Trzeci raz zadam to samo pytanie - po co?
Przypominam, że rozmawiamy o karabinie wyborowym, a snajper strzelający z jednego stanowiska "jak z karabinu samopowtarzalnego" będzie martwy przy trzecim strzale.
Używając moderatorskich mocy wydzieliłem wątek o wykrywaniu snajperów. Część zbędnych wiadomości została też usunięta - przyp. RV
_________________ It scares the shit out of the slopes.
Ostatnio zmieniony przez REMOV 14-02-2010, 12:32, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 9 razy Dołączył: 05 Gru 2005 Posty: 659 Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-02-2010, 12:40
Wojciech Wachowski napisał/a:
Co do trzeciego strzału zgoda, no może nie będzie od razu martwy, ale przynajmniej zlokalizowany z grubsza.
"Z grubsza" to go zlokalizują po pierwszym strzale. Wystarczy koleś z takim sprzętem:
Nie wspominając o detektorach stacjonarnych czy na pojazdach.
Cytat:
Ale zdaje się we wszystkich materiałach szkoleniowych dla snajperów piszą coś o potrzebie oddania jak najszybszego drugiego strzału uzupełniającego w przypadku nieudanego pierwszego strzału czy pojawienia się drugiego równorzędnego celu. Coś sobie wymyślili Twoim zdaniem?
Może wymyślili, bo jak na razie dominują karabiny z zamkiem czterotaktowym albo sampowtarzalne...
_________________ It scares the shit out of the slopes.
jakie oznaczenie ma ten przenośny sprzęt do lokalizacji snajpera?
gdyby ktoś był łaskawy na tyle, aby wrzucić jakiś link do danych producenta byłbym wdzięczny
Jeśli jak piszesz nie wiesz o co chodzi to ja to powiem: w wielu sytuacjach snajper ma szanse na oddanie kilku strzałów z 1 miejsca, czasem i więcej. W tej sytuacji olbrzymie znaczenie ma prędkość przeładowania i ponownego naprowadzenia broni na cele.
Ale nasze wojsko będzie używało 4-taktowców bo...po co... a inni częściowo tez tak mają... a jakiś "marines" na zdjęciu reklamowym ma na ramieniu pudełko które w sekundę powie że 500m dalej jest snajper pod tamtym krzaczkiem a nie pod tamtym więc szybkie przeładowanie nie ma sensu...itd.
Pomógł: 9 razy Dołączył: 05 Gru 2005 Posty: 659 Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-02-2010, 18:59
Obawiam się, że w dość charakterystyczny dla siebie sposób, cechujący niedoinformowanie (by nie rzec inaczej), mylisz pojęcia snajpera i strzelca wyborowego. Może najpierw sprawdź różnice, a potem dopiero sprzedawaj nam swoje genialne teorie, które są ignorowane przez większość armii tego świata, bo jakoś dwutaktów powtarzalnych u nich za wiele nie ma...
Co zaś do pudełka - to przecież Twoja ukochana elektronika, nieprawdaż? W Twoim superkarabinie jest lekiem na całe zło, ale snajpera to już nie wykryje? No jak to tak? Skoro zaś zdjęcie reklamowe się nie podoba, to może takie będzie lepsze (podobne systemy w użyciu bojowym):
KLIK, KLIK, KLIK.
_________________ It scares the shit out of the slopes.
Obawiam się, że w dość charakterystyczny dla siebie sposób, cechujący niedoinformowanie (by nie rzec inaczej), mylisz pojęcia snajpera i strzelca wyborowego. Może najpierw sprawdź różnice, a potem dopiero sprzedawaj nam swoje genialne teorie, które są ignorowane przez większość armii tego świata, bo jakoś dwutaktów powtarzalnych u nich za wiele nie ma...
Co zaś do pudełka - to przecież Twoja ukochana elektronika, nieprawdaż? W Twoim superkarabinie jest lekiem na całe zło, ale snajpera to już nie wykryje? No jak to tak? Skoro zaś zdjęcie reklamowe się nie podoba, to może takie będzie lepsze (podobne systemy w użyciu bojowym):
KLIK, KLIK, KLIK.
Właśnie dlatego że znam się cokolwiek na elektronice wiem że takie pudełko czy układ mikrofonów gówno im da ale może w 2. czy 3. generacji będzie lepiej. Sprowadza się to do urządzenia które opisywałem jako ideę - automatyczna odpowiedź na nagły ogień. Z tym że przy odległościach wieluset metrów to jeszcze potrwa zanim taki skuteczny system powstanie.
pociągnę OT (moderatorzy i tak zrobią z tym co trzeba )
a dlaczego takie gówno, ma im nic nie dać? skoro w Twoim systemie coś podobnego miałoby działać, to czemu tu nie miałoby? w taki czy inny sposób? czy wszystko co nowe musi być złe? dlaczego nie chcesz wprowadzić tutaj niczego nowego?
dzisiejsze pole walki, to wzajemnie uzupełniające się ogniwa (wiem - banał). można założyć, że takie pudełko wskaże przynajmniej orientacyjne położenie strzelającego, a inne jednostki (nie wiem... n.p. śmigło z termowizją czy czymś tam innym) precyzyjnie go zlokalizują i jeszcze precyzyjniej rozwalą mu łeb.
zatem uzasadnij, dlaczego to gówno ma im nic nie dać...?
zatem uzasadnij, dlaczego to gówno ma im nic nie dać...?
Nie widzę na jego hełmie head-up-display + akcelerometru 3-wymiarowego, bo tylko to pomogłoby mu w sekundę mniej wiecej zobaczyć pod którym krzaczkiem siedzi ten snajper (na tyle na ile precyzyjny jest system akustyczny a nie jest).
A tą słuchawką może sobie posłuchać muzyki, czy ja wiem?
Ostatnio zmieniony przez REMOV 14-02-2010, 12:33, w całości zmieniany 1 raz
jak ja napisałem posta z podziękowaniami, to mi go "likwidator" jakiś wypieprzył... że niby nic nie wnosi do dyskusji - kulturę wnosi!
ale wracając do OT: nigdzie nie napisałem, że chodzi mi o sekundę... same reakcje motoryczne, mające na celu ukrycie się w przypadku ostrzału snajperskiego, zajmą więcej czasu.
w rozpatrywanym przypadku: oddział piechurów vs snajper, likwidowanie snajpera w czasie rzędu sekund nie wchodzi w grę - jeśli się mylę proszę mnie poprawić.
jeszcze się nie zapoznałem z zasadami działania owego ustrojstwa, ani jego możliwościami, ale przynajmniej w chwili obecnej, reakcja żołnierza ograniczyłaby się do: ukrycia, próby wstępnego zlokalizowania punktu, z którego prowadzony jest ostrzał, ostrzeliwania się z jednoczesnym podaniem namiarów na wroga i oczekiwania na wsparcie (np. lotnicze). Twoja sekunda rozpłynęła się już dawno... bądź realistą!
sam jeszcze nie wiem, co sądzić o tego typu urządzeniach, ale jakieś tam zastosowanie dla nich widzę, natomiast nazwanie tego zupełnie niepotrzebnym gównem, uważam za nadużycie. to, że podobno znasz się na elektronice, jeszcze mnie nie przekonuje podaj piśmiennictwo, z którego wynika, że USArmy rezygnuje z tego szpeju, bo się okazał do kitu.
ale wracając do OT: nigdzie nie napisałem, że chodzi mi o sekundę... same reakcje motoryczne, mające na celu ukrycie się w przypadku ostrzału snajperskiego, zajmą więcej czasu.
w rozpatrywanym przypadku: oddział piechurów vs snajper, likwidowanie snajpera w czasie rzędu sekund nie wchodzi w grę - jeśli się mylę proszę mnie poprawić.
Churchill MD: Padron, nie powiedziałem że to zupełnie niepotrzebne. Matka Ameryka próbuje chronić swoich synów i kupuje im to co na szybkiego podtyka przemysł. Tylko powiedz mi , jak szybko może zlokalizować snajpera facet wyposażony w słuchawkę w uchu czy też ekranik LCD i kilka przycisków (wygląda że to HMI tego urządzenia).
System pojazdowy z mikrofonami: czy jest element automatycznej odpowiedzi? bo jak nie to też skończy się na oglądaniu video: gość jest z lewej 45 stopni, który wyjdzie żeby go zdjąć?
szczygieł [Usunięty]
Wysłany: 09-02-2010, 23:09
Marek S napisał/a:
System pojazdowy z mikrofonami: czy jest element automatycznej odpowiedzi? bo jak nie to też skończy się na oglądaniu video: gość jest z lewej 45 stopni, który wyjdzie żeby go zdjąć?
Ciekawe jak w tym Twoim wyimaginowanym systemie automatycznej odpowiedzi, była by przeprowadzana identyfikacja swój-obcy.
I po co ktoś ma wychodzić z pojazdu? Pilar jest montowany na rosomakach, tak zdaje się jest jakaś armata nie?
Pomógł: 9 razy Dołączył: 05 Gru 2005 Posty: 659 Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-02-2010, 23:20
Marek S napisał/a:
Właśnie dlatego że znam się cokolwiek na elektronice wiem że takie pudełko czy układ mikrofonów gówno im da
Zatem albo oni nie znają się na elektronice albo Twoje mniemanie o włąsnej specjalizacji jest błędne.
Jakoś urządzeń do wykrywania strzelców używają bojowo i jakoś okazują się one skuteczne.
No ale przecież Marek S zna się na wszystkim najlepiej, więc to na pewno ściema z folderów reklamowych.
Cytat:
ale może w 2. czy 3. generacji będzie lepiej. Sprowadza się to do urządzenia które opisywałem jako ideę - automatyczna odpowiedź na nagły ogień.
No fakt, zapomniałem. Wszystko, co odbiega od Twojej wizji "gówno daje", bo wszak Ty jeden tylko wiesz jak co należy rozwiązać.
Napisz może do DWL żeby pozdejmowali te PILARy z Rosomaków, bo to gówno daje, a w ogóle to trzeba mieć coś, co od razu odpowie ogniem i trafi, nie jakieś tam półśrodki.
Cytat:
Z tym że przy odległościach wieluset metrów to jeszcze potrwa zanim taki skuteczny system powstanie.
EARS ma zasię do 500 metrów. Ty zapewne myślisz o minimu 2000, prawda?
_________________ It scares the shit out of the slopes.
Pomógł: 9 razy Dołączył: 05 Gru 2005 Posty: 659 Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-02-2010, 23:25
Marek S napisał/a:
Churchill MD: Padron, nie powiedziałem że to zupełnie niepotrzebne. Matka Ameryka próbuje chronić swoich synów i kupuje im to co na szybkiego podtyka przemysł.
I, oczywiście, nikomu nie przyjdzie do łba sprawdzić wcześniej skuteczności danego rozwiązania. Po prostu przychodzi pan John z "przemysłu" i oferuje, to się bierze.
Cytat:
Tylko powiedz mi , jak szybko może zlokalizować snajpera facet wyposażony w słuchawkę w uchu czy też ekranik LCD i kilka przycisków (wygląda że to HMI tego urządzenia).
Jeśli urządzenie ma określony zasięg, a wskaże kierunek z którego padł strzał, to chyba nie będzie to jakimś potwornie trudnym zadaniem, biorąc pod uwagę współczesne przyrządy obserwacyjne.
Rozumiem, że Ty na miejscu takiego snajpera, którego kierunek namierzono strzelałbyś nadal, bo co tam kierunek. Muszą mieć punkt.
[/quote]System pojazdowy z mikrofonami: czy jest element automatycznej odpowiedzi? bo jak nie to też skończy się na oglądaniu video: gość jest z lewej 45 stopni, który wyjdzie żeby go zdjąć?[/quote]
Bo nikomu do łba nie wpadnie by użyć uzbrojenia pojazdu...
_________________ It scares the shit out of the slopes.
Kurde przestaniecie z tym usuwaniem postów?
Nie! dopóki będziesz pisał debilizmy
B_A
Wyobraź sobie skąś padają strzały, ktoś tam pada na ziemię, masz słuchawkę w uchu i jakiś tam ekranik LCD i parę przycisków na piersi. Będziesz stał nieruchomo i to namierzał czy udasz się niezwłocznie do parteru?
A z pojazdu to sobie może ostrzelać podejrzany obszar..
Ostatnio zmieniony przez broken_arrow 09-02-2010, 23:40, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 9 razy Dołączył: 05 Gru 2005 Posty: 659 Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-02-2010, 23:48
Marek S napisał/a:
Wyobraź sobie skąś padają strzały, ktoś tam pada na ziemię, masz słuchawkę w uchu i jakiś tam ekranik LCD i parę przycisków na piersi. Będziesz stał nieruchomo i to namierzał czy udasz się niezwłocznie do parteru?
No jasne. Przecież wiadomo, że jak się położę, to urządzenie przestanie działać, bo w instrukcji napisali, że działa tylko w "standing position", a jak przejdę do "prone" to nie mam co liczyć na elektronikę.
Cytat:
A z pojazdu to sobie może ostrzelać podejrzany obszar..
Pewnie. Coś takiego jak termowizor i system kierowania ogniem to tam włożyli, bo miejsca w wieży było za dużo...
_________________ It scares the shit out of the slopes.
Dobrze. Facet leży na ziemi, ma pudełko na ramieniu i słuchawkę w uchu, wg Ciebie namierzy snajpera za piątym krzaczorem 500m dalej lub w 4. oknie na 7. piętrze przeciwległego budynku. Powiedz mi jak...
Pomógł: 9 razy Dołączył: 05 Gru 2005 Posty: 659 Skąd: Warszawa
Wysłany: 10-02-2010, 00:10
Marek S napisał/a:
Dobrze. Facet leży na ziemi, ma pudełko na ramieniu i słuchawkę w uchu, wg Ciebie namierzy snajpera za piątym krzaczorem 500m dalej lub w 4. oknie na 7. piętrze przeciwległego budynku. Powiedz mi jak...
Bo oczywiście, ten gość jest sam, tak? Jak jest sam, to nikogo nie namierzy, bo jak padnie na ziemię, to już martwy. Jak jest gości więcej, to po podaniu kierunku ostrzału chyba nie będzie to Bóg wie jakim problemem. No pod warunkiem oczywiście, że strzelec nie jest ubrany w kombinezon Predatora, bo i takie założenie możesz poczynić.
Jeśli zaś strzelec będzie stał w oknie przeciwległego budynku i "walił", to jego wykrycie będzie bardzo łatwe. W przypadku gdy odda jeden strzał i się schowa - najprawdopodobniej wykryty nie zostanie, ale o tym właśnie mówię od początku. Jeden strzał, a nie "walenie" raz za razem, bo mam, o rany - jaki fajny, karabin dwutaktowy, to se postrzelam.
Wojciech Wachowski napisał/a:
Nie wiem co mam o tym myśleć... Jak pewien użytkownik na innym forum zwrócił się do Ciebie per Remigiuszu, to coś mu tam w tej kwestii napisałeś, co pewnie sam najlepiej pamiętasz...
Ładnie tak kablować wypowiedzi z innego forum?
[ Dodano: 10-02-2010, 00:16 ]
Pozwolę sobie odtworzyć to, co usunęła ręka cenzora. Zupełnie zresztą bez sensu.
Marek S napisał/a:
Jeśli naprawdę uważasz że snajper ma szanse na tylko 1 strzał na danym stanowisku to jesteśmy faktycznie w krainie absurdu lub w klimatach 1914-18.
Ty w klimacie absurdu tkwisz od kilku tygodni. Przecież wszyscy wiemy, że od I wojny możliwości wykrywania snajperów oraz przyrządy obserwacyjne się pogorszyły, a sami snajperzy siedzą na jednym stanowisku i strzelają raz za razem do znudzenia.
I prośba - niech się cenzor co nieco opamięta, bo to, co robi powoduje, że pisanei na tym forum staje się pozbawione sensu.
Moderacja nie polega na wycinaniu postów lub ich fragmentów w kilkanaście godzin po ich napisaniu...
_________________ It scares the shit out of the slopes.
Chyba się zgodzimy ze owy żołnierz po pierwszej aktywności snajpera niezwłocznie poszukał parteru lub innego ukrycia. Snajper oddał szybko 2-3 strzały i upłynnił się. No i teraz żołnierz leży ze swoim pudełkiem i słuchawką od niego, i co mu ma owa słuchawka w tej sytuacji powiedzieć? Jakiś system informacji głosowej czy co? WYbacz ale nie jarzę.
Pomógł: 9 razy Dołączył: 05 Gru 2005 Posty: 659 Skąd: Warszawa
Wysłany: 10-02-2010, 00:32
Marek S napisał/a:
Chyba się zgodzimy ze owy żołnierz po pierwszej aktywności snajpera niezwłocznie poszukał parteru lub innego ukrycia. Snajper oddał szybko 2-3 strzały i upłynnił się.
Poza pierwszym - pozostałe chyba na wiwat, bo przecież wszyscy padli na ziemię albo się schowali.
Cytat:
No i teraz żołnierz leży ze swoim pudełkiem i słuchawką od niego, i co mu ma owa słuchawka w tej sytuacji powiedzieć? Jakiś system informacji głosowej czy co? WYbacz ale nie jarzę.
Był o tym artykuł w NTW - poczytaj sobie.
I nie bardzo wiem, o jakiej to słuchawce mówisz...
_________________ It scares the shit out of the slopes.
Pomógł: 9 razy Dołączył: 05 Gru 2005 Posty: 659 Skąd: Warszawa
Wysłany: 10-02-2010, 00:53
Marek S napisał/a:
Właśnie o to chodzi żeby snajper oddał te swoje 2-3 strzały ZANIM atakowani się połapią.
Jasne, bo przecież nawet bez EARS, PILAR czy innej cholery każdy jest tak głupi, że po pierwszym strzale będzie stał i się rozglądał czekając na kulkę.
I co z tą słuchawką?
_________________ It scares the shit out of the slopes.
Nie wiem dokładnie jak to działa, wygląda że po detekcji i analizie dźwięku pokazuje na ekraniku kierunek względem kantu pudełka i odległość?. Jeśli tak to osoba nosząca to musi dokonać odczytu pozostając w bezruchu od momentu strzału. A może posiada to jakiś kompas elektroniczny lub akcelerometr i pokazuje kierunek również po zmianie pozycji (co byłoby bardziej sensowne). Nie jestem pewien czy to jest wogóle lepsze niż orginalny słuch ludzki ;)
Czyli nie wiesz na jakiej zasadzie działa, co i jak pokazuje, ale już wiesz, że jest do dupy? Fakt, do Twojego poziomu wyciągania wniosków jest nam daleko.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Jestem w stanie sobie wyobrazić że czas dokładnego namierzenia snajpera nawet gdy odda on kilka szybkich strzałów nie jeden, jest za długi bo w grę wchodzi reakcja człowieka (co z tego że elektronika namierzy w ułamku sekundy).
Jestem w stanie sobie wyobrazić że czas dokładnego namierzenia snajpera nawet gdy odda on kilka szybkich strzałów nie jeden, jest za długi bo w grę wchodzi reakcja człowieka (co z tego że elektronika namierzy w ułamku sekundy).
Czy ty masz pojęcie, że zespoły namierzania snajperów to standard w zdecydowanej większości sił zbrojnych?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum