Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 14-12-2009, 10:24
madmike napisał/a:
SZUKAM KOGOŚ, KTO STOSOWAŁ PRZEDSTAWIONE PRZEZ MNIE ROZWIĄZANIE W PRAKTYCE, LUB WIDZIAŁ TAKI PATENT STOSOWANY PRZEZ KOGOŚ INNEGO.
Ja stosowałem. na berylu. Wystrzeliliśmy jakieś 5 magów intensywnego ognia w czasie zrywania kontaktu. Wszystko działało bez problemu, a nie stosowaliśmy oryginalnego patentu jaki ma foka tylko samorobny. sznurek taśma i jazda.
A sznurek nie ma po metrze żeby bagazynki latały i się zahaczały o wszystko jak piszesz a poza tym założony z boku worek na odzysk pełen magazynków też majta o może o coś zahaczyć.
Patent szybszy niż worek. po prostu wypinasz mag i nic Cię nie interesuje.
chcesz jeszcze coś wiedzieć ?
Pomógł: 9 razy Dołączył: 05 Gru 2005 Posty: 755 Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-12-2009, 12:40
madmike napisał/a:
Niech sobie będą popularną praktyką. Tak jak napisałem - życzę powodzenia ich użytkownikom. Ja jednak - i ludzie, z którymi pracuję - tak nie zrobię.
I nie rób. Co nie zmienia faktu, że działają, bo - na ile znam budowę magazynka - praktycznie nie mają wpływu na poprawność jego działania.
Cytat:
Rany Królik... "Magpul dla ubogich" który ja widziałem, wyglądał tak: kawłek repa z zawiązanymi na końcu węzłami przykładało się do ścianek magazynka i przymocowywało taśą klejącą. Ponieważ taśma klejąca ma tendencję do przesuwania się w dół pod obciążeniem, wystający próg denka w niektórych typach magazynka ułatwia robotę, bo temu przesuwaniu się zapobiega.
W magazynkach od M4/M16 po prostu taśmę czy linkę blokuje się denkiem magazynka albo przeprowadza linkę przez otwór w dnie. Ale wiem, wiem, Ty tak nie zrozbisz.
ciach... Panowie skończcie te przepychanki słowne. Zostawiam to co w miarę merytoryczne.
B_A
Cytat:
Zakłądając oczywiście, że masz o tym jakiekolwiek pojęcie... Jak na razie nic na to nie wskazuje...
Być może. Podobnie zresztą, jak nic nie wskazuje na to, abyś Ty miał pojęcie w tematach, które poruszasz - vide magazynki od HK417, czy masa magazynka od M4.
A teraz, zgodnie z Twoją prośbą z wcześniejszego posta, możemy wrócić do meritum.
No chyba, że dalej chcesz pleść bzdury.
_________________ It scares the shit out of the slopes.
Ostatnio zmieniony przez broken_arrow 14-12-2009, 12:50, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 12 razy Wiek: 36 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 1055 Skąd: Kraków
Wysłany: 14-12-2009, 13:43
Królik napisał/a:
Być może. Podobnie zresztą, jak nic nie wskazuje na to, abyś Ty miał pojęcie w tematach, które poruszasz - vide magazynki od HK417, czy masa magazynka od M4.
To są - wbrew pozorom - duperele Królik (a przynajmniej tak można do nich podchodzić w tym temacie), a madmike ma odpowiednie doświadczenie, uwierz.
madmike napisał/a:
Dzięki za sprostowanie Remov; podciągnąłem 417 "pod wspólny mianownik" z 416 i to był jak widać błąd. Głowy nie dam, ale czy wersji prototypowej 417 nie były przypadkiem prezentowane z magazynkami od G3?
Owszem, masz rację. Natomiast to były jedynie prototypy, czy też w zasadzie - modele. Wersja produkcyjna HK417 od trzech lat ma magazynki z tworzywa sztucznego.
A tak swoją drogą, czy tylko mi się tak wydaje, czy te magazynki do G36 na zdjęciu nie są puste, ale trochę w nich amunicji zostało?
Pomógł: 5 razy Wiek: 26 Dołączył: 03 Lut 2009 Posty: 1315 Skąd: nie interesuj sie
Wysłany: 14-12-2009, 14:28
broken_arrow napisał/a:
Cytat:
A tak swoją drogą, czy tylko mi się tak wydaje, czy te magazynki do G36 na zdjęciu nie są puste, ale trochę w nich amunicji zostało?
Wielu strzelców nie wywala maga do końca szybciej zmieniając magazynek. W ten sposób nabój jest w komorze i zmiana maga jest szybsza.
hmmm. Ja tam nie wiem, na wojnie nie byłem - ale uczyli mnie jednej przydatnej rzeczy. Nie liczyć strzałów. generalnie, ta metoda zadziała, jeśli ostatnie naboje w magazynku są smugowymi. Ale i tak nikt nie może zagwarantować, że zostawi zawsze te kilka pestek w magazynku. Przynajmniej ja bym tej gwarancji nie dawał sobie.
aha, i jeszcze jedno.
madmike napisał/a:
Nie chce mi się wierzyć, żeby jednostki IDF wysyłały wkrótce kolejny patrol w dokładnie to samo miejsce, tą samą trasą.
Może nie tyle, co wysyłają patrole, ale pilnują tras w związku z ryzykiem umieszczania min pułapek, IED itp. Poza tym, mówimy nie tylko o strefie działań wojennych, jak Liban czy Gaza podczas operacji "Płynny Ołów", ale także o działaniach typowo prewencyjnych jak w Nablusie, Jeninie czy Betlejem. Tam są czek-pointy, patrole itp. Po tych miastach porusza się też trochę cywili, żydów i nie żydów. Z agencji rządowych i pozarządowych oraz prywatnego sektora. Więc Armia, Szabak i Prywatne firmy starają im się zapewnić bezpieczeństwo. Także ulice są w miarę możliwości patrolowane i monitorowane. Poza tym, żołnierze Cahalu ZAJEBIŚCIE muszą pilnować swojego sprzętu - w Gazie niektórzy terroryści przebierali się za żołnierzy, a ciężko to skutecznie zrobić bez hełmu albo pasa do broni.
Wiek: 26 Dołączył: 22 Lut 2009 Posty: 969 Skąd: Kraków
Wysłany: 14-12-2009, 17:13
Ma rację co do smugowych naboii. Kolegami powiedział, że on ma przed ostatniąpiątką jeden smugowy i wtedy zmienia dobiero. Sam chciał nosić tak magi, ale jak sie zaplatał by wyjąć paierosy to stwierdził, że wór jednak bezpieczniejszy.
Wszystko działało bez problemu, a nie stosowaliśmy oryginalnego patentu jaki ma foka tylko samorobny. sznurek taśma i jazda.
OK; przy okazji: patent zaprezentowany przez Fokę - jeżeli dobrze zinterpretowałem fotki - dotyczy raczej pojedynczego magazynka (w domyśle - pierwszego podpiętego do broni), a nie ich większej ilości. Mnie interesuje raczej zastosowanie tego patentu do większości (całości?) przenoszonych magazynków.
Cytat:
A sznurek nie ma po metrze żeby bagazynki latały i się zahaczały o wszystko jak piszesz a poza tym założony z boku worek na odzysk pełen magazynków też majta o może o coś zahaczyć.
To fakt; ale to mimo wszystko tylko jeden przeszkadzający element. Ja zwykle podczas biegu, jeżeli nie wymieniam magazynka, przytrzymuję wór na odzysk ręką. Ogarnięcie kilku swobodnych magów nie byłoby tak proste.
Cytat:
chcesz jeszcze coś wiedzieć ?
Tylko jedno pytanie: rwaliście kontakt w lesie, czy na otwartej strzelnicy (chodzi mi o ewentualne krzuny i inne elementy poszycia)?
REMOV napisał/a:
Owszem, masz rację. Natomiast to były jedynie prototypy, czy też w zasadzie - modele. Wersja produkcyjna HK417 od trzech lat ma magazynki z tworzywa sztucznego.
OK. Moja znajomość tej broni sprowadza się niestety tylko do fotek, z których większość, jeśli nie wszystkie, które do tej pory widziałem, przedstawiała widocznie ów egzemplarz prototypowy.
MateuszW napisał/a:
Może nie tyle, co wysyłają patrole, ale pilnują tras w związku z ryzykiem umieszczania min pułapek, IED itp. Poza tym, mówimy nie tylko o strefie działań wojennych, jak Liban czy Gaza podczas operacji "Płynny Ołów", ale także o działaniach typowo prewencyjnych jak w Nablusie, Jeninie czy Betlejem. Tam są czek-pointy, patrole itp.
Dzięki za info; w takiej sytuacji, podobnie jak na naszych misjach pokojowych/stabilizacyjnych faktycznie istnieje spora szansa, że nowy patrol pojawi się w tym samym miejscu.
Interesuje mnie jednak zastosowanie tego patentu pod kątem odzysku magazynków, w celu ich doładowania; zabezpieczenie szpeju przed zgubieniem to trochę inna sprawa.
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 14-12-2009, 23:58
MateuszW napisał/a:
hmmm. Ja tam nie wiem, na wojnie nie byłem - ale uczyli mnie jednej przydatnej rzeczy. Nie liczyć strzałów. generalnie, ta metoda zadziała, jeśli ostatnie naboje w magazynku są smugowymi. Ale i tak nikt nie może zagwarantować, że zostawi zawsze te kilka pestek w magazynku. Przynajmniej ja bym tej gwarancji nie dawał sobie.
Dokładnie tak na zasadzie smugaczy. ostatnie pięć przeważnie. zresztą patent różny jak komu lepiej. i Nie musi dawać 100% pewności. To po prostu ułatwienie. A jak nie wyjdzie to trudno. Zmienia się mag z przeładowaniem.
madmike napisał/a:
OK; przy okazji: patent zaprezentowany przez Fokę - jeżeli dobrze zinterpretowałem fotki - dotyczy raczej pojedynczego magazynka (w domyśle - pierwszego podpiętego do broni), a nie ich większej ilości. Mnie interesuje raczej zastosowanie tego patentu do większości (całości?) przenoszonych magazynków.
No dobrze a ile zdjęć mieli Ci pokazać ? Kupisz takich patentów 10 to masz na 10 magów. Zresztą nie musisz ich przywiązywać tylko do broni. Kumpel śmiało robił to kiedyś do kamizelki.
Cytat:
Tylko jedno pytanie: rwaliście kontakt w lesie, czy na otwartej strzelnicy (chodzi mi o ewentualne krzuny i inne elementy poszycia)?
Robiłem tak w lesie i na otwartym terenie z raz czy dwa nawet na Wędrzynie.
Wiesz teoretycznie można gdybać, bo może było za mało lasu w lesie i nie był dość gęsty ale biegnąc szanse na zahaczenie maga są znikome. musiałbyś mieć zajebistego pecha i nie wiem jakie drzewo żeby się na nim zatrzymać. Równie dobrze możesz zahaczyć pasem głównym broni bo magazynki majtają mniej więcej na takim samym zasięgu jak ten. Nie wiem jak może ktoś zastosuje metr sznurka to może skakać na skakance z takim magiem. 40- 30 cm to i tak sporo a przy takich wahaniach raczej o nic nie zaczepisz. Patent dobry ale jak to ze wszystkimi w tej sztuce nie każdemu musi pasować i nie każdy musi się czuć w tym dobrze.
No dobrze a ile zdjęć mieli Ci pokazać ? Kupisz takich patentów 10 to masz na 10 magów. Zresztą nie musisz ich przywiązywać tylko do broni. Kumpel śmiało robił to kiedyś do kamizelki.
W każdym razie komentrarz do tego elementu jest jasny - z opisu wynika, że służy do montażu do broni.
Cytat:
Robiłem tak w lesie i na otwartym terenie z raz czy dwa nawet na Wędrzynie.
Wiesz teoretycznie można gdybać, bo może było za mało lasu w lesie i nie był dość gęsty ale biegnąc szanse na zahaczenie maga są znikome. musiałbyś mieć zajebistego pecha i nie wiem jakie drzewo żeby się na nim zatrzymać. Równie dobrze możesz zahaczyć pasem głównym broni bo magazynki majtają mniej więcej na takim samym zasięgu jak ten. Nie wiem jak może ktoś zastosuje metr sznurka to może skakać na skakance z takim magiem. 40- 30 cm to i tak sporo a przy takich wahaniach raczej o nic nie zaczepisz. Patent dobry ale jak to ze wszystkimi w tej sztuce nie każdemu musi pasować i nie każdy musi się czuć w tym dobrze.
Przejrzałem foty Niemców i widać go nawet na w miarę świezych fotach KSK... Z drugiej strony gość na millitaryphotos stwierdził wyraźnie, że to patent z czasów przed upowszechnieniem wora na odzysk. Chyba jednak nie zdecyduję się na eksperyment. W każdym razie dzięki.
Pomógł: 5 razy Wiek: 26 Dołączył: 03 Lut 2009 Posty: 1315 Skąd: nie interesuj sie
Wysłany: 15-12-2009, 06:02
Cytat:
W każdym razie komentrarz do tego elementu jest jasny - z opisu wynika, że służy do montażu do broni.
Madmike, przeczytałeś mojego posta strone wcześniej?
Napisałem tam do czego to służy - Do zabezpieczania magazynka podczas bezpiecznego przenoszenia - Coby go młody Chajal nie zgubił w kawiarence na Diezengoff w Tel Avivie.
Do niczego więcej to nie służy i nikt nie wiąże 10 magazynków do swojej broni.
Madmike, przeczytałeś mojego posta strone wcześniej?
Napisałem tam do czego to służy - Do zabezpieczania magazynka podczas bezpiecznego przenoszenia - Coby go młody Chajal nie zgubił w kawiarence na Diezengoff w Tel Avivie.
Do niczego więcej to nie służy i nikt nie wiąże 10 magazynków do swojej broni.
OK, MateuszW, zgadzam się z Tobą; tym bardziej w przypadku broni opartej na konstrukcji M4/M16, gdzie o przypadkowe wypięcie magazynka znacznie łatwiej, niż np w AK i klonach. Napisałem to dlatego, że Foka przedstawił to rozwiązanie jako alternatywę dla patentu, o który pytałem.
Pomógł: 5 razy Wiek: 26 Dołączył: 03 Lut 2009 Posty: 1315 Skąd: nie interesuj sie
Wysłany: 15-12-2009, 13:46
Nie, nie, nie - źle mnie skumałeś.
Nie chodzi o przypadkowe wypięcie magazynka, podpiętego wcześniej do gniazda. Israelski Chajal nie rozstaje się ze swoją bronią 24h. W bazie i poza nią. W autobusie, na ulicy miasta, w domu na przepustce ma ze sobą cały czas karabin. W sytuacjach off combat (lo krav) magazynek nie może być podpięty do gniazda. Dlatego, magi nosi się po kieszeniach albo zatknięte za taśme elastyczną na kolbie, łożu lub obok gniazda bądź podpięte do specjalnej wkładki, której plastikowa cześć wchodzi do gniazda a łącznik trzyma magazynek obok. W ten sposób bezpiecznie przenosi się magazynek na broni, umożliwiając jego szybkie podpięcie w razie Niemca. Natomiast, sznurkiem zabezpiecza się go, żeby nie zgubić, bądź żaden palestyński pojebaniec samozwaniec Ci go nie wyciągnął dla psikusa.
O, teraz kumam: czyli jest to po prostu kolejne zabezpieczenie maga, który generalnie i tak nie jest w gnieździe.
Ale to tylko potwierdza moje przypuszczenia: w IDF cała idea "osznurkowania" wszystkiego ma na celu tylko i wyłącznie zabezpieczenie szpeju przed zgubieniem. W wariancie niemieckim wygląda to raczej na patent stworzony stricte pod kontakt. Chyba, że się mylę i w IDF również stosują go przy kontakcie? Miałeś okazję zobaczyć kogoś z ich eiltarnych jednostek na treningu contact drills? Albo pogadać z nimi na ten temat?
Pomógł: 5 razy Wiek: 26 Dołączył: 03 Lut 2009 Posty: 1315 Skąd: nie interesuj sie
Wysłany: 15-12-2009, 14:39
madmike napisał/a:
O, teraz kumam: czyli jest to po prostu kolejne zabezpieczenie maga, który generalnie i tak nie jest w gnieździe.
Ale to tylko potwierdza moje przypuszczenia: w IDF cała idea "osznurkowania" wszystkiego ma na celu tylko i wyłącznie zabezpieczenie szpeju przed zgubieniem. W wariancie niemieckim wygląda to raczej na patent stworzony stricte pod kontakt. Chyba, że się mylę i w IDF również stosują go przy kontakcie? Miałeś okazję zobaczyć kogoś z ich eiltarnych jednostek na treningu contact drills? Albo pogadać z nimi na ten temat?
Sayaret Givati akurat tego nie używa. Goście po Yammam też nie. Nie wiem jak inni specjalsi, tj. S13, egoz, maglan, duvdevan czy matkal. Ale w sumie, nie sądze. To, co mówili, to backip, backup i jeszcze raz backup.
Pomógł: 2 razy Wiek: 43 Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 583 Skąd: z samego dna
Wysłany: 16-12-2009, 16:48
Cytat:
SZUKAM KOGOŚ, KTO STOSOWAŁ PRZEDSTAWIONE PRZEZ MNIE ROZWIĄZANIE W PRAKTYCE, LUB WIDZIAŁ TAKI PATENT STOSOWANY PRZEZ KOGOŚ INNEGO.
Ja to stosuję ale wyłącznie na treningu i wyłącznie do pierwszego magazynka podczas ćwiczenia szybkiej wymiany magazynka. Cel- aby nie zniszczyć rzucanego na ziemię magazynka.
Używam do tego celu zwykłej smyczy do pistoletu przypiętej do kamizelki.
W działaniach policyjnych nie widzę zastosowania dla większej ilości "sznurków".
pow,nie tylko wojsko...
Śmigając swego czasu po starej Jerozolimie,widziałem "opiekunkę" pilnującą dzieci w wieku przedszkolnym to co miała przewieszone,nie było raczej małym damskim rewolwerem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum