AT są świetni ludzie (operatorzy), którzy są źle zarządzani. Jak można być świetnie wyszkolonym i jednocześnie źle zarządzanym (szkolonym). Coś tu nie tak, albo to kurtuazja ze strony Pana Marcina, aby nie mówić że całe AT jest do du.., albo nowałśnie albo...?
Nie chodzi tylko o samo zarządzanie w pojęciu całej jednostki, kierowaniu na poszczególne zadania, ale o proces szkolenia który jest prowadzony błędnie przed kadrę szkoleniową - której praktycznie nie ma. I rozróżnij świetnie wyszkolonym do czego , czy do HR czy HRA.
Na chwilę obecną nie zmienimy myślenia tych ludzi, oni mają swoje wartości i nawet wzgledy merytoryczne nie mają znaczenia - bo to tylko obnaży ich kompetencje.
MK ma Pan zasadniczą rację co do kwestii znaczenia słów "zarządzanie" i "szkolenie", zatem postawię pytanie inaczej, po jakim czasie złego zarządzania dobre wyszkolenie operatorów się zatraca, tzn. jak długo mogą być źle zarządzanie, aby nie rzutowało to na poziom ich wyszkolenia? No chyba że złe zarządzania nie wpływa na poziom szkolenia?
Pyton [Usunięty]
Wysłany: 07-06-2006, 19:00
zdzich napisał/a:
MK ma Pan zasadniczą rację co do kwestii znaczenia słów "zarządzanie" i "szkolenie", zatem postawię pytanie inaczej, po jakim czasie złego zarządzania dobre wyszkolenie operatorów się zatraca, tzn. jak długo mogą być źle zarządzanie, aby nie rzutowało to na poziom ich wyszkolenia? No chyba że złe zarządzania nie wpływa na poziom szkolenia?
Operatorzy musza być prowadzeni od samego początku dobrze, kadra szkoleniowa kompetentna, tego w wypadku BOA póżniejszej a obecnej ZOA nie ma. Zmieniło się tylko nazewnictwo, a struktura pozostała taka sama. Ciągle rzuca się kłody pod nogi ludziom którzy chcą coś zmieniać, bo w ten sposób pokazują że przełożeni nic nie robili do tej pory i nie za bardzo wiedzą po co mają jednostkę i w czym ma się specjalizować.
[ Dodano: 07-06-2006, 19:16 ]
zdzich napisał/a:
. jak długo mogą być źle zarządzanie, aby nie rzutowało to na poziom ich wyszkolenia? No chyba że złe zarządzania nie wpływa na poziom szkolenia?
Złe zarządzanie - zamiast skupiać się na taktyce HR zajmują się niepotrzebnie konwojowaniem, ochroną rozpraw sądowych, zatrzymywaniami wysokiego ryzyka - od tego powinny być grupy realizacyjne. Wciąż nie ma u nas w kraju specjalizacji, każdy chce być najlepszy we wszystkim.
Pomógł: 4 razy Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 125 Skąd: Ciechanów
Wysłany: 07-06-2006, 19:53
zdzich - mysle, ze formula "swietni ludzie" odnosi sie nie tylko do poziomu wiedzy merytorycznej i wyszkolenia operatorow. Umiejetnosc samodzielnego, trzezwego myslenia w sytuacjach awaryjnych, oraz co najwazniejsze chec nauki, tez swiadczy o tym, jak dobrze wspolpracuje sie z operatorem i jak efektywny jest w tym co robi.
Trochę śmieszne są te wywody Pana Kosska, prawie w każdym wywiadzie mówi, że w AT są świetni ludzie (operatorzy), którzy są źle zarządzani. Jak można być świetnie wyszkolonym i jednocześnie źle zarządzanym (szkolonym). Coś tu nie tak, albo to kurtuazja ze strony Pana Marcina, aby nie mówić że całe AT jest do du.., albo nowałśnie albo...?
Zdzichu odpowiedz brzmi : MAGDALENKA
_________________ "W walce na miecze największą sztuką Samuraja jest wiedzieć, kiedy nie dobywać miecza." - Musashi Miyamoto specnazlodz.pl
Pomógł: 11 razy Wiek: 22 Dołączył: 25 Mar 2005 Posty: 944 Skąd: z Polski
Wysłany: 08-06-2006, 23:20
Powiem tak - w Powstaniu Warszawskim walczyli ludzie w pełni oddani sprawie, wielcy patrioci, ryzykujący życie, tortury... szkolili się jak tylko mogli, wyposażali jak tylko mogli... szkolenie może i było dość dobre, ale sprzet kompletnie do niczego, wartość bojowa była niestety zbyt niska, ale o ludziach i ich oddaniu mozna powiedzieć SAME DOBRE RZECZY... taka analogia.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum